Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Ech, coś mi mówi, że Maleńtas lepszej mamki od Ciebie nie znajdzie... :) Nie macie może własnych lub "na przyczepkę" dziecków pasujących do ciuszków z bazarku na moją Łośkę?... :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/192397-Bazarek-na-TOSI%C4%98-dzieci%C4%99ce-%286-8-lat%29-ubranka-torebka-do-26-wrze%C5%9Bnia[/url]
  2. Wiesz co Aga, Ty opowiadania zacznij pisać - najlepiej takie mrożące krew w żyłach - i żadnych bazarków i cegiełków nie trza będzie kombinować jak już krezuską zostaniesz! :) Tak coś mi się w głowie kołacze, że gdzieś słyszałam o kocich mamkach - nie masz takiej na stanie rozumiem, skoro sama mamkujesz Bezimiennej?...
  3. Zdradzisz mi nazwę, Ronja?... Szepnęłabym naszemu Doktorowi :)
  4. Beeee tam, taki pan... :( A mówią, że to kobiety są niezdecydowane! :) Ptychol, na lepszego Pana zasługuje!
  5. Nutusia

    Metamorfozy

    Piękny Puki z wiatrem we włosach! :) Nic mi nie mów o pustkę w sercu, bo nasz Krecik jest u nas zaledwie od miesiąca, za ok. 2 tyg. ma jechać do cudownego (ale niestety dość dalekiego) domku i na samą myśl mi się ryczeć chce... :(
  6. To niestety było do przewidzenia :( I z mamą pewnikiem musiało się stać coś złego, bo inaczej by chyba takich zależnych od niej nie zostawiła... :( Ewuś, Sławek dziś ma dość latający dzień i trudno przewidzieć od której będzie na miejscu (zakłada, że od 14-tej). Ale gdybyś mogła podjechać na Gagarina, to jego szkoła jest stamtąd rzut beretem - mogłabyś zostawić w recepcji. W razie czego zadzwoń... ewentualnie umówimy się na jutro :)
  7. O matko i córko! Foczek (a może Mors :)) jest boski - szczególnie z tylnymi łapinami płasko do tyłu! :) Pewnie, że mu się w domu nudzi - ile można spać (z głową na podstawie od krzesła obrotowego! :)) - świat jest przecież o wiele większy niż domowe 4 kąty - i ciekawszy! A jak się układają stosunki Michasia z Psiukusem?...
  8. O rany, jakie "obrazkowe"! :) To kiedy w tych krzakach trzeba siedzieć?... Ewa, nie masz wrażenia, że jakoś nam obu ostatnio bliżej do "miau" niż do "hau"?... :) Neigh ZARAŻA! :) Rozumiem, że te dwa cuda całkiem dzikie są?...
  9. Nasz doktor tak daleko na wizytę by się pewnie nie wybrał, szczególnie że nie chodzi o zagrożenie życia... I tak doba jest dla niego za krótka :) Ja też jestem pewna, że skoro Marta leczy Sonię u tych, a nie innych weterynarzy (u których leczy również swoje własne i inne hotelowane psiaki), to znaczy że ma do nich zaufanie i my też powinniśmy, skoro mamy zaufanie do Marty i wierzymy w jej jak najlepsze intencje. Właśnie to miałam na myśli, że o psiaki powinien decydować jego bezpośredni opiekun i lekarz. Ale w tym temacie się z Irenką nie zgadzamy :)
  10. Heśka niebawem założy agencję adopcyjną dla mikrusków! :) SUPER!
  11. No rany gościa! Wrócił se człek do domu, obiad uwarzył, na kanapie walnął i masaż trawienny otrzymał od 8 łapek skaczących po brzuchu, z Tośką rundę w deszczu zaliczył, bo sobie jakoś wieczorem w domu miejsca nie mogła znaleźć (oczywiście w związku z tym już w nerwancję ów człek wpadł..), położył się spać przed północą i kompletnie był nieświadom, co się po drugiej stronie królowej polskich rzek wyprawia! Cholercia, żebym ja tak umiała z kotami jak nie umiem, to może bym jakie na tymczas wzięła... Ale u mnie koty są wychodzące - zresztą sama wiesz jak u mnie jest, Aga. Gdybym mogła w czymś pomóc - pisz, dzwoń lub wołaj (albo mi przyśpieszony kurs obsługi zafasol!) Nasz Doktor też ostatnio miał takiego maleńtasa na stanie - wykarmili butelką, potem po palcu, też wysikiwali, pod lampą trzymali... W końcu dom znaleźli. Teraz też mają takie czarno-białe niewiele większe od piłeczki tenisowej, ale przynajmniej samodzielne. Będzie dobrze - nie ma innej opcji!
  12. [quote name='Ra_dunia']Szkoda, że nic normalnego z tego zapytania nie wyszło... Dobrze jednak, że w ogóle jakieś zapytanie było.[/QUOTE] Znaczy rozmawiałyście z Panią i djupa?... :(
  13. No to kamień z serca! :) Moje odczucia co do Gosi bardzo podobne, choć rozmawiałyśmy tylko przez telefon. O talentach muzycznych męża nie wspomniała, ale superancko, że Krecik będzie miał domowe koncerty! :) Krecik farciarz, będzie też miał koleżkę, co przy jego żywotności jest bardzo wskazane! Pakikujek, baaardzo dziękuję za pomoc, Gosi gratuluję pozytywnego wyniku "egzaminu"! :) No po prostu jestem... szczęśliwa!
  14. Nutusia

    Metamorfozy

    Pragnęli, pragnęli... tylko się nie przyznawali! :) Moim pierwszym własnym psem była boksia Nutka, potem w tandemie z jamniśką Pestką (drugim przegubowcem w moim życiu). Jamniśkę znów mam, a i na boksię przyjdzie czas...
  15. Tak mi przykro... mogę do Ciebie zadzwonić i pokiciać, chcesz?.... :)
  16. Dzięki Aguś - mi chodziło o nasze 2 kontenerki, które były na Helu! :) Choć jeden na dwa domy zakocone musi być, bo jak wiadomo "trudne przypadki" zdarzają się w najmniej odpowiednich momentach (patrz - jak akurat nie ma kontenerka! :)) Oczywiście daleka jestem od krakania, ale strzeżonego... no! :) Co do podobieństwa naszych helanek - na żywo znacznie łatwiej je odróżnić! :)
  17. A co ja mogę radzić? Uważam, że powinien decydować ten, u kogo pies jest, bo on go zna najlepiej, obserwuje, widzi każdą zmianę. Nawet ktoś, kto bywa u nas prawie codziennie nie jest w stanie zauważyć zmian u naszej Łośki tak jak ja (z wyjątkiem tego jak bardzo wyłysiała lub jak bardzo porosła, bo jest to jednak proces długotrwały i to najlepiej widzą ci, którzy się pojawiają co jakiś czas). Powinien też decydować lekarz, który zna psa i jego historię. Jeśli on uważa, że trzeba zbadać mocz - trzeba stanąć na rzęsach i zbadać. Jeśli nie uważa tego za konieczne, przychyliłabym się do jego sugestii, bo medycznie to on jednak jest mądrzejszy niż my wszystkie razem wzięte (bez urazy). Nasz Doktor od razu zaproponował Propalin, Myszko. To ja pytałam o lek hormonalny, bo taki po prostu dostałam dla Tośki "z darów". Ale zgody Doktora nie było, więc stanęło na Propalinie. Czytam na Dogo różne wątki, dowiaduję się różnych rzeczy - wiele przekazuję naszemu Doktorowi, bo on chętnie słucha (m.in. opowiadałam mu o Emi w kontekście naszej Tośki, pytając choćby co on na szorowanie szczotką naszej Smoczycy powie...). Uważam, że rozmawiać trzeba, przekazywać sobie różne doświadczenia też trzeba, ale przede wszystkim trzeba ufać Opiekunowi psa i jego lekarzowi, bo nikt lepiej od nich psa nie zna. W przypadku niektórych psów (np. naszej Tośki) zmiana lekarza wiązałaby się z pewnością z rozpoczynaniem wszystkiego od początku - jaki to miałoby sens?...
  18. A mnie wczoraj olśniło! Jak mi Ewa o Kairze u Ronji opowiadała ostatnio, to sobie myślę: "Jaki Kair? O jakim ona psie mówi?". Potem nasza chaotyczna rozmowa zeszła na inne tory i przyjęłam, że Kair musi być nowy i dlatego ani go nie poznałam, ani o nim nie słyszałam. I dopiero wczoraj jak przeczytałam "Dziadziułek" olśniło mnie, że wiem o jakiego psa chodzi i nawet go poniekąd widziałam (choć było ciemno), za to całkiem nie poniekąd słyszałam! :) Chłopaczku, słuchaj swojej Pani Wychowawczyni, bo taka Pani zawsze ma rację i chce dla swojego ucznia jak najlepiej! :)
  19. [quote name='Ulka18']Pani od dobermana chciala go przeniesc do innego schroniska i stamtad go w dowolnym czasie odebrac :angryy:[/QUOTE] Rewolucyjny pomysł! Może jeszcze na rączkach go chciała przenieść?...!
  20. Malta - istne cudo! Jedno ogłoszenie powinno wystarczyć! :) Maleńtasy przesłodkie - w koszyku siedzą i nie wyłażą - niewiarygodne! :) A Rekin... no nie wmówicie mi, że ten wywalony na plecy gość na pomarańczowym jest zestresowany! Wyciągać koreczek z sikawki i nie czarować łatwowiernych Ciotek! :)
  21. [quote name='Ra_dunia']nie zapeszysz ;) nie martw się. Bardzo podoba mi się określenie Kretka diabłem tasmańskim :)[/QUOTE] To po tym, jak pierwszego dnia chciał zjeść i mnie i Doktora... Obłęd miał w oczach i kłapał na oślep. Ale wtedy miał powód, bo Doktor usiłował się dobrać do miejsca, gdzie ogon był sczepiony z zadkiem jednym, wielkim dredem :( I nawet Doktor ostatnio uprzedzał swojego kolegę, żeby uważał na ręce jak będzie Kretkowi wenflon zakładał. I pytał czy on (Krecik znaczny, nie kolega) tak w ogóle to fajny jest... :) Aguś... Wrocław piękne miasto... kiedy, co i jak?...
  22. [quote name='Ra_dunia']hahah - pewnie tak ;) Prawdopodobnie na miejsce Gajki przyjdzie Jaro :)[/QUOTE] Kawaler?... A będzie umiał Lorka oswajać?!?!?!? :)
  23. O kurczaki - Ewuś - jak Ty je rozróżniasz?!?!?!!? :) Fakt, widziałam niestety tylko przez kratki kontenerka - wtedy widziałam różnicę - na zdjęciach nie widzę :) Piękne te Twoje Córeczki :) Szkoda, że nie mogły zostać razem na zawsze, ale najważniejsze, że obie są bezpieczne. Neigh... z pokryciem patafiana nawet niezły pomysł, tylko... kto się odważy?! :) Ewulek, musimy się jakoś umówić na odbiór choć jednego kontenerka, bo zostałyśmy całkiem bez, a przy 4 kotach... wiadomo - licho nie śpi! :)
  24. Fiu, fiu... niezła gromadka! W krzakach mogę posiedzieć, ale w weekend tylko, bo tak to z pracy gazem do domu do Bandy Czworga (szczególnie jak w domu zamknięta siedzi...). A niestety na stanie jedno auto jest (z którego dumna jestem niemożebnie, że na Hel dojechało i wróciło!!!!! :))
  25. Szukaj do zwycięstwa! I nie trać nadziei... ona umiera przecież ostatnia. A nawet jeśli to nie Fionka (choć mam przeczucie, że to jednak ona), zabierz ją proszę ze sobą...
×
×
  • Create New...