Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52103
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. Mówiłam pracownikowi o nim, o oczach benki i o tej małej suni, mam nadzieję, że i jemu udzielono pomocy. Zobaczę co z nim przy następnej wizycie. Dzisiaj w schronisku był TZ, pomagał Ewie w zabraniu suni - bernardynka pojechała!!! Nie obyło się bez przykrych przygód - Ewie tuż przed Zamościem padło auto, ale nie odpuściła i pojechały z sunią do Warszawy wynajętym! Ewa cały czas ma w głowie mała rudą, TZ rozmawiał z wetem, ale nie ma zgody na jej zabranie :(
  2. Dziękuję bardzo Marysiu za chęc pomocy, wstrzymajmy się do wizyty... ;)
  3. Państwo są Reszką oczarowani, tak to określili, ale wczoraj jeszcze tego nie wiedziałam, bo rozmawialiśmy dopiero dzisiaj, wczoraj relację z wizyty miałam tylko od Hani;). Państwo byli w maseczkach, więc Hani tez trudno było zobaczyć zachwyt na ich twarzach, a nie mówili o tym;). Powiedziała mi natomiast, że to bardzo ciepli ludzie. Mieszkają we Wrocławiu w domku z niewielkim ogródkiem (zabudowa szeregowa), mają już dorosłe dzieci, córka mieszka we Wrocławiu i ma suczkę. Mieli zawsze psie dziewczynki, ostatnia z nich chorowała na nowotwór, miała operację, po której żyła jeszcze dwa lata. Wszystkie urlopy, te zagraniczne też, spędzali z psami. Dzisiaj dzwoniłam do Poker z zapytaniem, czy będzie mogła podjechać na wizytę; jestem ogromnie wdzięczna, że wyraziła zgodę pomimo ciężkich chwil, jakie teraz przeżywają z powodu odejścia Dolarka. Prosimy o kciuki!
  4. Zgodnie z umową podsyłam zdjęcia kociaków, jak możesz podmień na jednego z nich lub na cała trójkę. (na Warszawę) Kociaki mają po ok. 7/8 mies., są zaszczepione (1 dawka), odrobaczone, testy FIV/FeLV ujemne. SUPEŁEK
  5. Miałam parę zapytań o Reszkę, dwa z Wrocławia bardzo konkretne. Dzisiaj pierwsza z rodzin była w Nowej Soli w odwiedzinach; rozmawiałam z Hanią - Reszka podobno zaprezentowała się bardzo dobrze. Jutro dam znać, co z tego wyszło, wciąż prosimy o kciuki!
  6. Dotarła 26 czerwca, bardzo dziękuję, zaznaczyłam na str 13, bo nie mogę edytować żadnych swoich postów z 1 strony, nie mogę tez tam dać informacji, gdzie wpisuje kolejne wpłaty. Coś się porobiło z tym edytowaniem. Na dniach zrobię kolejne rozliczenie Reszki.
  7. I ja też żegnam Dolarka, niech gdzieś tam biega szczęśliwy i zdrowy. Znałam go tutaj z forum i z opowiadań Poker, bardzo mi przykro:( Poker - przytulam, dużo siły życzę, smutny to czas, gdy tracimy przyjaciela, członka rodziny.
  8. Mam też informacje o tej suni - pojawiła się wielka szansa na wyjazd i tej maleńkiej, tym samym transportem, co benka, z Ewą. TZ zarezerwował i ją, ale zaraz potem otrzymał telefon, ze sunia jest chora, jest w trakcie leczenia i niestety wyjazd nie jest możliwy. Dobra informacja jest taka, ze malutka została przeniesiona z tego boksu i jest teraz na wybiegu otwartym, gdzie jest zdecydowanie mniej psów (jak byłam ostatnio, to był tylko jeden, ten rudy chudzina po wypadku). Być może zainteresowanie sunią uratowało jej życie. Omi miała rację - TZ rozmawiał z wetem - ocenił wiek suni na 12 lat.
  9. Bardzo dziękuję, że tu jesteście, dziękuję za Wasze sugestie, porady, pomoc; to dla mnie bardzo ważne. Jestem teraz rzadziej na forum, jakoś teraz polubiły mnie kłopoty i jak wyjdę z jednego, to zaraz pojawia się drugi, taki widać mam czas. Ale jakoś tez starałam się szukać pomocy i te wspólne działania przyniosły efekty - jutro benka opuszcza schronisko! Bardzo pomogły w tym temacie Agnieszka z Warszawy (ta od zamojskiego onka Freda i Budynia) no i Ewa z Ostatniej Szansy, która jutro przyjezdza po sunię, dziewczyny z Fb. W międzyczasie intensywnie działała Tysia, mari23 - wszystkim bardzo dziękuję Sunia jutro zaczyna nowe życie, trafia pod opiekę benkowej fundacji.
  10. Nie, to na pewno szczeniaki tej suni, tamta druga siedziała w stodole ze swoimi, zaglądalismy, ale nie chcieliśmy jej wystraszyć. Dziękujemy, mam nadzieję, ze doczeka do tego czasu, bo niestety nie było zgody na odłożenie suni do oddzielnego boksu, za długi czas do transportu:( Mała zostaje w boksie ogólnym, mam nadzieje, ze ani nikt jej nie zabierze, ani nic się jej nie stanie.
  11. Ojej, trzymajcie się. W te upały staruszkom bardzo ciężko, nasza Zulka też ma kolejny kryzys, boimy się, że serce nie wytrzyma.
  12. Mamy zgłoszenie 2 bezdomnych suczek i ich 7 szczeniaków:(. Suczki przybłąkały się do stodoły do starszej kobiety; prosi o pomoc i zabranie wszystkich psów, nie da rady się nimi opiekować ze względu na stan zdrowia i wiek:( U szafirki na razie kwarantanna, u Murki nie ma miejsc:( To jedna z suczek z maluchami, druga ukryła się w stodole.
  13. Z powodu remontu mieszkania w bloku spędziliśmy na wsi prawie miesiąc, my i zwierzaki. Ewakuowaliśmy się w pośpiechu no i nie zabrałam aparatu, posiłkowałam się tel. i niestety zdjęć mam niewiele.
  14. Chcielibyśmy znowu wspomóc karmą Sarunię i tym razem i Arusia - poproszę znowu na PW o instrukcję , jaka to ma być karma i dane do wysyłki.
  15. Tycjana cudna, Tyciatko kochane:). Zbrakło mi dzisiaj lajków, ale jutro się poprawię. Sowo, mnie cały czas tak się wydaje...
  16. Tak, wiem. Nie można też takiego wybranego psa zabrać do hoteliku lub DT i szukać mu domu, bo muszą to zrobić wolontariusze. Zrobiło się schronisko w schronisku.
  17. Eluś, dziękuję Bardzo podoba mi się tekst, mam nadzieję, że będzie odzew:) Na razie z mojego OLX na Wrocław miałam dwa zapytania tel. (nic z tego nie będzie) i parę zapytań na maila, poprosiłam o tel. https://www.olx.pl/oferta/cudna-reszka-do-adopcji-CID103-IDFSD4g.html
  18. Tak, kiedyś miałam kontakt z Anetą od bernardynów, zabrała z zamojskiego schroniska kilka psów tej rasy. Próbuję odzyskać teraz kontakt, chociaż nie wiem, czy kobieta nadal działa... Dostaliśmy na konto 1000 zł od pan z FB z Polski na pomoc konkretnemu psu z zamojskiego schroniska, chcielibyśmy przeznaczyć całą kwotę dla tej suni, jeśli tylko znalazłby się ktoś, kto mógłby zaopiekować się benką. Gwarantujemy też pokryć koszty weterynaryjne. Od wczoraj szukam jakiegoś opiekuna, na razie bez skutku:(. Ja wiem, że przy tak dużym psie taka kwota to kropla w morzu potrzeb, ale może dla kogoś będzie to impuls do pomocy tej właśnie suni. Ciężko jest, na dogo raczej nikt nie bierze pod opiekę takich molosów:( Nie wiem, pracownik nic nie mówił, ze to starsza sunia, tylko ze bardzo przerażona... Z tego co wiem, to decyduje jedna wolontariuszka. Myślę, ze trzeba pomagać i takim mniej pokazowym, bo dla nich to życie. Bardzo dziękuję w imieniu maleńkiej. Tak jak rozmawiałyśmy, będziemy dzwonić do schroniska; dzisiaj TZ dzwonił do kierownika, ale jest poza Polską, będzie mógł rozmawiać jutro.
  19. W świetle przepisów Ustawy porzucenie zwierzaka jest przestępstwem. Należałoby zawiadomić dzielnicowego, SM lub policję; policja wszczyna wtedy postępowanie "z urzędu".
  20. Znowu serce mi pęka, bo wiem, że dla większości tych psów nic się nie zmieni, zostaną do końca swoich dni za kratami:(
  21. Tylko tak zastanawiam się, dlaczego wolontariuszki i tej suczki nie wzięły pod opiekę, albo chociaż do odzielnego boksu:(. Ona nie ma szans na adopcję, bo chyba sama nie wyjdzie z tego kąta:( Tam sporo takich niewidoczych:(
×
×
  • Create New...