-
Posts
29333 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Nie chciało nam się wychodzić z gościnnego domu Marty, Bartka, Filipka i stadka, więc siedząc, objadając się pysznym ciachem i lodami pstrykaliśmy kolejne zdjęcia:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/50215682306334604379.jpg[/IMG] Osobiści "łazienni" Filipka. Wszystko dokładnie umyją;-) [IMG]http://www.iv.pl/images/28698816478211638174.jpg[/IMG] Kaluszek bez jednego kła:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/14519791783077235455.jpg[/IMG] Teraz umyję Ci buzię... [IMG]http://www.iv.pl/images/49772157387247466482.jpg[/IMG] Niech mi ktoś powie, że Kajuś ma zeza;-) [IMG]http://www.iv.pl/images/76988819001885005481.jpg[/IMG]
-
Kaluszek kocha Filipka:-) myślę, że z wzajemnością... [img]http://www.iv.pl/images/81565791672691633909.jpg[/img] Dostał nową zabawkę [img]http://www.iv.pl/images/15780639017809084411.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/61027891034743860850.jpg[/img] Uśmiechnięty szczerbul [img]http://www.iv.pl/images/39101191621639404753.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/50954821947756000508.jpg[/img]
-
Byliśmy nareszcie u Kajusia:-) Jest cudowny, radosny i lubi sie przytulać:-) A jak przy tym gada... jestem zachwycona tym Uszatkiem:-) [img]http://www.iv.pl/images/90259057148986380929.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/85336660256390059482.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/01019587656222132730.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/76775311297753121460.jpg[/img] Kajuś w nietypowej pozycji... siedzący nieruchomo;-) [img]http://www.iv.pl/images/29946536835717122670.jpg[/img]
-
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
Ewa Marta replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
[quote name='mala_czarna']Foczka tyle czasu w hotelu siedziała, ale Spajk to już rekordy bije :roll:[/QUOTE] Znam większych rekordzistów;-) Kama, ja niestety tylko stałą deklaracje wpłaciłam wczoraj, bo na moich psiakach same minusy mam:-( Tak sobie myślę... a może zmienić mu imię do ogłoszeń? Czasami najmniejsza zmiana czyni cuda... -
Lilk_a, w zasadzie każdy psiak, który przyjeżdża do Ani jest w niej zakochany i chciałby zostać na zawsze. W ten sposób jednak pomożemy maksymalnie dwóm psiakom, bo maleńki domek Ani nie pomieści więcej. Dlatego szukamy domków, które dadzą tym naszym bidusiom tak dużo miłości, jak Ania. Na szczęście udaje sie nam, choć czasami długo szukamy tego jedynego miejsca dla nich. Państwo ze zrozumieniem podeszli do naszej decyzji. Sami zastanawiali się, czy decyzja o posiadaniu drugiego psa nie była zbyt pochopna. Będą szukali takiego, który będzie mógł bez problemu mieszkać z Aronem. Pozostaniemy w kontakcie, może uda się znaleźć dla nich takiego psiaczka. A po Sarę ustawia się kolejka, mamy więc nadzieję, że błyskawicznie znajdzie swoje miejsce na ziemi.
-
Boże Jedyny:-( A tak się cieszyłam, że jeszcze ją zobaczę w niedzielę:-( Tyle gadałam, że chcę pojechać i nie zrobiłam tego:-( Marta, bardzo mi przykro, przytulam Was i dziękuję, że oboje daliście jej dom, jakiego nie miała nigdy przedtem....
-
Pani Karolina bardzo mądrze oswajała Sarę, najpierw głaskała Anię, żeby potem delikatnie przejść do głaskania i wzięcia na ręce Sary: [IMG]http://www.iv.pl/images/32000693164726310883.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/44368481056358418473.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/61703140266069777823.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/62823308220014523178.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/04495095044192118065.jpg[/IMG]
-
Spotkanie... Pani Karolina zgodziła się na umieszczenie jej zdjęć: [img]http://www.iv.pl/images/54754732861692384214.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/22173901032623462484.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/11267743083332181078.jpg[/img] Powitanie z Panem [img]http://www.iv.pl/images/05229905096037734958.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/11822235942066455804.jpg[/img]
-
W zasadzie jednogłośnie została podjęta decyzja o odmówieniu tej adopcji (z Elą, Anią i Isadorą). Nie chodzi nawet o wielkość psa, ale o różnice charakterów Arona i Sary. Ja mam w domu trzy psiaki. Semik 32 kg, Barsa 17 kg i Peruszka 9 kg. Zdarza się czasami, że pędząc obok siebie wpadają na siebie i najmniejsza Peruszka koziołkuje, ale ona ufa Semikowi i lubi go, więc wstaje i pędzi dalej. Gdyby Sara zareagowała na Arona tak, jak na mojego dużego Sema, czyli spokojem i brakiem jakiegokolwiek strachu, możnaby wierzyć, że wszystko się ułoży. Jednak jej strach, a dodatkowo stres spowodowany piszczeniem piłeczki bez której z kolei Aron obejść się nie może, uświadomiły nam, że nie będziemy podejmowały takiego ryzyka. Ludzie są super, naprawdę nie mamy im nic do zarzucenia. Długo wyprowadzali Arona z jego kiepskiego stanu i mają szczęśliwego, choć chorego psa. Zapytamy Państwa, czy nie chcieliby innego psiaka, Pani zresztą odchodząc pytała czy Olisia jest też do adopcji, więc a nuż widelec? Tym bardziej, że Oli podeszła z wielkim zainteresowaniem do Arona i przyjaźnie go obwąchiwała. Ja zbieram się, żeby dzisiaj zadzwonić i powiedzieć Państwu, że Sara jednak do nich nie pojedzie. To nie jest łatwa rozmowa, bo ludzie naprawdę fajni. Mam jednak nadzieję, że również rozsądni i zrozumieją, że dla nas dobro Sary i również Arona jest priorytetem. Wgrywam obiecane zdjęcia ze spotkania. Początkowe z domu robiłam zanim Państwo przyjechali. [IMG]http://www.iv.pl/images/94112338206390694276.jpg[/IMG] Ulubiony fotelik Sary: [IMG]http://www.iv.pl/images/62290792034935385194.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/56854190017799637256.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/46062302733175613270.jpg[/IMG] Tak wygląda szew po operacji: [IMG]http://www.iv.pl/images/19160811451204495109.jpg[/IMG]
-
A co z tym trzecim pieskiem? Nie ma szans, żeby pojechał z suniami? Oczywiście, gdybyśmy zebrały kasę...
-
Jestem i ja... Nie mam pomysłu, gdzie umieścić całą trójkę. Nawet jednego psiaka nie mam gdzie zabrać:-( Poza tym jak wybrać jedno spośród trójki? Narazie mogę tylko zadeklarować, że jeśli znajdzie się jakiś DT, to od razu wpłacam jednorazowo po 100 zl dla każdego psiaka. Jeśli cała trójka znadzie DT, to wpłacę 300 zł. Mamy duże minusy u moich podopiecznych, ale muszę choć tak pomóc tym przerażonym zwierzątkom:-( Gdyby mnie nie było na wątku, kiedy znajdzie się DT, pogońcie mnie na PW.
-
[quote name='ronja']Mam nadzieję,że się uda:) Nie poznasz Kaluchnego - bardzo się wyciszył i chyba zestarzał niestety... Alik był bardzo chudy jak przyjechał. Dopiero na zdjęciach zauważyłam, że faktycznie czas zmniejszyć mu porcje:)[/QUOTE] Niestety one starzeją się szybciej niż my:-( Ale Kaluchnego wyciszonego trudno mi sobie wyobrazić... Muszę mu napiec ciasteczek, tak bardzo je lubi:-)
-
Fajnie wyglądają wszystkie na tych zdjęciach:-) marta, zrobię wszystko, żeby móc wpaść w niedzielę. Dam oczywiście wcześniej znać, dzięuję za zaproszenie:-)
-
O masz Ci los... wcięło mi długi post:-( Nie mogę pisać dłużej, bo w domu już zaczynają się na mnie wściekać. Napiszę tylko, że Państwo wspaniali, ale może być problem z Aronem - onkiem, którego Sara chyba nie zaakceptowała. To znaczy ignorowały się nawzajem dopóki Aron nie zaczął bawic się piłką piszczącą (przywiezioną z domu, bo żyć nie umie bez tych zabawek). Sara zareagowała agresywnie, jakby broniąc zwierzaczka, który piszczał w pysku Arona... On sam nie wykazał agresji nawet, jak na niego wyskoczyła z jazgotem Linka, ale jest to mocno żywiołowy pies i nie jesteśmy z Anią przekonane, że będzie właściwym kompanem dla spokojnej Sary. Porozmawiamy jeszcze z Ellig i Isadorą, ale sądzę, że to może uniemożliwić tę adopcję, choć Państwo super fajni i kochający zwierzaki bardzo. Jutro wgram kilka zdjęć ze spotkania.
-
[quote name='mysza 1']A ostatnio dobija mnie zastój adopcyjny :( jakaś masakra :shake: wyróżniam, płacę masę kasy na te wyróżnienia, bo psów jest sporo, ogłaszam ciągle na FB i nic :( Cisza :( Może dzięki zdjęciom ktoś je szybciej zauważy, na to liczę. I na koniec wakacji. ;)[/QUOTE] No niestety, adopcje stoją. Nasza Olisia nie miała ani jednego telefonu choć jest ogłaszana, wyróżniana i ma ładne zdjęcia. Dzisiaj jadę zapoznać Sarę (jamnisię) z Państwem zainteresowanym adopcją. Najważniejsze, żeby Sara i ich psiak zaakceptowały się...
-
Napiszę po spotkaniu:-) Z różnych powodów poznanie psiaków odbędzie się przed wizytą przedadopcyjną. Nie tylko my podchodzimy do tego tematu ostrożnie. Pani Karolina chcąca adoptować Sarę również uważa, że najważniejsze jest poczucie bezpieczeństwa sary. Ona zna swojego dużego psa i wie, że jest łagodny. Pytannie, czy Sarze przypadnie do gustu pozostaje narazie bez odpowiedzi.
-
[quote name='mysza 1']Psów myszowych tu przewaga, to na pewno ;)[/QUOTE] Mam wrażenie, że ta liczba stale się powiększa:-) W miejsce jednego bierzesz dwa... No, ale tylko dzięki temu maja jakąś szansę:-)
-
Marta gratuluję wątku;-) Będę tu zaglądać, bo nie dość, że jest dużo psów Myszy, to jeszcze wątek dotyczy miejsca i ludzi bliskich memu sercu... Sama nie wiem, który psiak mnie bardziej zauroczył... Lolek, Lisiczka, Szejk... W końcu muszę ruszyć 4 litery o pojechać zobaczyć je na żywo. Może w ten weekend? Macie jakieś plany Marta, czy można Was odwiedzić? Poznałabym najmłodszego dogomaniaka Fila;-) To ostatnie zdjęcie przecudne!!!
-
Mikrosunia Fionka – Już zaufała człowiekowi i ma wspaniały dom!
Ewa Marta replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
Słodziak kochany:-) Jak fajnie, że już nauczyła się przytulać do ludzi:-) Anię pokocha raz dwa. Mam nadzieję, że swoją nową rodzinę też:-)- 375 replies
-
- adopcja schronisko psy
- dom na resztę życia
- (and 3 more)
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='anhata']Czy to jest kobieta, którą syn okradł ? Nie ma dowodu itd..?[/QUOTE] Nie, to nie ta kobieta. Dowodu nie miała co druga osoba tutaj. Jedna Pani Celina leży w te chwili w szpitalu we Włocławku i mam z nia kontakt telefoniczny. Tej na szczście ludzie z Carritasu pomogli dowód wyrobić. Druga - Małgosia - też już wyrobiła dowód, bo zapłaciłam jej za zdjęcia i poszła do urzędu. ta Pani to ktoś nowy. Znam ją od miesiąca może. Już się martwuię jak zimę przetrwają ale jakoś pomożemy im z Ritą, moją sąsiadką. -
Dostałam dzisiaj takie zdjęcie.... Wzruszyłam się i jestem pewna, że temu człowiekowi wrzuciłabym co nieco do czerwonego woreczka... Zobaczcie co ma obok siebie. Karma, woda zabawka i szczotka do czesania - wszystko dla swojego psa. A pies jak ufnie wtula się w niego... Mam mokre oczy patrząc na to:-) [img]http://www.iv.pl/images/45661914736900993707.jpg[/img]