Jump to content
Dogomania

Cajus JB

Members
  • Posts

    6347
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Cajus JB

  1. Na pierwsze Pytanie umiem odpowiedzieć częściowo. Ela gryzła przewody i mogła sama sobie zaszkodzić. Nie udało się Jej zorganizować tym czasu. Ani klatki. ( w Twojej sytuacji ivette nie umiem odpowiedzieć ) Co do drugiego pytania nie umiem odpowiedzieć wcale bo nie spotkałem takiego wątku. Mogę napisać tylko, że Magdziak jest domem tymczasowym fundacji i co do wolontariatu w fundacji nie wiem. Magdziak założyła wątek na jakich zasadach też nie wiem. Czy bez fundacji , czy z nią.
  2. Tu jest problem. Tylko szelki. Ela nie umie chodzić na smyczy. Dlatego to tak bardzo skomplikowane.
  3. [quote name='yennefer070']To nie tak!! Największe zastrzeżenia budziła ta niezwykła "tajemniczość" losu Elki i to tylko mogło być powodem ograniczonego zaufania[/QUOTE] Nie to nie tak. Od początku były ataki na podpis.
  4. Oczywiście, że tak. Oby się wszystko udało. Jest śliczna.
  5. [quote name='yoko100'] Cajus Eluni sie poszczescilo.Szkoda ze Partyzant tyle szczescie nie mial.Czytam na bierzaco watek i smutne co sie stalo.:([/QUOTE] Pisałem wcześniej, że nie zrezygnuję z wyjaśnienia prawdy o Partyzancie. Jego los jest mi tak samo mi bliski jak Eli.
  6. Chyba i tak nic nie da się zorganizować. Według planów jutro po południu ma być wyjazd. Trasę z Łodzi do Torunia ja zapewniam.
  7. To mój banerek Jest ze mną cały czas. [url]http://www.dogomania.pl/threads/173281-malutka-sunia-z-cmentarza[/url]
  8. Niewiele osób chciało pomóc Eli ze względu na sygnaturę Magdziaka.
  9. Na chwilę obecną aktualna jest tylko trasa przez Łódź. Bardziej skomplikowana i stresująca dla Eli. Mam nadzieję, że będzie dobrze.
  10. Nie wiem jaki jestem. Nikt sam siebie nie oceni. Nie jest to wątek Eli, ale odpiszę tutaj. Ela została skazana za podpis w sygnaturze Magdziaka. Za podpis. Za cztery słowa. Została skazana na porzucenie wątku. Ponieważ nie należę do żadnej organizacji, a interesuje mnie tylko dobro zwierząt, postanowiłem pomóc Eli tak jak osoby, które są z Nią od początku. Nie będę wymieniał nicków bo to bez sensu. Na wątku Eli widać wyraźnie kto Jej pomagał dlatego, że potrzebowała pomocy. Dobro psa jest dla mnie ważniejsze od podpisu. Najważniejsze. Teraz mogę pisać tylko za siebie. Wiedziałem doskonale co robię. Jestem dorosłą osobą. Pisałem już to na wątku Eli. Ona nie ma na pyszczku loga. To pies taki jak każdy inny. Potrzebujący pomocy od ludzi o dobrych sercach. Szkoda, że tak mało było Ich na wątku kiedy była potrzeba. O hoteliku mogliśmy tylko pomarzyć i liczyć, że nasze ogłoszenia sprawią, że ktoś pokocha Elę. Niestety Ela okazała się zbyt problematyczna. Trafiła do schronu. Odpowiedź brzmi. Tak. Wiedziałem gdzie jest Ela. Zaufałem na słowo. I cały czas wiedziałem, że się nie mylę. Nie myliłem się. Postanowiłem dać Eli dom tymczasowy bo są tysiące małych psów, bezbronnych, zwykłych psów w schroniskach. Miał to być dom tymczasowy z nastawieniem na dom stały. Nastawienie znikło. Teraz Ela miałaby mieć u mnie dom stały i tylko stały. Adopcja odbywa się poprzez schronisko i z nim podpisuję umowę. Dzięki olbrzymiej uprzejmości schroniska. Dobro psa jest tym czym się kierowałem. Teraz z perspektywy czasu jestem pewny, że dla Eli zrobiłem dobrze. W nie najlepszy sposób i jestem tego świadom, ale dobrze. Dla mnie Ela to malutka sunia bez domu, który chcę Jej ofiarować. Chcę dać Eli największy dar. Kochający dom. Kieruję się sercem. Bo uważam, że je mam i mogę Eli ofiarować.
  11. Dzień dobry Kornelio.
  12. Jaki zadowolony. Widać, że mu się podoba.
  13. Byle kotek nie ucierpiał na tych szaleństwach.
  14. Ja pytam o Śnieżkę.
  15. Mam nadzieję, że zdrowie Jej dopisuje?
  16. Już jestem. Dziś nadrabiam zaległości. Jutro zacznę sprawdzać i robić ogłoszenia.
  17. To dobrze, że już je więcej I jeszcze sobie wycieczki urządza. Może jakiś z obserwatorów się zainteresuje?
  18. Długo mnie nie było. Mogę dorobić kilka ogłoszeń we wtorek lub w środę w nocy.
  19. Długo mnie nie było, ale cieszę się, że wszystko się udało. Pozostaje szukanie domku.
  20. Trzymam kciuki za maile, obserwatorów i za telefony, a największe kciuki dla Beriego .
  21. Udało mi się zajrzeć do Remika. W ogłoszeniach mogę pomóc. tylko nie wiem czy mu nie przydałby się jeszcze jakieś specjalne na specjalnych stronach. Nie wiem czy robić Remikowi ogłoszenia? Jeśli tak. To pod koniec tygodnia mogę zrobić te normalne.
  22. Mój Roki też miał problemy z tylnymi łapami. Pół roku było lepiej i potem nawrót niedowładu. Doszły do tego przednie łapy i niewydolność organów wewnętrznych. Mam nadzieję, że Lord będzie sobie radził jak najdłużej. Lord I Tytus mają miejsce w Twoim sercu, a to największy dar jaki można dać psu.
  23. Jestem już na stałe. Mogę 10 stałych tylko dorzucić. Na razie więcej nie mogę pomóc.
×
×
  • Create New...