Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52094
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. Bardzo się cieszę, ze Batonik tez wyjedzie i że zdecydowałaś się Renia pomimo, że masz już pod opieka i Kokoska i Lilę... Dla niego ta Twoja decyzja to na pewno życie.
  2. Zazdroszczę i Wam i zwierzakom, u ns to chyba w następnym pokoleniu jest szansa na zmianę:(. Jak Twoja mama czasami opowiada, to inny świat... Powtórzę się - zazdroszczę. Ale i cieszę się, ze są takie miejsca, gdzie bezdomność nie oznacza cierpienia.
  3. Wczoraj napisałam, ze tak wiele się dzieje na wątkach schroniskowych zamojszczaków, ale dzisiaj to już ogrom niespodzianek! Wspaniale! Bardzo się cieszę, że kolejni szczęściarze mają szansę opuścić betonowy boks, który przez wiele lat był ich więzieniem. Cieszę się, że wreszcie przyszła pora na psy, które od lat stoją przy siatce i czekają, bo gdyby nie Wy, one zostałyby tam na zawsze. Mam gdzieś jeszcze zdjęcia Łaciatka, może przy okazji je znajdę. On wydawał mi się taki czyściutki w porównaniu do Quatro czy Borysa, jakby był od niedawna, a tu taka smutna informacja, że to też rezydent:(. Ale już niedługo i on zakosztuje ziemi pod łapkami.
  4. On też szedł tak na smyczy z p. Maćkiem, do auta, po tym śniegu. Jak go wyprowadzili z boksu to myślałam, że trzeba mu będzie pomagać, wspierać, a tu nic z tych rzeczy - maszerował, jakby codziennie chodził na spacery. Może miał kiedyś dom, normalne psie życie, tylko coś się złego zadziało... Bo niektóre schroniskowe i przed schroniskiem maja podłe życie.
  5. Bardzo dziękuję! Z tych podarowanych pieniążków możemy potem pomagac zwierzakom przez cały rok:).
  6. 11 lat temu kupiliśmy na wsi chałupę - kotki tam przyszły i zostały, mają co najmniej po 11 lat. Były typowymi kotami wychodzącymi, zamknięcie podczas steryilzacji wspominają na pewno jak koszmar. Na wsi zawsze były nieufne, jedna nawet bardzo. Ale od paru lat zabieramy je na zimę, bo i my nie dajemy rady jezdzić 30 km, a i one są słabsze. Pierwszy rok był straszny, bo miotały się, chowały za meble, ale zamknięcie znoszą oraz lepiej i chyba niedługo przyjdzie czas, że zostaną na zawsze. Zajrzyj tutaj, zobaczysz je na wolności;) KOTY NA WSI
  7. Oby było dobrze, bo bardzo się wczoraj i dzisiaj denerwowałam, mam jakiś taki wewnętrzny niepokój... Przed dziewczynkami nowe życie, nic złego nie może się wydarzyć!
  8. Wnusio pierwszy i jedyny , delektuję się tą nową miłością;). A kotki już starsze, wiejskie, zabieramy je na kolejną zimę do bloku.
  9. Piękny blog, to mamy wspólne upodobania, bo ja jestem wielka milośniczka wierszy Franciszka Klimka, przez wiele lat organizowałam szkolne konkursy "W sprawie kota", a p. Klimek któregoś roku ufundował nagrodę i napisał specjalny wierszyk dla zdobywczyni pierwszego miejsca;)
  10. Dzisiaj, w to piękne kocie święto, mój wnusio skończył 3 miesiące :).
  11. Wszystkim kotom z okazji ich święta życzenia pełnych miseczek i jak najwięcej miłości; aby każdy kot miał swojego człowieka, a każdy człowiek kota:). Pozdrowienia od moich mruczków:)
  12. Mały parówek - na prośbę Onaa
  13. Myślami jestem z Wami,trzymam kciuki bardzo mocno, mysi być dobrze!
  14. Dzwoniłam rano do Murki, bo martwię się o sunię po wczorajszym wpisie:( Okazało się, że dzisiaj jest jeszcze gorzej, sunia wymiotuje, Kasia jedzie z nią do lecznicy. Wyniki też nie bardzo, jest jakiś stan zapalny:(. Bardzo proszę o kciuki, martwię się :(
  15. To jest niewidomy psiak
  16. Ten pod sciana nie jest niewidomy... To ten tutaj, zdjęcia ze stycznia
  17. I ja też zaglądam do najpiękniejszego paróweczka i cieszę się razem z Wami, dropiatek wreszcie się doczekał, nie mogę uwierzyć:). On często był na zamojskim wątku, ktoś kiedyś nawet o niego pytał, ale dopiero teraz jest jego czas!
  18. Ale się dzieje, super, kolejni rezydenci ze schronu wreszcie go opuszczą! Szaman długo czeka, zawsze przy siatce. ja go w myślach nazywałam zawsze Chaber, pisałam do dziewczyn od połnocniaków, które już nie raz pomogły, ale nic z tego nie wyszło. Ale i on się doczekal:)
×
×
  • Create New...