-
Posts
33008 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
26
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gabi79
-
Tigrunia na szczęście nie wpada w panikę w domu, takie rzeczy, jak odkurzanie, zamiatanie, czy zabawy dzieci jej nie przerażają. Po domu porusza się w miarę swobodnie, tylko nowe miejsca, powodują atak paniki. Ale tak, jak wspomniałam, drugie wyjście do dalszej części ogrodu było całkiem udane. Tigrunia boi się tego, czego nie zna, ale jak się przekona, że nie taki diabeł straszny to strach ustępuje zaciekawieniu.
-
Absolutnie niczego nie sugeruję. Ale wiesz, że jakby co .... A przecież Jagusia już jest. A tak serio, ilości domowników chyba nie ma znaczenia, u Kasi jest czteroosobowa rodzina, młodszy synek ma 4 lata. Tigrunia bez problemu pozwoli się mu głaskać i nie jest przestraszona. P. Ada 2 tygodnie temu adoptowała sunię, która też ma różne lęki i dzielnie je przezwycięża. Prawdopodobnie sunia była wcześniej psem łańcuchowym.
-
Rozmawiałam z Kasią. Tigrunia ma się świetnie. Kilka razy zrobiła siku na dworze, czyli jest postęp. Obecnie ma legowisko w kuchni i asystuje Kasi podczas prac domowych. W części ogrodu bliżej domu już czuje się coraz pewniej. Wczoraj Kasia wzięła Tigrę w dalszą część ogrodu, dotąd Tigruni nieznaną i była spora panika. Ale już dzisiaj będąc tam drugi raz było całkiem ok, tzn. bez paniki. Tigrunia coraz lepiej chodzi na smyczy, wącha, obserwuje. Z dziećmi, psiakami i kotami bardzo dobrze się dogaduje, nie boi się. Nawet skuter już jej niestraszny.
-
Znowu nie mogę cytować. Poker, prorocze słowa. Oczywiście szału nie ma, ale ogólnie jest dobrze. Tigrunia nadal w stresie i nie ma się co dziwić, ale już wychodząc na dwór nie próbuje iść cały czas przy ścianie domu, spaceruje, wącha, obserwuje. Kupki robi na dworze, sika w domu, ale to zapewne się wkrótce zmieni. Wczoraj u Kasi był znajomy i Tigra wcale nie uciekała, nie trzęsła się, tylko postawiła uszy i patrzyła z zaciekawieniem. Ogólnie mimo strachu wszystko Tigrunię ciekawi. Nawet ukradkiem zagląda do pokoju synów Kasi. Wszelkiego rodzaju prace domowe jakoś bardzo jej nie przerażają. Reasumując ciekawość i chęć poznania i zobaczenia wszystkiego, co dzieje się wokół powolutku przezwycięża strach. Jak już pisałam wcześniej jest dużo lepiej niż się spodziewałam. Dziękuję serdecznie wszystkim, którzy kibicują cudnej Tigruni. Kasia mówi to samo, co Anecik: Tigrunia jest bardzo inteligentną sunią i mimo strachu bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem. Na pewno bardzo tęskni za Anecik, ale przecież u Kasi jest dopiero kilka dni. To tyle z najnowszych wieści. Idę spać, bo mam za sobą nieprzespaną noc (byłam w k. wyborczej i liczyłam głosy).