-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
Nutusia replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
:) Staram się ;) I generalnie bardzo mi ten optymizm w życiu pomaga, choć czasami bokiem wychodzi. A dziś jest mi szczególnie potrzebny! :) -
Ona nie ma wątku. Fotkę Kasia wstawiła na zbiorczym wątku tych mini-piesków. Najprawdopodobniej malutka "owieczka" będzie miała DS już za chwilę, więc się Kasi wątku nie opłacało zakładać ;)
-
[quote name='Gosiapk']Piękne umaszczenie, szczególnie te łaty przechodzące z rudego w czerń.[/QUOTE] To nawet nie jest rudy - raczej taki bardziej... kasztanowy :) [quote name='danyww']Jestem u kruszynki. :lol: Wieczorem poczytam bo byłam z [B]ewu[/B] wyciągać następną sunię z tego schronu. Sunia będzie pod opieką Malawaszki. O 14 jedziemy z nią. ..a ja jestem w takim stresie po pobycie tam i zobaczeniu tyle bied, które w zasadzie potrzebowałyby natychmiastowej pomocy :shake:[/QUOTE] Witaj Danusiu! Czytałam, że kolejna bida wygrała los na loterii. Znając determinację ewu - nie ostatnia!
-
Witamy pięknie wszystkich Gości :) [quote name='Marysia O.'] Co za prześmieszny, piegowaty pies z tej Aszki:lol: Nie dość, że słodki to całkiem bezproblemowy:lol:[/QUOTE] Ona jest cała piegowata! Nawet tam, gdzie włos jest bialutki, gdy się go rozgarnie widać, że skóra jest w piegi :) Tak samo miała Kimi i Chmurcia. Bezproblemowość Aszkowa cieszy bardzo, nie powiem ;) [quote name='malagos']Nutusia, Kochana Kobieto! :loveu: :loveu: A Aszka ślicznosci, i ma takie fajne...no, usta, czy jak to się u psa nazywa :p[/QUOTE] Najbardziej superowy jest mega przodozgryz (taki Lilciowy w wersji mini) :) No i ogólnie Aszka pasuje do naszej "paczki", bo ma krzywe zębole na dole, jak wszystkie nasze psiaki ;)
-
Moją Lili też trzeba dopisać do listy! Im więcej osób w poczekalni, tym lepiej, a moment wejścia do gabinetu to już totalna euforia! I co iranasowo? Chyba czas wejść pod stół i odszczekać obelgi pod adresem Szerloka! ;)
-
O matko, ja wstrzymuję oddech... Olenko, przepraszam, ale przez weekend nie było mnie przy kompie :(
-
Rudas, ale szczęściarz z Ciebie!!!! Krzysiu... Ty już wiesz co ;) Kochani, ja bym postulowała, żeby przenieść Rudaska do Białogonkowa na stałe, więc i na ich wątek. Niech nikt już nie pamięta o tej okropnej Rudasowej przeszłości, a i Izie i Krzysiowi pewnie będzie łatwiej "ogarnać" jeden wspólny wątek :)
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Nutusia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Aż odrzuca, gdy się czyta te przepychanki! Ludzie, opamiętajcie się! Co psy są winne, że wy się nie "lubicie"?... -
~ Zwykła biała suczka ze wsi- Blanche/Coco ma swój DOM :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Maryś, bardzo się cieszę, że się udało! W końcu... do odważnych świat należy! :) Cocunia - jestem z Ciebie bardzo dumna - wiedziałam, że dasz radę! ;) Podziękowania dla Agi (Dog Line) za to, że pamięta o bezdomniakach i również dzięki niej dostają one swoją szansę na normalność! -
~ Mała Karusia i jej dzieci mają swoich ludzi i cudne domki :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Też mu znaleźć dom w 1 dzień! ;) MarioMuszko, ja mam sunię Gapcię, która przyjechała do mnie na tymczas i musiała zostać, bo demony z przeszłości tak ją osaczyły, że znalezienie jej odpowiedniego domu było niezwykle ryzykowne i spowodowałoby kolejną traumę. Gapcia jest u nas 2,5 roku, a jej spojrzenie nadal jest smutne. No, może nie tyle smutne, co niepewne i takie "błagalne". Prawie normalnie funkcjonuje tylko w naszym domu i na naszym terenie. Oczywiście, czas zrobił swoje i pewnie nadal będzie robił. Twoja Muszka zrobiła nieprawdopodobne postępy od stanu, który był te 3,5 temu. Najważniejsze, że Ci ufa, a Ty jej dajesz spokój, poczucie bezpieczeństwa i ten właśnie niezbędny czas :) Pozdrawiam najserdeczniej! :) -
Baaaaardzo się cieszę ze słów Mazowszankowego TZ, bo już zaczynałam się martwić końcem lata ;) A tegoroczne lato Mazowszankowie mieli pod hasłem "nieustanne pilnowanie psa" i trudno - takie też się zdarzają. Najważniejsze, że wszystko idzie ku dobremu! :) A po starej znajomości, zaproszę na wątek naszej 42 :) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/257079-Aszka-100-cukru-w-cukrze-szukamy-super-domku%21?p=22404826#post22404826"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...6#post22404826[/URL]
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Przypnij ją na szeleczkach i przyzwyczajaj, na początku prowadząc rower. Tak robiła Basia od Duszki - dziś Duszan jeździ w koszyku bez problemu i bardzo to lubi :) A po znajomości na wątek Aszki "mojej" zaproszę ;) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/257079-Aszka-100-cukru-w-cukrze-szukamy-super-domku%21?p=22404826#post22404826"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...6#post22404826[/URL] -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
Nutusia replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Z pewnością Filonek bardzo się zmienił w sumie na korzyść w Ostatniej Szansie. A teraz - oby nadal zmieniał się tylko na lepsze. Ja w niego WIERZĘ! :) -
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-_oS2Sg1nY88/VAF_7Xu6VVI/AAAAAAAAH5w/hUxluGct1b4/w640-h425-no/n2.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-HWIJQchkVmE/VAF_7Nt_3zI/AAAAAAAAH5o/oaFZuLrlcTU/w640-h425-no/n1.JPG[/IMG] I portretowo. Ach, te oczęta!!!!!!.... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-7x07MRAvCVM/VAGAPrUITqI/AAAAAAAAH6Y/PO95ocr0Lvg/w386-h529-no/n8.JPG[/IMG]
-
I jeszcze odnalezione w aparacie fotaski z "wizytacji" na Mazowszu ;) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-T0xkfx8yLoc/VAGAPjgzNGI/AAAAAAAAH6c/cWBfMmDUrHU/w570-h480-no/n7.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-F6-jjSxTlP0/VAGAPajALvI/AAAAAAAAH6Q/oUlQBsDS48U/w640-h425-no/n6.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-vimJyz7fbkg/VAF_9ZD1o6I/AAAAAAAAH6E/UEb4ruZmppE/w536-h480-no/n5.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-an5a4490DRQ/VAF_8X48RxI/AAAAAAAAH6A/a8tVv1fk9xI/w529-h480-no/n4.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-D6EcmXIOx_A/VAF_7tC_e6I/AAAAAAAAH50/4p2Ao8XI99w/w543-h480-no/n3.JPG[/IMG]
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
Nutusia replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Zaglądam z nadzieją, że brak wiadomości do dobra wiadomość ;) -
Bardzo przepraszam, że dopiero teraz, ale cały weekend zmagałam się z zaległościami z tygodnia, no i... cieszyłam się Aszką! ;) [quote name='ewu'] Aszka jest bardziej wrażliwa a pudlisia to prawdziwa gwiazda. Myślę,że Aszka jest idealnym psiakiem dla spokojnych , zrównoważonych ludzi, nawet starszych. To taka malutka, słodka panienka, która potrzebuje bliskości człowieka.[/QUOTE] Oj, ewu, to chyba Ty o innym psiaku piszesz niż ten, którego mi przywiozłaś!!!! Aszka to jest prawdziwa... torpeda! Prędkość, z jaką biega, jej wszędobylstwo, energia i optymizm naprawdę mogą przyprawić o zawrót głowy! Wpada do domu, przelatuje jak piorun kulisty i wypada, porywając po drodze np. pluszaka!!!! :) Ona musiała być domowa. Wie, co to pokoje (nigdzie nie boi się wejść), zna odkurzacz. Potrafi się bawić pluszakami, nie ma żadnych zahamowań, lęków. Super psiną jest - tu jej wątek, gdzie piszę (i pisać będę) o niej więcej ;) Zapraszam! [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/257079-Aszka-100-cukru-w-cukrze-szukamy-super-domku!?p=22404705#post22404705[/url] Rysiu, chłopaczku, nie martw się! Teraz może już być tylko coraz lepiej i lepiej! :)
-
A bo ja wiem czego szukają? Bo kopiąc doły, to chyba tego, czego nie zgubiły ;) Oto wątek Aszki - zapraszam! [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/257079-Aszka-100-cukru-w-cukrze-szukamy-super-domku%21?p=22404826#post22404826"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...6#post22404826[/URL]
-
I jeszcze odnalezione w aparacie fotki z wizyty Nuśki, Amigi i Agamiki :) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-T0xkfx8yLoc/VAGAPjgzNGI/AAAAAAAAH6c/cWBfMmDUrHU/w570-h480-no/n7.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-F6-jjSxTlP0/VAGAPajALvI/AAAAAAAAH6Q/oUlQBsDS48U/w640-h425-no/n6.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-vimJyz7fbkg/VAF_9ZD1o6I/AAAAAAAAH6E/UEb4ruZmppE/w536-h480-no/n5.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-an5a4490DRQ/VAF_8X48RxI/AAAAAAAAH6A/a8tVv1fk9xI/w529-h480-no/n4.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-D6EcmXIOx_A/VAF_7tC_e6I/AAAAAAAAH50/4p2Ao8XI99w/w543-h480-no/n3.JPG[/IMG]
-
Aszka dostała szansę na nowe, lepsze życie od ewu, która wypatrzyła ją w schronisku, wyciągnęła, przechowała i przywiozła do Warszawy w piątek - bardzo dziękujemy! :loveu: Z dworca odebrał ją (i drugą sunię, która trafiła do DT do Kasi (kcd)) mój Małż i - ponieważ musiał jeszcze wrócić do pracy - przywiózł ja do mnie do biura. Powitała mnie jak starą znajomą, cieszyła się, bez żadnych zahamowań biegała po całym biurze, napiła się wody. Po dłuższej chwili poszłam z nią "za róg", do optyka, odebrać okulary. Na smyczy chodzi bez najmniejszego problemu, nie przeraża jej ruch, samochody ani ludzie. Oczywiście w zakładzie optycznym natychmiast zrobiła furorę, wszystkim dała się pogłaskać, a na wieść o tym, że szuka domu, przyjaciółka mojej pani optyk zakrzyknęła "O rety, naprawdę? Mojej mamie w lutym odszedł piesek i dotąd nie chciała słyszeć o przygarnięciu kolejnego, ale powoli się łamie..." Dała mi swój adres mailowy i prosiła o zdjęcia ;) Po przyjeździe do domu, Aszka błyskawicznie zapoznała się z całym naszym zwierzyńcem, nikogo się nie bała - była wręcz zachwycona, że są w domu inne pieski (że o kotku nie wspomnę!) :evil_lol: Zjadła małą porcyjkę jedzonka i ruszyła do zabawy. Pięknie załatwiła się w ogrodzie i do dziś nie było żadnej wpadki! Przy czym, najprawdopodobniej była pieskiem miejskim (blokowym), bo wystarczy jej, że poczuje "powietrze" i już uważa, że jest na dworze - w związku z tym, nasikała wczoraj na wycieraczkę na ganku :crazyeye: Do samego wieczora nie odpoczywała nawet przez chwilę. Nawet gdy już się ułożyła na kanapie, wystarczył jakikolwiek ruch w domu, by szła sprawdzić co się dzieje. W końcu zabrałam ją do sypialni (razem z Gapcią i Kreską) i jak tylko zgasiłam światło, zasnęła jak kamień! W nocy wychodziłam do łazienki - ani drgnęła. Aż zapaliłam światło, żeby zobaczyć czy jest i czy żyje - leżała wyciągnięta na boku w poprzek łóżka i nawet powieka jej nie drgnęła! Rano wstała radosna, wrąbała śniadanie i zaczęła szaleć jak pijany zając w kapuście! Biegi, skoki, poszczekiwanie na tych, którzy nie chcieli się przyłączyć do zabawy, szaleństwa z pluszakami... Przed południem pojechaliśmy do lecznicy, bo najbardziej niepokoi nas, że Aszka pokasłuje. Co najdziwniejsze, w piątek kasłała wieczorem, a w sobotę i wczoraj tylko rano, po przebudzeniu. Jakby jej coś w gardle przeszkadzało - aż do odruchu wymiotnego. Niestety, nie dała sobie zajrzeć w gardło!!! Ale Doktor porządnie osłuchał i obmacał i niczego niepokojącego nie odkrył. Dał tabletki na odrobaczenie takie, co to wytłuką wszystko, bo podejrzewał, że kaszel może być od robali. Ale w kupolach nie odkryliśmy nic niepokojącego. Dziś dostanie ostatnią dawkę trutki... W czwartek mamy jechać na zdjęcia szwów i ewentualne szczepienie, jeśli nie będzie się działo nic niepokojącego. Doktor zasugerował jeszcze, że jeśli kaszel nie ustąpi, zrobimy kontrolnie echo serca, bo Aszka ma dużo z cavaliera, a ta rasa ma tendencje do wad serca. Po wizycie w lecznicy, udałyśmy się na krótki spacerek w towarzystwie cioci kejciu i Aszka załapała się na pyszne ciasteczka wątróbkowe :loveu: Po powrocie do domu, do końca dnia ani jej w głowie było odpocząć cz podrzemać, za to kolejną noc przespała jak kamień :) Wczoraj cały dzień asystowała nam przy różnych pracach domowych. Ma niespożytą energię! Jest psiaczkiem absolutnie bezproblemowym. Może iść do adopcji od razu. Na razie widzę tylko dwie rzeczy, nad którymi trzeba popracować: a) z powodu wygłodzenia wszędzie szuka jedzenia i nie waha się wejść np. na szafkę, gdzie stołówkę ma kot, ani nawet na stół!!! b) gdy wejdę do pokoju i zamknę za sobą drzwi - piszczy i drapie w drzwi. Myślę, że oba "problemy" ustąpią z czasem, gdy przekona się, że miska jest pełna regularnie, a człowiek - nawet jeśli wychodzi czy znika na chwilę za drzwiami - zawsze wraca :) Aha, za tablety na robale zapłaciłam 40 zł, co wpisuję w post rozliczeniowy.
-
O, tam zazwyczaj stawiają coś dobrego do jedzenia - byłam na stole i sprawdziłam osobiście! :) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-lDsv3_M6XpE/VAF2l1vqVTI/AAAAAAAAH2Y/9A8PGfAtyiw/w640-h425-no/a16.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-MmB96BhVA4k/VAF4LySXOpI/AAAAAAAAH2s/TYg88xKig4U/w640-h477-no/a17.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-mWRfDTd4RVs/VAF4L8PVOwI/AAAAAAAAH2w/Nb8SzK4kFow/w640-h323-no/a18.JPG[/IMG]