Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29470
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    32

Everything posted by Ewa Marta

  1. Na koncie już się zameldowała Twoja wpłata plus wielka niespodzianka - dodatkowe 50 zł w tym kwartale. Serdecznie dziękujemy
  2. Sunieczka zjadła, napiła się, zrobiła siusiu. Dużo chodzi, chociaż ją nadal zarzuca. Nie może się chyba nacieszyć trawą i powierzchnią, na której można nawet podbiec. Kiedy Anecik znika jej z oczu piszczy i przechodzi to w wycie. Jak ja tylko widzi, od razu się uspokaja. Próby podejścia do pozostałych psiaków skończyły się wielkim warczeniem gładkowłosej jasnej na nią, ale i ona pokazała jej zęby. Spotkanie misi zaczekać do chwili, kiedy sunia będzie stabilna. Jeszcze ją trochę zarzuca, ten stan utrzyma się pewnie co najmniej do jutra. Najważniejsze, że dzisiaj nikt jej już nie nafaszeruje Luminalem.
  3. Tego co zrobiła ta baba nie da się nawet skomentować, bo cisną się na usta tylko bluzgi. Serce mi pęka jak myślę co ta sunia przeżywa.
  4. Mamy pierwsze wpłaty dla naszej rodzinki. Z całego serca dziękujemy Wam za wsparcie, za tak szybka reakcję. Potrzeby są ogromne, każda wpłata to dla nas ratunek! Nadziejka - 80 zł z bazarku cegiełkowego Ula znajoma Alaskan - 100 zł Alaskan - 30 zł stałej za 04.23 Irena z Katowic - 100 zł Ellig - 30 zł stałej za 04.23 Małgosia D - 100 zł Filipki - 50 zł Nesiowata - 40 zł
  5. Bardzo dziękujemy mari23 za wpłatę stałej 20 zł dla Bonuska
  6. Anecik cały czas ja obserwuje. W razie czego pojedzie do weta. Ona teraz potrzebuje wyciszenia, spokoju.
  7. Zatacza się bardzo Tak jeszcze jakiś czas będzie. Sunia będzie spała obok Anety całą noc. Cały czas pod kontrolą. Niestety. Nie chcecie wiedzieć co bym zrobiła tej babie
  8. Ważą po ok. 12-15 kg w tej chwili. Chłopak najmniej. To nie są małe psy, raczej średniaki. Sunia jest przytomna i to naprawdę wielkie szczęście. W hotelu dostanie jeść, pić, Aneta pobędzie z nią dłuższy czas, przykryje kocykiem i pozwoli jej odespać cały czas ja kontrolując.
  9. Na moim porannym spacerze, gdzie spacerujemy godzinę dużą grupą (dzisiaj np, było 15 psów) moja znajoma Iza poprosiła o numer konta, bo chce wesprzeć psiaki. Ale się ucieszyłam, od razu podałam numer konta
  10. Czwarta sunia zostanie odebrana dzisiaj o 11 przez Arka. Nie mam słów na to, co baba się nią zajmująca zrobiła. Twierdząc, że sunia wyje (w rzeczywistości popiskiwała ze strachu) nafaszerowała sunię Luminalem, do tego 4 czterema tabletkami setek. Nie kryła się z tym, uważa to za oczywiste, bo sunia jest "upierdliwa" i twierdzi, że dopiero po 4 tabletkach ją zmogło. Już za moment będzie w samochodzie i pojedzie do rodzeństwa. Aneta obiecała, że wynagrodzi jej te dwa dni koszmaru, w jakim przyszło jej przebywać. Babsko darło się na nią, bo jej zdaniem tylko wtedy reagowała i podawało Luminal, do tego w takiej dawce. Rozmawiałam dzisiaj z wetką i powiedziała, że sunia przeżyje, ale jeśli będzie spała cały dzień, to trzeba jechać na kroplówkę dożylną na przepłukanie. Podobno obudziła się, ale bardzo zarzuca diupinką, łapki jej się plączą. Ja nie znam tej baby, ale Ania poinformuje ludzi dookoła niej o tej sytuacji. Mam nadzieję, że nikt jej już żadnego psa nie odda pod opiekę.
  11. Ja mam wyróżnione Miodka na Wrocław. Jutro podmienię na Foresta jako Skrzata.
  12. AAA, załapałam dopiero teraz. Dzięki za wyjasnienie
  13. Elu, wiem, że na FB Anka Agnieszka też zbiera jakieś deklaracje wpłat dla niego. Jeśli masz miejsce dla psiaka, to może połączyć siły i wspólnie uzbierać kasę? Tola ma chyba z nią kontakt, ja też.
  14. Niesamowite, jak ona wrosła w tę rodzinę. Na pewno wie, czuje, że to jej docelowe miejsce. jest zrównoważona, kochana, spokojna i szczęśliwa
  15. Elu, jedni potrafią, inni nie. My do FB mamy bardzo ostrożny stosunek. Ja mam też znajomych zawodowych. Nie robiłam nigdy zbiórek, to mnie chyba przerasta. Zostawię decyzję Ani, która prosiła nas o pomoc.
  16. Nie wiemy jak będą zbierane pieniądze. My zrzutki nigdy nie robiłyśmy, wszystko w rękach Ani z FB. Bardzo dziękujemy za propozycję, w razie czego wrócimy do Ciebie Elu, nie chcemy ingerować w to w jaki sposób będą zbierane pieniądze. My marzymy oczywiście, żeby udało się zebrać całą kwotę i to przez cały czas do znalezienia suni domu, ale wiesz jakie jest życie. Same zrzutki nigdy nie prowadziłyśmy.
  17. Trochę go stresują schody, a poza tym zachowuje się bez zarzutu. Bardzo dziękujemy Poker za zrobienie wizyty. jesteśmy po niej spokojne o Miodka
  18. Napisałam na bazarku imiennym prośbę o dołączenie malutkiej do niego. Ona też bezimienna Pozytywna wiadomość jest taka, że na FB Ani udało się zebrać kwotę za transport. To naprawdę wielka ulga, chociaż innych wydatków będzie masa. W tym tygodniu wizyta u weta całej czwórki. Psiaki jedzą kilka razy dziennie, a i tak piesek chce odgryźć rękę z karmą, tak zachłannie łapie. Chce się najeść na zapas bidulek kochany Aneta dużo z nimi siedzi, kudłata sunia cały czas przytula się do niej, nie chce się oderwać. Piesek podchodzi tylko do jedzenia, boi się ludzi, niewiele dobrego od nich zaznał.
  19. Gdybyś słyszała naszą rozmowę z Ellig i Alaskan, uszy by Ci zwiędły kochana:( Skąd? Z facebooka Masakra i tyle. Nie można ratowac trzech, a czwartą zostawić w takim miejscu. Ona zresztą jej nie chce już ... Brak słów.
  20. Słuchajcie, przychodzę z kiepska wiadomością:( Sunia, która wczoraj pojechała w inne miejsce musi je opuścić. Szkoda słów, żeby to dokładnie opisywać. Kobieta nie dała jej szansy na zadomowienie się. Sunia przeraźliwie płacze, chce być cały czas obok człowieka, a ta się na nią drze, przywiązuje ją do mebli i ma pretensje o to, że jest duża i że wymaga dużo pracy behawioralnej. Ja wiem, że upadłyśmy na głowę, ale słysząc co opowiada o niej i w jaki sposób musimy ją stamtąd zabrać. Wybłagałyśmy Anecik o jej przyjęcie i jutro Arek po nią jedzie. Ania, która szukała dla czwórki pomocy obiecała szukać dla niej finansów, ale jak to będzie zobaczymy w praniu. Na ten moment mamy więc cztery psiaki pod opieką. Dwa z nich wystraszone bardzo, wymagające cierpliwości i czasu. Może ktoś powie, że sunia ładna i młoda. Realia są takie, że jest czarna, ma 3-4 lata i jest piekielnie zestresowana. Zabierzemy ją, bo inaczej nie można postąpić.
×
×
  • Create New...