Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Tak jest! Nadzieja umiera ostatnia! Przypomnij sobie jak długo np. Amigo na dom czekał. Ale się... doczekał! Spajkoliński, zrób sobie noworoczne postanowienie, że do wiosny domek wywęszysz, dobra?... ;)
  2. Ciocia Jasza, a co to za podpis, bo ja o NICZYM nie wiem!!!!! A link się nie otwiera!!!!
  3. Ja tam już bym wolała, żeby było po podróży, bo tak mi jej żal, że znowu będzie się musiała bać :( Gdybym tak mogła jej wytłumaczyć, że to dla jej dobra, że ostatni raz...
  4. Marne wieści. Z lepszy tylko te, że chodzi pewniej i już się tak nie przewraca... Może jednak najgorsze zostanie wykluczone, może ona jednak potrzebuje czasu, żeby się oswoić z nową sytuacją. Rozumiem Cię, Wagens. My też, jak psiaki chorują, z ciężkim sercem wychodzimy z domu do pracy i nie ma nas 10 godzin. Ale i tak taki dom lepszy niż schron czy ulica, bez dwóch zdań...
  5. Ciocia, a fotki jakieś to będą?... ;) Biedny Shogunek, no! Wrócił na stare śmieci, a tu takie "przywitanie"!!! No, a jeśli chodzi o energię, to jednak sterydy też robią swoje - pamiętam moją Tośkę na sterydach - wulkan, nie stary pies! ;)
  6. I co, i co?... Za Kociabandę i jej TZ-a kładę głowę na pieńku - bez zastanowienia! ;) Sprawa osoby z Kutna... płacz i zgrzytanie zębów!!!!! Internet to potęga, ale i dobra pożywka dla tego rodzaju "ludzi" :(
  7. Oby! Rozumiem, że to inna pani niż ta, która się poprzednio... interesowała.
  8. To ja myślałam, że się Mmd jeszcze świątecznie leni, a ona tu taaaaaaaaaaaaaki kawał roboty odwaliła! Uwaga, trzy-cztery: DZIĘ-KU-JE-MY!!!!!
  9. Mądra psinka. Tak jest - od gonienia są koty podwórkowe, a domowe - swoje własne - się... omija szerokim łukiem ;) Szkoda, że Heleny jeszcze u nas nie było, jak Majusia mieszkała. Ta to dopiero by ją na koty zahartowała!!!! :) A może macie zdjęcia spod choinki?... :)
  10. Robię jej zdjęcia z profilu, bo wtedy widać, że się... uśmiecha! Ma taki układ warg, że się w uśmiech układają - kącikami do góry ;)
  11. Nutusia

    Lena i Omar ;)

    Miejmy nadzieję, że jest to sytuacja przejściowa, związana z "nienormalną" sytuacją spowodowaną remontem. U mnie, gdy tymczasowałam Franię, doszło do dwóch starć, dzień po dniu. Przy nas nigdy się nie kłóciły, nawet nie burknęły. Ładnie się bawiły, spały razem, razem się tryniły na kolana, gdy siedziałam na kanapie. Pewnego dnia po powrocie do domu zastałam krajobraz jak po bitwie (ze śladami krwi na ścianach) - wtedy łomot dostała Lili od Franki (Lesio i Kreska nietknięci). Do wieczora - wszystko w jak najlepszym porządku - komitywa i przyjaźń. Następnego dnia pod naszą nieobecność znów doszło do starcia, ale tym razem to Lili spuściła bęcki France (to znaczy nie wiem która zaczęła, ale obrażenia większe miała Frania). I na tym koniec! Nigdy więcej, dopóki Franka była u nas, nie doszło do żadnej sprzeczki... Aha, pierwsze starcie miało miejsce dzień po śmierci naszego kota. Może ten fakt je tak "nakręcił"...
  12. Kiedy możesz z nią pójść do weta? Może rzeczywiście coś na wyciszenie by się przydało... Stres z pewnością nasila objawy neurologiczne :(
  13. I tak nieźle - w końcu teraz ludzie o świętach myślą, o sylwestrze... Kciuki zaciskam, Kropcia!
  14. O ho, ho... Jakaś nagana z wpisem do akt się szykuje!!!! DoPi - miej wzgląd na świąteczny czas i... odpuść winy! :)
  15. Ulv - gratulacje!!!! A Nikaragua to nasza Dobra Wróżka jest! :)
  16. Z tego co wiem, Chauwa się pojawi dopiero po Nowym Roku. Problemy rodzinne, smutne...
  17. To się nazywają Święta - żeby było czym sobie pobekać! :)
  18. Ode mnie cały "pakiet" macie zapewniony - będzie dobrze!!!!!
  19. I w jakim doborowym towarzystwie - dziękujemy!:loveu: A na zdjęciu z miłościami widzę... trzy, nie dwie!:eviltong:
  20. A te góry i doliny pod pomarańczowym kocykiem od Cioci Mmd, to moje nogi - takie mam termoforki, a co! :)
  21. Bardzo dziękujemy i zapraszamy na wątki naszych tymczasów! ;)
  22. Może dlatego, że Helena - jak Twój królik - spsiła się całkowicie! :) Tylko jeszcze na wołanie nie przychodzi. No, fakt faktem - Lili i Kreśka też miewają z tym problemy ;)
  23. Jestem! Wagens - jeszcze raz dziękuję, że Dela została w Polsce... Biednia Niunia, mam nadzieję, że wszystko się ułoży, Maleńka przestanie się bać. A te jej "wywrotki" to tylko chwilowa dolegliwość. Śliczna jest - jak porcelanowa laleczka!
  24. [quote name='deer_1987']No to pastuj :razz: Jeszcze ciekawi mnie jak to bedzie z krolikiem :)[/QUOTE] Miejmy nadzieję, że tak samo jak z naszą Heleną, czyli królik najlepszym przyjacielem Milusi!
×
×
  • Create New...