-
Posts
52116 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Zrobione:) Wiem, mam właśnie ten sam problem, teraz na zamojskim pisałam parę razy i nic:(
-
Hopi trafił się super domek i bardzo empatyczni ludzie i myślę, że sunia dostanie ogrom miłości i troski. Rodzina długo walczyła o życie poprzedniej suni, więc czujność w sprawach zdrowia i opiekę weterynaryjną też będzie miała zapewnioną:). Rodzina mieszka na moim osiedlu, mieszkamy nad rzeką, mamy piękne tereny spacerowe, więc na pewno nie raz jeszcze spotkamy się:) Bardzo ciesze się, ze tak to wszystko dobrze zakończyło się i mama i córcia już w swoich domkach:). Bardzo dziękuję Anuli i Bogusik za pomoc dla suniek, a Murce za opiekę:)
-
Aldrumka - 135 zł (dług za Staszka) Aldrumka - 185 zł (dług za Staszka) elik - 261,50 zł (pozostałość po Binio) elik - 150,00 zł Jeszcze raz pięknie dziękuję:)
-
Kochane dziewczyny, pięknie dziękuje za wpłaty na konto fundacji, to dla nas ogromna pomoc; nasze fundusze są już znikome, długi w lecznicach pozostały, a wpływy z 1% będą przelewane dopiero we wrzeniu
-
Witam się po dłuższej nieobecności, przepraszam, jeśli czekałyście na potwierdzenie wpłat, już nadrabiam zaległości.
-
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
Tola replied to togaa's topic in Psy do adopcji
To ja też tutaj pożegnam Mikusię [*]. Żegnaj Piękna [*]. Aguś - trzymaj się kochana, tutaj tez przytulam mocno. -
Nigdy nikt ze schroniska ani z żadnej lecznicy nie zwracał się z taką prośbą, oni mają zupełnie inne priorytety, a właściwie nie maja ich wcale. Z tego co wiem, to wet w Zwierzyńcu sam nie szuka domów dla psiaków, tam musiał ktoś w tym uczestniczyć... W tej lecznicy przebywała tez na początku nasza fundacyjna Ula, znaleziona pod Zwierzyńcem. Nie udało się jej wtedy tam znalezc domu, trafiła do zamojskiego schronu i dopiero wtedy udało się ją zabrać. Ula teraz Mia
-
Wczoraj Reszka miała kolejnych gości - tym razem z Nowej Soli i zapoznanie wypadło bardzo dobrze - nie było psa, więc w stosunku do ludzi Reszka była bardzo otwarta. Jednak po rozmowie z chętnymi na adopcję pojawiły się wątpliwości, więc Reszka zaczyna szukać domu. Poprosiłam Hanię o zdjęcia i jak tylko coś uda się zrobić, spróbujemy dziewczynę pokazać.
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Tola replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Mało mnie teraz na dogo, więc może nie powinnam się wypowiadać, ale mam chwilowy dostęp do netu no i zajrzałam. Ja doradzam jednak konsultację i dopiero wtedy podejmowanie decyzji, bo na ten ostatni spacer zawsze będzie czas. Skoro ktoś zadał sobie tyle trudu, żeby wyrwać go z tego piekła, to moim zdaniem zasadne jest, aby tutaj na miejscu upewnić się, że pies nie ma już rzeczywiście żadnych szans. Myślę, Jaaga, że jak teraz patrzysz codziennie na uśmiech Lindy to wiesz, o czym piszę. -
Holka zamieszka w Warszawie w bloku, rodzina to małżeństwo z 11 letnim synem :). Rodzina psiolubna od dawna; zarówno rodzice pani, jak i pana mieli i mają w swoich domach w Warszawie psy; u pani w domu rodzinnym jest obecnie suczka z Palucha (z problemami). Na wizycie była Jo37, której bardzo dziękujemy za weryfikację domku. . Rodzina przyjedzie osobiście po Holkę do hoteliku w piątek; pani przełożyła urlop na ten właśnie czas, potem zaplanowany urlop ma pan, więc Holka będzie miała opiekę. Państwo wiedzą, że malutka może być wynoszona na spacery dopiero po nabyciu odporności po drugim szczepieniu. .
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Tola replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Wiem, że Florek na dirofilariozę bierze lek w kroplach, co 3 tyg. ma robione badania. Teraz ze względu na powtarzające się wylewy do oka dostał steryd w kroplach i w tabletkach. Mogę podesłać Ci nr tel to pani. -
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Tola replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Dopiero dzisiaj mogę tutaj zajrzeć, poczytać. Psy dostały szansę i dla nich to życie, reszty niestety nie da się przewidzieć, zaplanować, stan Lindy też okazał się dużo bardziej poważny. Współczuję Jaaga, podziwiam za serce, odwagę, życzę dużo siły. Teraz mało mnie na dogo i trochę to jeszcze potrwa, ale myślami będę z Wami. Odnośnie dirofilariozy, to ma ją nasz zamojski Florek, który był u szafirków i został wyadoptowany do Opola. Po adopcji zaczęły się problemy zdrowotne, badania wykazały właśnie dirofilariozę, ja tez była zdziwiona, bo wydawało mi się, ze to rzadkość... Teraz Florek jest wciąż badany, po sercu pojawiły się kolejne problemy , tym razem wylewy do oka. Chciałam jakoś pani pomóc i zrobiłam zbiórkę na Ratujemy Zwierzaki, ale ciężko uzyskać pomoc dla psa, który ma już właściciela. Niemniej pani zadowolona z kazdej wpłaty.