Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Zaciskam od wczoraj, a od środy będę zaciskała jeszcze bardziej, żeby rozsądek wziął górę nad sercem i emocjami :)
  2. Otóż to! Trochę strachu, gustowny fraczek na 10 dni, a potem święty spokój do końca życia i dla suni i dla opiekunów!
  3. Dobro powraca - innej opcji nie ma - będzie piątka! :)
  4. I rzecz najbardziej podstawowa z podstawowych: ADRESÓWKA!
  5. Biedne psisko... Oby śnieg okazał się Waszym sprzymierzeńcem w wytropieniu Lenki. Ta wstrętna pora roku dopiero się zaczyna... strach pomyśleć co będzie, jeśli się okaże podobna do zeszłorocznej... Trzymam mocno kciuki i wierzę, że się uda. Kakadu - obyś miała rację, że będzie z niej największy przytulak na dogo!
  6. Zachodzi również podejrzenie, że popija redbulla! :)
  7. Basiu, co by się nie stało, cholerne szczęście ma ten pies! W ubiegły piątek odprowadziliśmy za TM naszą Tosię. Była z nami właśnie 2 lata. Pomimo nieustannej walki o jej zdrowie, a wielokrotnie i życie - były to lata szczęśliwe - i dla nas i dla Niej. Dla Pachcia, po tym jakie miał życie zanim do Was trafił, schronisko i Wasza opieka to też niewyobrażalne szczęście. On przecież nie wie, że może być lepiej - to wiemy tylko my. Do schroniska nie odważyłabym się wejść, a co dopiero tam pracować. Podziwiam Was, Waszą odwagę, determinację i serce!
  8. Ech, gdyby przynajmniej hipopotamy mogły już funkcjonować bez mamy...
  9. Jakie uczyć??!?!? Upijać się miała! :)
  10. Dasz radę - bez żadnych cudów! Ja Ci to mówię - mazowiecka czarownica :)
  11. Ze śnieżkiem na nosku, jaki cudaczek! Mój Lesław od wczoraj nosi kołnierz i baaardzo skutecznie odśnieża nam obejście :)
  12. O rany, jakie superowe wieści! Ania, jesteś WIELKA DUCHEM, SERCEM i ROZUMEM! :) Najmocniej teraz będę trzymać kciuki za Twój... egzamin! I jak tu w cuda nie wierzyć?...
  13. Latający Dudek jest debeściak! Nie cierpię zimy, ale nawet ona nie jest w stanie mi zepsuć humoru - wystarczy spojrzeć na zimową wersję Duderki :)
  14. Zależy na ile proces w jej głowie uda się zahamować. Poród naszej jamnicy wyglądał w ten sposób, że leżała na uszykowanym gnieździe, ziała i się napinała. Brało się ją wtedy na siłę na spacer i chodziło jak długo się dało. Jeśli nie było nas w domu, "urodzenie" poznawało się po tym, że leżała spokojna, najczęściej na boku (jak do karmienia szczeniąt), oblizując od czasu do czasu brzuch i popiskując. No i jeśli dopadła jednak coś, co mogła uznać za szczenię (zabawka, kapeć, kawałek szmaty), układała to sobie przy brzuchu, trącała nosem, piszczała. Trzeba było to zabrać i nie zwracać na nią uwagi. Najlepiej pomaga znalezienie suni zajęcia, które odciągnie jej myśli od ciąży i porodu - zdecydowanie najlepszy jest ruch.
  15. Jeśli nadal mości, to znaczy, że jeszcze nie urodziła... Dobrze przynajmniej, że altacet działa na obrzmiały biust!
  16. Czy maluchy jeszcze muszą być z mamą, czy są już samodzielne i można je rozdzielić?
  17. No MUSZĘ zaprotestować - jak to fajny się robi?!?!?! A jaki był do tej pory? No, chyba, że super fajny :)
  18. Cudaczna, radosna mordka! W dodatku zna cyrkowe sztuczki :) Lepiej nie pamiętać jak się miała skończyć jej historia...
  19. Idol z pewnością będzie nad Tobą czuwał ze swej tęczowej górki... I Łośka też...
  20. Zimowa Śnieżynka... Fajnie, że się domek szykuje, bo zima to jest najładniejsza... na obrazku!
  21. Ja nie pomagałam... Ja tylko spotkałam "pomagaczki" w lecznicy. Ale na przyszłość, jeśli trzeba będzie pomóc - proszę o info. Psie zoo... same faflaki - bossssski widok! :)
  22. Ale przynajmniej nie ma obawy, że infekcję od Pańci złapie, skoro sama tak pięknie zadbała o "uodparniacz" :) Wstrętne koty - kto to widział, żeby tak po nocy rozrabiać?...!
  23. Nienawidzę zimy, ale jeśli miałaby się przyczynić do kolejnej fali niespodziewanych adopcji... poświęcę się i polubię! :)
×
×
  • Create New...