Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52094
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. Witam cieplutko dogomanickie Cioteczki, bardzo się cieszę, ze jesteście Jutro szepnę dziewczynom, że będzie już tylko dobrze! Lajki się skończyły, bo chciałam ładnie przywitać gości:) Nadrobię jutro!
  2. Bardzo dziękuję Nadziejeczko, zawsze pędzisz z pomocą Pomoc przyda się na pewno, bo wydatków szykuje się sporo...
  3. Podrzucam jeszcze takie zdjęcie Pięknego , może przyda się do ogłoszeń
  4. Ja tez bardzo się cieszę! Miał chłopak sporo stresu, dal radę i niech teraz delektuje się swoim szczęściem!
  5. Ja tez zaglądam, piesio zaczyna nowe zycie w tym samym czasie, co "moje" dziewczynki z łańcucha; oby udało im się zmienić życie!
  6. Cieszę się, zostań na dlużej Witaj Sowa Interesująca uwaga; oby oby równie szybko znalazły domy, jak urodziwy Quatro! No i przydałyby się równie przyjazne charaktery...
  7. Dziękuję za odwiedziny:) Wczoraj rozmawiałam z Hanią - Heidi miała dzisiaj jechać na szczepienie no i wet miał wyznaczyć termin sterylizacji. Oby wszystko szło zgodnie z planem.... Serdecznie zapraszam na wątek 2 suczek z łańcucha z podzamojskiej wsi
  8. Już wstawiam, przeoczyłam na poczcie WĘGRZYNEK JAGNA, 20210203190538.pdf
  9. Smutne to wszystko i wydaje się niesprawiedliwe - po raz kolejny tak się dzieje, że starszy piesek zaczyna nowe życie i od razu na początku wiadomość o ciężkiej chorobie:(. Ale być może to jest ten sens - w tej chorobie nie będzie zdany na samotność i cierpienie! Oby wszystko się udało, trzymamy tu za ciebie Rabarbarku!
  10. Tak, zadbała o ich dalszy los, szukała pomocy. Pytałam dzisiaj, czy nie będzie żałowała, ale kobieta musi najpierw zadbać o siebie, a nie wiedzie jej się dobrze, skoro nie ma nawet na jedzenie dla psów.
  11. Z tego co mówi kobieta, to psia mamcia ma 5 lat, a córcia 4 - zobaczymy, co powie wet; jutro Murka od razu zabierze je do lecznicy, dostana na pewno lek na odrobaczenie, pierwsze w życiu:( Tutaj suczki parę miesięcy temu
  12. Bardzo się cieszę, że jesteście, dziękuję Fakt, w tym ratowaniu zwierzaków finanse są bardzo istotne, ale równie ważne jest wsparcie duchowe;). Nie ma to jak dobre słowo, pomocna rada - działają cuda!
  13. Witaj na wątku Śliczne, a takie podłe życie miały dotychczas. Nie oceniam kobiety, bo starała się być może jak mogła, te budy to sama robiła, jak facet wyrzucił psy ze stodoły. Wynajmuje pokój, być może nie ma nikogo bliskiego. Szkoda tylko, ze wcześniej nie szukała pomocy, można było jej jakąś karmę podrzucić...
  14. Niestety, wyjazd przeniesiony na jutro,TZ dopiero teraz odebrał auto, bardzo się denerwuję:(. Tymczasem zapraszam na wątek suczek
  15. Suczki miały być zabrane dzisiaj, ale jak to często bywa, wyjazd trzeba było odwołać, TZ dopiero dzisiaj wieczorem odebrał auto:(. Wyjazd więc przeniesiony na jutro i już nic nie może stanąć na przeszkodzie! Siedzę jak na szpilkach, bo jutro to ta ostatnia szansa na zabranie suczek! Szeleczki przygotowane, umowa zrzeczenia się psów również, oby tylko pogoda nie spłatała figla.
  16. 14.03.2021 : Fela vel Deri pojechała do swojego domu w Warszawie:) 27.03.2021: Ida vel Fania pojechała do swojego nowego domu w Warszawie:)
  17. Wpłaty: Onaa - 100 zł (wpłacone 11.02.) limonka 80 - 100 zł (12.02.) Nesiowata - 20 zł (12.02.) helli - 200 zł (12.02.) Iwona z Sosnowca - 60 zł (wpłacone 12.02.) p. Magda od Bezy - 400 zł (wpłacone 13.02.) Zosia, moja koleżanka - 35 zł (wpłacone 13.02.) MikAga - 100 zł (wpłacone 15.02.) Dagmara P. Zamość - 40 zł (12. 02.) Zosia, moja koleżanka - 35 zł (wpłacone 13.02.) Kornela W. Kluczbork - 50 zł (15. 02.) Anna J. Warszawa - 50 zł (16. 02.) Nadziejka bazarek - 30 zł (24.02.) Nadziejka bazarek- 80 zł 24.02.) bazarek Aldrumka - 355 zł Isiak - 60 zł (26.02.) Agnieszka, znajoma elik - 40 zł (01.03.) Iwona Sosnowiec - 60 zł (02.03) limonka80 - 50 zł (01.03) MikAga - 50 zł (03.03) 355 zł - Poker bazarek (08.03) 658 zł - zbiórka na Ratujemy Zwierzaki (na sterylizację i szczepienia) 200 zł - b-b bazarek (24.03) 30 zl - Isiak (01.04) Razem: 3158 zł Wydatki: 102 zł - pierwsze badanie suczek, odrobaczenie i odpchlenie (faktura str 4) 264 zł - karma dla Feli/Deri - (faktura str 7) 510,50 zł - rozliczenie Murki str. 12 942 zł - leczenie Feli vel Deri (faktura str.12) 499 zł - 2 sterylizacje, czipowanie, morfologia + biochemia, ( faktura str.12) 40 zł - czipowanie faktura str. 14 50 zł - szczepienie faktura str. 14 190 zł - hotelowanie Idy (rozliczenie Murki str.17) Razem: 2597,50 zł Stan konta na 01.04.2021: 560,50 zł
  18. Suczki na razie na nowy dom będą czekały w hoteliku u Murki, koszt to 12 zł/doba dla każdej suczki Jeśli ktoś chciałby pomóc, podaję konto do wpłat: Zamojska Fundacja dla Zwierząt i Środowiska ZEA Konto: 97 2030 0045 1110 0000 0200 1700 nick + suczki z łańcucha FORMY POMOCY SUCZKOM: Deklaracje stałe: Isiak - 30 zł (II, III,IV ) Iwona z Sosnowca - 60 zł (II, III) MikAga - 50 zł (II, III ) Razem: 140 zł Wpłaty jednorazowe : Onaa - 100 zł (wpłacone 11.02.) Nesiowata - 20 zł (12.02.) helli - 200 zł (12.02.) Magda od Bezy - 400 zł (wpłacone 13.02.) Dagmara P. Zamość - 40 zł (12. 02.) Zosia, moja koleżanka - 35 zł (wpłacone 13.02.) Kornela W. Kluczbork - 50 zł (15. 02.) Anna J. Warszawa - 50 zł (16. 02.) Nadziejka - 110 zł limonka80 - 50 zł bazarek Aldrumka - 355 zł Agnieszka, znajoma elik - 40 zł limonka80 - 50 zł Bazarki Aldrumka Bazarek imienny 355 zł https://www.dogomania.com/forum/topic/353118-ania-czy-mania-brina-czy-śnieżyna-imienny-dla-ślicznotek-spod-lasu-do-16-lutego-godz-2100/ Nadziejka - bazarek Bazarek Nadziejka - 80 zł Bazarek Poker - 355 zł Bazarek b-b - 200 zł Bazarek
  19. Tak się jakoś ostatnio dzieje, że dostaję informację o parach suczek, które potrzebują pomocy: najpierw była Hopi i Holka, potem Axa i Ayla, a teraz te dwie nieduże suczki z łańcucha:( Ich historię opisałam na wątku zamojskim, bo tam wcześniej szukałam pomocy: suczki mają czas do 11.02, bo wtedy ich pani idzie do szpitala na operację biodra i już nie wraca. Kobieta mieszkanie wynajmuje, suczek nie zabiera, a właściciel pokoju nie zgadza się, żeby zostały; najpierw wyrzucił psy ze stodoły, bo mu przeszkadzały; suczki mieszkają więc w budach poza posesją, pod lasem, zupełnie same. Ich świat skurczył się do obszaru okręgu wyznaczonego przez długość łańcucha, kontakt z człowiekiem ograniczył się do paru minut w ciągu dnia, kiedy dostają coś do jedzenia, wg słów kobiety najczęściej bułkę z wodą Wcześniej pokazywałam suczki na Fb,miałam nadzieję na jakiś DT, ale niestety nic takiego się nie zadziało. Ponieważ czas wyjazdu kobiety do szpitala zbliża się nieubłaganie, a właściciel domu na pewno nie ma dobrych zamiarów, poszukałam więc miejsca w hoteliku, bo gdzie jak nie na dogomanii mogę dla nich szukać pomocy - Murka zgodziła się przyjąć dziewczyny na miejsce, które trzymała dla Rabarbarka, a jakby wrócił, to będzie też możliwe miejsce i u szafirki. Mam nadzieję, że i tym suniom uda się tutaj pomóc i zmienić to ich podłe dotychczasowe psie życie z łańcuchem na szyi na ciepły dom, spacery i dobrych ludzi, bo przecież nawet najbardziej skrzywdzone psie serce bije dla człowieka. Ostatnio sporo zamojskich psów, dzięki wielkiej pomocy dogomaniaków, zaczęło nowe życie, jestem bardzo wdzięczna, bo bez Was nie byłoby tych wszystkich wspaniale zakończonych psich historii. Ale ja też tym razem bardzo proszę o pomoc, bo samej będzie mi trudno sprostać opłatom, a będą podwójne; oprócz opłat za hotelowanie dojdą koszty odrobaczenia, szczepień, sterylizacji; one nie były nawet nigdy szczepione p/ wściekliźnie. Zapraszam więc na wątek, bo suczkom potrzebni są przyjaciele i ich ciepłe słowa, dobre myśli; wszelka pomoc też bardzo potrzebna i mile widziana.
  20. Cieszę się Bogusiu, że jesteś znowu z nami, pomimo tak wielkiej straty trzeba powolutku wracać do dawnego życia. Twoje działania i pomoc psom tutaj na forum na pewno pomogą Ci w szybszym uporaniu się ze smutkiem.
  21. Mam dobre informacje - być może już jutro suczki uda się uratować - TZ jest umówiony z Murką na ich odbiór, oby tylko pogoda nie popsuła planów, bo u nas zamiecie śnieżne, warunki na drogach bardzo złe, a suczki na odludziu. Sprawy przyspieszyły, bo właścicielka już w środę jedzie na operację, a nie wiadomo, co właściciel posesji zrobi z psami. Dzisiaj TZ dowiedział się, że warunki, w których przebywają suczki są gorsze, niż na zdjęciu, bo budy stoją właściwie w polu, facet nie zgadza się, aby były na posesji. Nie wiadomo więc, co jutro tam się zastanie... Dziewczyny na razie mogą zostać u Murki na miejscu trzymanym dla Rabarbara. Gdyby trzeba było je zabieraż, to zarezerwowałam miejsca u szafirki Suczki proszą jutro o kciuki, ja też!
×
×
  • Create New...