Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20271
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    57

Everything posted by mari23

  1. Aż trudno uwierzyć, że "człowiek", który taki los zgotował tym najbardziej bezbronnym był wręcz dumny ze swojego "dzieła"... Dlatego pomyślałam, że raczej go nie widać.... i czy jego 13 schroniskowych lat wyglądało tak, jak tej dwójki sparaliżowanej strachem, pieska nr 2 i suni podobnej do Suvi ?
  2. może lepiej nic nie napiszę... wytężam wzrok, pośród samców szukam Feniksa...
  3. Dlatego słusznie zadał tu ktoś pytanie czy przeniesienie takiego psa do nowego miejsca będzie dla niego poprawą życia? Te ich budy to taki bezpieczny "azyl"... nowe miejsce może pomóc....ale może też pogłębić traumę Moja pierwsza myśl to zabrać, bo najbiedniejsze ze wszystkich... ale czy to im pomoże? czy tylko zmieni się miejsce i pogłębi strach? Trudne to strasznie... Pytanie do Toli: czy ten jasny obok czekoladowego to jest ten, który jedzie do kikou, czy tylko podobny? Czy oni są w jednym boksie?
  4. Pomyślałam, że przy okazji transportu mógłby "bezkosztowo" do mnie przyjechać, choć może gdzieś bliżej DT i szybka adopcja, a do mnie.... 2?.... 5?.... 9?
  5. a ten maluch nr 8? najbardziej boli widok tego nr 2.... ale czy da się go zabrać i jakoś mu pomóc? I ta sunia biedna w budzie, zachowaniem i z wyglądu przypominająca Suvi.... Być może jest to "tylko" schroniskowa trauma o której pisała agat21...
  6. Bardzo, bardzo dziękuję !!! I jak źle, że wybierać trzeba, że nie można pomóc wszystkim.
  7. mnie dokładnie te same... i jeszcze ta sunia czarna, i ta przerażona w budzie....tyle ich i każde pomocy potrzebuje Ten "nr 2" chyba ma traumę z "domu" albo przy odławianiu go, ewentualnie jakiś dzikusek, bo w schronisku nie był za tych "złych czasów". Pewnie każde z nich będzie potrzebowało sporo czasu ( i pracy) żeby przełamać strach Niunia i Gaja robią postępy, ale początki były dramatyczne.
  8. To już drugie takie pytanie dzisiaj, pierwsze było od Elizy (dawno temu też była tu na dogo). Ja nie mogę niestety zadać takiego pytania, bo za duży "bagaż" by był do adopcji, moje stadko spore
  9. limonka dawno matką chrzestną nie była.... może się skusi? już ciepło, w piecach się nie pali, popiołu chyba brak Cieszę się bardzo, że bazarek ,żyje i radosny nastrój tu panuje
  10. Cieszę się i mam nadzieję, że się uda A "nieszczęsna dola DT" ma jedną dobrą stronę - jeszcze przez łzy, ale zdjęcia i filmiki oglądam. Niektórymi sie podzielę, Misio świętował dzisiaj swój pierwszy Dzień Dziecka - byli na lodach i na plaży. Misio adres zmienił tylko "częściowo", wciąż będzie mieszkał na ul. 1 maja....tylko w Kołobrzegu
  11. Na fotce minka nie do końca szczęśliwa, ale z czasem polubi i doceni, że to dla urody
  12. skoro wybór pomiędzy Imbirkiem i Heniem tak trudny, to 5 głosów na Michasia poproszę....to tak na razie
  13. Dziękuję z całego serca. Muszę ustalić szczegóły z kikou i wtedy podam nr konta
  14. Psy, które są u mnie dokładnie dlatego tu trafiły - gdybym ich nie wzięła - trafiłyby do schroniska na dożywocie, a Biedunia to by pewnie już "w bramie" uśpili... A te "dogopsy", za które biorę odpowiedzialność - to także dożywocie - albo dla mnie, albo dla nich. W pracy miałam ogromną odpowiedzialność, ale za finanse. Tutaj na szali jest życie skrzywdzonego psa i to jest dużo, dużo większa odpowiedzialność.
  15. Imbirowy Henio! i głosuj tu człowieku, jak takie fajne imiona.... może jednak Michaś.... jeszcze pomyślę
  16. To samo pomyślałam A bieganiem (pomijając jednak lęk) niech nadrabia stracone lata, gdy prawie nieruchomo siedział na środku schroniskowego boksu...
  17. dzielna dziewczynka! Dała się wyczesać! i wcale nie taka chudzinka. Zapraszam na nowy wątek - dwóch (dwojga?) nowych podopiecznych kikou. Każde dobre słowo, wsparcie radą, obecność - to naprawdę dużo
×
×
  • Create New...