Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Też myślę, że dorosły pies, który nie chodzi na spacery będzie u nich szczęśliwszy niż Mazurek. Zwłaszcza mnie boli ta świnka, przecież one są zwierzątkami stadnymi i potrzebują kontaktów z człowiekiem - jeżeli nie dbają o jej dobrobyt i szczęście, wątpię aby robili wyjątek dla psiaka i wychodzili z nim na spacery.
-
W każdym kraju jest problem z bezdomnymi zwierzętami. Polska wcale nie odstaje w tym względzie od innych krajów - po prostu formy pozbycia się problemu w bardziej cywiwilozwanych krajach są inne, bardziej... ciche i szybkie. U nas aż tak się psów nie usypia/nie odstrzela, raczej wegetują w schroniskach i na ulicach. Nie wiem, co lepsze, a co gorsze - tego nie da się mierzyć, bo według mnie w każdej części świata są piekła na Ziemi dla zwierząt. Np. w Skandynawii żaden pies w typie bull nie ma racji bytu: co z tego, że przejdzie kwarantannę jak potem życzliwy sąsiad zgłosi, że mamy takiego psa i nawet zapis, że to kundelek nie pomoże... pies zostanie uśpiony. Powiedzcie mi czy zmienić lokalizację ogłoszenia? Mam obecnie na Jelenią Górę.
-
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
Tyśka) replied to elik's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękuję :) Będę się kontaktować. Na razie chcę zająć się alergią, ale z oczami przydałoby sobie zaklepać termin też. Dziękuję. Nesiowata, Ty faktycznie stale pracujesz, pomagasz i siejesz dobro. Nie wiem o jakim lenistwie mówisz. We Wrocławiu dzisiaj gorąco znowu, nie mam sił się pakować - a jutro oddaję już klucze i wszystko, i nie mogę o niczym zapomnieć (niby zostały tylko rzeczy, które pozwalały mi pożyć: pościel, ubrania, kosmetyki + roślinki, ale jednak i tak sporo tego jest jak się zbiera "do kupy"). Nie lubię działać pod presją. Dobrego dnia życzę. -
Wlacz dzielny Majorku, jeszcze wspaniałe życie przed Tobą... Piszę tutaj, bo na moim wątku niewielki odzew z reguły jest: Zumi (vel Puchatek) od początku w DS jeździ po okulistach, bo oko wciąż było niedoleczone i dalej zalecali podawanie anybiotyku: a to był kolejny antybiotyk od momentu opuszczenia schroniska... parę miesiecy i nic. Dopiero 3 specjalista w DS zauważył, że problem jest ogromny i jes ryzyko utraty oczka. Wcześniej, żaden z lekarzy, którzy widzieli Zumiego nie pomyślał, że antybiotyk nie daje rady... i oko nadal boli Zumiego. Dopiero DS trafił na fachowca, który zdecydował się operować, bo wzrok był coraz gorszy. Psiakowi zdiagnozowano wówczas wrzód rogówki i przepuklinę błony, co doprowadziło do urazu oka i perforacji wzroku. Zumi już miał operację, częściowo naszyto płat spojówki z trzeciej powieki i częściowo zaszyto powieki. Zumiego jednak bolało i trochę tam sobie grzebał - szwy się rozeszły,pojechał na wizytę. Na wizycie kontrolnej lek. wet.stwierdził, że niestety, psiak już częściowo nie widzi na oko, być może całkiem straci wzrok i należałoby w przyszłości pomyśleć o zaszyciu całkowitym oka. Ale słabszy wzrok w jednym oku nie przeszkadza w spaniu na kolanach, żebraniu pieszczot i łapaniu parówki w locie. Leczenie jeszcze trwa, operacja była z 2tygodnie temu. Rodzina jest naprawdę niesamowita, bardzo ciepła, kochana i walcząca o psiaka od początku: najpierw przerabiali agresję smyczową, teraz ciągnące się problemy z oczkiem... Jeżdżą, konsultują oczko z paroma okulistami. Cierpią razem z Zumim przez te wszystkie operacje, badania, "przygody".
-
~ Szysia ma domek :) nowa tymczasowiczka - terierka Szyszka
Tyśka) replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Cudowna jest :) Ma w sobie coś urzekającego - myślę, że długo na dom nie będzie czekać. -
Ma nawet wątek na dogo Fikus, nie wierzę :( Jak przykro... boli mnie wszystko w środku... bardzo często wracałam do jego albumu z nadzieją, że ktoś mu pomoże.
-
Orlenek z wczoraj rano :) po pierwszej nocy jako zaopiekowany psiak:
-
-
-
Staruszek Jamniś z kolei ma problemy z oddychaniem. Na ludzi warczy, nie chce podejść, nie daje się dotknąć. Oddycha ciężko, brzuszne :( Bolą też go zeby i ma problem z przełykaniem: je jedynie mokra karme. Na razie wizyta u weta niemożliwa, bo musi dać sobie założyć obroże i dotknąć, aby zawieźć do weta. :(
-
Orlenek dzikunek okazał się bardzo potulnym, proluszkim psem. Podaje łapkę, przychodzi zawołany, przytula się, chodzi na smyczy (chociaż mocno niepewnie). W samochodzie jak jechał to się czuł pewnie i rządził :) Z dzikuska na ulicy zmienił się w psa rodzinnego :)
-
Już biega po Krainie Wiecznych Łowów... Chociaż wiem jak to ciężko :( Przytulam...
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Tyśka) replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Jak dobrze, że idzie ku dobremu :) -
Pelikanku, mam nadzieję, że się nie obrazisz, ale odkąd JĄ zobaczyłam to myślę sobie, żę MUSZĘ Ci ją pokazać... Twoja młodsza bliźniaczka - od 2,5msca w DT, zabrana ze strasznych warunków... i wiesz, że nikt o nią nie pyta? Ale powiedz, czy nie jest podobna?! Szepnij do niej słówko, że znajdzie dom ;)
-
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
Tyśka) replied to elik's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za odpowiedź. Jeżeli chodzi o oczy, to pewnie faktycznie będzie lepiej robić prywatnie, a i trzeba bardziej pytać, a nie ograniczać się na jedno miasto. Będę musiała pomyśleć skąd zdobyć informacje o specjalistach, wśród bliskich ja jedynie taka wadliwa i nie wiem, gdzie za bardzo zasięgnąć języka. Na pewno coś muszę robić, ale paraliżuje już mnie sama myśl szpitala i operacji... Oj, elik - ja też wolę dorosłe psy. Szczenięta i kocięta są urocze, ale zdecydowanie bliższe mojemu sercu są już wyrośnięte maluchy z etapu siana w łebku. ;) Przypomnij mi, kiedy odbędzie się wizyta dla Eski?