Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Bezradność jest dobijająca :( A myślisz Ewa, że gdyby Kokota i szczeniak poszli do domów, Parówek odpuściłby Lence? Może rzeczywiście zbyt duża konkurencja w domu, w dodatku takich krzykaczy i złośników, źle na niego wpływa. To starszy pan - chciałby mieć spokój w swoim kąciku. A ci go irytują, to odwija się temu, kto się akurat napatoczy :(
  2. Uuuuuaaaaaa..... się będzie działo! Malagosie - 6 sierpnia to jest... wtorek ;) Mattilu nie może w innym terminie. Ja mogę, bo mam urlop. Eloise może bo może, ale dla innych, niewakacyjnych proponuję termin weekendowy, jakby co :)
  3. Maryniu - przytulam wirtualnie i dobre myśli ślę - tylko tyle mogę :(
  4. Jak się cały dzionek kima, to nie dziwota, że nocą trza pobuszować. W końcu Zochna to jest energiczny (i energetyczny tyż) psies! :)
  5. Kasia, gdyby Ci tego szczęścia trochę zostało w zapasie - sypnij gdzie trzeba, choćby Filonkowi ;)
  6. No i fajnie, że super, tylko ja się pytam KIEDY Wam pasuje autokar wynająć, by te "sto" km przejechać? ;)
  7. No i pięknie! W każdym razie ja mam "po trasie codziennej", więc jakby co, to wiesz ;)
  8. Ok. To ja też czekam, bo co mi innego zostało? ;) :)
  9. Zjawiam się na przemiłe zaproszenie Feliksik :) Będę kibicować - inaczej pomóc na razie nie mogę :(
  10. Najlepsze jest jedno i drugie i w tym akurat wypadku od przybytku głowa nie boli ;) Z obroży pies może się uwolnić, po ucieczce może zgubić adresatkę, albo i obrożę i wtedy jedyna nadzieja w chipie i w tym, że znalazca będzie wiedział, że takie ustrojstwo w ogóle istnieje... Teraz jest też jakiś nowy system związany ze szczepieniem na wściekliznę. Ja dla Al dostałam specjalny medalik z numerem, który jest wpisywany do bazy przez weterynarza wykonującego szczepienie, z danymi właściciela. Jeszcze nie ogarnęłam jak to działa do końca, ale dostałam ulotkę i muszę się wczytać. W każdym razie im więcej zabezpieczeń, tym większa szansa, że zagubiony psiaczek się odnajdzie (i to szybko!)
  11. No nareszcie! :) Alutka dziś wstała pełna werwy, wybiegała do ogrodu, potem mokrymi, zapiaszczonymi odnóżami wpadała na łóżko, prosto na moją głowę... Ładnie zjadła śniadanie (nie chciałam pisać, żeby nie zapeszyć, ale od 2 dni je WYŁĄCZNIE suchą karmę!). Trochę mi szkoda, że dziś jej takie "kuku" zrobimy, ale jak mus, to mus. Musi być gorzej, żeby potem mogło być już tylko dobrze... Na pociechę, posterylkowy rosołek już się wczoraj ugotował ;)
  12. Fajnie by było :) To co, będzie wizyta u Pani z Łomianek? Na czym stanęło? Kto do kogo ma dzwonić w tej sprawie? ;)
  13. Odważny facet, że pokazał swoją twarz jako "oprawcy" ;) Ech, żeby wszystkie historie się tak kończyły. Podsunięto mi wczoraj przecudny felieton. Dwa zdania szczególnie mi się rzuciły w oczy "Jest w psach coś wyjątkowego, a zarazem boskiego w okazywaniu niezmiennie przyjaźni temu, który tak często zawodzi, kłamie, maltretuje..." i "Psy to wspaniali ludzie, a ludzie to... wściekłe psy". Jest też opis podróży psów w Wietnamie. Podróży podobnej do u nas podróży kur czy krów na rzeź. I zdanie autora: "Jadą ciężarówkami po kilkaset sztuk, zagryzają się w swojej ostatniej drodze życia. Umierają z wycieńczenia. Pomyślałem: "Spróbujmy tego my, ludzie. Obdarzeni rozumem. Pełni fantazji i ideałów". A wobec powyższego spotu dodam od siebie: "ojcowie dzieci, które chcą wychować na porządnych, wrażliwych ludzi".
  14. Czego mu życzę z całego serca, zaciskając kciuki! :)
  15. Z tym może być ciężko - trzeba z piesami negocjować ;) Ostatnio przybyły dwa fotele z "demobilu", a i tak trudno się na miejscówkę w salonie załapać...
  16. Powoli zaczynam nie wyrabiać :( I jeszcze urlop mi się przesunął o tydzień. A to i tak tylko 2 tygodnie i zero pewności, że w ciągu tych 2 tygodni jakikolwiek dom się znajdzie, a do pracy trzeba będzie wracać i co wtedy?... :(
  17. Wygląda na to, że to jedni z nielicznych ludzi, którzy wiedzą jak można wykorzystać wakacje ;) Trzymam kciuki! Oczywiście wszystko trzeba dokładnie sprawdzić, ale tak sobie myślę, że gdyby chcieli psa wywieźć do Niemiec nie na wakacje, to by się chyba... nie przyznali. Obym miała rację, bo po akcji "Wiolka" trudno wierzyć ludziom :(
  18. Ufffff.... to dobrze! ;) W sensie, że Twoja Figunia niech jak najdłużej będzie beztroskim szczeniątkiem :)
  19. O matko, jaka POWAGA!!!!! Chyba dorośleje ;)
  20. I ja jestem baaaaaaaaardzo szczęśliwa, bo Śmiesia pasuje do tej Rodziny jak ulał! :) Przy każdym "problemowym" psiaku mam jakieś wyobrażenie domu, gdzie najlepiej by się odnalazł. W przypadku Śmieszki nie myślałam o konkretnych warunkach czy ludziach. Wiedziałam, że jej się nie da nie kochać, że każdego zawojuje. Ale że aż tak, to się nie spodziewałam i tym bardziej jestem szczęśliwa. Pani Asiu, Panie Hubercie - dziękuję i dziękować nie przestanę.
  21. Bardzo nam miło, bo lubimy takie... wpadki :) Serdel-policjant miewa się wyśmienicie. Ustawia w dwuszeregu, okrąża szaleńców, dyscyplinuje skaczących, żeby nie skakali wyżej niż pilnujący porządku, upycha się na fotelu, choć nie zawsze się mieści ;) I nie wygląda na zmartwionego, że telefon w jej sprawie milczy jak zaklęty...
  22. O matko - transportery w cud kolorach, czyli św. Józefki w środku lata :)
  23. Oby Wam życzę udanych wakacji :) I oby słowa Obraczus okazały się prorocze ;)
  24. O matko :( Nawet Parówek z zębami na Serduszko?!?!?!? Bierze zły przykład z tych dwóch potworów czy po prostu czuje się podenerwowany całą tą sytuacją?...
  25. Nieustająco trzymam kciuki! Nawet jeśli Myszka mieszka w innym pokoju, z dnia na dzień alergeny nie zniknęły. Jeśli jest poprawa, jest również nadzieja...
×
×
  • Create New...