-
Posts
52093 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Ale największa niespodzianka dotyczy Szpulki i mamy Esterki. O Esterkę zupełnie nie było zapytań, o Szpulkę niewiele, ale żaden z domów nie spełniał oczekiwań. Esterka to ta ciężarna kotka, którą TZ zabrał ze wsi i która urodziła w lecznicy parę godz. po przyjeździe, a ja nie zdecydowałam się na uśpienie kociaków... Niedawno zapadła decyzja o szukaniu wspólnego domu obu kotkom i tu nagle niespodzianka - zgłosił się prawie idealny, aż boję się to pisać;). Dom w Katowicach przed wizytą, trzymam kciuki, aby w realu okazał się równie wspaniały:). Bardzo dziękuję Tyśka, bo to Ona odczarowała ten zły czas, zmieniała OLX na Katowice:). Esterka i Szpulka w DT u p. Justyny
-
Chwila wytchnienia, to napiszę trochę o kociakach;). Wszystko wskazuje na to, że adopcje przyspieszyły:). Stafanka I Ptyś w błyskawicznym tempie znalazły domy, podobnie będzie chyba z rodzeństwem z tarasu- Beniem i Bajką:). Dla Benia wizyta w najbliższych dniach, ale domek właściwie pewny, stara się jak może, teraz siatkują okna i balkon;).
-
Dziękuję wam bardzo! jak odzyskam lajki to wróce i jeszcze raz pdziękuję;)
-
Karma zakupiona:) Brit Care Grain-free Senior & Light Salmon & Potato 12kg Waga: 12000 1 szt. 139,53 zł Wartość produktów: 139,53 zł Dodatkowe opłaty: 0,00 zł Do zapłaty: 139,53 zł Informacje podane podczas składania zamówienia Dane zamawiającego: Zamojska Fundacja dla Zwierząt i Środowiska ZEA Kilińskiego 5 22-400 Zamość (Polska) NIP: 9223035661 telefon: 609160044 e-mail: [email protected] Jak dojdzie proszę o potwierdzenie:). Suczki cudne, jak odzyskam lajki to tu jeszcze zajrzę;)
-
Tego młodzieńca już nie ma w schronisku, był w boksie razem z Amberkiem i Rabarbarem... Podobnie odczytała zachowanie Quatro znajoma Agnieszka z Fb, też pomaga zamojszczakom, to u niej był owczarek Fred, który niedawno odszedł. Zadzwoniła i powiedziała, że wg niej to jest dominacja, a nie przytulanie. Każdy odczytuje, jak mu w duszy gra, ale tak jak piszesz - najważniejsze, ze Quatro do ludzi jest świetny.
-
Obie suńki bardzo sympatyczne, bez problemu przeszły do auta, potem do klatek; Murka dzwoniła - bardzo grzecznie jechały, u weta też nie było problemu. Po drodze przez ten śnieg powarkiwały trochę na siebie, zwłaszcza starsza na młodszą. Odpada więc jeden problem - nie trzeba będzie się martwić, że je rozdzielimy, że pójdą do różnych domów. One prawdopodobnie cały czas walczyły o jedzenie:(. Tak jak napisała Jo37 - kobieta oddała sunie bez żalu, bez zapytania, gdzie jadą, bez żądnej troski:(. Coś jeszcze wspomniała, że już raz wywiozła 10 km starszą, ale suczka wróciła:( Nie pytałam, czy wywiozła do kogoś, bo i tak w środku mnie telepało; tyle lat i żadnej więzi:(. Bardzo to przykre:(