Wawerku, nasz Mikołaju spóźnialski:evil_lol:... po prostu mowę mi odebrało!!! Byłoby wspaniale, gdyby się okazało, że psiaki się dogadają, że Szewek trafiłby do dogomaniackiego domku... Szewuś teoretycznie broni tylko swojego tapczanu (wtedy burczy na psiaki wchodzące do gabinetu), ale z drugiej strony dał się wykolegować z legowiska nowo przybyłemu psinie w potrzebie. O matko, chyba się dziś ubzdryngolę, choć miałam inne plany:razz: