Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33048
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Moja Kajunia też się stołowała na działkach, gdzie dokarmiane były koty. Wyrwała się i uciekła trzeciego dnia po przyjeździe do mnie, a jednak krążyła stosunkowo niedaleko od mojego osiedla. Lusia była w DS pół roku, to duży plus.
  2. Cholera, obie informacje z czwartku, a jutro już poniedziałek. Ona musi się znaleźć, nie ma innej opcji!!!
  3. Na szczęście Figunia od prawie 5u lat w super domu. Usia też się doczeka, jaka ona maleńka, taka filigranowa
  4. Bardzo dziękuję Bogusiu, że zaglądasz. Ciągle nowe psiaki w potrzebie i czasem tak się zdarza, że te które długo czekają na DS schodzą na dalszy plan. Ale na szczęście Tigrunia ma wielu przyjaciół, którzy o niej nie zapominają
  5. Joasiu, cała przyjemność po mojej stronie!!!
  6. Ta niewiedza i brak sygnałów, że ktoś widział sunię, są najgorsze. Sama to przeżywałam, jak moja Kajunia uciekła. Izuniu, trzymaj się, choć wiem, jak jest Ci trudno
  7. Aniu, takie rzeczy niestety się zdarzają. Mała Figunia, którą miałam na BDT 3 razy wróciła z adopcji, a każdy z tych domów wydawał się super. Dopiero u rodziców Natalii (Gemmei) znalazła swoją przystań i jest mega szczęśliwa. Nie chcę nikogo obrażać, ale nie potrafię sobie wyobrazić, że można przygarnąć psiaka, czy kota i potem go oddać, jak rzecz na gwarancji. No nic, widocznie to nie był TEN dom
  8. Niech to cholera, ob y maleńka jak najszybciej się odnalazła cała i zdrowa
  9. Przepraszam, chyba coś przeoczyłam. Wydawało mi się, że Usia w DS Edycja: Już doczytałam. Bardzo mi przykro
  10. Bogduniu, ja czasem mam chwile zwątpienia, ale później przypominam sobie, jak wielu wspaniałych ludzi adoptowało "nasze" psiaczki ( w tym także strachulce) i wstępuje we mnie nadzieja.
  11. Lusieńka jest oczkiem w głowie swoich wspaniałych ludzi i nie ma się co dziwić. Lusia jest słodka i cudowna!!!
  12. Nawet bardzo dobrze. Byłam przekonana, że przez pierwsze tygodnie Tigra będzie się chciała schować do przysłowiowej mysiej dziury, trzęsąc się ze strachu, a tu takie miłe zaskoczenie.
  13. Tigrunia na szczęście nie wpada w panikę w domu, takie rzeczy, jak odkurzanie, zamiatanie, czy zabawy dzieci jej nie przerażają. Po domu porusza się w miarę swobodnie, tylko nowe miejsca, powodują atak paniki. Ale tak, jak wspomniałam, drugie wyjście do dalszej części ogrodu było całkiem udane. Tigrunia boi się tego, czego nie zna, ale jak się przekona, że nie taki diabeł straszny to strach ustępuje zaciekawieniu.
  14. Dopytam Izuniu. A tak z innej beczki. Byłam w piątek na koncercie p. Stanisławy Celińskiej i mówiła, że towarzyszący jej muzycy są z Poznania, płyty nagrywali w Pleszewie
  15. Absolutnie niczego nie sugeruję. Ale wiesz, że jakby co .... A przecież Jagusia już jest. A tak serio, ilości domowników chyba nie ma znaczenia, u Kasi jest czteroosobowa rodzina, młodszy synek ma 4 lata. Tigrunia bez problemu pozwoli się mu głaskać i nie jest przestraszona. P. Ada 2 tygodnie temu adoptowała sunię, która też ma różne lęki i dzielnie je przezwycięża. Prawdopodobnie sunia była wcześniej psem łańcuchowym.
  16. kamma, tak sobie dzisiaj pomyślałam, że mimo iż nie znamy się osobiście p. Ada bardzo mi Ciebie przypomina. Obie jesteście wspaniałymi, wrażliwymi osobami, właśnie kogoś takiego potrzebuje Tigrunia.
  17. Witaj u Tigruni!!! Na razie mam jedną fotkę sprzed tygodnia, zrobioną w dniu przyjazdu do Kasi, ale za Chiny Ludowe nie mogę jej przerzucić na kompa ( nie wiem czemu)
  18. Kurcze, nie pamiętam, dopytam. To chyba raczej jakiś punkt przetrzymań, czy coś w tym rodzaju Wiem, że w momencie adopcji suni zostały tam tylko 2 pieski
  19. Dzwoniła do mnie p. Ada, która była poznać Tigrunię. Mimo, iż dwa tyg. temu u p. Ady i Jej rodziny zamieszkała sunia z przytuliska pod Poznaniem, p. Ada kibicuje Tigruni i szykuje niespodziankę na bazarek, za co już teraz bardzo, bardzo serdecznie dziękuję!!!
×
×
  • Create New...