A o naszą Alutkę nikt nie dzwoni... :(
Fionka - maltretują Cię, straszą po nocach, karcą za to, że porządku pilnujesz... Dałabyś sobie spokój z tymi płotami i do fajnego domku poszła, co?...
[quote name='Nikaragua']czasem to bym chciała być psem (w dobrym domku)[/QUOTE]
Ja też! Ja też! Np. w Pokerowym (w naszym gorzej, bo psy naleśników nie dostają ;))
Dziuniek - wstyd to kraść ;) Ludzie czasami takie "ściery" do pralni przynoszą, że strach, a parę kłaczków im przeszkadza - też coś!
Malagosie - jak kupisz i wypróbujesz - opublikuj recenzję ;)
W takiej pozycji śpią Lili i Alutka :)
Dzwoniła Pani Karolina - wszystkie sprawy zdrowotne "ułożone" i Chmurka może już być przyjęta do Rodziny. Jeśli mój Sławek da radę organizacyjnie, odwiezie Chmurellę w najbliższy czwartek lub piątek. Jak ja się cieszę, że nie ma mnie w domu... bo to rozstanie byłoby dla mnie jednym z trudniejszych...
Gdyby były 3 kroki w przód i 2 w tył, byłaby przynajmniej ch-cha, a tak?... Greyka, co to za taniec - w dodatku z wyskokami w krzaki, a potem do bramy?!?!!? ;)
Witam się w klubie posiadaczek okłaczonych, wiecznie zajętych przez czworonogi kanap i foteli, że o łóżkach nie wspomnę! :) Tylko takie życie jest "pełne" ;)