Oj, opłaciło Ci się popilnować rośnięcia tego ciasta, opłaciło... Nutusia jest nieugięta - nic "ludzkiego" nie daje i wciąż sprawdza czy jeszcze jestem jamnik, czy już... wałek od tapaczana ;) No... czasem marchewką albo jabłkami dzieli, a od wielkiego dzwonu największą delicją, czyli... czerstwym chlebkiem :)
Kreśka na nie-ludzkim wikcie