-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
[quote name='Ra_dunia']Łosica niech korzysta i wygrzewa się na słoneczku :) I ja przy okazji :) Bo jak już się zrobi na tyle zimno, że Banda Czworga będzie musiała zostawać na całe dnie w domu, będziemy musieli chodzić na przechadzki, bo łośkowe stawy będą miały za mało ruchu... A tak - wypuści się do ogrodu i można leżeć do góry brzuchem :)
-
Koty z HELU a może hell'u? czyli wakacyjne horrory
Nutusia replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Nam też nie trzeba dziękować, bo "w zamian" dostałyśmy taki poranek wczoraj, że o matko i córko!!!!!! Fakt, rzuciłam przecier z mirabelek i pojechałam z łapami żółtymi, jakbym cale życie paliła sporty bez filtra, ale co tam! Droga w tamtą stronę bezproblemowa, z godziny na godzinę coraz bardziej pusta, a o 1.30 w nocy na samym półwyspie to już chyba tylko Ewa z Barsą za nocne marki robiły :) Gorąca herbata, rozgwieżdżone niebo, super wygodne łóżko w ciepełku i poranek, który powitał nas przepięknym słońcem i łagodnym ciepłem! Spacer przez las nad morze, stopy w lodowatym Bałtyku, muszelki, a na śniadanie ryby wędzone, na myśl o których ciągle napływa mi ślina do ust :) Zakochałam się w Helu i z pewnością niebawem tam wrócę (może już nie po koty, ale właściwie czemu nie?... :)) Kićki są cudne - prawie identyczne na pierwszy rzut oka. Początkowo cichutko pomiaukiwały, potem było "zamieszanie" i znajomy odorek... :) Szybki zjazd na przystanek autobusowy, sprawna wymiana ręcznika, dwa głaski na pocieszenie i dalej w drogę. Niedługo potem drugie "zamieszanie", bo przecież kto to widział, żeby walić kupy na komendę! :) Tym razem postój na stacji benzynowej - i dobrze, bo bez wody i mydła nie mogłybyśmy się raczyć ciasteczkami, które dostałyśmy od Ewy na drogę :) A potem to już praktycznie do samej mety była błoga cisza z tyłu. Protesty się pojawiły dopiero po przeniesieniu kontenerka z naszego auta do auta przemiłej Doroty. Takich niekłopotliwych pasażerów to ja mogę wozić choćby codziennie! :) Dziś trochę mi się łeb kiwa i czuję piasek pod oczami, ale ze wszech miar WARTO BYŁO!!!!!! -
Jaaga, jakiejś ładnej stylowej ramy poszukaj dla Mamy - taki "Obraz" to jednak musi mieć właściwą oprawę! :) To ci Krecik terrorysta, no... Nasz też nie może się nauczyć, że żadne pomrukiwania, skoki i drapanie po nogach nie przyniosą upragnionego skutku, czyli wyżebrania czegokolwiek przy stole :)
-
[quote name='Tora&Faro']Zaznaczam sobie Wasz wątek bo mi zaginał gdzies po drodze...będę zaglądać do Toski:) O, jak miło! Najserdeczniej zapraszamy! :) Weekend Łośka spędziła na dworze, jak na wiejskiego Burka przystało :) W nocy z soboty na poniedziałek miała misję specjalną w postaci pilnowania Pańca, który to został sam na zwierzęcej farmie, gdyż Pańcia pojechała na Hel po dwie kićki, które wraz z zakończeniem sezonu campingowego traciły możliwość przeżycia... Operacja się udała, wróciłyśmy szczęśliwie, trochę zmęczone i zestresowane, ale teraz może być już tylko lepiej! :)
-
*RADUŚ* o sarnich oczach doczekał się miłości!
Nutusia replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Przyszłość jawi się najwyraźniej w jasnych barwach. Tylko co będzie z imieniem? Czy Radosław się w Niemczech przyjmie? :) -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
Nutusia replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tora&Faro']Może i Twoje serce ma stojące uszy ale otwarte jest dla wszystkich psiaków, bez wyjątku:loveu: Trzymam jutro kciuki za Wisienkę!!!!!!!!![/QUOTE] Fakt, serce myszowe baaaaaaaardzo pojemne jest! :) A kciuki za Wiśniowieckiego zaczynam trzymać od już! -
Jak to mówią... człowiek się całe życie uczy - dopiero od niedawna wiem, że istnieje rasa "spaniel tybetański" - a to dzięki małej znajdce spod płotu, czyli Krecikowi z mojego podpisu (jak mówi nasz Doktor - trafił nam się interchampion mazowiecki!) :) Powodzenia nasz "braciszku". Obyś miał co najmniej tyle szczęścia do ludzi co nasz Krecik!
-
[quote name='Ra_dunia']tak :) jedzie :)[/QUOTE] O rany - nie wiedziałam! Światowiec Radosław! :) SUPER! Ptysiulinek, uciekaj już z tego schronu, chłopaniu...
-
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Wymagająca pani... Niech się dobrze rozejrzy dookoła - może zmieni zdanie :( -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Nutusia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Siła spokoju - co chłop będzie energię tracił na jakiegoś pokurcza - trza oszczędzać na... wykopy! :) -
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
O, to fajnie! Może ten krecikowy klonik przywiązany do drzewa by skorzystał... Bo nasz Kretolinio jest przecież już "zarezerwowany"! :) Po jajkach ani śladu. Wszystko poszło gładko - pół godzinki i po jajkach. Cięcie maleńkie (góra 1,5 cm). Doktor powiedział, że jeśli nawet Kretko by się dobrał do szwów zewnętrznych (wczoraj go interesowały, dziś na szczęście mniej), to trudno. Trzymać będą wewnętrzne i po prostu ranka będzie się nieco dłużej goić. Po zastrzyku narkozowym trzymał się chłopak bardzo dzielnie - stał na łapinkach i mruczał "nie poddam się bez walki!" Trzymałam go cały czas w objęciach, żeby się nie bał. W samochodzie, w drodze powrotnej już podnosił łepetynkę, ale w domu poszedł grzecznie spać. Dopiero wizyta Cioci Uli spowodowała pospolite szczekanie, do którego i Kretko się przyłączył :) Noc przespał grzecznie, bez sensacji, ale ponieważ wczoraj się wyspał nadplanowo, dzień rozpoczął o... 4 rano! :) Poszliśmy do ogrodu, zrobiliśmy owocne dwie rundki wokół domu i wróciliśmy spać. Następna pobudka była o 6-tej, bo zadzwonił budzik dla Pańcia. W ramach gestu solidarności, Krecik też wstał, zjadł śniadanie, wykonał kolejną rundkę po ogrodzie, poszalał z Kreśką i znowu zasnął - tym razem wyspaliśmy się do samej... 11-tej! :) Teraz jest jakby spokojniejszy, wyciszony, ale nie sądzę, żeby się źle czuł, bo ma apetyt, chętnie wychodzi do ogrodu (ale nie sam...), poogryzał suszony ogonek... Tyle tylko, że nie jest już taki... adhd-owiec :) Na zdjęcie szewków w liczbie całe dwa jesteśmy umówieni na 21 września (bo termin wypada w niedzielę, a w poniedziałek Doktor przyjmuje rano). Wtedy też zaszczepimy Kretolinia na wirusówki i będzie komplet wyprawki w świat. Pozdrawiamy naszych Wielbicieli! :) -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
Nutusia replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
No nic, tylko się pociąć szarym mydłem... :( A swoją drogą, w życiu nie widziałam psa z łaciatym nosem! Cudaczek... -
BROK - Polcia i jej maluchy już w nowych domach ;)
Nutusia replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Polcia, nie rozrabiaj dzieweczko (przynajmniej do czasu podjęcia ostatecznej decyzji przez Pana) :) -
[quote name='Ra_dunia']Jaki piękny pierwszy post :) Łosie górą :D Łośka to wyjątkowy pies, więc ma swoje logo! A Pańcia jaka zdolna, co?... :razz: Poza tym Łośka mieszka w Puszczy Kampinoskiej (której herbem jest łoś)? - Mieszka! I tym samym zwiększyła populację łosi na naszym terenie :evil_lol: Wczoraj byłyśmy u Doktora. Pochylił się nad swoją Ulubioną Pacjentką i stwierdził, że łysienie... zostało zahamowane! Cefaleksynę będzie brała jeszcze przez 2 tyg. i 21 września zeskrobiemy trochę Łosia, żeby zobaczyć co tam na niej bytuje. Był pomysł, żeby wysłać próbkę do Berlina, ale badanie jest 3x droższe niż w Polsce (112 zamiast 40 zł), więc chyba na razie odpuścimy. Ewentualnie, jeśli trzeba będzie pobrać głębszy wycinek skóry, wtedy zdecydujemy się na Berlin, choć koszt w PL to 60, a w Berlinie 130 zł. Doktor jednak uważa, że Niemcy mają lepsze metody laboratoryjne i wyniki są bardziej szczegółowe. Dostała też Łośka jeszcze jeden zastrzyk p/nużycowy (gratis!) Doszły pieniążki - zaraz wstawię do postu rozliczeniowego - PIĘKNE DZIĘKI!:loveu:
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
Nutusia replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='3 x']cziłała? ;)[/QUOTE] No nie wytrzymałam - tak parsknęłam, że się zza ściany pytają o co chodzi?... I co ja im teraz powiem? :) -
BROK - Polcia i jej maluchy już w nowych domach ;)
Nutusia replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, bo już się pogubiłam... Czy Polcia ma już domek? -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
Nutusia replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Oby! W takim razie czekamy równie niecierpliwie na info, co ten biedak na Myszowe wybawienie! -
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
Nutusia replied to mru's topic in Już w nowym domu
Najbardziej prawdopodobna wersja to wyrzutka z pociągu... Nie może być całkiem dzika, skoro podchodzi zwabiona jedzeniem - szybciej to szok. Skoro Pan Dróżnik dysponuje budą, nie można by jej było do tej budy jakoś przywiązać?... Pomysłów co z nią zrobić kompletny brak u mnie, niestety :(