Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Tyśka) replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Głaski zostawiam Fidusiowi. :) -
Jeszcze poczekam do piątku 17.09 z rozdysponowaniem spadku po Kreciku (142,02zł), ale już teraz chciałabym zaproponować, aby pozostałość po dziadusiu powędrowało do starszej Suzi na BDT u elik. Sunia jest na minusie, nie ma za wiele deklaracji stałych. Bardzo proszę darczyńców Krecika o zastanowienie się i wyrażenie swojego zdania, do czwartku 16.09. Oczywiście, można też proponować inne psiaki, jeśli ktoś ma taką chęć. Tutaj wątek Suzi:
-
Adopcje bezpośrednio z kojców cieszą mnie chyba najbardziej. Trzymam kciuki za Jasnego, aby jego życie teraz było w samych jasnych barwach ♡ Twoje ogłoszenie jest świetne:) Za chwilę za wyróżnienie Ci zwrócę. Mysia ma kasę, a Tobie przyda się dla bezdomniaków. Dziękuję za wszystko co dla niej robisz ♡
-
Mogę Oreo ogłosić, ale poproszę o zdjęcia na e-mail, chyba że te co są na wątku to są wszystkie. Faktycznie błędnie odebrałam post Onaa, ale też nie proponowałam hotelu kojcowego, raczej domu tymczasowego z małą ilością psów, gdzie ktoś ma zwyczajnie czas przygotować psiaka do adopcji. Tak czy inaczej, chętnie malucha poogłaszam, pokażę na fb. Tylko tak mogę pomóc.
-
Marta z Biłgoraja znalazła mu awaryjny DT. Domowy, troskliwy, ale niestety awaryjny, bo tam są młode psy, które tego głuchego chorego staruszka zaczepiają do zabawy. To dla tego psiaka zarezerwowałam miejsce u kikou i czekam, jemu należy się teraz spokój. Walka o psa trwa od jakiś dwóch miesięcy, był w lecznicy w Tomaszowie, w Royal Wecie w Zamościu, tydzień w klinice Lublinie, teraz DT z Rzeszowa pokazał go swoim wetom i jeździł na tomografię do Gliwic (bo w Lublinie nie chcieli go przyjąć). Koszty wyszły wszystkiego kolosalne, prawie 6 tysięcy, ale udało się uzbierać pieniądze na te próby leczenia, w międzyczasie było pogorszenie stanu zdrowia... I ta tomografia nie zostawiła złudzeń. :( Ja się łudziłam jeszcze do dzisiaj. :( Będziemy szukać alternatyw operacji, ale to już jutro. To cudowny spokojny poczciwy pies, bardzo kochany do człowieka :( Bruno był z przytuliska Krecika i Dino, tego łańcuchowego. Marta go stamtąd wyciągnęła jak zobaczyła, że pies który parę dni temu normalnie szedł na spacer nagle powłóczy łapami i nie ma apetytu, i tak zaczął się ratunek dla psiaka... :( I wszystko na nic :(