Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20426
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. To ja dziękuję za taki cudowny domek dla Mikusia Najpierw Mikuś w kołnierzu, teraz Kajunia Oby szybko mogła go zdjąć. U nas w tej chwili 40 stopni w cieniu, zapowiadają na dzisiaj 42 Jest dobra wiadomość - Bieduś zareagował na leki, może chodzeniem tego do końca nazwać nie można, ale już nie leży "jak kadłubek" - tak to nazwała wetka i tak było.
  2. Mikuś to mały oszust Myślę, że wetka oceniła wiek patrząc na stan zębów,( i to naprawdę "adopcyjnie" ;)) to był naprawdę dramat, jeden kieł się ruszał i był z ropną przetoką, usunęła od razu, potem usuwała i czyściła ząbki przy kastracji, pod narkozą. A Bieduś mój był dzisiaj u pani wet, dostał 3 zastrzyki (w tym Milgammę). W poniedziałek kolejna wizyta... mam nadzieję, że zareaguje na leki, bo nie powtórzę tego, co wetka przewiduje Dzisiaj zakończyły leczenie kotki z osiedla, za 3 tygodnie kontrola wagi i stanu ogólnego.
  3. Myślę, że tu "siła spokoju" Michasia dużo pomogła i znów powtórzę: jak dobrze, że razem przyjechali ! Michaś też się boi, ale nie panikuje, spokojnie "rozpoznaje sytuację", czarny strachulec zerkając z budy zobaczył, że nikt tu nie morduje psów i można wyjść, że ta pani jest nie tylko miła, ale i dobra...
  4. U mnie pierwsze dwa dni też nie do końca było z tym dobrze, ale potem już załatwiał wszystko tam, gdzie trzeba, nie w domu. Ostatnio sporo się wokół niego wydarzyło, może on trochę tak odreagowuje stresy. Teraz już mam nadzieję, że z każdym dniem będzie coraz lepiej. Mam kolejny problem - drugi pies "do oddania", tym razem z powodu alergii ( pani z ukraińskim akcentem), musi oddać już teraz.... a piesek ma 8 lat.... podesłałam zdjęcia średzkiej fundacji, bo zastanawia mnie, czy ona go z adopcji nie ma, bo gdyby przywiozła z Ukrainy, to chyba by go teraz nie oddawała. No i niestety mój Bieduś przestał chodzić jego wózeczek wziął dzisiaj "wujek złota rączka" i może jakieś kółeczka z przodu dorobi, bo czterokołowe wózki strasznie drogie są
  5. Bartuś to bardzo mądry pies, przez te lata nauczył się radzić sobie w każdej sytuacji.
  6. Wklejam z wątku bazarkowego - wspaniała wiadomość od kikou - nasz czarnulek, który dotąd tylko nocą opuszczał budę - w biały dzień nie tylko wyszedł, ale nawet nieśmiało spojrzał na Kasię - to cieszy jak "pierwszy krok dziecka" i czekamy na dalsze. Powoli, ale ruszyło w dobrą stronę
  7. Napisałabym, że to njus miesiąca....ale jeszcze kilka dni zostało do końca czerwca i liczę na kolejne dobre wiadomości
  8. O matuchno!!! I to w biały dzień! Teraz już będzie z każdym dniem lepiej, jak u Gajusi no i się poryczałam...
  9. Wygląda na to, że jeszcze w drodze. Jeśli dotarła dzisiaj, to wyciąg dostanę po północy Dotarły wpłaty: 20,- agat21 (16.06.) 20,- Nesiowata (17.06.) 100,- Ona03 (17.06.) 20,- elik (18.06.) 10,- mdk8 (19.06.) 30,- elficzkowa (22.06.) 60,- Kasia K. (22.06.) Z całego serca dziękuję !!!!
  10. Bo ona całe życie jest damą, tylko w schronisku nie mała możliwości tego zaprezentować
  11. Czytając pomyślałam dokładnie to samo: JAK DOBRZE, ŻE RAZEM PRZYJECHALI
  12. To chyba w myśl zasady: "jak nie widać, to choć niech będzie słychać" Może to jest tzw. pies zaczepno-obronny czyli on zaczepia i trzeba go potem bronić Cały czas myślę - jak szybko ten grzeczny piesek się "zepsuł" A tego biedaka zapisałam na jutro do wetki - trzeba go zaszczepić i odrobaczyć zanim go wezmę do "stada". Ostatnie szczepienie miał w 2024
  13. Tak bardzo się cieszyłam z trzech wspaniałych adopcji w ostatnim czasie ( licząc owczarka australijskiego to 4) . Przecież nie może być wszystko tak dobrze.... szukam domu dla Skubiego - psiaka, którego kilka lat temu oddałam do adopcji. Żle się tam teraz dzieje, szukam mu domu "na cito".
  14. Nie zaglądają, bo się chyba wszyscy opalają dzisiaj a tu znów alert RCB i burzach... Niunia też chyba dzisiaj brzuszek opala i kotki bezpieczne
  15. I ja oddałam takiego cudnego, słodkiego psa! No nierozsądna! Mam wieści od Gabi, że wszystko pięknie, Mikuś noc przespał spokojnie, od rana spaceruje z Kają, choć ogląda się za mniejszymi koleżankami Tak mi się przypomniało - on musiał w szelkach chodzić, bo od pierwszego razu "pomaga" przy zakładaniu, podnosi tą przekładaną łapeczkę i "startuje" dopiero, kiedy usłyszy dźwięk zapięcia szelek.
  16. Bazarek imienny dla czarnusia naszego zakończony, można go wołać po imieniu.... może wtedy spojrzy wreszcie na Kasię
  17. Jakiż tu nocny zwrot akcji nastąpił, jednak Asia się zaczaiła Dokładnie tak! To dla psiaka duża pomoc, a o dobro tego biedaka nam przecież chodzi. Tak więc kikou nie tylko mamusią - opiekunką została, ale i matką chrzestną. Razem z Onaa Orion Heban - dwojga imion nasz czarny strachulec Agatko - wielkie, ogromne podziękowanie dla Ciebie za ten bazarek - masz naprawdę do tego wielki talent i serce I dla wszystkich uczestników tego bazarku wielkie, serdeczne DZIĘKUJĘ !!!!
  18. I miód na serce....choć zbolałe z powodu rozstania... super wieści z super domku super maleńtasa podpisuję się pod tym.... i jeszcze raz dziękuję!
  19. Pani Ania jest bezkonkurencyjna.... i Heban też A mój komputer logował się o 3 minuty za długo..... choć pani Ani i tak bym nie przebiła
  20. Wczoraj spotkałyśmy się w tym samym miejscu, gdzie odbierałam Odisia.... po trawce biegał tam wczoraj mały Mikuś....
  21. tak, dzisiaj....i czekamy na Oriona czyli np. 2 razy po 5 głosów no chyba, że "hebanistki" przypuszczą atak końcowy
×
×
  • Create New...