-
Posts
29145 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Nadal nie mogę się dodzwonić do szpitala... A Peruszek większość dnia spędził u mnie na rękach. Jak ją puszczam, to popiskuje i znowu wskakuje na kolana i tuli pyszczek. Ona się bardzo przestraszyła, że ją zostawiłam. Płakać mi się chce, kiedy pomyślę, jak bardzo była przerażona, kiedy się obudziła, a mnie nie było obok. O ironio losu Peruszka była jedyną bezdomną sunią, którą sterylizowałam na SGGW, a nie w Boliłapce i spędziła 2 dni w lecznicy w szpitaliku. Pamiętam, jak ją odbierałam, była sztywna ze strachu:-( Teraz to być może wróciło. Teraz poszła na spacer z Jackiem i psiakami, a jak wróci, to spędzimy cały wieczór przytulone do siebie. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Narazie wiem tyle, że nie pojechał na Wołoską. 21 maja przewieźli go na OiOM, ale nie mogę się tam dodzwonić... Pani pielęgniarka z oddziału, na którym leżał nic mi nie chce powiedzieć przez telefon, co oczywiście natychmiast powoduje domyślanie się najgorszego... -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Peruszek już w domu. Wystraszone biedactwo nie wie, co sie dzieje z nią i dookoła. Barsa i Semik chodzą koło niej na paluszkach. One zawsze wiedzą, że coś było robione współtowarzyszowi. Jak ją niosłam do samochodu, to wczepiła sie tak łapinkami i przykleiła do mnie, że ciężko ją było oderwać, żeby położyć na posłanku. Teraz śpi żuczek kochany, a ja mogę odetchnąć w tej sprawie. Gorsza sprawa z Krzysztofem, bo nie odbiera ode mnie telefonu od 2 dni, a dzisiaj dowiedziałam się jego znajomej, że tak naprawdę nie ma z nim kontaktu od poniedziałku... Ja rozmawiałam z nim ostatnio w niedzielę:-( Zaraz zacznę dzwonić do szpitala, może coś mi powiedzą, ale bardzo się boję:-( -
Gabi została wczoraj wieczorem na godzinę sama w domu. Pani Kasia wyszła, a za godzinę przyszedł Pan Mariusz. Sąsiedzi powiedzieli, że pierwsze 5 minut poszczekiwała troszkę a potem ucichła. A jak zobaczyła w drzwiach Mariusza, to się tak ucieszyła, że aż sie wzruszył takim powitaniem:-) Tuliła się, skakała i merdala ogonkiem. W domu wszystko bez zarzutu:-) Kochane słoneczko, mądre i dobre na wskroś:-)
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ellig']Atos jest w naszych sercach i naszej pamieci...Nic tego nie zmieni, czekaja inne bidaki, sznujemy śmierc Atosa pomagajac następnym...[/QUOTE] Eluś, pięknie to napisałaś... tak właśnie jest... -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Kulka zostanie tam, gdzie jest w tej chwili. Na szczęście więszą część dnia jest spuszczona i biega sobie szczęśliwa. Obszczekuje wszystkich przechodzących ludzi złowrogo zza płotu, ale kiedy widzi nas, cichnie, popiskuje radośnie, przebiera łapkami albo przywiera do trawy i czeka aż do niej wejdziemy. Wskakuje wtedy łapkami na moje nogi, stara się wdrapać jak najwyżej i liznąć mnie po twarzy. Powoli uczy się, że czesanie, to nic strasznego, choć nadal nie mogę dostać się do jej ogona, bo ucieka i znowu skacze na mnie prosząc, żebym nic tam nie robiła... Nie jest to miejsce idealne dla jakiegokolwiek psa, ale też jest o niebo lepsze od wielu innych gdzieś na wsiach. Kiedy jest Krzysztof, jestem o nią spokojniejsza, ale on ponad miesiąc jest w szpitalu. We wtorek miał zostać przewieziony ze Stępinskiej na Wołoską, gdzie miał przejść zabieg poszerzenia tętnicy. Odwiedzam go czasami, zawożę jedzenie, wodę i książki. To, co mnie bardzo zaskoczyło, to jego zainteresowanie książkami, zwłaszcza tematyka wojenną:-) Nie mogę jednak w tej chwili złego słowa powiedzieć o dwojgu pozostałych osobach w tym miejscu, bo naprawdę opiekują się Kulą wiedząc, że w zamian za to podrzucę im coś do sprzedania na bazarze. Czasami są to puszki z mojej firmy, czasami jakieś ciuchy albo sztuczna biżuteria... A moje serduszko Peruszka miało dzisiaj zabieg usunięcia grudek pod powiekami... Czekam w tej chwili jak na szpilkach na telefon z gabinetu, że mogę po nią jechać. Jeśli Maciek nie zadzwoni do 12, jadę sama i wyproszę, żeby mi ją dali na ręce i zaczekam aż się dobudzi. 9:20 już spała słodko na moich rękach. -
Zdjęcia niestety wyszły bardzo kiepsko:-( Poprzestawiałam ustawienia w aparacie i wyszły zamazane niestety. Ale dwa wgram, bo coś tam widać;-) Pożegnanie Gabi z Anią... [img]http://www.iv.pl/images/24098957943537113125.jpg[/img] A tu pierwsze chwile z Pani Kasią: [img]http://www.iv.pl/images/65786953702437813040.jpg[/img] W tej chwili Gabi jest sama w domu. Została po długim spacerze na godzinkę. Pani Kasia zestresowana dzwoniła pytając, czy ma wracać, bo wydaje jej się, że Gabiś piszczy. Poprosiłam, żeby na palcach podeszła pod okna i posłuchała... cisza. Myślę, że Gabi położyła się i śpi. Za moment albo nawet już jest z nią Pan Mariusz:-)
-
[quote name='Mattilu']Gabunia juz w domku :multi: I bedzie blog! Czekam na zdjecia...:) Ewus, a jakie zabawki edukacyjne zostawilas dla Gabi?[/QUOTE] Mattilu, zostawiłam jej dwie, które zachwycały wcześniej moją Barsę. Na tym "talerzu" są schowki, w których ukrywa się smaczki, a psiak musi tak kombinować, żeby przesunąć ustawiony kapelusik i zjeść smaczka albo w drugiej wersji przesunąć zasuwkę łapką. To zabawka do wspólnej zabawy z psem, wzmacniająca więź, bo kiedy psiak znajdzie smaczek, można sie nim zachwycać chwalić i mobilizować do dalszego szukania:-) Butelka jest fajna, kiedy psiak zostaje sam w domu. Musi kombinować i tak ruszać sznureczkiem, żeby smaczki wypadały:-) [IMG]http://media.mediazs.com/bilder/zabawka/dla/psa/doggy/brain/train/w/1/300/60593_karlie_doggy_brain_tr_1.jpg[/IMG] [IMG]http://media.mediazs.com/bilder/hunter/zabawka/dla/psa/butelka/pena/snakw/1/300/48521_hunter_snackbottle1_1.gif[/IMG]
-
Gabi załatwiła się na kolejnym porannym spacerze:-) Ponieważ w ogóle się nie wyrywa i nie przejawia tendencji do ucieczki, została dzisiaj puszczona na długiej lince, którą dla niej zostawiłam. Biegała sobie w parku, kąpała się nawet w wodzie:-) ale na każde wołanie wracała. Na pięknej polance gania sobie na lince, ale na ścieżkach Pani kasia trzyma ja bliżej siebie, żeby czuła się bezpiecznie. Narazie sunia boi się dużych psów. Podkula ogonek i poddaje się każdemu, który chce ją powąchać. Za to male psiaczki bardzo lubi i bez strachu sie z nimi zapoznaje. trzeba jej dac troszę czasu, żeby zobaczyła, że duży nie od razu znaczy groźny. Kolejny telefon wykonam jutro późnym popołudniem, żeby nie zamęczyć domku pytaniami;-)
-
[quote name='Mazowszanka']Opis Pani pasuje do Fiony idealnie z wyjątkiem jednego. W koszyku rowerowym nie usiedzi ani minuty. Dziękuję jednak za zgłoszenie jej kandydatury :)[/QUOTE] Przekazałam namiar na Fionkę Pani Oldze W. która chciala adoptować Biankę, ale szuka śmielszego psiaczka:-) Na gumtree po wpisaniu Fiona Twoja maleńka pojawia się jako pierwsza Mazowszanko. Pani obiecała, że zajrzy i w razie czego zadzwoni.
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Mam cudowne wieści z domu Gabi:-) Sunia jest super kochana:-) Bardzo ładnie schodzi i wchodzi po schodkach, trzeba tylko na każdym półpiętrze pogłaskać ją i pochwalić. Wczoraj przeżyła też pierwszą w życiu jazdę tramwajem do parku, gdzie spacerowała 3 godziny. Ganiała wrony i gołębie (była na smyczy, więc tylko podbiegała kawałek), bardzo ładnie witała się z podchodzącymi psami, jeśli podchodziły pojedynczo. Kiedy jednak zobaczyła biegnące do niej trzy naraz, wskoczyła Pani Kasi na ręce:-) Zjadła w nocy i dzisiaj rano już normalnie. Pije wodę bez problemu. W domu odpoczywała po długim spacerze. Jest bardzo grzeczna, nie żebrze przy stole, a w nocy poza mlaskaniem przez sen była idealna;-) Na wieczornym i nocnym spacerze nie załatwiła się, podobnie jak o 5:30 na rannym. Myślę, że może to być spowodowane zbyt dużą ilością bodźców na jeden dzień. Kiedy dzwoniłam, Gabisia została właśnie na 15 minut sama w domu. Nie wytrzymam i zadzwonię zapytać, czy po powrocie wszystko było ok i czy później załatwiła się na dworze. Pani Kasia mówi, że ślicznie chodzi na smyczy, nie ciągnie, jest posłuszna i bardzo radosna i zainteresowana wszystkim. Wita się z każdym człowiekiem bez strachu:-) No cóż, ja wiedziałam, że tak będzie:-) Jestem szczęśliwa, że tak szybko się klimatyzuje w nowym otoczeniu:-)
-
Próbowałam zaktualizować post rozliczeniowy Gabi. Robiąc edycję, widzę cały post, a na końcu kwotę pozostałą 13,21 zł. Kiedy jednak zaglądam teraz na pierwszą stronę, widzę tylko fragment tego rozliczenia:-( Chciałam teraz napisać, że: [B][SIZE=3]W związku z adopcją Gabi w dniu 21 maja pozostała kwota 13,21 zł zostaje przeniesiona na konto Bianki, naszej podopiecznej.[/SIZE][/B] Niestety nie mogę dokonać żadnej zmiany:-(
-
Widziałam dzisiaj Biankę:-) Robi postępy, jest coraz śmielsza i weselsza, choć podchodzi polizać rękę, kiedy na nią nie patrzę. Jak odwracam głowę, ucieka łozuziak mały;-)
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Gabi już w nowym domku... Coś przeczuwała, kiedy nas zobaczyła, bo była lekko niepewna i trzymała się nóg Ani. Potem Ania odprowadziła ją do samochodu i szybko wsiadłyśmy. Jechała bardzo grzecznie w samochodzie z Panią Kasią z tyłu. Pod koniec podróży zwymiotowała, ale nadal była super spokojna. Pozwalała się głaskać całą drogę:-) Wysiadła z samochodu bez oporów, troszkę powąchała nowy teren i poszłyśmy do klatki. gabiś znowu mnie zaskoczyła, bo weszła, jakby od zawsze maszerowała po klatkach. Wbiegła bez problemu na 3 piętro po schodach:-) W domu ciut niepewna pokazywala brzuszek i pozwalała na głaski i tulenie. Narazie nie chciała nic jeść ani pić, ale spokojnie położyła się i przysnęła tak sobie radząc ze stresem. Kiedy już wychodziłam, coraz bardziej podchodzila na pieszczoty do Pani Kasi:-) Zostawiłam jej zabawki edukacyjne, długą linkę na późniejsze spacery jeszcze bez spuszczania ze smyczki. Umówiłam się na telefon na jutro, choć już teraz mnie nosi, żeby zadzwonić;-) Jestem pewna, że trafiła na właściwy domek i że będzie tam szczęśliwa. Pani kasia będzie prowadziła blog na temat adopcji Gabi. Jak dostanę link, to wgram go tutaj:-) Mam zdjęcia, ale mało i coś przestawiłam w aparacie i wyszły nieostre, ale wgram wieczorem:-) Na koniec wycałowałam piękny pyszczek i obiecałam, że przyjadę w odwiedziny za jakiś miesiąc... Dzisiaj patrzyłam na nią i myślałam, że jest absolutnie idealna:-) Taka delikatna, grzeczna, śliczna.... ech Gabinku, kocham Cię po prostu...
-
Za pół godziny ruszam do Gabi:-) Przyjedzie tam też Pani Kasia, a potem po podpisaniu umowy adopcyjnej zawożę dziewczyny do domu:-) Bardzo jestem szczęśliwa, ale też serce mi pęka, że jak następnym razem przyjadę do Ani, to nie powita mnie szczęśliwa torpeda Gabiś... Obiecuję zrobić troszkę zdjęć z dzisiejszego dnia.
-
[quote name='jola_li']Ewuniu, życzę szczęścia Tobie i Tym wszystkim, bez których nie byłabyś szczęśliwa :Rose:.[/QUOTE] Dziękuję Joluś:-)
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[img]http://www.iv.pl/images/31720823822523367289.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/33970828612835241515.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/36017210806267829270.jpg[/img]
-
i jeszcze kolejne:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/42534498680731142322.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/36583505166681459945.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/23364130302250321968.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/45357942929100771385.jpg[/IMG]
-
Dostałam zdjęcia dzisiaj i od razu wgrywam:-) Drobinka nie jest już Drobinką i zdecydowanie imię Rita bardziej do niej psauje:-) Zapytałam Dominikę w mailu o sterylizację. Mam nadzieję że dowiemy się jutro, czy jest już po, czy na chwilę przed;-) Oto Ritka:-) [img]http://www.iv.pl/images/37837689069997471822.jpg[/img] [IMG]http://www.iv.pl/images/30071870098033678004.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/94198886807353179084.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/36949816958185301944.jpg[/IMG][IMG]http://www.iv.pl/images/78256782010751110866.jpg[/IMG]
-
[quote name='Mattilu']Wszystkiego najlepszego :Rose: i wielu szczesliwie wyadoptowanych podopiecznych :)[/QUOTE] Dziękuję bardzo Mattilu:-) To wspaniałe życzenia:-)
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='yolaantaa']Czytam wątek od samego początku,kochane psiaczki,które doczekały pomocy,natomiast wczoraj doczytałam o Atosiku,tak mi żal pieska,że nie doczekał lepszego życia na które też zasługiwał,nie mogę przestać o nim myśleć,biedny pieseczek taki smutny ma koniec i tak krótko żyl:placz:[/QUOTE] Witaj Yolaantoo na wątku. Mnie nadal ciężko mówić o Atosie... coś ściska za gardło. To był wspaniały pies i nie zasłużył na taką śmierć. Ale też nie zasłużył na łańcuch, na którym wisiał i wegetował... Trudno mi będzie o nim zapomnieć, bo każdego dnia jestem w miejscu, z którego go odpięłam i zabrałam. Miał mieć własną Rodzinę, która go pokocha, ale nie dojechał do niej. Mimo to był kochany choćby przeze mnie. Tyle razy mówiłam mu, że jest wspaniały i wiem, że on to rozumiał. Nigdy nie rzucił się do mnie z zębami, choć miewał różne incydenty z innymi ludźmi. Mam nadzieję, że go nie zawiodłam mimo wszystko:-( Tak bardzo chciałam, żeby był tak kochany, jak Peruszka zabrana stamtąd przeze mnie... To moje ukochane serduszko każdym gestem pokazuje, jak bardzo mnie kocha... [IMG]http://www.iv.pl/images/31912658831333549334.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/24701471912969100628.jpg[/IMG] -
[quote name='Gusiaczek']Psiaczek przeuroczy:) dobrze, ze trafił na Ciebie Ewuniu, masz dzisiaj urodziny? Przytulam w takim razie serdecznie w najlepszymi życzeniami:)[/QUOTE] Dziękuję kochana bardzo:-) Tak mam i to pewnie ostatnie, do których się przyznaję, bo w przyszlym roku na początku pojawi się już piątka;-)
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
A mnie wpadło dzisiaj w ręce takie cudo: [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/s480x480/575650_4681503887882_737847640_n.jpg[/IMG] Szczęśliwie po ponad godzinie właściciele znaleźli jedno z moich ogłoszeń i przyjechali po psiaka:-) Niewiarygodne, jak szybko maluch pokonał jakieś 3 kilometry. Uciekł z Pani kolan, kiedy strzelił grzmot (mój Semik też panicznie boi się burzy) i zniknął. Dobiegł przerażony do mojej firmy, gdzie wszyscy wiedzą że "od psów" jestem ja, więc mnie od razu zawołali. Złapałam na ręce to trzęsidełko, zrobiliśmy zdjęcia, ogłoszenia i od razu zaczęłam plakatować okolice. Elunia rozpoczęła akcję na facebooku, na tablicy i w innych miejscach w internecie:-) Mój kochany Jacuś podjechał pod firmę z obrożą i smyczką i chodziłam z maluchem. Byliśmy w lecznicy, psiak miał czipa, ale niestety niezarejestrowanego w żadnej bazie. Bardzo mocno poprosiłam Państwa, żeby już dzisiaj zarejestrowali czip. Napisałam na kartce adres strony, maila i telefon. Przyrzekli, że to zrobią. A maluszek terier miniaturka został wcześniej przez nich adoptowany, bo był bezdomny... Na koniec, kiedy maluch był już na rękach swojej Pani, wysunął pyszczek w moją stronę i dostałam buziaka w podziękowaniu za znalezienie Rodziny:-) Ech, cudowny prezent na urodziny dostałam, choć jestem przemoczona i wykończona:-)
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='Ellig']Ewus, ale masz ladny awatarek z cala trojka kochanych psiakow: Semikiem, Barsa i Peruszką[/QUOTE] To prezent od mojego Jacka:-) Jakimś cudem zapędził całe towarzystwo w róg balkonu i pstryknął zdjęcie. Niestety przedobrzył i chcial zmiekczyć obraz, więc wyszło nieostre... ale obiecał powtórkę sesjii:-) trzymam go za słowo, bo poprzedni awatar był niekompletny;-)
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with: