-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Nutusia replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
No to się plecie - nie ma co... Kciuki trzymiem za maluszka! No i za Ciebie, Neigh :) -
Biedna Eminka... Choroby skóry to jednak jest przekleństwo - i dla psa i dla opiekunów. Gdybym się na własnym przykładzie (a właściwie na przykładzie Tośki) nie przekonała, chyba bym nie uwierzyła, że można leczyć psa 2 lata, a i tak są nawroty :(
-
[quote name='Neigh']Nooo doooooobra, skoro czarna Paskuda se dom znalazła ..............to przyszłam tu troszkę powieszczyć .....ale przeczuć na razie nie zdradzę, bo sie mogą co poniektórym nie spodobać. Jeeeeeny dziewczyny zajrzyjcie czasem do kotów mych. Ja zaczynam popadać w obłęd gadając non stop do siebie...[/QUOTE] No toś mnie pocieszyła z tym Twoim wieszczeniem, nie ma co... :( A czarna Paskuda nie se dom znalazła, ino dobre Ciocie allegra porobiły i ogłoszenia i aj waj, jeden domek się zgłosił. Fakt, od razu "ten właściwy", ale jeden! A nie, przepraszam, jeszcze do mnie napisał maila jakiś młody człowiek, że gdy tylko przeczytał historię Krecika, od razu chciał go adoptować, ale że nie jest pełnoletni - rodzice mają sporo do powiedzenia, a póki co mówią mało, tzn. krótkie "nie". Odpisałam mu grzecznie, bo z takiego dzieciaka może kiedyś być super dogomaniak! :) Niteczce też dobre Ciocie porobiły ogłoszenia i allegro, ale na razie cisza :( I jeszcze tylko zdradzę, że DT stawia coraz wyższe wymagania co do potencjalnego DS dla panienki, więc kto wie... może i się Twoje wróżby sprawdzą, droga Neigh... :) Wczoraj wieczorem byłam z wizytą i suni - poduchę ma wypasioną, dużą i baaaardzo ją lubi! Niby się chwilę pokręci, przyczołga się do głaskania, ale zaraz potem myk... i już jest na podusi :) Jest niezwykle subtelna, choć ta subtelność jest w dużej mierze strachem podszyta. Brzuszek na razie jest terenem tylko i wyłącznie prywatnym i mowy nie ma o jego pokazaniu. Stoi sobie taka Gapcia mała i patrzy - podchodzisz - przywiera do podłogi i daje się głaskać, ale do wyluzowanego psa to jeszcze ojoojojoj jak daleko! Podaj jakieś linki do tych Twoich miauczących, co byś nie gadała sama do siebie, bo na dłuższą metę to może być szkodliwe :)
-
MICHAŚ ONkowaty Szczeniak już ma dom! Ponad 100 nowych zdjęć :)
Nutusia replied to Ekiana's topic in Już w nowym domu
Biedny Misiak... Ciotki Czarownice się zleciały i debatują jak tu psa przyjemności podgryzania pozbawić! :) A co do naszej Kreśli, która się rzuca centralnie na przegrodę nosową... NIC nie możemy zrobić, bo ona za każdym razem jest... szybsza! :) Poza tym to jest jamnik (co prawda z krzaków, ale bardzo w typie :)), a wychowanie jamnika to caaaałkiem inna bajka jest :) -
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Osa'] Dziękujemy za zaproszenie:) Bardzo bym chciała zobaczyć go w akcji.[/QUOTE] Jak to mówią "dla chcącego, nic trudnego" :) Tylko się trzeba pośpieszyć, bo potem to będziesz musiała się wybrać z wizytą... na Śląsk! :) -
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
No dobra... :) Koci Świat to Koci Świat, a Osa pewnikiem to była ta na urlopie, przez którą Kasia do nas nie dotarła! :) Tak czy inaczej, dziękuję Kociemu Światu za pomoc i wszystkich chętnych do poznania Krecika (który nie ma nic wspólnego z tym psiakiem, nad którym płakałam Kasi w słuchawkę! :)) zapraszam w odwiedziny, jako że jesteśmy "po trasie"! :) -
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
O matko, już się połapałam! Po prostu moje styki mózgowe nie od razu skojarzyły hasło "Osa" z hasłem "Kasia"! :) Kasiu, bardzo dziękuję za pomoc i pomimo, że Krecik znalazł domek - zapraszamy w odwiedziny (zanim na zawsze opuści nasze Mazowsze! :)) -
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Na jakiej stronie?... Maluch nie miał co wybierać - jedyny kontakt był ze strony Malgonian i od razu trafiony w dziesiątkę! :) Co do transportu jeszcze niczego nie ustaliłyśmy konkretnie, ale jeśli Małgosia z TZem by nie przyjechali do nas po Krecika (a jest brana taka opcja pod uwagę - choćby po to, by zobaczyli jak on się zachowuje w domu, który zna), z pewnością będę chciała towarzyszyć Kretkowi w podróży, bo oddanie go całkiem obcej osobie na podróż, a potem nadal obcej Małgosi (choć o Małgosi mu codziennie opowiadam!!!! :)) byłoby dla niego bardzo stresujące. Ewentualnie zgłoszę się do Figu czy mnie też przetransportuje gratis :) -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
Nutusia replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neigh']Wysterylizowac KONIECZNIE. Tamtej kotki się chyba nie da złapać ...[/QUOTE] Z tego, co mówi Ewa nie da się :( Trzeba by było mieć klatkę-łapkę... Ale dwie córeczki się da (mamy nadzieję, że o godzinie "W" stawią się na zbiórkę, bo inaczej... o matko, lepiej, żeby nie było inaczej...) Wstydź się, Mysza, żeby nas o brak serca posądzać! Albo o to, że Ewę w opałach kocich zostawimy samą! I trzymaj kciuki, żebym po takiej wyprawie ja bez auta nie została, bo czym będę ze wsi do stolycy się udawała, jak mi się moje stare autko rozleci, co?... -
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Może i ma! Sama byłam w szoku i nadal mnie trzymie! I przestań mi tu Spaniela Tybetańskiego po fryzjerze od paskudów wyzywać, bo się jeszcze Malgonian rozmyśli i dostaniesz Kretka w pakiecie z królikiem na tymczas! :) Schronów unikam, bo moja wizyta w takim przybytku baaardzo źle by się dla mnie skończyła... Do głowy by mi nie przyszło, że królika można do schronu oddać (a ponoć psa niezwykle trudno...). A tak swoją drogą, Neigh, co będzie jak TZ nagle królika zoczy?!?!?! Po tych urodzinach ostatnich, co wiesz... to Ty już musisz na serce swego TZ bardziej uważać! :) -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
Nutusia replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
No i masz! Kurczaki, sama bym przyjechała i nosy Wam wycierała, gdyby nie to, że będę w drodze na Hel po kićki wyratowane przez Ewę Martę... :) -
MICHAŚ ONkowaty Szczeniak już ma dom! Ponad 100 nowych zdjęć :)
Nutusia replied to Ekiana's topic in Już w nowym domu
Wywietrzył sobie brzusio! :) A o klejnoty mojego TZ-a się nie martw! On już ma udanego Syna i ciągu dalszego prokreacji nie będzie :) A swoją drogą to zabawne, bo nasza Kreśka to jamnior jest prawie, a startuje... o wiele wyżej - najchętniej atakowała przegrodę nosową... :) -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Nutusia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jelena Muklanowiczówna']A jaką dietę polecasz?[/QUOTE] Myślę, że największym ekspertem w tym temacie jest.. LOREK! :) -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Nutusia replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[quote name='papryka']w tytule watku macie ze szukacie pilnie DT wiec dlatego podalam namiary na Sylwie[/QUOTE] W przypadku Duszki wchodziłby w grę chyba tylko bezpłatny domowy DT. Z jej padaczką, hotel niewiele by się różnił do miejsca, w którym jest, a które dobrze zna... -
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neigh']A'propos czarne - nie chce ktoś czarnej królicy z kłapciatymi uszami w dół? To sie ponoć fachowo baranek francuski nazywa. ma takowe do mnie przyjechać na dt. I czarno widzę........[/QUOTE] Uuuuu Ciotka, źle z Tobą... :) Królicy nie chcemy, bo długo by się raczej nie uchowała (znając moją niechęć do wszelkiej zwierzęcej "uwięzi" :)) Ale ponoć doła masz, więc zupełnie nie rozumiem dlaczego JESZCZE do mnie nie przyjechałaś?!?!?!?!!? Paskud na razie włosów nie ma ino włoski. Z włosami to Ci go będzie musiała Malgonian pokazać za czas jakiś... :) -
MICHAŚ ONkowaty Szczeniak już ma dom! Ponad 100 nowych zdjęć :)
Nutusia replied to Ekiana's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ekiana']No i oczywiście dziękuję za zaproszenie, z wielką przyjemnością skorzystamy. Niech no tylko wszystko się ustabilizuje co by mi wstydu w gościach nie narobił :)[/QUOTE] Daj spokój - jakiego wstydu?!?!? No zupełnie sobie nie wyobrażam co mógłby zrobić, żeby przebić pomysły mojej bandy :) -
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Ciocia Eloise stopniuje napięcie! :) A Kretoliniowi rzeczywiście włos się rzucił od kiedy dosypujemy mu sproszkowaną mieloną rybkę do żarełka, podarowaną przez Ronję! Nawet można już kłaczki złapać w dwa palce! :) Najdłuższe są na... krawacie - widocznie białe szybciej rosną :) -
[quote name='kaja555']piękny pies, wygląda jakby od zawsze był taki szczęsliwy i spokojny[/QUOTE] I niech tak zostanie - nikt już nie chce pamiętać tego, co było...
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Nutusia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
A może by tak Lorka zatrudnić na testera psiego żarełka?... Jak podleje - znaczy do bani, a przy okazji chłopak zarobi na utrzymanie! :) -
MICHAŚ ONkowaty Szczeniak już ma dom! Ponad 100 nowych zdjęć :)
Nutusia replied to Ekiana's topic in Już w nowym domu
A to gryzoń mały, no! :) Myślę, że jak zgubi ząbki mleczne będzie lepiej (tak było u naszej Kreski, która też kłapała na oślep - głównie w nos! :() Miszka jest cudak i z takim podejściem swoich Państwa wyrośnie na mega mądralińskiego Michaela! :) -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
Nutusia replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Martuś, Ty serducho masz takie, że najsolenniejsze obietnice nic a nic nie pomogą... Ja też na myśl o pożegnaniu z Krecikiem... eeeee tam... :( Tak czy inaczej, tak samo mocno trzymam kciuki za Wiśniowieckiego, co i za Was :) -
I ja jestem codziennie! I dobre fluidy przesyłam... A jak się zrobi już całkiem do bani na świecie, przywoź Martuś Emi do nas na kąpanie (tylko nie przez pola! :)) Załatwimy dwa prania, jedno sprzątanie po nich - no... same plusy! :) I jeszcze się psi pobawią, my dobrej herbaty napijemy :)