Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20377
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. widzę Jolu, że mamy podwójnie coś wspólnego - dziwne, "nie te" telefony i.... kontuzje przez psiaki ;) ja leczę nogę, bo Pirat tak się zapamiętał w zabawie z Czarną, że gdy ta się za moją nogę schowała - wcale mu to ataku nie przerwało... i mam problem... a Czarna to taki dziskusek trochę w rodzaju Filonka - dla niej tylko ja jestem tą, która zapewnia bezpieczeństwo, innych trzeba się bać Oby Filonek szybko pokonał swoje lęki !!! ( u Czarnej na to się nie zanosi :( )
  2. i biorą :( z wielu schronisk biorą i szceniaczki, i psy :( :( niestety chyba nie da sie tego jakoś udowodnić, ukrócić :( dane kontaktowe skasowałam, to cała treść otrzymanej wiadomości: Dzien Dobry . Bardzo sie interesuje tymi pieknymi Pieskami. Bym je tez wszystkie zaraz kupil. Mieszkam w Niemczech i mam tu duzo ludzi co szukajom Pieski z Polski. Place za szczeniaka 80 Euro razem z dowozem do Niemiec w okolicy Dortmundu albo z dowozem do okolicy Berlina to wtedy place 60 Euro za sztuke. Place zaraz gotuwkom przy spotkaniu w Niemczech. Jesli by Panstwo ochote mieli na wspolprace to prosze sie zameldowac. Moj Tel. 0049xxxxxxxx736 odzwonie chetnie zeby koszta za tel dla panstwa nie za droge byly. Moja emailka jest [email protected] Pozdrowienia z Niemiec Roman Gxxxxxxk dla tych, co u Reksia nie bywaja wklejam mój post z wątku Reksia: tak miłość i opieka Kasi mu służy :) samo spojrzenie na Reksia to tylko część radości poznania tego niezwykłego psa - jego cudownie wierne spojrzenie i uległość, jakby wiedział, że choć to niezbyt miłe - dla jego dobra jednak - tego się opisać nie da - ale i nie da się zapomnieć o tym psie! Sylwia - osoba, która go zauwazyła, zgłosiła do gminy - ona nie poprzestała na tym - interesowała sie jego dalszym losem - zawiadamiając mnie - uratowała go od "ostatniego zastrzyku", do dzisiaj także wspiera Reksia finansowo właśnie kurier przywiózł karmę dla Reksia: Royal Canin VET GASTRO Intestinal Low Fat 12kg - worek w cenie 226 złotych w czwartek mam jechać do Środy Śląskiej po odbiór leków dla Reksia ( i do chirurga z nogą też niestety :( )
  3. policzyłam - szósta od zabrania z ulicy, ale piąta u funi ( pierwszą spędził chyba w Lublinie ) potwierdzam, że na konto Argo i Marcela dotarły pieniążki z bazarku ratunkowego, calutkie 500 złotych wpłynęło 16.10.
  4. jakby on wiedział, że mu innego domku szukamy - może by nas dziabnął, jak mnie "mój" Pirat w łydkę ;) potwierdzam, że na konto Argo i Marcela dotarły pieniążki z bazarku ratunkowego, calutkie 500 złotych wpłynęło 16.10.
  5. Dziekuję Wam kochane za troskę o moja nogę i moje zdrowie.... oj, zaszwankowałó strasznie! Od piatku w związku z ropnym naciekiem wewnatrz łydki biorę mega-dawkę antybiotyku ( 1000mg co 12 godzin), co wcale nie przeszkosziło ( a może i pomogło;)) w ataku paskudnego wirusa :( dreszcze, straszliwy katar i ból gardła, kaszel i osłabienie totalne). Leżę ( no, siedzę przy komputerze ;)) w domu, w pracy byłam tylko godzinę ( dzisiaj 20-ty, podatki! ;)), wróciłam, bo nie mam siły pracować, a i lepiej, żebym koleżanek z pracy nie zaraziła. Wirusa pierwsza złapała Kasia w przedszkolu, potem ja z córką, one obie jakos po 2 dniach prawie zdrowe, a ze mną coraz gorzej :( ale mam gorsze wieści - przy sprzątaniu strzępów przeróżnych stwierdziłam, że Ruda wcale nie zachowuje czystości, jedynie zanieczyszcza w sposób sprytnie skrywajacy winę... no i wszystko gryzie - fotel pogryziony i prawie wszystko, co w zasiegu zębów, a przeciez ona tylko nocuje w "pracowni", cały dzień jest na wybiegu z Łatkiem...do tego hałaśliwa niemiłosiernie jest.... idealna kandydatka na podwórkowego szczekacza.... ale żal takiej ślicznej suńci na podwórko....jedno jest pewne: do mieszkania w bloku się nie nadaje absolutnie, ona może mieć lęk separacyjny - tak myslę z ogłoszeń odzew.... niezwykły :( jeden sms, "że bym wziął tą pociechę do zabawy dla mojego amstafa"... a drugi - wiadomośc na OLX od handlarza z Niemiec - wszystkie szczeniaczki kupi po 80 euro za sztukę, jeśli dowiozę do Dortmundu lub po 60 euro, jeśli do Berlina...
  6. Reksio - jak zawsze - kochany przytulak lgnący do swojej ukochanej pańci ( czasem bywa zazdrosny ;)) mam juz dla niego mały zapas Neopancreatytny, Beta-Glukanu i probiotyku ( po 3 opakowania), ale jeszcze czekam na dar od koleżanki - aptekarki - liczę na hojnośc ;) leżę chora, więć zamówiłam dzisiaj karmę i zapłaciłam za nią, Royal Canin Gastro Intestinal Low Fat 12 kg/worek ( jesli jakiegoś członu nazwy nie pominęłam ;)) pozostało czekać na kuriera, na dar od apteki i na transport w piątek do Reksia prosto :)
  7. ja też z Dolnego Śląska, a w adopcjach od wakacji zastój straszliwy, za to w domu tłok, psiaków przybyło sporo :( ale moje pieski do ślicznego Charliego nie podobne - może on się spodoba i domek znajdzie :) zależnie od rejonu - któraś z nas wizytę zrobi ;)
  8. on jest nie tylko śliczny - przede wszystkim to kochane psisko - tak bardzo ufnie tuli się do człowieka, wyjątkowo pro-ludzki pies
  9. mam pod opieką Reksia - też z nużycą ( i nie tylko :( ), leczony od kwietnia, choroba trudno sie leczy, nawraca - okazało się, że przyczyna tego jest chora trzustka i związany z tym brak odporności ( skórę oprócz nużeńca atakuja też bakterie i grzyby). To wątek Reksia : http://www.dogomania.com/forum/topic/143374-uratowany-od-morbitalu-reksio-potrzebuje-pomocy/#entry15844540 Czy Dino miał sprawdzany poziom enzymów trzustkowych? Jest na koncie SHA wpłata dla Dino: 15,- fegelle (14.10.)
  10. widzę, żę oprócz Asi muszę i Anicie przypomnieć o Kseni :)
  11. dostałam dużą dawkę antybiotyku na razie, jest wewnątrz głęboki naciek - takie "koło" o średnicy ok. 15 cm, twarde, jak skała, a boli okropnie :( mam nadzieję, że nie trzeba będzie tego ciąć i czyścić... kotek wrócił dzisja do gabinetu, potem odwiedził szkołę, kościół i kilka sklepów, wołałam go - szedł za mną kawałek, ale wrócił do "Lewiatana, to jakiś zakupocholik chyba ;) wczoraj przywiozły go do mnie pracownice "DINO" żal mi tego kiciusua,ale nie mam gdzie go zamknąć, a on już nauczył się łazić i na pewno nie posiedzi długo w jednym miejscu bez "uwięzienia" przed chwilą spojrzałam do tyłu - Czarna leżąc na łóżku "uśmiechała" się do mnie, jakby zaczepiając do zabawy, wyciągnęłam więc rękę, żeby ją pogłaskać.... straszne to było, kiedy w ułamku sekundy odskoczyła i uciekła, dopiero, gdy czule ją zawołałam - przybiegła radośnie do mnie a teraz zaczepia Rikusia do zabawy, znów przy moich nogach, ale Rikusiowe zęby chyba mi nie zagrażają ;) martwi mnie bardzo Czarna, jej lęk przed ludźmi - nigdy ani głosu, ani ręki na nią nie podniosłam - a ona ma taki odruch ucieczki na widok obcego człowieka :( śliczna jest - taka lśniąco-czarniutka, bystra i radosna... i taka lękliwa :( czy ona kiedykolwiek znajdzie dom? :(
  12. nie tylko kciuki :) dotarło 50 złotych dla Reksia - dziekuję !!!! multi-cytowanie mi nie działa, ale.... witam serdecznie mojego ulubionego dogo-wujka Maćka ( :evil_lol: mój mąż na dogo nie zagląda, więc odważyłam się to napisać ;)) dostałam dzisiaj wiadomośc, że oprócz leków, które już do mnie dotarły, mam odebrać jeszcze inne - odzew wspaniały i pomoc ogromna, bo zamiast tabletek mogę kupić Reksiowi karmę trzustkową
  13. a ja wciąż wierzę, że gdzieś jest ten "Argusiowy człowiek"... dotarło dla Argo i Marcela: 50,- mtf zalesie (13.10.)
  14. moja mKasia uwielbia wszystkie "księżniczkowe" bajki :) ale.... w końcu to moja księzniczka jest, więc nic dziwnego ;) dotarło dla Argo i Marcela: 50,- mtf zalesie (13.10.)
  15. żal. kiedy jakis biedak nie doczeka :( :( a takie niezwykłe wątki, jak ten..... ech - miód na serce.... wciąż wspominam Kajtusia i Dinusia
  16. między 18 - 30.09. nie było wpłat. wpłynęłó: 110,- Szarotka (15.10.) 15,- Paulina H. z Poznania (15.10.) wydatki: 372,- przelew 13.10.2014 za hotelowanie
  17. Jestem na jutro zarejestrowana do lekarza ( rodzinnego na razie;)) noga dzisiaj jeszcze gorzej, smaruję maścią z antybiotykiem, ale niewiele pomaga, a wręcz przeciwnie - stan zapalny chyba postępuje :( dzisiaj do pracy przywieziono mi.... bezdomnego kota! śliczny, młodziutki kiciuś, jak z reklamy Whiskas.... zawiozłam go do wetki - i został tam w gabinecie, potem niestety uciekł, ale na pewno pojawi sie znów - podobno od wiosny błąka się po osiedlu dokarmiany przez dobrych, a przeganiany przez złych ludzi Basiu - bardzo Ci dziękuję za ogłoszenia !!!! Mam nadzieję, że telefon wreszcie się "adopcyjnie" rozdzwoni ( ostatnio dzwoni tylko ze złymi wiadomościami :( ) Bardzo Ci dziekuję i za zdjęcia, i za ogłoszenia !!!! ( ;) jeszcze mi podpowiedz, jak takie duże zdjęcia tu wrzucasz, ja mam z tym problem) wciąż myślę nad "logistycznym" rozwiązaniem zapsienia w moim domu, oddzieleniem "młodzieży", chciałabym zapewnić staruszkom trochę więcej spokoju, zwłaszcza głuchemu Misiowi i ślepemu Dropsiowi ( pierwszego chyba nie lubi Pirat, drugiemu dokucza czasem Czarna). Od czasu, kiedy tak gwałtownie psów przybyło zniknęła ta cudowna harmonia w domu, Pirat powarkuje na Rikusia albo na Misia, ewentualnie szaleją z Czarną ( ich "zabawa" zakończyła się raz nawet na mojej łydce ;)) Czarna chyba boi się Dropsika, bo gdy on biegnie w jej kierunku - warczy ostro na niego, a on przecież nie widzi "przeszody", zna tylko topografię stałych elementów w domu - to jest powód, dla którego odwlekam malowanie z przemeblowaniem - Dropsik będzie się stresował nowym zapachem i nowymi "przeszkodami". Moje psiaki otrzymały pomoc: 221,- złotych od Maćka777 z bazarku 30,- złotych od pana Jarosława K. z Wrocławia 50,- Azalia dla Reksia ( podam też na Reksiowym wątku) dla Reksia mam już trochę leków, jeszcze karmę zamówię trzustkową Bardzo, bardzo Wam wszystkim dziekuję !!!!!!!!!!!!!!!
  18. całym sercem współczuję !!!!!!!!!!!!!!
  19. Havanka wyjechała, więc na razie ogłoszeń zrobić nie może :( w adopcjach zastój straszliwy, dawno tak źle nie było :( nawet szóstka ślicznych, czarniutkich szczeniąt nie ma "brania" :( i z moją nogą źle się dzieje :( zbagatelizowałam to Piratowe ugryzienie, bo rana się zasklepiła a siniaki, to nie choroba... tymczasem wewnątrz zrobił się ropny stan zapalny, chyba konieczny będzie zabieg chirurgicznego cięcia i czyszczenia :(
  20. i postępów więcej za tydzień Filonek zrobi :)
  21. Kochane! Bardzo Wam dziekuję za obecność i proszę o pomoc w rozsyłaniu - ja mam jakiś problem z wiadomościami, z dodawaniem zdjęć, a czasem nawet z logowaniem się na dogo, może to tylko moja nieudolność jakaś... proszę więc o :reklamę" dla Reksia, dla niego teraz każda pomoc jest na wagę zdrowia. Dodałam go na Fb, chciałam zrobić wydarzenie, ale chyba nie do końca potrafię, a czasu na naukę mało :( psiaków mam ogrom w domu i ledwoe to ogarniam :( mam dla Reksia 3 op. Neopancreatyny, 2 op.Beta-Glukanu i 2 op.probiotyku, niestety przeliczywszy dawki - choć leków dużo - dla Reksia tylko na 10-15 dni, to spory pies. Reksio fizycznie jest w dośc dobrym stanie, tylko ma prawie nieustajace biegunki i świąd chorej skóry :( no i jest chudy pomimo apetytu - tak jest właśnie przy chorej trzustce :( to tak zewnętrznie, ale wyniki są tragiczne i jeśli się nie poprawią - rokowania nie będą dobre :( Mam nadzieję, że uda się wyleczyć trzustkę, a potem wzmocnić odporność i wyleczyć skórę. Jeśli opiekunka Reksia naprawi komputer - na pewno tutaj zajrzy i napisze więcej. 24 października będzie transport "przy okazji" więc wszelkie zebrane dary rzeczowe pojadą "gratis" do piesia :)
  22. baloniarki kochane - nieco nie ogarniam tej "nowej" dogomanii, a potrzebna pilnie pomoc dla Reksia: http://www.dogomania.com/forum/topic/143374-uratowany-od-morbitalu-reksio-potrzebuje-pomocy/#entry15844545 zajrzycie?
  23. mogę tylko powtórzyć ze łzami radości i wzruszenia w oczach
×
×
  • Create New...