Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Do kojca z takim urazem to chyba jednak niekoniecznie :( Baloniarki kochane, żadnego wakatu nie macie?... U mnie niestety piesek odpada :(
  2. Henikar - zmień tytuł, bo... straszy! :)
  3. Piękna historia... Dziękuję!
  4. [quote name='sylwia zienkiewicz']Mam tylko nadzieje że Wercia nie skończy tak jak Tośka.[/QUOTE] Nawet tak nie myśl!!!! A, jeszcze o jednym zapomniałam! Wczoraj widziałam się z ludźmi, którzy na leczenie baaaardzo zaawansowanej nużycy wydali w warszawskich klinikach 6,5 tys. złotych i dopiero dr Dembele uporał się z problemem. Sunia jest alergiczką, co nie ułatwiało sprawy...
  5. Czy Negra dalej jest w swoim dotychczasowym domu?...
  6. Zaproszono mnie tu względem dr Dembele... Nie mam czasu czytać całego wątku i powiem tylko tyle: Dr Dembele jest bardzo znany. No i ma specjalizację z dermatologii. Tylko jedna kwestia - stosuje bardzo radykalne metody i podaje największe z możliwych dawki i stężenia leku. W przypadku naszej Tosi okazały się one dla niej zabójcze :( Spowodowały najpierw krwotoczne zapalenie żołądka, a następnie uszkodzenie obu funkcji nerek i po około miesiącu od wizyty u dr Dembele musieliśmy skrócić Tosi cierpienie. Jeśli pies jest "tylko" chory na nużycę, sądzę, że dr Dembele jest dobrym wyborem. Jeśli natomiast - tak jak nasza Tosia - pies jest mocno schorowany, wycieńczony (Tośka była agonalnie zagłodzona, miała chorą tarczycę, chore stawy i o wiele poważniejszy problem ze skórą niż tylko nużyca) - może tych końskich dawek dr Dembele zwyczajnie nie przetrzymać. Nadmienię tylko jeszcze, że dr Dembele nie chciał słuchać o innych przypadłościach Tosi. Bez zapoznania się z jakąkolwiek dokumentacją dotychczasowego leczenia, bez przeprowadzenia żadnych badań, kazał odstawić wszystkie leki (w tym te na tarczycę!!!!). Efekt był taki, że po tygodniu nużeniec co prawda wywiesił białą flagę, ale doszło do porażenia układu nerwowego - pies się zataczał, nie trafiał w drzwi, nie było z nią kontaktu, co dr Dembele odczytał jako problemy ze stawami i dowalił leczenie na stawy w równie końskich dawkach. Z pełną odpowiedzialnością twierdzę, że skutecznie się przyczynił do śmierci Tosi, a ja do końca życia sobie nie daruję, że ją do niego zawiozłam... I jeszcze na koniec - nużyca jest dość prostą w leczeniu chorobą, ale wymaga cierpliwości i wielu czasochłonnych i pracochłonnych zabiegów (w tym spryskiwanie, kąpiele). De facto dr Dembele leczył ją tym samym lekiem co nasz lekarz, ale w o wiele większych dawkach - zamiast w zastrzykach - podawanych prosto do pyska. Werze życzę jak najlepiej i trzymam kciuki za powodzenie leczenia!
  7. Ty nie biadol, tylko lepiej kciuki trzymaj!;)
  8. Wysłałam Ci zdjęcia mailem - coś około setki :) Kleks to niezwykły psiak - piękny, ufny, delikatny... ZŁOTO! Tak bardzo chce się człowiekiem nacieszyć "na zapas", żeby móc bez niego wytrzymać kolejny tydzień... :( Wykorzystuje każdą okazję, by się przytulić, położyć na stopach, dotknąć, by został pogłaskany... aż serce ściska na myśl, że te chwile są w sumie tak rzadkie. Kleksiku - musisz znaleźć domek - najwspanialszy pod słońcem!
  9. O matulu - aż dziw, że Dakocia jeszcze nie... szczeka! :)
  10. Ale wciąż bez domu... :(
  11. Łojesu... już nawet tych łapek nie liczę, żeby się nie stresować! Tym bardziej, że jest kilka takich, którym mało i się "doprawiają" w oczku wodnym :)
  12. Może się jednak słonko "przedrze" i obudzi śpiochów i leniwców :)
  13. Super :( Gdyby nie fakt, że to skupiłoby się na psie, życzyłabym im, by szczeniak rozniósł dom na strzępy! My zaraz wyjeżdżamy poznać przystojniaka i uwiecznić go na zdjęciach ;)
  14. Czyli już z górki! :)
  15. U nas woda tfu, tfu opadła... Ale w ogrodzie nadal grząsko :( Kini-mini i ferajna mają się świetnie - dokazują ile wlezie!
  16. CU-DOW-NIE!!!!! I od razu świat wydaje się piękniejszy! Nie wierzę w żadne zapeszanie - wszyscy się tu cieszymy, wszyscy się smucimy, wszyscy się martwimy. Tym razem skaczemy z radości, śpiewamy dziękczynne pieśni i... niech już tak zostanie! :)
  17. Nutusia

    Metamorfozy

    Pewnie, że inny - jak zwykle na tym wątku :)
  18. Zawsze łatwiej uzbierać doraźnie na weta niż na hotel :) Wiadomo, że a) bardzo trudno o dom dla starszego psiaka, b) nawet gdyby zdarzył się cud i taki domek by się znalazł, będzie to kolejny koniec świata dla Ramboliniego... Reasumując, jeśli mogę wyrazić swoje skromne zdanie - jestem za pogodną jesienią życia Rambiego u Joanny! :)
  19. Marysiu - wszystko będzie dobrze! Odpocznij chwilę...
×
×
  • Create New...