Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29282
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. Bardzo serdecznie dziękujemy Nesiowatej za wpłatę 10 zł i synowi b-b za wpłatę 20 zł dla Fidusia
  2. Bardzo serdecznie dziękujemy Nesiowatej za wpłatę 10 zł dla Bonusa
  3. Dora, Państwo kochają swoje koty i na pewno nie pozwolą na to, żeby ucierpiały. To naprawdę odpowiedzialny dom.
  4. Anecik tez pewnie łza się w oku zakręci Bardzo jej jesteśmy wdzięczne za przyjęcie Maszki do domu. Tam po raz pierwszy od schronu wylegiwała się na posłankach i kanapie
  5. To taka niespodziewana, wspaniała adopcja. Byłyśmy pewne, że Maszka długo poczeka na dom, a tu proszę
  6. Ale się cieszę Suni rezydentce też przydała się towarzyszka Maszka padła, bo po schronie ma słaba kondycję, ale spacery, bieganie z drugą sunią powinny poprawić jej kondycję. Już u Anetki zaczęła ją poprawiać
  7. Bardzo serdecznie dziękujemy mari23 za wpłatę 20 zł dla Bonusa
  8. Bardzo, bardzo jestem szczęśliwa, że tak pięknie się odnalazła Asiu, dziękujemy Ci, że pokazałaś Maszkę rodzicom
  9. Bardzo serdecznie dziękujemy Alaskan Malamutte za wpłatę 50 zł dla Bonuska
  10. Jestem naprawdę wzruszona, że ta super sunieczka dostanie za kilka godzin swoją własną rodzinę. Należy jej się to bardzo. Asiu, podziękuj w naszym imieniu Rodzicom i bardzo prosimy o relacje, o zdjęcia. Zapada w serce ten słodziak
  11. Guccio, od dawna pomagamy psiakom, od dawna jesteśmy tu na dogomanii i zawsze ważni dla nas byli również ludzie, szacunek do nich i do ich pomocy. Wydawało się, że zawsze widzimy I bardzo doceniamy każdą pomoc dla naszych podopiecznych. Ostatnio jednak ostro przesadziłyśmy z ilością psiaków i niestety trzeba to przyznać nie tylko Twój bazarek dla Kiry nam umknął. Pamiętam jak mi się zrobiło głupio, kiedy Nadziejka wpłaciła nam nagle pieniądze na naszego psiaka z bazarku, a ja dopiero się zorientowałam, że taki bazarek był. Nie ma to nic wspólnego z lekceważeniem tej pomocy, bo same wiemy ile trzeba poświęcić czasu na przygotowanie, podrzucanie, pilnowanie i rozliczanie. Niestety poza dogomanią mamy jak każdy masę innych zajęć, własne psy i kłopoty. Więcej czasu niż do tej pory wykroić się na psiaki nie da, doba jest za krótka. Ten ostatni czas, w którym w pewnym momencie miałyśmy 8 psiaków pod opieką (nie tylko tu na dogo) pokazał, że przy takiej ilości nie jesteśmy w stanie ogarnąć wszystkiego tak, żeby nikogo nie urazić. Pora odpuścić trochę. Nie zwijać się i przestać pomagać – absolutnie nie. Trzeba jednak przystopować to branie kolejnych podopiecznych, skupić się na mniejszej liczbie i nimi się zająć. Chcemy odpocząć, zająć się psiakami, które nadal mamy pod opieką. Dopiero jak ich liczba się zmniejszy, pomyślimy o kolejnej pomocy. Będziemy się wspierać nadal, ale koniec z tym szaleństwem. Mam nadzieję, że z korzyścią dla dalszych relacji z ludźmi.
  12. Bardzo dziękujemy Dorci01 za wpłatę 20 zł stałej na luty
  13. Z całego serca dziękujemy guccio za bazarek dla Kiry i przepraszamy, że go nie zauważyłyśmy. 32 zl dla Kiry już na jej koncie
  14. Bardzo serdecznie dziękujemy Sue za zorganizowanie bazarku, Guccio za pomoc w dostarczeniu fantów i za pomysł. 308 zł już na koncie Blanki
  15. Bardzo smutna wiadomość. Na koniec życia trafił mu sie wspaniały dom. Mial szczęście dowiedzieć się co to znaczy byc kochanym... Żegnaj Pongusiu [*]
  16. Tysiu, bardzo Ci dziękujemy za ogłaszanie Gucia, ale dzisiaj prosimy bardzo o zdjęcie tego ogłoszenia. Minęły ponad 3 lata od kiedy Gucio zawitał do Marty. W tym czasie zaliczył nieudaną adopcję, a wracał z niej do hotelu jak po nieudanych wakacjach. Od dłuższego czasu zastanawiałyśmy się z Ellig co z tym Guciem począć. To nieprawdopodobne jak taki fajny pies potrafi być niezauważalny. Te kilka telefonów w ciągu 3 lat, dwie wizyty rodzin, które po spacerze rezygnowały ze starania się o Gucia. A to naprawdę fajny psiak jest:( Nie ukrywam, że prowadziłam też rozmowy z Martą, delikatnie ją sondując, czy pokochała go już tak, że go nie odda, czy jeszcze nadal szukamy dla niego domu. Styczeń był ostatnim miesiącem szukania domu dla niego. Po długich rozmowach, ustaleniach i decyzjach Gucio zostaje na zawsze z Martą i jego kochanymi Saszą i Zoją. Zobowiązałyśmy się do pokrywania kosztów jego utrzymania. Marta od lutego nie będzie pobierała za niego opłaty. Policzyłyśmy, że koszt jedzenia, smaczków (a Gucio jest smakoszem i byle jakiej karmy nie je, a smaczki wprost kocha) wynosi 200 zł i tyle od teraz będziemy płaciły. Do tego dochodzą koszty weterynarza, ale Gucio na szczęście zdrowy w chwili obecnej. Zabieranie go z miejsca, które kocha, od rodziny, która wg niego od ponad 3 lat jest jego rodziną uznałyśmy za nieludzkie. W pewnym momencie Gucio przejdzie na utrzymanie Marty, ale na ten moment nie może sobie na to pozwolić. Przyznam, że odetchnęłyśmy z Ellig bardzo, bo los tego psiaka bardzo nam leży na sercu. Guciu kochany, może nie tak jak myślałyśmy, ale w końcu znalazłeś swój dom
  17. Bardzo serdecznie dziękujemy Pani Annie G-R za wpłatę 60 zł stałej za styczeń dla Bonuska
×
×
  • Create New...