Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Heh, dostałam zapytanie: "Oferuje super warunki: kojec i kochajaca rodzine." ;)
  2. Ależ sie fajnie dzieje :) Trzymam kciuki za dogadanie się psiaków z Lunką i odwrotnie ;)
  3. Zaglądam do Ogórka, ale brak mi dłuższej chwili czasami. Oczywiście, z przyjemnością ogłoszę, ale dopiero dzisiaj wieczorem przysiądę do tego, bo teraz piszę z telefonu, a z niego Internet mam za malutki. Mam nadzieję, że umyślę ładny opis, godny cudownego Ogórasia.
  4. Według mnie warto dać szansę rodzeństwu, ale... poważnie porozmawiać: czyj pies będzie bardziej? kto weźmie psiaka jeśli zamieszkają osobno? i co będzie, gdy poznają kogoś, kto nie lubi zwierząt? Ja wiem, że to niełatwe pytania, ale wychodzę z założenia, że trzeba otwarcie mówić o obawach. Jak wydawałam jedną swoją tymczasowiczkę (bardzo trudną, tak swoją drogą) młodej parze (dziewczyna była wtedy starsza ode mnie tylko, ale i aż o dwa lata) to powiedziałam jej uczciwie, że mam wątpliwości, bo jest taka młoda, a życie może różnie się potoczyć (na szczęście, przy tej rozmowie była też moja mama i to ona popierała moje słowa, więc nie brzmiałam jakoś... groteskowo:)). No ale ostatecznie przekonałam się, że to dobry dom. Tak jak pisała Poker, wszystkiego się nie przewidzi.
  5. Przecudowne wieści Reksiowe. Ależ mu się udało!!! Po tylu latach! Ogłoszenie po Rexie podmienię na Mittsu, ale to dopiero wieczorem, teraz piszę z telefonu.
  6. Dodałam post na lubelskiej grupie pomocowej :)
  7. Mogę napisać na grupie transportowej na fejsbuku. Poszukać. Jak duży jest ten pies?
  8. Trzymam kciuki za przeprowadzkę Albinka :) A czy pani, która nie dostanie Albinka nie jest zainteresowana adopcją innego psiaczka? może by jakiegoś jej podsunąć?
  9. Państwo chcą osobiście poznać i przyjechać po Grzesia, ale w obecnej sytuacji nie jest to możliwe. Murka mieszka w okolicy, w które jest trochę zarażonych COVID-19.
  10. O, dziękuję - poprawiłam :)
  11. Właściciele i miłośnicy rasy mówią, że różnice są spore, ale nie czuję się kompetentna, aby te różnice wskazywać (nie chcę też, abyście tym się sugerowali, co mi kiedyś mówili hodowcy). Czy macie fejsbuka? Najlepiej byłoby abyście zajrzeli do grup poświęconych tej grupie FCI (Grupa dyskusyjna 1 i grupa dyskusyjna 2), do tego nawiązali kontakt z hodowcami FCI (w Związku Kynologicznym w Polsce) oraz poznali na żywo parędziesiąt osobników rasy u różnych właścicieli (i poznali też ich opinie jak się z wyżłami żyje), wtedy sami przekonacie się o różnicach. Na pewno nie są to miłe pieski rodzinne, ale mają swoje konkretne potrzeby... i dopiero po ich zapewnieniu mogą być "rodzinnymi". Ale koniecznie, odezwijcie się do osób, które znają te rasy od podszewki. Pamiętajcie, że wyżły mają sporę dozę niezależności i nie wychowacie ich jak... np. goldena czy owczarka niemieckiego.
  12. Cześć, Pytanie jakie macie widełki cenowe? I dlaczego musi być to wołowina? Zazwyczaj wołowina jest z dodatkiem innego mięsa, a i nie tak rzadko słyszę, że jakiś pies ma właśnie uczulenie na wołowinę... 100% wołowinowa jest Haringo, ale to karma inna niż typowe suszki i wymaga pilnowania dawkowania (jest mikro-małe, czyli ok. 90-140g/dobę). Trzeba też ją wprowadzać bardzo, bardzo, bardzo stopniowo. TUTAJ masz link do karmy., Podobna do niej i też do sprawdzenia to ZiwiPeak, też może się sprawdzić. Z monobiałkowych jest jeszcze Optimanova, ale ona ma do wyboru tylko królika, kurczaka i łososia... Właściciele alergików chwalą sobie jeszcze Farminę N&D oraz Simpsons 80/20 (nie Premium, ale koniecznie 80/20), ale znowu to nie to, czego szukasz... Nie wiem czy nie najprościej byłoby Ci po prostu przejść na BARF albo gotować - tylko musiałabyś (musiałbyś?) wgryźć się w suplementowanie.
  13. A może jednak długo się błąkała i głównie dbała o pokarm swojego szczeniaka... już kilka razy spotkałam się ze zmyśloną przez okolicznych ludzi historią o wyrzuceniu z auta, gdzie okazywało się, że jednak pies błąkał się długo i przyszedł znikąd sam (albo to pies czyjś z okolicy, ale sąsiedzi nie chcieli "podkablować"). Prawdy się nie dowiemy... i nie jest aż tak ważna - teraz byleby znaleźć najlepszy dom z możliwych, który zna specyfikę rasy i zapewni, to co potrzeba rasie... bo spacery muszą być naprawdę długie i konkretne. I za ten dom trzymam kciuki.
  14. Też się boję zwrotów z adopcji. Zwłaszcza, że wiele osób straci pracę, wszystkie swoje oszczędności... ale wśród morza beznadziejnych zapytań można wyłowić TE dobre domki. Mam nadzieję, że do tego grona szczęśliwców dołączy Rudzik.
×
×
  • Create New...