-
Posts
33011 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
26
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gabi79
-
-
-
Asiu, gdybyś mogła, to zmień proszę pierwsze zdjęcie Tigruni, na jakieś gdzie jest mniej przerażona i dopisz, że wobec opiekunki Tigra zachowuje całkiem swobodnie. Przytula się, domaga głaskania. Wyróżnij proszę na miesiąc, zwrócę Ci pieniążki ( tylko podeślij nr konta) Zastanawiam się, czy zmienić miasto? Może zmień na Kraków. Aha i dopisz proszę, że przebywa w woj. śląskim
-
Będzie dobrze!!! Brawo dla Panów i dla Nerusia!!! Nieustannie trzymam kciuki!!!
-
>>> Kochany Kodi w końcu znalazł cudowny dom!<<<
Gabi79 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę, że Kodiś szczęśliwy!!! Też pomyślałam o tym, że można by tego biednego psiaczka umieścić w hoteliku. -
Kochany Neruś!!!
-
Ale nie wył i niczego nie zniszczył, gdy został sam?
-
Uff, odetchnęłam, że jest dużo lepiej. Schodów Nero z czasem przestanie się bać Nerusiu, bądź dzielny, wszystko będzie dobrze, masz super domek, tylko jeszcze o tym nie wiesz.
-
Tyśka, popieram w 100%ach!!!
-
Poker, kochana, jeśli możesz to proszę zadzwoń, tak jak pisze anica Panowie na pewno ucieszą się, że mają wsparcie i chętnie posłuchają rad. Przepraszam, że się tak "wcinam", wiem, że to było pytanie do Basi
-
Basiu, powiedz Panom to wszystko, o czym my tu piszemy. Potrzebny jest czas na aklimatyzację.
-
A jak Panowie podchodzą do sprawy, wiedzą, że Nero potrzebuje czasu na aklimatyzację? Basiu, jak tylko będziesz mieć nowe wieści, pisz proszę!!!
-
No właśnie, a tu nowe miejsce, nowi ludzie. Dotychczasowa opiekunka "zniknęła" Kochany Neruś potrzebuje czasu.
-
Mam nadzieję, że Nero się szybciutko uspokoi. Dla każdego psiaka przeprowadzka do nowego domu to ogromny stres. One nie rozumieją, że to dla ich dobra, że wszystko będzie ok. Każdy ten stres odreagowuje inaczej. Neruś akurat wyje. Uważam, że na razie nie ma co panikować, oby tylko Panowie dali Nerusiowi szansę i czas na aklimatyzację.
-
Tak, jak pisze betka, trzeba zająć czymś Nerusia, a jak niczym nie będzie zaintresowany, to zostawić go w spokoju. Raczej nie głaskać, gdy wyje. Moja pierwsza tymczasowiczka Dafi po przyjeździe do mnie wyła bez przerwy przez około 2 godziny. Potem się uspokoiła. Oby Panowie się nie poddali, a Nero uspokoił