Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29331
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. Na szczęście po jakimś czasie uspokaja się. Tu bawi się z Łatką. Niestety trochę przeszkadzało mi drzewko, ale troszkę widać:-) [video=youtube_share;2IoorFYypco]http://youtu.be/2IoorFYypco[/video]
  2. Oli zachowuje się zupełnie inaczej, kiedy nagle coś się koło niej dzieje. Na przykład nasze wejście na działkę spowodowało jej zaniepokojenie. Widać to na filmiku: [video=youtube_share;cURxQV2AGaw]http://youtu.be/cURxQV2AGaw[/video]
  3. Fajnie się razem bawią:-)
  4. Dorota, Ty się nie wygłupiaj... zwolnij trochę!!! Pamiętaj, że jesteś też potrzebna swoim własnym psiakom! One nie mogą cały czas być bez Ciebie. Czy nie było nikogo, kto mógłby przywieźć Ci te jamniczki z Wojtyszek? Rany, bierzesz na siebie ZA DUŻO! Ja niewiele wiem o tej karmie. Może coś o niej napisać Elunia. Ja jestem raczej fanką Bozity, którą kupuję jeśli któryś psiak potrzebuje jeść mokrą. Moje urwisy uwielbiają ją i nie mają po niej żadych sensacji, choć Semik jest alergikiem. Kupiłam dzisiaj 32 puszki po 800 gram, bo były w promocji po 6 zł. Normalnie droższe są puszki 635 gramowe, więc kupiłam, żeby było na wszelki wypadek:-)
  5. Gallegro, rozumeim Cię, ale biorąc to na "zdrowy rozsądek" nie dałoby się przy Waszej gromadce psiaków zatrzymać maluszka. Tym bardziej, że niedawno zdarzyła się kocia tragedia:-( Najważniejsze, że znaleźliście mu dobry domek.
  6. Bardzo mi się podobają Twoje relacje Murka:-) Kolejny raz okazuje się, że czas poświęcony psiakowi procentuje:-) Bardzo się cieszę!
  7. najgorsze jest to, że ona nie będzie rozumiala co się stało;-( Straszna sytuacja:-( A może wrzucić ją na ten wątek? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/76689-Beagle-w-potrzebie/page20[/URL]
  8. Prosiłam Anię, żeby pilnowala troszkę wagi Fionki. Dziewczynka ma tendencję do tycia, a teraz po sterylce jeszcze bardziej.
  9. Gratuluję Aniu! A Tygryskowi życzę dużo szczęścia w nowej Rodzinie:-)
  10. Śliczny z niego psiak i taki miły... To naprawdę nieprawdopodobne, że nikt nie dzwoni:-(
  11. Zapomniałyśmy napisać, że w drodze powrotnej jechała z przodu na rękach Isadory. Była bardzo zainteresowana światem za oknem. Obserwowała wszystko uważnie mruczała sobie cichutko, jakby coś do siebie mówiła. Można jednak pokusić się o stwierdzenie, że była grzeczna i spokojna;-) Uznałyśmy, że ona totalnie nie ma zachowania psiej staruszki. Ciągle w ruchu to raz, ale ta ciekawość wszystkiego co się dookoła dzieje, tego jej można pozazdrościć:-)
  12. Celinko, będę Ci musiala "sprzedać" przepis na ciacha, bo Linka za nimi przepada:-) Na zdjęciach powyżej wspina się na mnie i domaga się kolejnego ciacha:-) A w domu położyłam (o naiwności!!) torebkę z ciasteczkami na stole i rozdawałam psiakom te z ręki. Linka uznała, że nie ma co czekać, wskoczyła łapkami na stół i w sekundę wsadziła łepek do torebki łapiąc ile się dało do pyszczka:-) To, co najważniejsze, nie ma żadnych sensacji żołądkowo-jelitowych po ich zjedzeniu:-) Tak niewiele ma juz radości w życiu, niech więc choć te ciasteczka sobie wcina. Można je upiec w większej ilości i zamrozić w małych torebeczkach, żeby stopniowo wyjmować.
  13. Inka ma nareszcie mniejszego od siebie kumpla:-) A jaka jest delikatna, cudo! Kociak przesłodki, ale nadal chudzinka. To musiały być same kosteczki, kiedy go znaleźliście:-(
  14. Najważniejsze, że coś się u chłopaka ruszyło:-) Mając regularne spacery szybko załapie, że nie jest tak źle, kiedy człowiek jest blisko. Ktoś mu coś złego zrobił, skoro tak bardzo się boi maluszek :-(
  15. [quote name='Mattilu']Dziewczyny, wyrazy uznania za Wasza prace, zdolnosci organizacyjne i buchalteryjne, naprawde: serce rosnie:)[/QUOTE] Bardzo dzięujemy Mattilu:-) mamy jedną zasadę. Rozliczenie musi zgadzać się co do grosza;-) Bylam dzisiaj na krótko u Oli. Robiło się już ciemnawo, więc na szybko 3 zdjęcia suni. Mam też filmiki, ale wgram je dopiero jutro, bo dzisiaj muszę wygłaskać moje ogonki kochane. [img]http://www.iv.pl/images/84367788356009853612.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/13427923670690918774.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/22247382586712229204.jpg[/img]
  16. Linka po badaniu:-) Nie jest bardzo źle, raczej serduszko typowe dla 15-letniej jamnisi. szczegóły zna Isadora, bo ja w czasie badania czipowałam naszą Fionkę, a z Linką była Ania i Isadora. Linka dostała furosemid, vetmedin i eneranal. Dostałam właśnie smsa od Ani, który doskonale oddaje to, co chciałabym o niej napisać. Skopiuje go, bo jest bardzo optymistyczny;-) "Linka ma chyba baterie duracell w d... Cały czas jest w ruchu. Robi sobie tylko małe przerwy, siada przed lodówką i pilnuje ciastek od Ewy" Sami zobaczcie, jak się zachowuje tuż po badaniu:-) Od razu po wyjściu z kliniki: "Krzyczała" do mnie, żebym zamiast robić zdjęcia przyszła i dała w końcu ciasteczko, bo na nie zasłużyła:-) Wycałowałam na do widzenia ten siwy pycholek:-)
  17. A tu już w ogródku bezpieczna:-) [img]http://www.iv.pl/images/95177004366348418066.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/84517635304094369235.jpg[/img] Zmęczyła ją ta wycieczka, więc położyła się na kanapie na podusi i odpoczywała:-) [img]http://www.iv.pl/images/67565116792703105567.jpg[/img] Maleńka bez problemu wskakiwała na kanapę, kiedy na niej siedziałam. Podchodzi merdając ogonkiem i daje się głaskać. Dostałam dzisiaj dwa buziaki, ale nie bezinteresownie;-) Miałam w torebce ciasteczka wątrobowe;-) Chociaż nie, ostatni buziak był bezinteresowny, bo ciacha się skończyły!
  18. Jamnisia, to Linka (Sonia). Sunia, która na prośbę Isadory od ponad miesiąca mieszka u Ani, ale na dniach jedzie do DT do Celiny. To 15-letnia staruszeczka, którą dzisiaj odwoziłam do Ani z echa serca:-) Fionka już zaczipowana:-) Jakie to jest kochane serduszko! Grzeczniutka, spokojna, cicha. Pozwoliła się bez problemu zabrać w swojej torebce od Ani i pojechała ze mną na czipowanie. W samochodzie siedziała w swojej torebusi i nie miala zamiaru z niej wychodzić:-) U weta spokojnie dała się zaczipować, po czym wsadziłam ja z powrotem do torby:-) Kiedy podjechałam z powrotem do Ani, wyraźnie jej ulżyło, że jednak wraca do niej:-) Mam kilka zdjęć, było za późno na więcej. W samochodzie: [img]http://www.iv.pl/images/30367033352630301955.jpg[/img] Z powrotem z Anią i Linką [img]http://www.iv.pl/images/93843230709986513535.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/70976860991958192812.jpg[/img] Na trawniku przed lecznicą była troszkę niepewna [img]http://www.iv.pl/images/81722213376861032223.jpg[/img]
  19. Jest ze mną cały czas, w moim sercu, a dodatkowo noszę jego zdjęcia w portfelu i jak mam chwile zwątpienia w sens tego, co robię, patrzę na jego piękny pyszczek i już wiem, że trzeba pomagać dalej.
  20. No nie, dopiero wieczorem. Po południu jedziemy z Linką do weta. Oby się udało załatwić szybko transport...
  21. [quote name='Ellig']Rozliczenie: Na aukcji, na Facebooku, zostal sprzedany moj aparat fotograficzny: [B][B]CANON PowerShot S5 IS [/B][/B]plus gratisowo statyw. / cel- dla Sary/ za kwotę 811,25 zł - 21 zł przesylka kurierska = [B]790,25[/B] zł [B]206,90 zł[/B] nadpłatę u Sary proszę o przelanie na konto Oli.[/QUOTE] Zrobione i porozliczane w postach rozliczeniowych:-) Eluś, bardzo dziękuję za podarowanie aparatu na rzecz Sary:-), a Fundacji SOS dla jamników za pośrednictwo w jego sprzedaniu:-)
  22. No to czekamy, może Pan się odezwie. Szkoda, że tak reaguje na koty. To samo ma moja Perełka. Muszę jej bardzo pilnować na spacerach. Przechodzimy blisko miejsca wylegiwania się kocurów z SGGW. Zawsze wtedy muszę mieć Peruszkę obok, bo pogoniłaby do nich w niecnych zamiarach:-(
  23. Już wiem. Czipujemy małą dzisiaj na Grójeckiej. Prawie wszystkie lecznice wyczerpały już limit bezpłatnych czipów, ale tam jeszcze mają:-)
  24. Co słychać u Adusi? Przymierzacie się do sterylki, czy Twoje szwy Aniu nie pozwalają na to w tej chwili?
  25. To mój typ:-) Taki maluszek do ochrony i opieki:-) Niestety szans na adopcję czwartego nie mam żadnych, dlatego kibicuję maleńkiej z całych sił, żeby znalazła super domek:-)
×
×
  • Create New...