-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Trzymamy kciuki za dalsze sukcesy! :) Aszka ma resztki kaszlu kenelowego - leczymy!
-
Malgoska, dobrze, że Cię widzę - skrzyneczkę odgruzuj sobie ;)
-
ŻADNE "testy na kota" nie są miarodajne, bo każde zwierzę jest inne. Lisio ma tę przewagę, że wie co to kot - u Kwiaciarenki miał przecież okazję widzieć kota z bliska. Od kota też wiele zależy, oczywiście. Pierwsze kontakty muszą być pod absolutną kontrolą (pies na smyczy) i raczej w domu, żeby kot nie zaczął gnać przed siebie. Nasza Helena się psów nie boi, ale tylko tych w domu. Nawet nasze własne na podwórku traktuje inaczej - np. nie przejdzie przez płot do naszego ogrodu, gdy są wypuszczone.
-
Wczorajsze wieści z lecznicy: Kaszelek Aszkowy okazał się jednak być pozostałością kaszlu kenelowego - częstej przypadłości psiaczków ze schronisk. Tym razem to Pani Doktor obadała Malutką - dokładnie osłuchała, popukała, wymacała gardziołko, bo oczywiście zajrzeć sobie potfffffór nie dał (a w domu pokazuje gardło bez problemu, ale co z tego, jak ja ocenić nie umiem jego wyglądu :(). Dostała lekki lek przeciwzapalny i antybiotyk na 10 dni + flegaminę. Zacznie brać od dziś, bo wczoraj już apteki były zamknięte. W związku z powyższym, szczepienie przełożyliśmy na za tydzień. Natomiast jeśli chodzi o szwy... to się panna załatwiła na cacy! Położyliśmy ją na stole, wszystko było pięknie i spokojnie, żadnych protestów. Trzymałam, ale tak "normalnie". Doktor przeciął pierwszą nitkę, wyciągnął - spokój, a gdy złapał drugą (i jeszcze nawet jej nie pociągnął!) - tak się szarpnęła, że... ma założone 2 staplery na 10 dni! Przy czym potem już ją musieliśmy trzymać we trójkę, a ja prawie na niej leżałam! Po "operacji" położyła się na stole i Pani Doktor pozwoliła się dokładnie przebadać (z wyjątkiem pokazania gardła ;)) W samochodzie jeździ jak aniołek - wygląda sobie przez okienko albo się zwija w precelek na siedzeniu. Ale zostać sama w aucie nie chce nawet na moment odpinania Lili ;)
-
Jeszcze nie ma. Ale właśnie napisałam tekst, więc już za chwileczkę, już za momencik... ;) [B]Aszka – 100% cukru w cukrze[/B] Jak takie cudo mogło trafić do schroniska?! Nie mamy pojęcia, ale wiemy na pewno, że Aszka była psem domowym. Zna zasady panujące w domu, zachowuje czystość i doskonale wie do czego służy kanapa! Jest maleńka – waży 6 kg i sięga głową do połowy łydki. Jest młodziutka – ma ok. roku. Potrafi chodzić na smyczy i jest całkowicie bezproblemowa w podróży autem czy pociągiem. Doskonale się odnajduje w towarzystwie innych psów, kotem jest zafascynowana i zaprasza go do zabawy. Bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Lubi być głaskana i przytulana – wykłada się wtedy swoim piegowatym brzuszkiem do góry i czeka na jeszcze. A głaskanie jej to prawdziwa przyjemność, bo sierść ma mięciutką jak aksamit. Aszka jest zdrowa, zaszczepiona i wysterylizowana. Jest zjawiskowej urody! Będzie miała trochę dłuższy włos niż na zdjęciach (musiała zostać ostrzyżona). Jeśli jesteś fanem słodyczy w czystej postaci – Aszka jest psem dla Ciebie! Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę przedadopcyjną, wypełnienie ankiety i podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt:
-
Jamnik szorstkowłosy spod wiejskiego sklepu znalazł cudowny DOM!
Nutusia replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
No i cudnie! :) -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
Nutusia replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
[quote name='jola_li'] Wiosna mówi, ze to bardzo wrażliwy piesek, który bardzo potrzebuje stabilizacji.[/QUOTE] Czyli moja teoria była słuszna :) Filuś - pamiętaj, że w Ciebie wierzę! A ogłoszenia to baaaaaaaardzo dobry pomysł :) -
~ Zwykła biała suczka ze wsi- Blanche/Coco ma swój DOM :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Ciekawe jak zareaguje na Aszkę. No i na Lili! :) -
~ Zwykła biała suczka ze wsi- Blanche/Coco ma swój DOM :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Nie omieszkam (jeśli tylko się da ;)) -
Mogą, mogą - u nas Doktor sterylizuje wyłapane w mieście koty i wracają "na wolność". Dzięki temu populacja kotów wyraźnie się zmniejszyła. Słyszałam o takich akcjach i w innych miastach - zakładają szwy rozpuszczalne i wypuszczają jak tylko kocię w miarę dojdzie do siebie po narkozie.
-
Dobra! Finansowo nie pomogę, ale Krówkę na DT wezmę, bo mi wlazła w serce jak zadra za paznokieć... Niestety, na przyszły weekend wyjeżdżam, więc mogę przyjąć Malutką od 15 najwcześniej, ale jestem już z ewu umówiona, że... A zresztą, niech sama napisze ;)
-
~ Zwykła biała suczka ze wsi- Blanche/Coco ma swój DOM :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
A ja dziś poznam Coco osobiście! ;) :) -
No z pewnością nie tam, gdzie trzeba! :(
-
Ewu, zadzwonię, jak tylko będę mogła...
-
"Nasza" Lalka była bardzo podobna - też czarna z białymi znaczeniami. Tylko trochę większa. "Waszej" Laluni życzę domku co najmniej równie cudownego, jaki ma "nasza" :)