Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Jak przykro :( Ogromny cios w serce... Pan Bóg już zaopiekuje się Panem Marianem... Oby dla Rexa coś się znalazło... Może faktycznie Murka? Dzwoniłyście?
  2. Wow, to trzymam kciuki bardzo mocno!
  3. ... czyli sprawdza, co może, a co nie :) I dobrze! :) Musi nadrobić stracony czas.
  4. Oj... dobrze, że Pestka do Was trafiła :) To prawda, psy większe starzeją się szybciej... szybciej po nich widać... choć ja pewnie swojego gamonia też będę musiała wnosić na 4. piętro jak już by się do mnie wprowadził na stałe - bo chłopak jest długi, trochę nam kuśtykał swego czasu, teraz suplementy go wzmocniły, no ale jednak... Ja nie umiem cieszyć się w tym roku z zimy. Ciągle przed oczami mam zagubioną Likunię... to już tyle czasu... :(
  5. Wspaniale, że odwiedzisz Grzesia w tę sobotę :) To czekam na relację i zdjęcia.
  6. I te jej oczka jak u chomika... Jeszcze bardziej cieszę się, że shoto ją wyciągnęła z gminnej budy! Sunia nie przetrwałaby wschodnich mrozów.
  7. Prawda? To samo powiedziałam shoto! Oczy to jeszcze zupełny wytrzeszcz.. boczki zapadnięte, ale jej horror się już skończył. Niedługo to zupełnie będzie pięknością. Dziękuję za obecność, Gabi :) Też mam nadzieję! Na razie brzmi rewelacyjnie, więc miejmy nadzieję, że to koniec tułaczki... Na pewno! :) Potrzebuje tylko czasu. I tak już z każdym dniem są małe postępy. Nadziejko... jak miło Cię widzieć na wątku :) Domek w lubelskim :) W Chełmie.
  8. Bardzo ciekawa dyskusja, ciesze się że wynikła mimochodem i nie tylko ja mam takie zdanie, że niektórzy za bardzo chcą pomóc, więc uczą DS postawy roszczeniowej "bo mnie się należy". I cieszę się, że właściciele Granulki chcą dołożyć się do sterylki :) Widziałam na fejsbuku, że Kawa znalazła dom, a Lotka pojechała do hoteliku.
  9. Brawo dla Was! Otwieranie się strachulców zawsze cieszy :) We Wrocławiu na razie deszczowa jesień... a nie jakaś tam zima. W sumie dobrze, nie znoszę zimy w wielkim mieście: sam smog i błotko... ale mam nadzieję, że jak wrócę do domku rodzinnego to tam przywita mnie piękna zima... patrząc na zdjęcia z ostatnich dni to mam spore szanse się załapać na śnieżek :) Biedna Pestka, chciałaby, a nie może... wspomagacie jej stawy może?
  10. O raaany, ale się dzieje... Bardzo przykre, że właściciele Filipka, którzy podobno tak mocno chcieli go mieć, ale nie mogą, nie poczuwają się do tego by Cię wspomóc finansowo (karma, wet) czy szukaniem domu Filipkowi... Jeś;li potrzebujesz pomocy w ogłoszeniach, napisz do mnie na pw z danymi, opisem, zdjęciami to porobię mu jakieś :)
  11. I fru do domku! :)
  12. Uff, dobrze że jednak sunia ma DT, bo czułabym się w jakiś sposób winna (choć nie miałam złych intencji), a chciałam jedynie dopytać czy to nie jest DT "z łapanki" i czy mogę coś jednarozowego wpłacić dla Iguni, gdy już trochę mi się finansowo polepszy.Mała bardzo mi weszła do głowy, no ale stałej dać nie mogę. Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe, że zapytałam.
  13. Ja chętnie kupiłabym ciasteczka, ale krucho z kasą teraz... następnym razem :( Szybka reakcja malagosków i sunia wraca do zdrowa - cudownie :) Przy takiej opiece sama bym wyzdrowiała w moment.
  14. Trzymam kciuki za Elfika, aby przy psich koleżankach umiał zachować się jak gentleman ;)
  15. Ja wierzę też, że po Benię od razu ustawi się kolejka chętnych :D
  16. Kciuki podwójne - za aklimatyzację Suzi i za to, by Hana niedługo kogoś zauroczyła... tak całkiem...
  17. To, że Teoś miał ogromne szczęście, że został wypatrzony i trafił do szafirki to wiadome nie od dziś :) Myślę, że i na domek nie będzie długo czekał jak już będzie gotowy do adopcji.
  18. Ja przyznam szczerze, że na razie boję się oddychać. Może dlatego też, że trochę nie dowierzam :). Pani dzisiaj dzwoniła do shoto, dopytywała się jak sunia się miewa i jaką je karmę, więc to dobrze wróży, ale jednak jakiś niepokój jest, jak zawsze przy adopcji takich psiaczków. A Mini obecnie odkurza jedzenie aż miło. Zdarzyły się jej dzisiaj dwa razy wpadki, ale tak pzoa tym to ładnie robi sikupę na dworze. Oczywiście przyklejona do nogi shoto tak, jak na zdjęciu. Małe dzieci też ją przerażają, więc shoto daruje Mini stresów związanych z kontaktami z maluchami. Pytałam shoto o pchły, całkiem możliwe, że już ich nie ma - przynajmniej już tak jej nie męczą. Tak wyglądają z nią spacery. Przyklejona do nóg, między nogami przecież najbezpieczniej.
  19. Pies inny od liki, ale jak było w opisie że jest czarna to faktycznie mogły być telefony w sprawie tego psiaka;(
×
×
  • Create New...