Znalazła się psina, Anico. Niestety, w tzw. międzyczasie potrącił ją jednak samochód :(
Do Anglii wysyłałam nie Hopkę (Hopkę do Luksemburga), ale Chmurcię - i to z jej ludźmi, a nie "transportem". Teraz niestety muszę załatwiać transport Chmurki z Anglii z powrotem, już niestety przez obcych ludzi :( Chmurka rzuca się na dziecko - i dom i ja w rozpaczy :(