Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33048
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Zrobię w najbliższym czasie. Dzisiaj idę z Melcią do weta, bo ma katar I kicha, chyba zaraziła się ode mnie.
  2. Sama słodycz!!! I pomyśleć, że Jagusia była kiedyś totalnym, szalonym psiakiem z adhd. Kolejny raz przekonujemy się, że miłość czyni cuda!!!
  3. To prawda. W sumie takiej decyzji się spodziewałam. Coraz bardziej tracę nadzieję, że ktoś da Tigruni szansę. Szukam domowego DT
  4. Trzymam kciuki, aby koleżanka jednak zaoferowała tymczas.
  5. Sunieczka - cukiereczek!!! Dziewczyny, skąd Wy bierzecie te domowe DT? Też szukam dla Tigruni
  6. Sunia faktycznie wygląda jak siostra bliźniaczka Ronisia.
  7. Iza, znowu z Kasią podmieniłyście psy Romcia wygląda na bardzo zadowoloną!!! Kochana, przesłodka!!!
  8. Jakie bidulki. Czarna podobna do mojego tymczasowicza Misia, a ta druga do Iskiereczki, którą miałam kiedyś u Kasi. Finansowo nie dam rady pomóc, ale będę kibicować z całych sił.
  9. Wspaniale!!! Wyczuła, że to Jej nowy Pan. Powodzenia sunieczko!!!
  10. Kochani, kciuki można puścić, p. Ada dzwoniła. Nie jest w stanie podjąć się opieki nad Tigrą, za duży z Tigry strachulec. Gdyby Pani mieszkała bliżej przyjeżdżała by do Tigry, wychodziła na spacery, powoli by się poznawały. A tak, odległość jest przeszkodą. Podziękowałam p. Adrianie za zainteresowanie Tigrunią i zaangażowanie. Rozmawiałyśmy trochę nt. kosztów, mówiłam, że zbieram deklarację, że robimy bazarki. Pani zaproponowała, że poszuka jakichś fantów. Może namaluje obraz na bazarek. Mimo, że Tigrunia nie zamieszka z p. Adrianą i jej rodziną, będziemy w kontakcie, bo Panią bardzo interesuje los Tigry. Nie mogę teraz rozmawiać, bo szef z jakimiś gośćmi siedzi niedaleko, ale napisałam sms do Anecik, że chcę Tigrunię przenieść. Jeszcze nie wiem, gdzie i kiedy, ale wiem że Tigra musi być rzucona na głęboką wodę i zmienić otoczenie, bo inaczej zasiedzi na amen u Anecik. Będę z Anecik rozmawiała wieczorem.
  11. Czy ktoś dzwonił w sprawie ślicznej Zoreczki? Słodka jest!!!
  12. Dzięki serdecznie Bogduniu!!! Cała trójka zostanie wymiziana!!! Pozdrawiam wszystkich fanów mojej słodkiej gromadki!!!
  13. kamma13, znowu ściągnęłam Cię myślami!!! Miałam właśnie zajrzeć sobie na wątek Jagusi, by popatrzeć na moją ulubienicę i ku pokrzepieniu serca. Chyba z domku dla Tigruni nici. Ech, musimy sklonować Rodzinę Jagusi, albo Zuleczki!!! Jagusia, jak zawsze MEGA SŁODZIAK!!!
  14. Super, że tytuł zmieniony!!!
  15. Bardzo się cieszę Tolu, że zaglądasz do Tigruni I jej kibicujesz. Bardzo dziękuję. Boję siż, że Panią Adę przeraziło to wszystko, ale zobaczymy.
  16. Anulko, pozwoliłam sobie przekopiować Twój wpis na wątek Tigry, bo to bardzo mądre słowa. Mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe. Tigruni też by się przydał taki domwy tymczas, gdzie będzie skazana na uczestniczenie w codziennym życiu rodziny
  17. Kciuki bardzo potrzebne, bardzo dziękuję!!! Było by wspaniale Witaj WiosnaA u Tigruni!!! Jeśli chdzi o dzieci p. Adriany, są to bardzo zrównoważone, spokojne nastolatki. Tigruna niezależnie od tego kto przyjeżdża ( czy w gości do Anecik, czy też do psiaków) bardzo się boi I nie chce wyjść ze swojego boksiku, a jeśli zostanie wyprowadzona robi wszystko, by tam wrócić. Tak, jak pisałam kilka razy cały świat Tigry to jej boksik, wybieg, psiaki, towarzystwo Anety I Arka. Cała reszta świata ją przeraża, bo po prostu go nie zna. Wczoraj, gdy Aneta odeszła I zostawiła Tigrę z Państwem Tigra nie uciekała w popłochu przed siebie, nie biegła za Anecik tylko przywarła do ściany domku. Sądzę, że w nowym domu z czasem by "załapała", gdzie jest jej bezpieczne miejsce I po wyjściu na dwór ciągnęła by do mieszkania. Tylko najgorszy byłby ten pierwszy okres. Wczoraj Anula napisała u Abi bardzo mądre słowa, mam nadzieję, że nie będzie miała mi za złe jeśli spokiuję tutaj jej wpis" " Dla Abi w moim przekonaniu jedynym ratunkiem to jest domowe DT.Musi przebywać na okrągło z ludźmi,obcować z nimi,widzieć ich,obserwować ich życie i w nim uczestniczyć.W przypadku wycofanego psiaka,siedzącego w odosobnieniu,skazanego na własne myśli,na zajęcie się sobą, resocjalizacja jest bardzo trudna i w zasadzie nie przynosi efektu.Tak sądzę,ponieważ raz miałam na BDT pieska,sznaucera bardzo wycofanego,który przyjechał ze schronu na środkach uspakajających (był wyciągany z budy na chwytaku)było ciężko nawet bardzo ciężko ale był skazany na nas,na przebywanie z nami,na mój dom i udało się go wyprowadzić na prostą.Przechodziłam nie raz załamanie,że nie dam rady,nie umiem,nie mogę już walczyć o to aby stał się normalnym psiakiem.Stał się cudownym,fantastycznym psiakiem.Jego dawniejsze zachowanie nigdy nie wróciło. " Uważam, że podobnie jest z Tigrą. Tigrunia jest bardzo inteligentna, tylko ktoś musi dać jej szansę na wyjście z tego jej maleńkiego, bezpiecznego dla niej świata.
  18. Też tak myślę. Dostosowanie się do nowego miesca, poznanie domowników wymaga czasu, Zuleczce też nikt początkowo nie wróżył szczęśliwego życia we własnej rodzinie, a teraz Zulka ma się, jak przysłowiowy pączek w maśle.
  19. O niczym innym nie marzę Radku. Może się okazać, że Tigra w domu, gdzie będzie w centrum uwagi szybko przełamie swoje lęki. Ona po prostu musi zrozumieć, że to jest jej nowe miejsce na ziemi. Ale czy dostanie taka szansę? Zobaczymy.
  20. Bardzo się cieszę, że Lunka już szczęśliwa w nowym domu!!! Powodzenia maleńka!!!
  21. Dzięki Anetko za relację I czas poświęcony Państwu. Ten dom, byłby dla Tigry, jak dla nas szóstka w totka. Pani Adriana mi napisała, że teraz musi odespać, bo jest potwornie zmęczona, zadzwoni do mnie później. Oczywiście jeszcze nie z decyzją, tylko zdać mi relację ze spotkania. Mnie dopadło choróbsko, a zaraz muszę zrobić kilka rzeczy do pracy ( szef dba o to, żebym się w weekend nie nudziła)
×
×
  • Create New...