Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20372
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. Reksio - jak zawsze - kochany przytulak lgnący do swojej ukochanej pańci ( czasem bywa zazdrosny ;)) mam juz dla niego mały zapas Neopancreatytny, Beta-Glukanu i probiotyku ( po 3 opakowania), ale jeszcze czekam na dar od koleżanki - aptekarki - liczę na hojnośc ;) leżę chora, więć zamówiłam dzisiaj karmę i zapłaciłam za nią, Royal Canin Gastro Intestinal Low Fat 12 kg/worek ( jesli jakiegoś członu nazwy nie pominęłam ;)) pozostało czekać na kuriera, na dar od apteki i na transport w piątek do Reksia prosto :)
  2. ja też z Dolnego Śląska, a w adopcjach od wakacji zastój straszliwy, za to w domu tłok, psiaków przybyło sporo :( ale moje pieski do ślicznego Charliego nie podobne - może on się spodoba i domek znajdzie :) zależnie od rejonu - któraś z nas wizytę zrobi ;)
  3. on jest nie tylko śliczny - przede wszystkim to kochane psisko - tak bardzo ufnie tuli się do człowieka, wyjątkowo pro-ludzki pies
  4. mam pod opieką Reksia - też z nużycą ( i nie tylko :( ), leczony od kwietnia, choroba trudno sie leczy, nawraca - okazało się, że przyczyna tego jest chora trzustka i związany z tym brak odporności ( skórę oprócz nużeńca atakuja też bakterie i grzyby). To wątek Reksia : http://www.dogomania.com/forum/topic/143374-uratowany-od-morbitalu-reksio-potrzebuje-pomocy/#entry15844540 Czy Dino miał sprawdzany poziom enzymów trzustkowych? Jest na koncie SHA wpłata dla Dino: 15,- fegelle (14.10.)
  5. widzę, żę oprócz Asi muszę i Anicie przypomnieć o Kseni :)
  6. dostałam dużą dawkę antybiotyku na razie, jest wewnątrz głęboki naciek - takie "koło" o średnicy ok. 15 cm, twarde, jak skała, a boli okropnie :( mam nadzieję, że nie trzeba będzie tego ciąć i czyścić... kotek wrócił dzisja do gabinetu, potem odwiedził szkołę, kościół i kilka sklepów, wołałam go - szedł za mną kawałek, ale wrócił do "Lewiatana, to jakiś zakupocholik chyba ;) wczoraj przywiozły go do mnie pracownice "DINO" żal mi tego kiciusua,ale nie mam gdzie go zamknąć, a on już nauczył się łazić i na pewno nie posiedzi długo w jednym miejscu bez "uwięzienia" przed chwilą spojrzałam do tyłu - Czarna leżąc na łóżku "uśmiechała" się do mnie, jakby zaczepiając do zabawy, wyciągnęłam więc rękę, żeby ją pogłaskać.... straszne to było, kiedy w ułamku sekundy odskoczyła i uciekła, dopiero, gdy czule ją zawołałam - przybiegła radośnie do mnie a teraz zaczepia Rikusia do zabawy, znów przy moich nogach, ale Rikusiowe zęby chyba mi nie zagrażają ;) martwi mnie bardzo Czarna, jej lęk przed ludźmi - nigdy ani głosu, ani ręki na nią nie podniosłam - a ona ma taki odruch ucieczki na widok obcego człowieka :( śliczna jest - taka lśniąco-czarniutka, bystra i radosna... i taka lękliwa :( czy ona kiedykolwiek znajdzie dom? :(
  7. nie tylko kciuki :) dotarło 50 złotych dla Reksia - dziekuję !!!! multi-cytowanie mi nie działa, ale.... witam serdecznie mojego ulubionego dogo-wujka Maćka ( :evil_lol: mój mąż na dogo nie zagląda, więc odważyłam się to napisać ;)) dostałam dzisiaj wiadomośc, że oprócz leków, które już do mnie dotarły, mam odebrać jeszcze inne - odzew wspaniały i pomoc ogromna, bo zamiast tabletek mogę kupić Reksiowi karmę trzustkową
  8. a ja wciąż wierzę, że gdzieś jest ten "Argusiowy człowiek"... dotarło dla Argo i Marcela: 50,- mtf zalesie (13.10.)
  9. moja mKasia uwielbia wszystkie "księżniczkowe" bajki :) ale.... w końcu to moja księzniczka jest, więc nic dziwnego ;) dotarło dla Argo i Marcela: 50,- mtf zalesie (13.10.)
  10. żal. kiedy jakis biedak nie doczeka :( :( a takie niezwykłe wątki, jak ten..... ech - miód na serce.... wciąż wspominam Kajtusia i Dinusia
  11. między 18 - 30.09. nie było wpłat. wpłynęłó: 110,- Szarotka (15.10.) 15,- Paulina H. z Poznania (15.10.) wydatki: 372,- przelew 13.10.2014 za hotelowanie
  12. Jestem na jutro zarejestrowana do lekarza ( rodzinnego na razie;)) noga dzisiaj jeszcze gorzej, smaruję maścią z antybiotykiem, ale niewiele pomaga, a wręcz przeciwnie - stan zapalny chyba postępuje :( dzisiaj do pracy przywieziono mi.... bezdomnego kota! śliczny, młodziutki kiciuś, jak z reklamy Whiskas.... zawiozłam go do wetki - i został tam w gabinecie, potem niestety uciekł, ale na pewno pojawi sie znów - podobno od wiosny błąka się po osiedlu dokarmiany przez dobrych, a przeganiany przez złych ludzi Basiu - bardzo Ci dziękuję za ogłoszenia !!!! Mam nadzieję, że telefon wreszcie się "adopcyjnie" rozdzwoni ( ostatnio dzwoni tylko ze złymi wiadomościami :( ) Bardzo Ci dziekuję i za zdjęcia, i za ogłoszenia !!!! ( ;) jeszcze mi podpowiedz, jak takie duże zdjęcia tu wrzucasz, ja mam z tym problem) wciąż myślę nad "logistycznym" rozwiązaniem zapsienia w moim domu, oddzieleniem "młodzieży", chciałabym zapewnić staruszkom trochę więcej spokoju, zwłaszcza głuchemu Misiowi i ślepemu Dropsiowi ( pierwszego chyba nie lubi Pirat, drugiemu dokucza czasem Czarna). Od czasu, kiedy tak gwałtownie psów przybyło zniknęła ta cudowna harmonia w domu, Pirat powarkuje na Rikusia albo na Misia, ewentualnie szaleją z Czarną ( ich "zabawa" zakończyła się raz nawet na mojej łydce ;)) Czarna chyba boi się Dropsika, bo gdy on biegnie w jej kierunku - warczy ostro na niego, a on przecież nie widzi "przeszody", zna tylko topografię stałych elementów w domu - to jest powód, dla którego odwlekam malowanie z przemeblowaniem - Dropsik będzie się stresował nowym zapachem i nowymi "przeszkodami". Moje psiaki otrzymały pomoc: 221,- złotych od Maćka777 z bazarku 30,- złotych od pana Jarosława K. z Wrocławia 50,- Azalia dla Reksia ( podam też na Reksiowym wątku) dla Reksia mam już trochę leków, jeszcze karmę zamówię trzustkową Bardzo, bardzo Wam wszystkim dziekuję !!!!!!!!!!!!!!!
  13. całym sercem współczuję !!!!!!!!!!!!!!
  14. Havanka wyjechała, więc na razie ogłoszeń zrobić nie może :( w adopcjach zastój straszliwy, dawno tak źle nie było :( nawet szóstka ślicznych, czarniutkich szczeniąt nie ma "brania" :( i z moją nogą źle się dzieje :( zbagatelizowałam to Piratowe ugryzienie, bo rana się zasklepiła a siniaki, to nie choroba... tymczasem wewnątrz zrobił się ropny stan zapalny, chyba konieczny będzie zabieg chirurgicznego cięcia i czyszczenia :(
  15. i postępów więcej za tydzień Filonek zrobi :)
  16. Kochane! Bardzo Wam dziekuję za obecność i proszę o pomoc w rozsyłaniu - ja mam jakiś problem z wiadomościami, z dodawaniem zdjęć, a czasem nawet z logowaniem się na dogo, może to tylko moja nieudolność jakaś... proszę więc o :reklamę" dla Reksia, dla niego teraz każda pomoc jest na wagę zdrowia. Dodałam go na Fb, chciałam zrobić wydarzenie, ale chyba nie do końca potrafię, a czasu na naukę mało :( psiaków mam ogrom w domu i ledwoe to ogarniam :( mam dla Reksia 3 op. Neopancreatyny, 2 op.Beta-Glukanu i 2 op.probiotyku, niestety przeliczywszy dawki - choć leków dużo - dla Reksia tylko na 10-15 dni, to spory pies. Reksio fizycznie jest w dośc dobrym stanie, tylko ma prawie nieustajace biegunki i świąd chorej skóry :( no i jest chudy pomimo apetytu - tak jest właśnie przy chorej trzustce :( to tak zewnętrznie, ale wyniki są tragiczne i jeśli się nie poprawią - rokowania nie będą dobre :( Mam nadzieję, że uda się wyleczyć trzustkę, a potem wzmocnić odporność i wyleczyć skórę. Jeśli opiekunka Reksia naprawi komputer - na pewno tutaj zajrzy i napisze więcej. 24 października będzie transport "przy okazji" więc wszelkie zebrane dary rzeczowe pojadą "gratis" do piesia :)
  17. baloniarki kochane - nieco nie ogarniam tej "nowej" dogomanii, a potrzebna pilnie pomoc dla Reksia: http://www.dogomania.com/forum/topic/143374-uratowany-od-morbitalu-reksio-potrzebuje-pomocy/#entry15844545 zajrzycie?
  18. mogę tylko powtórzyć ze łzami radości i wzruszenia w oczach
  19. 15 listopada 2017 - Reksio już nie cierpi, przegrał walkę z rakiem kości, ale tych 3 szczęśliwych lat u kikou na pewno nie zapomni tam za Tęczowym Mostem. DZIĘKUJĘ !!! Za Reksiowe szczęśliwe 3 lata dziękuję kikou !!!! ostatnie nasze spotkanie i moje ostatnie zdjęcie - Reksio[*] i maleńki Mulfonik[*]..........już znowu razem... Wzruszenie, czułość, uśmiech przez łzy....... takie uczucia wywołuje każde spojrzenie na Reksia.... Reksio to wyjątkowo pro-ludzki pies, wpatrzony z miłością i ufnością w człowieka, szukający kontaktu, choćby krótkiego przytulenia, tak wdzięczny, że chyba wie, od czego go uratowano. Wychudzony, z nużycą, osłabiony, bezdomny - został "odłowiony" przez weta w pewnej gminie i po oględzinach - skazany na "zastrzyk", bo stary, chory, w schronisku i tak uśpią.... Ale znalazły się osoby, którym los Reksia nie był obojętny - "adoptowany" od gminy i zabrany od weta Reksio trafił na tymczas, następnie został zawieziony do kikou, gdzie pod troskliwą i profesjonalną opieką odzyskał siły i radość życia. Reksio nie jest staruszkiem, ale stan jego zdrowia jest dramatyczny. Ma bardzo chorą trzustkę oraz związany z tym brak odporności, nużycę, choroby bakteryjne i grzybicze skóry, wszystko to trudno "ogarnąć" właśnie z powodu trzustki. Zarówno karmy, jak i leki na trzustkę są drogie, udźwignięcie tych kosztów stało się na tyle trudne, że zdecydowałam się na założenie mu wątku i prośbę o pomoc. Reksio potrzebuje karmy np. Royal Canin Low Fat, leków trzustkowych np. Kreon, Pancreatyna, leków wzmacniających odporność ( Beta-Glukan), szamponów leczniczych i środków dezynfekujacych skórę. Być może komuś zostało coś, co Reksiowi sie przyda. Na wagę zdrowia i życia Reksia jest każdy dar, każda złotówka. Konto do wpłat: Stowarzyszenie Help Animals BS Środa Śląska 85 9589 0003 0007 2023 2000 0010 z dopiskiem: darowizna dla Reksia
  20. Misio nie tylko piękny, ale i bardzo mądry, towarzyski, taki radosny słodziak :) za to Czarna na widok obcych nawet do mnie podejść nie chce, a aparat fotograficzny to dla niej groźna broń palna chyba - stąd panika w oczach.... jak ( i czy kiedykolwiek) ja ją wyadoptuję??? adopcje stanęły zupełnie, od dawna ani jednego telefonu ( oprócz tego jednego idiotycznego) taka duża gromadka mi się zrobiła a tu jeszcze problemy z Reksiem ( tym skazanym na uśpienie onkiem, którego zawiozłam do kikou), muszę Reksiowi założyć wątek i szukać funduszy na leki i karme trzustkową, stan jego skóry - te przewlekłe choroby są efektem braku odporności spowodowanym niewudolnością trzustki :( karma i leki bardzo drogie :( http://www.dogomania.com/forum/topic/143374-uratowany-od-morbitalu-reksio-potrzebuje-pomocy/#entry15844545 Reksiowy wątek, zapraszam i proszę o zapraszanie :) niestety mam problem z dodawaniem zdjęć, tylko miniaturki się wgrywają - czy po kliknięciu widzicie duże zdjęcia?
  21. jakie piękne fotki Misiaczka !!!! on jest naprawdę śliczny i słodki! no i był zachwycony potrójnymi pieszczotami trzech par rąk jednocześnie :) Czarna też ładnie wyszła, prawie nie widać przerażenia obecnością "obcych", ale mimo lęku w oczach - śliczna :) i jak wysoko się wdrapała ze strachu ;) bardzo Wam dziekuję za dzisiejszą wizytę !!!! i zapraszam - od dawna nie miałam tak miłej i "luźnej" soboty !!! zazwyczaj biegam nadrabiając zaległości z całego tygodnia...
  22. a pewnie, że zapomnieli :) Asie Grubasię znam osobiście, to "pogoniłam) i za 7 miesięcy zapłaciła :) każdemu się zdarzy o czymś zapomnieć :) pewien staruszek mówi do wnuczki: - widzisz, mówiłaś, że ja mam sklerozę, a sama zapomniałaś parasolki w kościele, ja przyniosłem i twoją, i swoją ! - ależ dziadku! myśmy poszli do koscioła bez parasolek! :)
  23. a mnie wreszcie na dogo wpuscili! ;) scena łóżkowa rzeczywiście rozbrajająca, a Bobslej - przesłodki :)
×
×
  • Create New...