-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Marysiu, skoro Różyczkę jeszcze interesuje rana po sterylce, to może nie zdejmuj jej sukieneczki jeszcze przez kilka dni... Za chłopaków - kciuki. Dla Ciebie - dobre myśli... -
Się zryczałam jak rzadko kiedy! Wypowiedź weta - wypisz wymaluj mój Dotkor w sprawie Tośki! Mawiał o niej "pies-wyzwanie". Po jej śmierci powiedział mi, że w życiu się tyle na jednym psie nie nauczył - medycznie, a przede wszystkim jak pies potrafi walczyć o życie do upadłego. Jak było już z nią bardzo źle, sama nam dała znak, że walka się skończyła. Doktor beczał wtedy jak dziecko - wielki, silny chłop!... Kiniu, Królu Waleczne Serce - Ty wiesz co...
-
3 miesięczny z ropnym zapaleniem skóry maluch W NOWYM WSPANIAŁYM DOMKU
Nutusia replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
A gdzie ma biduś uciekać przed oprawcami, jak nie na mymłon Mamusi?... ;) Mądry Franio! Trudno, chłopaku, to wszystko dla Twojego dobra. Bez Amigi pewnie już by Cię nie było... -
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
Nutusia replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Domek, na który wcale się nie nastawiamy, cierpliwie czekamy na rozwój wypadków! ;) Będzie dobrze! Kama, na śmierć zapomniałam o tych fantach na bazarek - za dużo się ostatnio działo. Teraz, jak rozumiem, będziesz wystawiać zabawki. Ale potem zgłoś się do mnie, jak już dojrzejesz do kolejnego kramiku ;) -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Nutusia replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
To na pewno! A tak na marginesie... Ares też średniawo pasował ;) -
No, w końcu Bombi to taki mini czołg - powinien się nadać do armii! ;)
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Nutusia replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
To prawie jak Armani - tytuł MIODZIO! -
Dziewczyny, nie mam czasu czytać całego wątku. Skąd ona dokładnie uciekła, bo Łomianki i Czosnów to dwie sąsiadujące ze sobą gminy, oddalone od centrum do centrum o jakieś 15 km! Ja mieszkam w gminie Czosnów - będę się rozglądać - mogę plakaty rozwiesić. Problem tylko w tym, że gdy wracam do domu, jest już całkiem ciemno :( Z naszej gminy wywożą psy do Kutna (tragedia!!!!! :(), ale najpierw hycel wiezie je do Nasielska na 2 tyg. (zupełnie nie wiem po co!!!). Niestety, w gminie namiarów na hycla podać nie chcą (ciekawe dlaczego :() Domu na 100% sprawdzić się nie da - żadnego! :(
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Nutusia replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
I tytuł można zmienić na odchudzonego psa w znalezionym domu ;) -
Bardzo mnie ucieszyła wczorajsza reakcja: Marty - że Milka w realu jeszcze ładniejsza niż na zdjęciach (a nad zdjęciami i tak wszyscy pieją z zachwytu ;)) i Isadory - że tak pięknie porosła i wygląda jak normalny, zdrowy pies! Bo ja, będąc z nią na co dzień, tych zmian tak nie widzę. Jak z dzieckiem, gdy Rodzice nie widzą jak rośnie, a jak Ciocia raz na parę miesięcy przyjeżdża, to poznać nie może :)
-
[quote name='M&S']I co Marta, zdałaś test...?![/QUOTE] Śpiewająco, z wyróżnieniem, z czerwonym paskiem, na szóstkę z plusem i w ogóle... mogę już być całkowicie spokojna o świetlaną przyszłość Milusi... A najbardziej mi się podobało, gdy już po ochach i achach, po sesjach zdjęciowych siedziałyśmy przy stole w kuchni, omawiałyśmy wszystkie szczegóły, Lili nachalnie "korzystała z gości", a Marta w pewnym momencie zapytała: "a gdzie jest MÓJ piesek?" :) Martusia - DZIĘKUJĘ! I Tobie, Izadoro, że dałaś Milce szansę.
-
[quote name='Buszki']Jaka Ona słodziutka,jak czekolada :loveu:.[/QUOTE] Dlatego właśnie ma Milka na imię! :) No, ja się czuję w pełni uspokojona o przyszłość Milusi! Marta - dziękuję!!!! Teraz jeszcze kilka nieprzyjemnych chwil (sterylka, podróż i zapoznanie z nowymi ludźmi i domem), a potem to już tylko "żyli długo i szczęśliwie"! :) Po Waszym wyjściu, Milunia padła jak zabita - też emocje się dały we znaki - tyle zachwytów, głasków i przytulanek... :)