-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
Nutusia replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
A Nutusia była u tego na d... czy s... w środę i... nic nie zapłaciła! Jakoweś chody ma widać nie tylko u naszych psich doktorów, ale i u tych ludzikowych. Tylko na ortopedę, co by jej biodro naprawił już ponad 10 lat trafić nie może :( Kreśka zdrowa jak rydz -
Fuks, Szczekadełko... No! Wy już wiecie co ;)
-
Tak mi przyszło do głowy, że może warto mu podawać stress-out. To jest preparat ziołowy, nie otumania, nie uzależnia. Bardzo dobrze się sprawdził na moich mocno wystraszonych tymczasach. Nie jest też jakoś bardzo drogi - ok. 30 zł za 60 tabl. Ma tylko jedną wadę - efekty stosowania przychodzą po dłuższym czasie - nie wcześniej niż po tygodniu, ale Max zdaje się ten czas ma ;) Jeśli nawet mu jakoś radykalnie nie pomoże, z pewnością nie zaszkodzi. "Moja" Pchełka (w DS) bierze go już od ponad pół roku na stałe, tyle że teraz w minimalnej dawce i można powiedzieć, że jest normalnym psem. Podaje się w zależności od wagi (1 tabl. na 10 kg), ale początkowo można znacznie zwiększyć dawkę. 6 kg Pchełka brała 2 x dziennie po tabletce na początku, gdy jedyną reakcją na człowieka było kłapanie ząbkami albo paniczna ucieczka...
-
Kciuki za dobrą wróżbę ;)
-
~ Śnieżka z łańcucha... kudłata biała sunia MA WYMARZONY DOM!
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Nas wczoraj oszczędziło i pierwszy raz od nie wiem kiedy nie padało. Nawet słońce świeciło. Dziś już się dobroć dla ludu skończyła i słońca nie ma. W dodatku prognozy dla Mazowsza na popołudnie - lepiej nie pisać. Z naszej uliczki wypompowaliśmy ponad 25 m3 wody i nadal stoi. Jak doleje, to się chyba potnę szarym mydłem, wcześniej wpadając w totalną deprechę :( -
U nas wczoraj był dzień ze słońcem. Ale dziś już śladu nawet po słońcu nie ma :(
-
Inka znalazła swoje miejsce na kanapie i swój dom :)
Nutusia replied to szafra's topic in Już w nowym domu
Nareszcie! :) -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
Nutusia replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Dobre! :) Uciekam, demoluję - chciałbym przestać, ale nie umiem. Pomóż! -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
Nutusia replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Ucieczka sposobem na życie? Chciałbym móc z tym skończyć... Cholerka, pewnie jak zwykle - przydługie ;) -
Dla wszystkich kiepski, a dla biednej seniorki Brinusi w szczególności... Trzymaj się dzielnie, Biała Damo!
-
Taka trochę "Duszkowata" ta Iskierka. Ech, żeby jej się taki sam domek trafił jak Duszce - byłaby w raju! Państwu na emeryturze trzeba koniecznie ją polecać. Wybić z głowy szczeniaka, co będzie lał i niszczył wszystko, co pod ząbki podejdzie oraz wymagał bardzo aktywnego zaangażowania w zabawę i spacery ;) Ankietę zaraz wyślę, jeśli w profilu masz wpisany adres mailowy. Jeśli nie - wyślij mi proszę na PW.
-
Ręczników używam do wycierania ogonów i podogonów :) A głównie brzuchów niskopodłogowców oraz łap Lesia w stanie zarośniętym. Czasami do wycierania psów w całości, po kąpieli albo po powrocie w deszczowy dzień. A innymi czasami do wycierania podłogi z licznych kałuż (wcale nie deszczowych), gdy ze względów pogodowych (czyli średnio przez 10 miesięcy w roku :() psy czekają w areszcie domowym na nasz powrót, z grubsza 11 godzin... Przerób ręczników i wszelkich innych "chłonnych" szmat w moim domu - nieskończenie nieograniczona ;)
-
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
Nutusia replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Jolu - mowy nie ma, żebyś targała książki! Ja do Ciebie podjadę któregoś dnia po pracy... Kasia - ja się postaram obfocić te książki od Johannalind, które są u mnie plus te, które dostałam od sąsiadki i kilka moich i zrobimy księgarnię, ok?... -
No niestety - obliczenia wagowe poczynił TZ, a on w niczym nie jest tak biegły jak w cyferkach, dodawaniu i odejmowaniu. Takie... zboczenie zawodowe ;) Chmurzasta dziaduje przy stole i potrafi się nawet "wypowiedzieć" z pretensją w głosie, że jesteśmy tacy nieugięci! W weekend ją zważymy i zobaczymy czy "kuracja" działa :) A, dodam tylko, że sucha karma jest pyyyyyszna i już łepeczek załapał, że albo zjada do końca albo... zjadają inni ;)
-
O, trafiłam do mojego niedoszłego pasażera... A ja coś czuję, że on bardzo szybko dojdzie do ładu sam ze sobą. Obym się nie myliła, bo... uwielbiam mieć rację! ;) :)
-
~ Śnieżka z łańcucha... kudłata biała sunia MA WYMARZONY DOM!
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
No właśnie dla ludzi można stosować Frontline w sprayu. W naszej lecznicy często ludzie kupują dla siebie, bo u nas jest totalna masakra kleszczowa, a w tym roku to chyba osiągnęła apogeum :( Strach z domu wyjść, a co to za przyjemność mieszkać na wsi, jak nie można pójść na spacer nawet na łąki (o lesie nie wspomnę, ale las od 3 lat pod wodą, więc i tak wejść się nie da...). Ostatnio byliśmy w remizie na zebraniu wiejskim i sobie nagle taki maciupeńki, wychudzony i wyraźnie zagłodzony kleszczyk spadł z... obrusa na stole!!!! -
~ Śnieżka z łańcucha... kudłata biała sunia MA WYMARZONY DOM!
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Wszystko z nim bardzo tak jest :) -
~ Śnieżka z łańcucha... kudłata biała sunia MA WYMARZONY DOM!
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
A widzisz! Człek się całe życie uczy ;) a i tak goopi zemrze :) -
Właśnie te "wycofańce" najprędzej będą udawać, że Cię nie znają ;) Nie zapomnę jak nasza Lusia przyjechała do nas dosłownie, ja wiem, po 3-4 tygodniach od adopcji i udawała, że nigdy wcześniej tu nie była, nie zna mnie, podwórka, psiaków i cały czas uciekała się chowała za nogami swojego Pana. Lalka poznała nas, dom i psy, ale jak jej Pani z oczu zniknęła, to była panika na 102! A gdy chodzę z wizytą do Pchełki i Muszki, najpierw mnie oszczekują jak opętane, ale potem się tulą i dają głaskać, a żadnemu innemu "obcemu" nie pozwalają ;) Ola, nie zrobiłaś żadnej fotki Franciszowi?... ;)
-
~ Śnieżka z łańcucha... kudłata biała sunia MA WYMARZONY DOM!
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
A tak na poważnie - ludziom poleca się frontline w sprayu! -
Tak jak przypuszczałam - Duszka udała, że mnie nie poznaje i potraktowała nas (mnie i Kejciu) jak obce, których należy się obawiać...:shake: Nie powiem, trochę przykro mi było, ale też jestem taka szczęśliwa, że Duszka już jest w 1000% Coco swojej Basi i nic tego nie zmieni!:multi: Początkowo Dunia uciekła na taras i nie chciała podejść nawet do Basi. Co i raz na nią zerkała z takim wyrzutem w oczkach, jakby jej chciała powiedzieć "i co? zamierzasz mnie jej oddać?" W końcu dała się Basi wziąć na ręce i powoli, powoli się rozluźniała. Przez chwilę i ja ją trzymałam w objęciach, ale odwracała łepek i nawet spojrzeć na mnie nie chciała, więc ją zwróciłam Basi, żeby się nie bała. Zdążyłam tylko poczuć jaką ma mięciutką i lśniącą sierść (oliwka do twarożku oraz dobry szampon, czesanie i wieczne głaskanie ;) swoje robią) i że troszkę przybrała na wadze. Patrzenie jak Basia jej dotyka, jak mówi do niej i o niej... Ech, człowiek dostaje takiego "kopa" do dalszego działania, że hej! :loveu: Basia otwarcie się przyznaje, że zbzikowała na punkcie Coco. Cocunia, córunia, kruszynka, kropeczka... Poranne wyprawy do sklepu po ulubione smakołyki, spacerki, specjalne szeleczki, posłanka, harmonogram dnia ułożony "pod Coco". Maleńka coraz pewniej chodzi na smyczce, a gdy wracają i są już na terenie ogrodzonego osiedla - Basia spuszcza ją ze smyczki i mówi "prowadź do domku". Wtedy Coco biegnie radośnie przed nią, oglądając się co chwila i prowadzi bezbłędnie pod drzwi mieszkania :) Mają też za sobą pierwsze wycieczki rowerowe. Na razie niedalekie. Coco grzecznie siedzi w koszyczku, przypięta na szeleczkach. A w lesie jest wysadzana i sobie spaceruje (oczywiście na smyczy), węsząc ciekawie tu i tam. Basia mówi, że Coco to pies absolutnie idealny pod każdym względem. Jest grzeczna, niekłopotliwa, wszystko rozumie i ma coraz mniej lęków. Teraz będą pracować nad kontaktem z obcymi osobami. Bo z psami nie ma problemu - nawet tymi bardzo dużymi. Jeśli się uda, latem Basia i Coco pojadą nad morze, żeby - jak to się Basia wyraziła - "dziecko zaczerpnęło jodu i było zdrowe całą zimę" :razz: Wyszłyśmy wczoraj z Kejciu takie podbudowane i szczęśliwe, że ojej, ojej! :) A w dodatku obładowane fantami na bazarki i zapasem ręczników, które będą jak znalazł gdy przyjdzie zima i okres "domowego aresztu" dla moich ogonków :cool3: Kasia cyknęła chyba z jedną czy dwie fotki. Nie wyszły za specjalnie, bo robiła bez lampy, żeby nie stresować maleńkiej. Aaaaa... i jeszcze miałyśmy wczoraj przyjemność poznać Nukę - zjawiskowej urody kocica! Przyszła, zjadła i poszła spać na tarasowym... stole :) Dziewczynom coraz częściej się zdarza spać razem na łóżku i wtedy Basia pyta "a gdzie miejsce dla mnie?" :crazyeye::evil_lol: Dobra, kończę, bo mogłabym tak jeszcze długo i długo... :eviltong:
-
~ Śnieżka z łańcucha... kudłata biała sunia MA WYMARZONY DOM!
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Z moich doświadczeń i zdaniem Doktora Sabunol nie umywa się do Fiprexu czy Frontline'u. Teraz "modny" jest Foresto, ale bardzo drogi :(