Jump to content
Dogomania

Ewanka

Members
  • Posts

    8383
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewanka

  1. Zerkam w nadzei, że Sojka ma już jakieś domki do wyboru, a tu ... jeszcze trzeba czekać ... trzymam kciuki za cudowny domek!!!!!! :)
  2. [quote name='Javena'](...) Niepokoję o Natalijo. Cos mi tu nie pasuje. Napewno odezwałaby się , gdyby tylko mogła.[/QUOTE] Ja się niestety baaardzo niepokoję, rozmawiałam z Nią kikakrotnie i nigdy nie uwierzę, by omijała nas celowo!!!!!!!!!!!! Ostatnio rozmawiałyśmy tel. jak była w szpitalu i miała nadzieję szybko go opuścić ... widocznie coś się na tyle skomplikowało, że w nim pozostała i nie może się do nas odezwać :( [SIZE=4]Natalijo wracaj do zdrowia, do psiaków i do nas !!!!!!!!!!!!!!!!!![/SIZE]
  3. Dzięki ciociu Akrum za słowa wsparcia, buziaka w nochalka przekażę :loveu: .... w Dosi można się zakochać, ona ma takie ludzkie spojrzenie ... mądre i pełne zrozumienia sytuacji, nie do wiary, pierwszy raz widzę takiego psa. Kupajda, niestety, bez zmian :placz: ... o konsystencji gęstej śmietany koloru musztardy z minimalną domieszką krwi :( ... już próbowałam wszystkiego ... zastrzyki na zapalenie jelit, gotowany kurczak z ryżem, makaronem, różne suche karmy ... vet powiedział, że uratował kiedyś swojego ON-ka z alergią pokarmową podając wyłącznie surową wołowinę ....... mogę podawać, tylko wołowina niestety droga ... co o tym sądzicie??? Zorba chyba nas wykończy ... nocami bez wytchnienia śpiewa serenady do ukochanej, w ciągu dnia głos wtapia się trochę w odgłosy dnia codziennego, ale nocą :shake::shake::shake: ... zawsze zapominam dopisać, że Dosi cały czas, odkąd u nas jest, bardzo wychodzi sierść, pewnie z ogólnego osłabienia.
  4. Przystojniak :) ... może chociaż jakieś ogłoszenia rozwiesić w okolicy.
  5. Lena wita o poranku :loveu: ... spała dobrze i wszystko jest ok. Niestety nie mam nadal kontaktu z Natalijo (nie odpowiada na maile, nie odbiera tel.) ... na serio zaczynam się martwić :-( Natalia zawsze bez zarzutu regulowała rachunki w terminie, przysłała też wspaniałą paczkę dla Leny, piłki, smycze, zabawki, pyszną karmę itp. ... smycz i pożyczone od Dosi szelki Lenka niestety pogryzła (zamieszczałam na wątku fotki), wystarczy sekunda w samochodzie , a Lena wysiada bez 'uprzęży' ... może trzeba kupić na jakimś bazarku, albo może któraś ciocia ma niepotrzeba smycz i szeleczki i mały kaganiec (ten pożyczony od veta, skórazany, przegryzła w trakcie dawania zastrzyków) ... koniecznie prosimy !!!!!!!!!!!! ... Lena jak fryga, szczególnie u veta ... a z obroży zaciśniętej, ostatnio się wysunęła i na człe szczęście miała na sobie dodatkowo szelki i dwie smycze, bo szukalibyśmy ją w polach :shake:
  6. Lena czuje się już dobrze, apetyt jej dopisuje, jak zwykle ;) ... koopa się unormowała ... tylko gdzie ten wymarzony domek??? :cool3:
  7. Witaj Wiśnio ... fotki świetne :)
  8. [quote name='Arktyka'](...) Pudlis jest raczej z tych sredniaczkow:) Glowka siega tak do kolana.[/QUOTE] O, to całkiem spory mikrus ;) ... ale i tak zdrowie najważniejsze, oby mu zawsze dopisywało !!!!!!!!!!!!
  9. Baaaardzo współczuję, wiem coś o bólu, od wielu lat mam chroniczne zapalenie stawów, codziennie łykam znieczulacze, ale też osłonę na żołądek - bardzo polecam! Zorba właśnie ćwiczy struny głosowe ... na naszych strunach nerwowych :evil_lol: Dzisiaj Dosia spokojnie ignoruje jego starania o jej rękę ... no może łapkę :diabloti:
  10. Och, jak się cieszę , że ta piękna i bardzo oryginalna sunia, po tylu trudach , nareszcie trafiła do swojego domku :multi::multi::multi:
  11. Dzielny Pudliś, na szczęście nie jest przygaszony i zestresowany, jak wiele psiakow wyciąganych ze schronisk ... szybko opanuje dobre mniery - mam nadzieję :)
  12. Tekst bardzo fajny... z doświadczenia wiem, że zawsze dobrze jest napisac, że psiak jest w typie jakiejś rasy :) Kto wie jakiej? ;)
  13. [quote name='piechcia15']ja pierdykam no to wesoło macie:) kurcze a może Zorba zechciałby spac w ogrodzie przez ten czas?:)czy dopiero wtedy byłoby szczekanie? przecież to można oszaleć... Masz rację, można oszaleć ... Zorba wyje non stop ... on w ogrodzie bardzo chętnie, tylko, że wyje pod oknem, na jedno wychodzi :shake: ... w nocy był w pokoju gocinnym w drugim budynku, ale strasznie płakał, to jest zaledwie kilka metrów od domu i wszytko słychać ... więc TZ przyprowadził go do domu, to zaczął tęskie wyć, a Dosia mu wtórowała, potem Zorba do ogrodu, o 3-ciej nad ranem obie dziewczynki do ogrodu, a Zorba do domu, potem jeszcze dwie zmiany ... istny dom wariatów :angryy::angryy::angryy: Przyznam, że już nie mam pomysłu ... na innym wątku radzono mi leki dla Zorby - Valused, albo czopki Viburcol ... nie wiem, ale chyba jutro kupię i spróbuję mu dać, może zadziałają. Czy Dota już wróciła? ... ona kiedyś pisała, że w razie czego weźmie Dosię do siebie, jak tu u nas coś nie wypali ... może by faktycznie ją wzięła na kilka dni, a przy okazji przebadała, zawsze to miasto, a nie nasza cudna, ale lekko zapadła wieś ;) Piechciu, a jak Twoja noga ??? ... mam nadzieję, że leżysz jak pan doktor kazał :)
  14. Myślimy o Emi :)
  15. [quote name='auraa']witamy kolejną ciotkę![/QUOTE] Dzięki :) , szkoda tylko, że niewiele mogę pomóc ... chociaż podniosę wątek słodkiej psinki.
  16. [B]Lenusia wita cioteczki w niedzielę :loveu:[/B] Lena czuje się dobrze, przypuszczam, że to była jednak błędna diagnoza ... podejrzewam jakąś niestrawność ... sunia radośnie biega, szczeka, bawi się jak zdrowy psiak :) ... gdyby to była parwo, to chyba by to inaczej wyglądało. Czy Lena ma jakieś aktualne ogłoszenia? ... chyba już czas szukac swojego ludzia i dobrego domku, nie można być całe życie na wakacjach :evil_lol:
  17. Ona podarowała Ci najpiękniejsze w świecie perfumy .. a Ty nie doceniłaś ??? :eviltong::eviltong::eviltong:
  18. To prawda, że w collakach można się zakochać za ich maniery, delikatność i wrodzoną kulturę :)
  19. I ja odwiedzam sunię :) ... a czy wiadomo co z resztą maluszków-staruszków z koszyka?
  20. Oj, jaki biedny smutasek ... mam nadzieję, że za kilka dni, będzie skakał jak każdy zdrowy szczeniak i cieszył się uratownym życiem :)
  21. [quote name='Kapsel']Ja kupiłam normalnie w aptece bez recepty ;)[/QUOTE] To świetnie, myślałam, że to leki weterynaryjne, jeszcze raz dzięki :)
  22. [quote name='Kapsel']Mój wet powiedział, jak Jenny dostała cieczkę, że nie ma już żadnego sposobu, tylko izolowanie od psa.:roll:[/QUOTE] Nasz wet powiedział to samo :mad: ... pzeczekać i już, ale my już kilka nocy nie śpimy, a w naaaaaszym wieku to mocno nie wskazane :placz:
  23. [quote name='Kapsel']Tabletki to były łagodne o nazwie Valused, a czopki Viburcol :p, po tym środkowym cyklu cieczki dziewczyna syna zabrała ja do siebie, a on jeszcze z dwa dni chorował (nigdy dziewczyny nie miał mimo 12 lat) :sg168:[/QUOTE] Dzięki, popytam u naszego weta, może to ma ... nasz Zorba też prawiczek, przynajmniej odkąd jest u nas :p
  24. Śliczna sunia, powinna szybko znaleźć dom, chociaż ostatnio jakoś słabiej z tymi domami ... ale jej z pewnością się uda, jeszcze szczeniakiem i to pięknym :) Tradycyjnie trzymam kciuki!
  25. O, to jest pomysł :) ... czy może pamiętasz jaki to był specyfik, chętnie podam coś Zorbie, bo rzeczywiście trudno to wszystko wytrzymać.
×
×
  • Create New...