Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. wpłaty dla Kseni ( przepraszam za nieobecność - kolejna awaria komputera) 15,- ranias V (05.05.) 40,- Bartosz Z. (06.05.) - czy to nie RolandDE ? 20,- Handzia za IV (06.05.) 10,- Magolek (09.05.) 15,- Paulina H. (13.05.) 25,- Ladymonia0610 (31.05.) 5,- Madziak25 (01.06.) 30,- Nusia i ja (01.06.) 100,- Anita G. (01.06.) przelewy: 403,10 za marzec (przel.02.06.) 390,10 za kwiecień (przel.02.06.)
  2. oj, tak :) pomaga chętnie i z radości a :) dzieje się, dzieje.... dziś znów "nowość" :( Dziczek zostanie, natomiast sarenki - jak tylko zaczną jeść same, bez butelki - zostaną przeniesione do "zdziczarni" czyli odgrodzonej od ludzi części posesji, gdzie nie zobaczą człowieka, który je karmi, aby zdziczały i mogły wrócić do natury. Dobrze, że są aż 3, będzie im łatwiej "zdziczeć" :) dzisiaj po mleko kozie jeździł mój mąż, bo ja.... ech :( to Słupek - MAKSIO w nowym domku i moja sparaliżowana świnka morska a oto, kto dzisiaj zajął miejsce Słupka:
  3. Jestem wreszcie! Tęskniłam za Wami, a podwójna "złośliwość rzeczy martwych" odcięła mnie od Dogomanii i nie tylko... domowy komputer odzyskałam już po awarii, a w pracy mam nowy :) Piesio ze Srody Sląskiej dostał imię Niko. Już dużo lepiej się zachowuje, to efekt moich spędzanych z nim wieczorów przy śpiewie słowików, kolacji i śniadanka z ręki oraz niezawodnego terapeuty Łatka, który ma "pełne łapy roboty" :) Całe dnie mam zabiegane z powodu godzin spędzanych na oswajaniu strachulca. Stan niestety nie uległ zmianie, wciąż liczna gromadka na domki czeka, jeden domek się jednak szykuje.... dla Słupka! Już od wczoraj popłakuję, choć domek naprawdę z sercem i w sam raz dla Słupeczka ( otrzyma imię Maks). Martwię się, jak on sobie poradzi w nowym miejscu :( wprawdzie postępy zrobił ogromne, z paniami ładnie się witał, choć ostrożnie.... a jeśli lęki wrócą w nowym miejscu? bardzo, bardzo się martwię :( Pani ma jutro po niego przyjechać... Do tego co 2-3 dni robię 70km jeżdżąc po kozie mleko dla 3 sarenek "uratowanych" przez 3 bezmyślnych ludzi.... z niewiedzy zabrali od matek, trzeba teraz sarenkom pomóc - są u drwala z sąsiedniej wsi, on zna się na dzikich zwierzętach i ma taką "ostoję" ( maleńki dzik z wypadku też tam jest :)) a ja ledwie nadążam, bo jeszcze w zoologicznym sklepie dostałam od sprzedawczyni sparaliżowaną świnkę morską... ech :(
  4. tak, o tę samą wpłatę :) Dzisiaj Ksenia miała szansę na dom..... niestety pan się wycofał :(
  5. Może Giga sprytnie wymyśliła, że będzie zniechęcać "obcych", bo chce zostać u "swoich" ! :)
  6. tak wystraszonego, wycofanego psa jeszcze u mnie nie było..... powolutku zdobywam jego zaufanie
  7. piękne wieści, piękne zdjęcia - bardzo się cieszę !!!!
  8. podhalanka czuje się dobrze, już wróciła do swojego do0mu :) koszatniczka powoli odzyskuje siły, podhalanka wróciła do domu, niestety "właściciel" srogo zemścił się na matce za ten spisek :( żal mi tej kobiety, dzielna jest niezwykle !!! bardzo dziękuję za pomoc!!! Nawet ja nie zajrzałam :( przepraszam, piszę w pracy, tak szybko, bo w domu znów nie znajdę chwili :( mam od paru dni psa złapanego na Sedalin, mega przerażonego, wycofanego tak, że w życiu czegoś podobnego nie widziałam :( :( dużo czasu z nim spędzam, po powrocie z pracy godzinami siedzę obok niego z pachnącym mięskiem na otwartej dłoni - efekty są, ale bardzo, bardzo niewielkie :( patrzy na mnie już, nie panikuje, czasem skubnie coś z ręki, ale nie ma apetytu - zestresowany jest obecnością człowieka, dotyk powoduje panikę. Na szczęście nie jest agresywny, sztywnieje ze strachu, ucieka "w mysią dziurę". Do wetki musiałam go nieść, kiedy się przestraszy , to nie ruszy się, nie zrobi kroku - a waży 24,5 kg. Powolutku zaczyna mi ufać, ale pierwsze noce nie spałam prawie, tak się o niego bałam :( Dwa tygodnie błąkał się po Środzie Śląskiej, nie dał do siebie podejść, uciekał. Udało się go hyclowi złapać, żeby nie pojechał do schroniska - trafił do mnie - oj, wiele pracy przede mną i długo, długo to chyba potrwa. Słupek to naprawdę nic w porównaniu z przerażeniem tego biedaka :(
  9. Bardzo, bardzo dziękuję za bazarek !!!!!!!! trochę jestem zabiegana i zmęczona bardzo, ale jest efekt :) pamiętacie podhalankę ? już po sterylce ( aborcyjnej niestety :( ) na razie jest u mnie, może jutro wróci do domu ( spisek z matką właściciela ;) A koszatniczka już trochę lepiej, ma strasznie ropiejącą dziurę - jakby jej brakowało pół policzka. Widziałam ją dzisiaj - wygląda ta ropiejąca rana trochę lepiej, ale nadal źle. Za to przytyła nieco i ma lepszą sierść, przecież była zagłodzona. Trzymałam ją wetce przy podawaniu leków.
  10. nadmiar włochatych termoforków nieco szkodzi na kręgosłup, ale uzależnienie od tego ciepła uniemożliwia dokonanie zmian mających oszczędzać układ kostny :)
  11. O! właśnie tak !!!! :) będę to i sobie powtarzać, bo coś mnie jednak w żołądku ściska :( :(
  12. po ostatnich "przejściach" po prostu nie mogę się opanować :( czy k.... każda patologia musi mieć psa ?????? mam wrażenie, że psa potrzebują wyłącznie po to, by mieć nad kim "panować", mieć nad kimś władzę :( albo i koszatniczkę na przykład.... właśnie z hałasem przez "tubę" na samochodzie reklamują dzisiejszy spektakl cyrkowy :( byłam wczoraj dumna z mojej wnusi, która na pytanie, czy idzie do cyrku odpowiedziała: Nie lubię chodzić do cyrku, bo tam męczą zwierzęta!
  13. oj, widać już oczka zamglone, takie słodkie, rozczulające staruszki, aż serce "mięknie"....
  14. fotki tak rozczulające, że aż "oczy się pocą".....
  15. przepraszam za brak wieści, nadrabiam zaległości, oto wpłaty dla Areska: 50,- Anna G.-R. ze Szczekocin (01.03.) 100,- Marta Tomek (02.03.) 10,- Szira (02.03.) 5,- Edyta Sz. (07.03.) 200,- Beta1 i Marta (09.03.) 10,- Audiczka (10.03.) 50,- Anna G.R.(24.03.) 10,- Szira (04.04.) 5,- Edyta Sz. (05.04.) 200,- Beta1 i Marta (08.04.) 10,- Audiczka (11.04.) 50,- Anna G.-R. (28.04.) 20,- Anica (02.05.) 10,- Szira (02.05.) 200,- Marta Tomek (04.05.) 10,- Mdk8 (04.05.) wydatki: 300,- Przelew -hotelik (11.03.) 300,- Przelew- hotelik (05.04.)
  16. finansowych też dawno nie było :( przepraszam za nieobecność ! Wybaczcie, kochane! wpłaty dla Argo i Marcela: 50,- Aimez_moi (05.04.) 40,- Zachary (07.04.) 10,- Dorota 1 dla Argo (13.04.) 80,- Marinka (14.04.) 175,- Bazarek Gabi 79 (15.04.) 60,- Ladymonia0610 (18.04.) 120,- Agusia P (19.04.) 50,- Marta M. dla Argo (02.05.) 40,- Marek M. (04.05.) 100,- mtf zalesie (04.05.) 50,- Aimez_moi (04.05.) wydatki: 370,- przelew dn. 05.04.2016
  17. przepraszam za nieobecność ! Wybaczcie, kochane! wpłaty dla Argo i Marcela: 50,- Aimez_moi (05.04.) 40,- Zachary (07.04.) 10,- Dorota 1 dla Argo (13.04.) 80,- Marinka (14.04.) 175,- Bazarek Gabi 79 (15.04.) 60,- Ladymonia0610 (18.04.) 120,- Agusia P (19.04.) 50,- Marta M. dla Argo (02.05.) 40,- Marek M. (04.05.) 100,- mtf zalesie (04.05.) 50,- Aimez_moi (04.05.) wydatki: 370,- przelew dn. 05.04.2016
  18. Przepraszam za nieobecność !!!!!!! A oto wpłaty dla Kseni: 10,- Magdalena S. (05.04.) 40,- Bartosz Z. (06.04.) 15,- Paulina H.(07.04.) 15,- ranias IV (07.04.) 63,32 Sharka (08.04.) 50,- Joanna K. - Asia Grubasia (08.04.) 10,- Magolek (08.04.) 20,- Tianku (11.04.) 20,- Ranias-bazarek Tianku (18.04.) 75,- Ladymonia0610 (18.04.) 20,- cegiełka Dorota P.-F. ze Szczecina (19.04.) 160,- Aldrumka (21.04.) 70,- Tianku-bazarek (28.04.) 5,- Madziak 25 (02.05.) 10,-Magdalena S. (04.05.) wydatki: 394,50 przelew z dnia 05.04.2016
  19. po pieska zgłasza się sporo osób, niestety wyciągnięcie go stamtąd jest jednak skomplikowane :( autorzy "apartamentu" - średzcy Cyganie - rozmyślili się i psa już oddać nie chcą :( Dziewczyny popełniły błąd pozwalając, by na dom czekał u nich. Kiedy deklarowali, że oddadzą, mogły zabrać do mnie, tak, jak im mówiłam, ale zapewne nie chciały mnie obciążać kolejnym psem.... i jest problem :( Almę kochają bardzo, nie rozstają się z nią nawet na minutę, proponowałam im, żeby pracowali nad jej lękiem separacyjnym - ale oni wolą być z nią cały czas :) nawet na komunię do bratanka jadą z Almą :) pani zadzwoniła do brata, że albo z psem przyjadą, albo wcale... ciekawe, czy do kościoła Alma też pójdzie? ;) a oto fotki z domku Czarnego - teraz już Leosia :) oj, całkiem zniszczalna :( ostatnie dwa dni znów prawie przeleżałam z temperaturą 35 stopni :( ale już jestem "na chodzie" :) Pan " właściciel" z ogłoszeń znalazł mój nr tel. i zadzwonił przedwczoraj z awanturą, jakim prawem ogłaszam jego psa, kto mnie do tego upoważnił :( : Dziewczyny ze Srody muszą znów się tym zająć, bo to bardzo cwana patologia niestety :(
  20. Karmen nic nie wie, więc nie panikuje, a nasze obawy wkrótce zamienią się w radość - będzie dobrze! Inaczej być nie może !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  21. moje deklaracje płacą się same ( mam nadzieję, że zlecenie stałe działa), ale rok też mam posrany :( :( ilość psów rośnie, domków niewiele, albo i wcale.... ech, przestępny rok podobno pechowy..... nie wierzę w przesądy.... ale coś w tym jest chyba :(
  22. i ode mnie "serducho" dla Skarpety !!!! Jak dobrze, że jesteście !!!!!!!!!!!!!!!!!
  23. kochane paróweczki na dietę????? przecież nie są grubaskami - takie "w sam raz" chyba.... ;)
×
×
  • Create New...