Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. rozczulający dziadziuś z Marcelka naszego... a Marcelkowo-Argusiowe wpłaty wyglądaja następująco: 50,- Marta M. (31.03.) 40,- ranias III (04.04.) 10,- dorota1 (04.04.) 50,- Aimez_moi (06.04.) 45,- Mysza2 z bazarku (07.04.) 120,- AgusiaP (07.04.) 50,- mtf zalesie (07.04.) 40,- zachary (07.04.) 40,- Marek M. (12.04.) 180,- Ladymonia0610 (20.04.)
  2. przerwę ciszę, podam wpłaty: 10,- Magolek (07.04.) 15,- Paulina H.-kwiecień (14.04.) 10,- Madzior za IV (19.04.) 35,- Ladymonia0610 (20.04.) na koncie Kseni jest 110,72 zł do zamknięcia rachunku brakuje nam 259,29 zł :(
  3. Jestem tu cały czas :) a w kwestiach finansowych mam do Was zaufanie na 200% i podpisuję się pod każdą Wasza decyzją :) Ten bukiet, te słowa.... no rycząc to ja wiecej nie dam rady pisać
  4. Kruczek ma 7 lat ( wg książeczki ur. w czerwcu 2009). Jest radosny, kochany i przyjazny, niezwykle wierny i posłuszny, choć z radości na powitanie człowieka nieco hałaśliwy. Znają i lubią go chyba wszyscy w Malczycach, na Fb od wczoraj ma dużo udostępnień i przyjaznych komentarzy, ale ani jednego telefonu :( za to dzwonił kolejny myśliwy z zapytaniem o Noska :( Pani KK dość dawno wpłąciłą 200zł na konto stowarzyszenia, a ostatnio był pan z zoologicznego i przywiózł makaron i 30 puszeczek karmy "Miluś" do tego makaronu, mam więc czym karmić Norę, Misia i Kruczka ( Kruczek trochę za gruby, więc bez makaronu). Myslę, że te dary też od pani KK, bo zazwyczaj pan Mirosław od niej dary przywoził dla piesków. Baaaardzo dziękuję !!!!! Właśnie miałam o to prosić - dziękuję !!!! Mam nadzieję, że Kruczusiowi się poszczęści, on kocha człowieka, zwłaszcza dzieci, jest bardzo posłuszny ( pani go biła niestety, więc karny jest tak bardzo, aż to smutne). Państwo wzięli go jako szczeniaka ze schroniska w Legnicy, miał być malutki piesek,k ale i dużego pokochali. Niestety pani ostatnio wpadła w nałóg alkoholowy, co przy cukrzycy i innych chorobach skończyło się śmiercią. Pan wprawdzie chorował od dawna na serce i kręgosłup, ale myślę, że to depresja po śmierci żony przyspieszyła jego śmierć :( Kruczuś nawet na spacer nie chciał iść, tkwił przy łóżku pana i odejść nie chciał - wierny do końca! Ładny on, ale nieco zaniedbany. Na zdjęciach korzystnie wyszedł, tak naprawdę sierść jest matowa i trochę skołtuniona, to akurat nie największy problem - wyczeszemy słodziaka. Najgorsze, że on taki smutny, ciągle chce iść, wracać do swojego domu... tyle razy był u mnie i wracał do domu - pewnie myśli, że i teraz to tylko na chwilę :( Biedny sierota :(
  5. pan Kruczka umarł w szpitalu, Kruczek nie ma już nikogo, jest u mnie teraz :(
  6. Jaki piękny Arguś na tle zielonej trawy, z czerwoną apaszką :) śliczne zdjęcia, Murko :)
  7. To prawda :) ale znów nas więcej niestety :( Kruczkowi umarł pan i sierotka trafił do mnie :( :(
  8. wieści z domku Noska cudne są, rodzina szczęśliwa, pies jeszcze bardziej...a Nosek ma teraz na imię Hublot..... cenny widać piesio :) Kochani - bardzo, bardzo Wam dziękuję za życzenia, za pamięć o mnie - z całego serca życzę Wam wszystkiego, co dobre !!! Nie byłam w stanie tu wejść i cokolwiek napisać, bo to wstrętne, niesprawiedliwe życie znów mi w głowę przywaliło :( nie mogę się otrząsnąć :( Kruczek - mój kochany podopieczny "na odległość" został sierotą i tym samym moim podopiecznym na 100%. Pani umarła niedawno, pan teraz...pies owszem cieszy się na mój widok, ale chce wracać do domu, do pana.... kolejny sierota :( :( to pies z mieszkania, a musi być z Łatkiem, bo w domu Pirat by mu krzywdę zrobił... serce mi pęka :( on cały czas chce iść, wracać do domu :(
  9. Fajnie, bo rodzina fajna, małżeństwo z córkami w wieku 22 i 9 lat :) Dodam, że małżeństwo lekarzy :) A ja dzisiaj z medycyną miałam bliski kontakt, wprawdzie do laryngologa rejestrują u nas na czerwiec dopiero, ale dzięki dobrym ludziom już dzisiaj przyjął mnie pan doktor, dostałam antybiotyk, krople, żel - a wszystko z powodu zapalenia ucha...oj, boli i drugie zaczyna :( tak, "do twarzy" im w zielonym zwłaszcza, że u mnie sporo rudego ;) zdjęcie nie oddaje piękna zieleni, w dotyku posłanko jest lekko aksamitne, a jednocześnie łatwe będzie do utrzymania w czystości :) ilekroć patrzę na Pikusia... myślę o Wojtyszkach :( :( :( Morelka jest wszędzie ;) dlatego tak dużo u mnie rudego :) a jeszcze Odiś i Łatek to rudzielce przecież :)
  10. cudny Marcelek we własnej osobie pozdrawia kochane opiekunki :)
  11. właśnie rozpakowałam - psiaki oglądają, kolejno "wypróbowują" grzecznie ustępując jedno drugiemu :) Najbardziej zadowolony był Pirat i wszędobylska Morelka, ale i Maksio, i Pikuś, i Nosek mogli sobie poleżeć, bo Pirat, choć największy z nich - zawsze ustępuje mniejszym - i przy misce, i na posłanko :)
  12. właśnie rozpakowałam - psiaki oglądają, kolejno "wypróbowują" grzecznie ustępując jedno drugiemu :) Najbardziej zadowolony był Pirat i wszędobylska Morelka, ale i Maksio, i Pikuś, i Nosek mogli sobie poleżeć, bo Pirat, choć największy z nich - zawsze ustępuje mniejszym - i przy misce, i na posłaniu :) Puszek-staruszek tylko obserwuje z boku, tak samo MIłeczka i Kajtek-Strażak, ale i one miały "swoje 5 minut na posłanku" :)) Trudno im wszystkim razem zrobić zdjęcie, oj , trudno, tyle ich Jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję !!!!!!!!!!!!!!
  13. Oj, słodkie i kochane :) to prawda! Najbardziej rozczulające jest Odisiowe nie widzące spojrzenie prosto w serce - staruszek nieporadny czasem, jak dziecko.... albo Morelka - potrafi wtulić się tak mocno, a za sekundę odskoczyć wystraszona nie wiadomo czym, biedna ona, choć młoda jeszcze, bo 4-letnia... a dzieciak Nosek wesoło rozrabia słodziak :) wziął sobie pustą doniczkę z podwórka i ma zajęcie :) już nic nie gryzie w domu - być może gojące się szwy po kastracji powodowały u niego stres, który gryzieniem rozładował.... bo jak to wytłumaczyć? Spróbuję dać Maksiowi Opokan, jak będzie go wyraźnie mocno bolało, dziękuję za radę! Dziękuję za ogłoszenia !!! Były 4 telefony, w tym jeden z Warszawy ( mieszkanie w Warszawie i dom nad morzem) - chcą po niego do Wrocławia przyjechać. Wypatrzyli go, bo ma głowę identyczną, jak sunia staruszka, która im odeszła niedawno. Poza tym telefony kolejno: jeden to pan myśliwy szukał psa do polowań, drugi-pan, któremu poprzedniego psa zagryzł inny pies i trzeci, któremu do mnie za daleko było... tak więc chyba Nosek Warszawiakiem zostanie... Właśnie kurier przywiózł śliczne posłanko od Dog Design, ileż radości :) kolejno psiaki oglądają,grzecznie jedno drugiemu ustępując :)
  14. aniołek - krzesłojad... i jego dzieło..... ostatnie krzesło w kuchni - pora na zakupy ;) winowajca miał dzisiaj zdejmowane szwy, ależ panikował, wrrzasku na całą lecznicę narobił i pół ulicy chyba :) za to szczepienia nawet nie poczuł :) dzisiaj wet wystawiał mu książeczkę i pyta, jak ma na imię....."E" - odpowiadam, bo na to reaguje tylko :) Kasia moja mała ustaliła, że jednak Nosek, bo ma przy nosku plamkę ( a ja nawet nie zauważyłam, dobrze, że mam bystrą wnusię-asystentkę" :))
  15. odwzajemniam piękne życzenia z całego serca ! a "e!" jest genialne, dzisiaj wet wystawiał książeczkę kolejnemu mojemu bezdomniakowi i pyta, jak ma na imię..... "E" - odpowiadam, bo na to reaguje tylko :) Kasia moja mała ustaliła, że jednak nosek, bo ma na nosku plamkę ( a ja nawet nie zauważyłam, dobrze, że mam bystrą wnusię-asystentkę" :))
  16. potwierdzone :) i kolejne wieści finansowe: 364,09 przelew za luty (07.04.) wpłaty: 10,- czarna kafka (03.04.) 5,- Madziek 25 (03.04.) 15,- ranias (04.04.)\ 10,- ranias (06.04.) 120,- Ladymonia0610 - deklaracja + prezent (06.04.)
  17. już kontakt nawiązany, przesympatyczny pan o pięknym głosie zadzwonił dzisiaj i podałam adres do wysyłki. Odpowiedź dopiero przeczytałam ( w pracy nie wchodzę na dogo, bo marnie by było z tą moja pracą ;)) Jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję !!!!!!!!!!!!!!!!!
  18. i ja, choć nie piszę - jestem, zaglądam z nadzieją na dobre wieści
  19. mam z tym problem, nie otwiera mi się formularz :( zalogowałam się, ale nie potrafię znaleźć formularza kontaktowego, gdy klikam w "KONTAKT", wyświetla mi się adres mailowy. napisałam więc maila wczoraj wieczorem ale nie otrzymałam na razie odpowiedzi. Czy ktoś mógłby spróbować otworzyć formularz kontaktowy a następnie udzielić mi wskazówki, jak to zrobić? Pomocy! ;)
  20. Dziękuję serdecznie za radę, tak właśnie zrobię :) nie będą musiały spać po dwa na jednym :) Dziękuję !!!! Bardzo mnie wzruszyło, że pomyślałyście o mnie, a raczej o moim stadku psiaków-biedaków. Nawet nie potrafię znaleźć słów, by podziękować tak, jak bym chciała - słowa wydaja się "za małe " oj, tak, czasem same łzy kapią, gdy patrzę na dreptanie Odisia czy liżącego bolące łapki Maksia, albo Pirata skulonego w małym pontoniku, bo na dużym mała Morelka się rozłożyła....każde z inną historią, innym dramatem.... a żyją pod moim dachem wszystkie razem, jak jedna psia rodzina...
  21. i znów brakuje mi słów - taka wspaniała, niezwykła niespodzianka właśnie dla moich psiaków? Kapią mi łzy ze wzruszenia, bo ja mam oczy w miejscu bardzo podmokłym... jak mam podziękować??????? słowo DZIĘKUJĘ to za mało! Jak widać na "obrazku" poniżej - posłanek jest sporo, a użytkowników jeszcze więcej, więc rozmiar XL, a kolor.... trudny wybór, może ciemna zieleń, łatwiejsza w utrzymaniu czystości, bo ze staruszkami ro różnie bywa przecież, Wciąż nie znajduję słów podziękowania, tak bardzo się wzruszyłam... ja
  22. Przed chwilą obejrzałam, wciąż jestem pod wrażeniem. Poker cytuję, bo sama nie znajduję słów podziwu dla niezwykłych umiejętności i wspaniałej osobowości Tomka, dla całej Waszej wspaniałej rodziny - naprawdę nie potrafię tego wyrazić tak, jakbym chciała...
  23. wyjaśniłam na wątku Marcela - dostałam fakturę z lecznicy płatną przelewem. Trzeba zrobić przelew za hotelik w marcu, a tutaj.... :( Saldo: -98,40 zł
  24. też miałam i mam taki problem - moje psiaki były za grube, więc teraz pilnuję ilości karmy.... ani im, ani mnie nie jest łatwo :( serdecznie pozdrawiam wujka Maćka i wszystkie kochane cioteczki, a smukłą Pandusię przytulam :)
×
×
  • Create New...