Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Ok. Nie może niczym zarażać, bo u mnie zwierzyniec jest, a Milka w dodatku jeszcze nie do końca siły odzyskała...
  2. Będzie, będzie! ;) Tak sobie myślę, że może Kreśkę zapastuję jak Pawlak kabana - żeby się Milcia do czarnego długasa przyzwyczajała! :)
  3. A to już z moim Małżem musiałabyś negocjować, ale nie sądzę, by negocjacje okazały się owocne ;)
  4. A te wyniki zeskrobin kiedy mają być?...
  5. Nutusia

    Lena i Omar ;)

    Ups... rzeczywiście trzeba temu szybciutko i skutecznie zaradzić. Chyba bez specjalisty się nie obejdzie...
  6. Po zabawie chwila odpoczynku i refleksji nad mijającym rokiem... [IMG]http://images10.fotosik.pl/463/2149c935fc87cf96gen.jpg[/IMG] Świąteczne lenistwo innych członków rodziny... [IMG]http://images10.fotosik.pl/463/428c0b74348f5870gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/463/af06482bab9a38a4gen.jpg[/IMG] A te, co zabawki takiej fajnej nie dostały, zajęły się sobą ;) (zabawki dostały, dostały, ale i tak najlepsza zabawa jest z "żywym"! :) [IMG]http://images10.fotosik.pl/463/abc6a9b010379136gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/463/cdac5136a0ccadfegen.jpg[/IMG]
  7. Gliździoch ani trochę nie był grzeczny w tym roku, będąc autorem niezliczonych domowych i ogrodowych demolek, ale Dobry Anioł w postaci Cioci Ellig się zlitował i sprezentował Lilci cudaśną zabaweczkę. Ile radości sprawił ów podarunek, zobaczcie sami! [IMG]http://images10.fotosik.pl/463/8da7e26a074f0383gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/463/39a19ce95c068621gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/463/80a3153fdbff8b30gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/463/9d739aabc42640c8gen.jpg[/IMG]
  8. No chiba trzeba by, co?... (szczególnie, jeśli jest odpowiedniej długości:eviltong:) ;) Jeśli ci ludzie, którzy byli nią zainteresowani zrezygnowali. 30-go można by było już ją zabrać?...
  9. O Emkę mi chodzi: [URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/546[/URL] Gdyby nie była kotożerna, może znalazłaby u mnie tymczas, bo jak to tak - łysolek zimą w schronie?... :(
  10. Czyli jest szansa, że choinka jednak przeżyła ;) Może fajne prezenty pod nią były po prostu! :)
  11. Ja nie mam - tzn. moje rude nie mają - one pochłoną wszystko, co się do jedzenia nadaje i to, co się... nie nadaje! ;)
  12. Mam wieści z Korciowego domku: "Kora myślę całkowicie się odnajduje w swoim nowym domu, wygląda na bardzo szczęśliwą:) Myślę, że czuje się u nas bardzo dobrze i tak będzie cały czas :)" Pozdrowienia i życzenia noworoczne dla wszystkich Państwo przesyłają.
  13. Mam wieści od Słomianki... Kąpielą nie była zachwycona, ale dzielnie ją zniosła i jest teraz pachnąca i mięciutka. Niestety, pewnie nie na długo tej czystości starczy, bo p. Iwona mówiła, że Słomka bardzo chętnie bryka po ogródku, a pogodę jaką mamy - każdy widzi ;) Zaliczyła też wizytę u weta, ale niestety nie została zaszczepiona, gdyż przyplątało się jakieś świństwo do uszu. Zaczęła się drapać, trzepać uszami - Państwo poszli sprawdzić. Na razie dostała antybiotyk - mamy nadzieję, że pomoże. Oby to nie była alergia... Aha, Słomcia nie chce jeść suchej karmy. No, ale skoro Ludziki gotują takie przysmaki, kto by wsuwał "paździerz"! :)
  14. Bardzo dziękujemy za życzenia! Przy okazji "adopcyjnych podsumowań" mam wieści od Dorci. P. Karolina mi powiedziała, że jest tak cudownym psem, że lepszego w życiu by sobie nie wychowała. Jest grzeczna, uważna, bardzo opiekuńcza w stosunku do dzieci. Ma niewielkie problemy zdrowotne - niebawem będzie miała usuwany guzek, który się utworzył przy listwie mlecznej. Przy okazji zostanie przebadana na wylot, bo zdarzył jej się epizod z krwią w moczu. Po antybiotykoterapii dolegliwość ustąpiła, ale sprawdzić trzeba. A od Beksy mam następujące wieści: "Beksalina ma się raczej dobrze - jak ją o to pytam, to do mnie buczy, więc wszystko wskazuje na to, że jest szczęśliwa. Jest wierną przyjaciółką Zuzy, do której ma boską cierpliwość. Niestrudzona podróżniczka i zdobywczyni szczytów Gór Sowich - generalnie psi ideał zjadający czekoladki z choinki! Ot, cała Beksa". A na moje zdziwienie dotyczące czekoladek z choinki: "Mhm, z choinki. I to tak delikatnie, że praktycznie tego nie słychać" ;) I jeszcze od Frani: "Frania ma się dobrze, wręcz myślę, że bardzo dobrze. Grubaśna się zrobiła, teraz zimno, więc mniej ruchu. Cieszy się bardzo jak wracamy z pracy czy ze sklepu. Zadomowiła się już na dobre" Hmmm.... Frania grubaśna - no, no!!!!! Mam obiecane zdjęcia dziewczynek!!!!
  15. Prezenty pod choinką były?... ;) Teraz zbliża się najgorszy czas dla psiaków - "wystrzałowy" Sylwester :( Mam nadzieję, że Majusia się strzałów nie boi, ale błagam - pilnujcie jej dwa razy bardziej...
  16. O kurczaki, trzeba ją szybciutko przebadać... Najważniejsze, że jest już bezpieczna i zaopiekowana. A co z tą czarnulką, która jest na kwarantannie do 30-go? Był chyba ktoś zainteresowany jej adopcją - czy nadal jest?...
  17. Jak tam panny po świętach?... Choinki jeszcze żyją? ;)
  18. Wczoraj w domu znowu pojawił się obcy... Przyjechała dziewczyna mojego Syna. Euforii i powitań nie było, ale też nie było panicznej ucieczki. Ciekawie wyglądała zza mnie, leżąc na kanapie. Weronika do niej przemawiała czule (baaaaardzo się nadaje na moją Synową ;)), a Milusia nastawiała swoje "słuchy". Myślę, że dziś lody zostaną ostatecznie przełamane... :) Zauważyłyście Helenę na zdjęciu Milki w posłanku?... ;)
  19. Nutusia

    Metamorfozy

    Myślę, że on też wolał na spacer niż na stół... Jeśli o mnie chodzi - taki był śliczny, gdy był "naturalny", że bym strzygła i stół darowała sobie na stałe. A już z pewnością papiloty! ;)
  20. O tak, bokserki są przekochane. Gdyby tylko nie były z nich takie demolantki! ;) Nasz Gliździoch jest z częstochowskiego schronu. Była u nas na DT. Była...:razz: Jamnisia Kreśka też dogomaniacka - od Amigi, z olkuskich krzaków. Wczoraj nastąpiła następna odsłona: wieczorem Milka się wmeldowała do posłanka, w którym już leżała Helenka. Helka się nie przejęła, wywaliła na plecki i tak sobie razem spały. Jak już się wyspały... o matko moja jedyna co się działo!!! Ganiały się jak opętane, podgryzały, Hela atakowała Milkę, Milka nie pozostawała jej dłużna... Najlepsza zabawa była na Milkowym futrzaku albo wtedy, gdy Helena uciekała pod choinkę, Milka się kładła i czekała, a Helcia wypadała spod choinki jak bomba prosto na Milkę! Siedziałyśmy z Ludką z otwartymi szeroko oczyma co za metamorfoza późno-wieczorna nastąpiła!\ A dziś w ciągu dnia miały miejsce dalsze biegi, ale w ogrodzie - z Lili i Kreską! Teraz Netoperek śpi sobie na podusi obok mnie :) Też mi się wydaje, że coraz bardziej porasta - robi się coraz bardziej... czekoladowa! ;) Tylko brzunio wciąż goluśki, ale może to i lepiej, bo nie trzeba będzie golić przed zabiegiem!
  21. Broni swoich ludzi po prostu... Jedyni prawdziwi, jakich dotąd miała, nie ma się czemu dziwić!
  22. Elunia - dzięki! Wczoraj była wigilijna... demoleczka... A dziś cały dzień się byczymy - przekładają się tylko z fotela na kanapę i z kanapy na fotel. A teraz rozpaliliśmy w kominku i zrobiło się tak gorąco, że leżą pokotem na... podłodze! :) Niech się Milunia wygrzewa, zanim do tego zimnego kraju wybędzie, brrrrr..... ;)
  23. Niby należałoby się cieszyć, nie?...;)
×
×
  • Create New...