Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33011
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Oby, chyba zmienię tekst na olx, chociaż przyznam, że ostatnio zupełnie nie mam weny
  2. Witaj Natalko!!! Bardzo dziękuję!!! Po całym dniu rozmyślania o tym, że Dżekuś odszedł załapałam mega doła
  3. To się nazywa NIESPODZIANKA!!! Wreszcie jakieś pozytywne wieści dzisiaj!!! Wszystkie sunieczki PRZECUDNE, a Szyszka wygląda na zadowoloną ze spotkania z nowymi koleżankami.
  4. No nie mogę!!! "Nasza" Zuleczka z Pańciem i siostrzyczkami + Szyszka. To naprawdę HIT!!!
  5. Nie pisałam nic na wątku, ale śledziłam losy Gucia. To już druga smutna wiadomość dzisiaj. Staruszek Dżekuś z zamojskiego schroniska po dwóch latach w DS też przekroczył wczoraj Tęczowy Most. Tak bardzo mi przykro i smutno.............
  6. Szyszka - pies kanapowo - nakolankowy - UWIELBIAM TAKIE HAPPY ENDY!!!
  7. Ale super wieści!!! Powodzenia cudna sunieczko!!!
  8. To prawda Radku, ale boję się co będzie jeśli nie znajdzie domu. Pieniążki kiedyś się przecież skończą. Ech, dopadł mnie dzisiaj mega dół.......
  9. Na konto Tigruni wpłynęło 20,- (wrzesień) od Livki, bardzo serdecznie dziękuję!!!
  10. Ja też trzymam kciuki za domek dla Malwinki!!! Kiedy odbędzie się wizyta przedadopcyjna?
  11. Zaglądam do cudnej Żabki!!!
  12. Ok. Zrobię, co w mojej mocy
  13. Dżekuś ważył 11 kg i został w lecznicy. Jutro będzie zabrany do utylizacji. Dziękuję Nesiowata, zaraz zapiszę i prześlę nr konta
  14. Dzięki dwbem, każdy grosz się przyda. Oby tylko udało mi się namówić Panią Kormelię na przyjęcie pieniążków. Na temat tej wetki to ja już się nie będę wypowiadać. Nie chciała wystawić faktury, gdy Fundacja ZEA zaproponowała pomoc w finansowaniu leczenia Dżekusia. Mało jest wetów, którzy kierują się sercem. Ja 3 razy w życiu musiałam podjąć decyzję o uśpieniu psiaka i za każdym razem musiałam za to płacić. ( nie pamiętam ile, ale mała kwota to na pewno nie była).
  15. Dziękuję Eluniu!!! Pani Kornelia zawsze się bała, że ona odejdzie przed Dżekusiem i on trafi znowu do schroniska. Za każdym razem mówiłam, że na to nie pozwolę, żeby na wszelki wypadek zostawiła namiary na mnie u sąsiadów. Teraz, gdy Dżekusia już nie ma p. Kormelia powiedziała, że ona też niedługo odejdzie. Bo teraz już może. Mam nadzieję, że to jest tylko takie gadanie spowodowane bólem po stracie ukochanego pieska.
  16. Z tego, co zrozumiałam 135 uśpienie, 40,- utylizacja + 50,- na paliwo dla sąsiada. Bardzo serdecznie Wam Dziękuję!!! Wybiorę się do Pani Kornelii i podam pieniążki. Już dawno miałam jechać, bo p. Kornelia mnie zapraszała na kawę, ale jakoś tak nie mogłam się zebrać z braku czasu. Bardzo mi przykro, że nie zdążyłam pojechać, by wygłaskać Dżekusia. Tłumaczę sobie, że Dżekuś miał super dom i to najważniejsze, że przecież w schronisku nic dobrego by go nie czekało. A jednak mimo tłumaczeń jest mi bardzo przykro, że Dżekuś przekroczył TM. Spiszę teraz Wasze deklaracje: Gabi79 20,- wpłata dn. 17.09. Jolanta08 20,- Poker 30,- wpłata dn. 18.09. Anecik 20,- wpłata dn. 17.09. Nesiowata 20,- wpłata dn. 18.09. elik 20,- wpłata dn. 17.09. dwbem 10,- wpłata dn. 17.09. Gemmei 20,- wpłata dn. 17.09.
  17. Jolu, pięknie dziękuję!!!
  18. Jolu,kochana pięknie to napisałaś. Pani Kornelii należą się ogromne podziękowania. Jak wiemy nie każdy decyduje się na adopcję starszego psiaka. Dżkuś do końca miał bardzo dużo miłości i wspaniałą opiekę. Pani Kornelia wydawała spore pieniądze na leczenie Dżekusia, dogadzała mu jeśli chodzi o jedzonko, był Jej największym skarbem. Wczoraj zapłaciła 175 zł za uśpienie i utylizację i jeszcze dała 50 zł znajomemu za transport do lecznicy. Teraz pozostał jej smutek, żal (bardzo trudno było Jej mówić, bo cały czas płakała) i debet w banku. Wiem, że wydatki leżą w gestii DS, ale tak sobie myślę, że gdyby ktoś chciał wpłacić przysłowiowy grosik dla Pani Kornelii, byłoby cudownie. Ja deklaruję skromne 20,-
  19. Mam smutną wiadomość nie ma już Dżekusia. Wczoraj Pani Kornelia musiała podjąć decyzję o uśpieniu. Do wszystkich dolegliwości doszły jeszcze chore nerki. Nie było już ratunku. Siedzę i płaczę, chociaż wiem, że miał najlepszy dom na świecie.
  20. W schronisku, Basia przysłała mi zdjęcia na maila
  21. SOS!!! KOLEJNE SUNIECZKI LICZĄ NA CUD:
  22. Z Misiuniem nie ma problemów, jeśli chodzi o przemycanie tabletek w jedzonku. Ogólnie Misio to słodki, bezproblemowy staruszek.
×
×
  • Create New...