-
Posts
29145 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
A teraz króciutki filmik. W tym miejscu ją zostawiłyśmy z Panią. Nie protestowała mimo, że widziała jak Ania odwraca się i odchodzi. Została bez oporów... A ja jutro koło 11 będę dzwonić, jak minęła noc... [video=youtube_share;DkLwMYOuv8o]http://youtu.be/DkLwMYOuv8o[/video] Pani obiecała, że będzie robić zdjęcia i zdawać relację z postępów Bianki. Państwo byli bardzo szczęśliwi, że sunia niespodziewanie trafiła do nich już dzisiaj. Zawiozłyśmy jej wszystko, co jest potrzebne, choć Państwo mieli już kupioną karmę, szeleczki i smyczkę. My zostawiłyśmy posłanko, kocyk, zabaweczki, smaczki i około pół kilograma karmy, żeby na początku mogli mieszać z nową. Państwo kupili narazie 1,5 kg Calibry, ale obiecali, że nastęna to będzie eukanuba, którą Bianka jadła do tej pory. Anusia nie zgodziła się wziąć pieniędzy za 2 dni czerwca, więc pieniądze zostają dla Poli, która niebawem do nas dojedzie. Ja zrobiłam dzisiaj 97 kilometrów, bo nie dosć że wszędzie były jakieś roboty, to jeszcze w drodze powrotnej zagadałam się z Anią i wyjechałam na Poznań, a zawrócić mogłam dopiero w Morach ćwiara jedna... Acha... Bianka powitała mnie dzisiaj po raz pierwszy radośnie merdając ogonkiem i od razu do mnie podeszła... Bardzo się zmieniła przez ten czas pobytu u Ani....
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
W domu z Państwem, którzy na czworaka witali się z maluszkiem [IMG]http://www.iv.pl/images/62387759994439114457.jpg[/IMG] Pierwsze minuty w ogródku [IMG]http://www.iv.pl/images/59771785502643176366.jpg[/IMG] Obszczekała żabkę w krzakach [IMG]http://www.iv.pl/images/83587838736040444455.jpg[/IMG] Bardzo była zainteresowana co tam się rusza w trawie [IMG]http://www.iv.pl/images/92976580846809304434.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/37590694571658519113.jpg[/IMG]
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[img]http://www.iv.pl/images/95331441070926003490.jpg[/img] Ciąg dalszy zapoznawania [img]http://www.iv.pl/images/89203240764193785315.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/12894969243849473355.jpg[/img] Pani przejęła smycz, co wywołało lekki niepokój Bianki [img]http://www.iv.pl/images/95068403547063714046.jpg[/img] W drodze do domu usiadła na trawniku i odpoczywała troszkę, po czym wstała i poszła dalej [img]http://www.iv.pl/images/68766332829031420305.jpg[/img]
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Wizyta przedadopcyjna za nami... wypadła tak cudownie, że bez zbędnego przesuwania terminu, Bianuś od dzisiaj została mieszkanką Białołęki! Podjęłyśmy z Elą decyzję, że pojadę razem z Anią i Bianką, ale dziewczyny pójdą na długi spacer po okolicy, a ja pójdę poznać Państwa i warunki, w jakich miałaby ewentualnie mieszkać Bianka. Po pół godzinie byłam pewna, że to TEN domek. Ku wielkiej radości Państwa wyciągnęłam telefon i dzwoniąc do Ani dałam hasło, że może wchodzić:-) Po pierwsze to serdeczni, ciepli i kochający psy ludzie, świadmi lęków maleńkiej suni i gotowi poświęcić jej dużo czasu, żeby uwierzyła, że ją kochają. Po drugie cudowna, spokojna okolica. Do tego stopnia spokojna, że powitanie z Panią odbyło się na środku osiedlowej uliczki, po której nikt nie jeździł. Osiedla zamknięte, pełne zieleni i ciszy.... Ogródek uroczy, podobny troszkę do ogródka, w którym Bianka biegała u Ani, choć mniejszy. Co ja Wam będę opisywać, zdjęcia powiedzą wszystko... Dziarski marsz po ulicy [IMG]http://www.iv.pl/images/13230215006131687860.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/68752136511057390456.jpg[/IMG] Powitanie z Panią [IMG]http://www.iv.pl/images/82943532170055727011.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/21829591436866519035.jpg[/IMG] Idziemy dalej... [IMG]http://www.iv.pl/images/40864107568982800951.jpg[/IMG]
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Gusiaczku, oczywiście, że byłoby ideałem, gdyby Bafiś miała super figurę, gdyby jadła tylko to, co najlepsze i najzdrowsze dla niej... Starałam się Pani K. to wyjaśnić, że sunia już zawsze pozostanie wielkim łakomczuchem i będzie chciała jeść więcej, niż tak naprawdę potrzebuje. Wiem jednak jedno... dla mnie najważniejszy jest jej szczęśliwy pyszczek. Jest taka radosna, wszędzie jej pełno:-) Przestała rzucać się na ludzi, czyli uwierzyła, że jest bezpieczna. Na parkingu przychodzą do niej różni ludzie i przynoszą smaczki. Oczywiście, jest ich za dużo, ale przyznam szczerze, że wolę podtuczoną Bafinkę od tej, którą dostałam wprost z kojca... Takie obleczone w skórę kosteczki, kołtuny i kompletna rezygnacja w oczkach... Niech już ona sobie będzie za gruba, ale niech zostanie tak szczęśliwa, jak jest teraz. Jest tu na wątku ktoś, kto ją uratował, bo to nie my z Elą... Ja tylko pojechałam i zabrałam to maleństwo do DT z tego piekła, a Elusia wykopala ten DT spod ziemi. Ktoś inny ją zauważył. Ktoś inny dokarmiał po cichu, szukał dla niej ratunku mimo obawy o własne zwierzaki. Myślę, że ten Ktoś zgodzi się ze mną, że najważniejsze jest to, że jest kochana, otoczona troską, jedzeniem, której jej nierzadko brakowało i ma swoją kanapę, fotelik i Panią do wtulania się:-) Tak jak napisałam Gusiaczku, a wcześniej napisała Elunia, zwróciłam Pani uwagę, ale jestem prawie pewna, że Bafinka zostanie taką małą kuleczką;-) Pojadę do niej za 2 miesiące, zobaczę, czy nie przytyła bardziej... Narazie jest w górnej granicy do zaakceptowania;-) Ale ta jej radość, poczucie, że jest u siebie..... to jest bezcenne!!! -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Niestety Krzysiek nie żyje.... Zmarł kilka godzin po mojej wizycie u niego w poniedziałek. Od tego czasu cały czas dzwoniłam, nagrywałam się na sekretarkę i zamartwiałam się. Ja już w poniedziałek wiedziałam, że zbliża się koniec. Krzysiek nagle zaczął prosić mnie o mandarynki, których nigdy nie jadł, a nagle tak bardzo miał na nie chęć, że zwolniłam się z pracy i pojechałam mu je zawieźć. Wpuścili mnie na tę salę tylko na 5 minut, ale zobaczyłam wychudzonego Krzyśka, którego oczy zaświeciły się, kiedy mnie zobaczył... On się ucieszył nie tylko z mandarynek, wody i jabłek, o które prosił. Ucieszył się, że komuś na nim zależy, że ktoś przyjechał, bo on o to poprosił. Pożegnaliśmy się, a na koniec powiedział mi "Zadzwonię do Ciebie Ewunia wieczorem" Nie zdążył:-( On do końca wierzył, że będzie żył, że zawiozą go na operację na Woloską. Nie zdążył się bać:-( Dzisiaj pojechałyśmy z Ritą do szpitala i tam dowiedziałyśmy się, że nie żyje, a pielęgniarka środowiskowa z policją szuka jego rodziny. Zostawiłam namiar na siebie, bo coś tam o jego życiu wiem, znam adres siostry. Muszą znaleźć rodzinę, żeby zajęła się pochówkiem. Krzysiek miał 61 lat i od grudnia właściwie żył na kredyt... Przez ostatni czas miał mnie i wiedzial o tym, że zawsze mu pomogę, że zawsze może dać sygnał, a ja będę. Myślę, że to było bardzo ważne dla niego... Zajmę się w tej chwili odszukaniem rodziny, chcę być na jego pogrzebie, a dzisiaj palę świeczkę i żegnam się z człowiekiem, który wiele w życiu błędów narobił, ale też opiekował się zwierzakami, które kochał naprawdę... Kula zostaje tam, gdzie jest. Miałam poważną rozmowę z ludźmi, którzy tam mieszkają. Będę się temu przyglądała i codziennie do niej zaglądała. Smutno mi bardzo... [SIZE=4]Żegnaj Krzysiu [*] [/SIZE][IMG]http://www.iv.pl/images/85832137587753952965.jpg[/IMG] -
Mam nowe wiadomości od Gabi:-) Mam nadzieję, że mi Pani Kasia wybaczy, że cytuję jej maila, ale jest taki fajny, że muszę:-) [I][B] Chciałam napisać że Gabi ma się dobrze :) ładnie bawi się z innymi psami i sama już biega (znaczy bez smyczy i linki :) ) jest bardzo grzecznym psiakiem i już nie wyobrażam sobie życia bez niej :) Kocham ją strasznie :) Nie wiem dlaczego ale wczoraj przydarzył nam się a w sumie bardziej mi nieprzyjemny wypadek... Gabi zjadła kupę:(:(:( jak przyszła i chciała dać mi buzi to myślałam że zemdleje :) ale dałam jej gryzaka o miętowym smaku i było ok :) ale mam nadzieje że nic się jej nie stanie:) Przed wczoraj ją razem z Mariuszem wykąpaliśmy :) Nie spodziewałam się że tak lubi wodę bo była nawet grzeczna :) Ma już swoje koleżanki i kolegów do zabawy... no i mi powiększyło się grono znajomych "miłośników psów" :) [/B][/I]
-
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
I jeszcze jeden filmik:-) [video=youtube_share;o_lXtreKSZg]http://youtu.be/o_lXtreKSZg[/video] -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Teraz filmiki. Wybaczcie te rozmowy w tle. Trudno mi było wyjaśnić przyjaciółce Pani K. że nagrywam i wszystko będzie słychać... [video=youtube_share;-i-AqkgEXtE]http://youtu.be/-i-AqkgEXtE[/video] -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Tu już obok mnie:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/40259833635046043280.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/32602132461066657369.jpg[/IMG] Tu widać, jak przytyła. Mały łobuziak myszkował w mojej torbie w poszukiwaniu smaczków, a ogonek chodzil non stop;-) [IMG]http://www.iv.pl/images/89089438195658555200.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/29399970732512112264.jpg[/IMG] -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Odwiedziłam dzisiaj Bafinkę:-) Nie był to niestety najlepszy dzień na odwiedziny, bo akurat Pan wiercił dziury i montowal antenę, a do Pani Kaziemiery wpadła dawno nie widziana przyjaciółka. Do tego wszystkiego wparowałam ja, ale mimo tego rozgardiaszu, przemeblowania w związku z montażem anteny, Bafi zachowała spokój i pogode ducha:-) Kochane słoneczko poznało mnie i bardzo się ucieszyła ze spotkania. Mimo ryku wiertarki, biegała uśmiechnięta, merdająca ogonkiem, sakakała po łóżku i usiłowała dostać się do mojej torby, w której były jej ukochane smaczki;-) Przytyła dosyć mocno, choć nie jest bardzo otyła. Jednak pamiętając te jej chudziutkie ciałko, w tej chwili jest wielką sunią:-) Wczoraj zmokła i jest tuż przed wizytą u groomera, więc niech Was nie przestraszy jej długa fryzurka, którą można nazwać... artystycznym nieładem;-) Najważniejsze, że jest szczęśliwa, co bardzo widać. Tuliła się do Pani Kazimiery, ale też przybiegała do mnie i podkładała się do głaskania i całowania brzuszka. Po półgodzinnej wizycie, Bafi postanowiła iść ze mną, ale kiedy zobaczyła, że jej Pani zostaje w domu, też chętnie została. A teraz zdjęcia, potem będą jeszcze filmiki:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/76942570253269166506.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/45564626965467842805.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/54936623473904624625.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/52171749267419638427.jpg[/IMG] Zobaczcie, jak im dobrze:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/28823774718320284644.jpg[/IMG] -
[quote name='Ziutka']Ewuś, przepraszam, że zaśmiecam wątek Bianeczki, ale zaginął mi gdzieś Twój bazarek, nie mogę potwierdzić dotarcia przesyłki i chciałam zapytać...czy moja wpłata 60 zł doszła ? Oczywiście cały czas po cichu podczytuje wątek Bianeczki i niezmiernie ciesze się z jej domku, kciuki za Bianeczke trzymam :)[/QUOTE] Kochana moja, wpłata doszła:-) Bardzo dziękuję za górkę;-) Przesyłka już do Ciebie poleciała:-) [quote name='Ellig']Dzisiejsze informacje od Ani: "Bianka na spacerach podrywa kawalerów. Zwlaszcza tych za ogrodzeniem, jak odchodzimy to maja maślane oczy. Łatka przyglada sie z boku i ma minę : - A to tak podrywa sie facetów. Ubaw po pachy." I zdjecie zrobione przez p. Beate, ktora dzisiaj odwiedzila Anię. Dziewczyny odpoczywają, całuja i pozdrawiają:) [IMG]http://images10.fotosik.pl/4241/6a5aa461f7b8322agen.jpg[/IMG][/QUOTE] Będą za sobą tęsknić..... bardzo się zżyły ze sobą. O Łatkę zadbamy i podrzucimy jej nową przyjaciółkę, a Bianka będzie miała towarzystwo poza domkiem.
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Pani dzwoniła przed chwilą żeby upewnić się, że przyjadę na wizytę w poniedziałek:-) Powiedziała, że jada na kilka dni na działkę, żeby wszystko porobić i w razie czego po adopcji Bianki nie jechać tam od razu w pierwszym tygodniu, tylko dać jej się przyzwyczaić do ich domu:-) Potwierdziłam, że będę w poniedziałek albo (jeśli wrócą wcześniej w niedzielę z działki) już w niedzielę. Pani bardzo się martwi, czy zda egzamin. Nie wie, że 99% już zdała;-)
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Wszystko wskazuje na to, że Bianka znalazła już swój DS:-) Na tyle telefonów ten jeden był od razu taki..... sensowny, taki Biankowy. Potem wypełniona ankieta, taka pełna miłości do zwierząt, do tych, które już odeszły z życia Państwa. A dzisiaj Bianka miała gości. No i tu nas zaskoczyła, bo pozwoliła nawet poprowadzić się Pani na smyczy i załatwiła się idąc z nią na spacerze:-) Pozostaje nam wizyta przedadopcyjna, która odbędzie się prawdopodobnie w przyszły poniedziałek. Państwo jutro wyjeżdżają na działkę do końca tygodnia, a ja dzisiaj nie dam rady dojechać, tym bardziej, że wysyłam dzisiaj paczki bazarkowe. Zarówno Ela, Ania, jak i ja jesteśy przekonane, że wizyta będzie formalnością, bo spotkanie Państwa z Bianką, ich spokój, z którym do niej podchodzili, czas, który zdecydowali się jej poświęcić świadczą o nich. Przyjechali z pyszną kiełbaską pokrojoną w małe kawałeczki, którą ją przekupili. Bianuś dała się pogłaskać i jak pisałam na spacerze pozwoliła się prowadzić Pani. Państwo są zdecydowani na jej adoptowanie i jeśli wizyta wypadnie pomyślnie, w przyszłym tygodniu Bianka zaczęłaby nowy etap swojego życia:-) Mieszkałaby na Białołęce, w domu, gdzie mieszka Pani będąca od niedawna na emeryturze i Pan jeszcze pracujący. Mieszkanko na parterze z dobrze ogrodzonym ogródkiem:-) a pod Serockiem działka, równiez dobrze ogrodzona, na którą jak już się Bianka oswoi, jeździliby z nią. Trzymajcie kciuki, bardzo proszę, bo wygląda to wszystko bardzo pozytywnie i optymistycznie:-)
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Kochane, a jest szansa na jakieś zdjęcia i krótki opis Chmurki i Fionki na maila? Wybaczcie, nie mam kompletnie czasu, a chciałabym mieć takie gotowce, które od razu mogę wysyłać do ludzi. Mogą to być treści ogłoszeń i zdjęcia stamtąd albo wręcz linki do ogłoszeń... Bo ta malizna z maluchami powinna pewnie jeszcze odkarmić maluchy. Zapisałam jej wątek i będe śledzić, czy znalazł się dom dla całej rodzinki.
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Moje kochane, podrzućcie proszę jakieś nieduże sunie, bo mamy naprawdę dużo zapytań o Biankę i można próbować proponować inne psiaczki. Dzisiaj rozmawiałam z bardzo sensownym domkiem, który ma się umówić na spotkanie z Bianką. Pani dopiero przeszła na emeryturę, z mężem pochowali pół roku temu kochaną sunię. Bardzo chcą dać dom niedużej suni. Poza wielkimi sercami do kochania, mieszkają w W-wie i mają doskonale ogrodzony ogródek. Czekamy na wypełnienie ankiety adopcyjnej i na spotkanie u Bianki i prosimy o trzymanie kciuków, bo z ostatnich domków ten brzmi najsensowniej...
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Właśnie powiedziałam Eli, żeby zaproponowała zakup maskotki... Ja miałam za to smsa: "Czy macie psy jak najbardziej podobne do cuaua" - pisownia oryginalna. Nie odpisałam... Na szczęście z ogłoszeń Bianki dwa inne psiaki znalazły domki, a Bianeczka w końcu doczeka się domku marzeń:-)
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Katastrofa z tą "nie rodziną". Czy tak trudno zrozumieć, że jesteś teraz dla Krzysztofa chyba najbliższą osobą?.. :( A przynajmniej najprzytomniejszą i jedyną, która może wymiernie pomóc...[/QUOTE] Gdyby podpisał papier, że mogę być informowana Nutusiu, to wiedziałabym wszystko. Nie zrobil tego na początku, a teraz ciężko go o to prosić, choć może to zrobię. Dzwonił dzisiaj i powiedział, że gdzieś go wiozą na jakieś badania i żebym nie jechała, bo jego nie będzie. Pytam, gdzie go wiozą, do innego szpitala, na inny oddział? Nie bardzo wiedział. Obiecał, że wieczorem albo jutro rano zadzwoni. On bardzo potrzebuje tych rozmów, świadomości, że komuś zależy na jego zdrowiu. Któegoś dnia pojechała ze mną do niego Rita. Tak naprawdę dopiero tam przyjrzała mu się dokładniej, bo wcześniej tylko się witali i szła dalej. Powiedziała, że widac po twarzy, że się nie oszczędzał, ale że ma dobre oczy... takie ciepło w nich. To prawda, nie są to oczy kombinatora, tylko styranego życiem i chorobami (również alkoholem) człowieka. Ale jest dobry dla zwierząt, opiekuje się nimi jak umie najlepiej... za to go szanuję bardzo. Przypomniało mi się, że kiedy się jeszcze nie znaliśmy, on prowadził na smyczy jakiegoś psiaka - to musiała być Kula. Mijając mnie z moimi jeszcze tylko dwoma psami powiedział, że zabrał psiaka jakimś menelom, bo źle traktowali szczeniaka i za flaszkę ją odkupił... Pamiętam, jak śmiałam się wtedy opowiadając to Jackowi, bo dla mnie on wtedy był menelem. -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Mam kolejne wiadomości:-) U Bafinki dużo zmian. Przede wszystkim Pani Kazimiera powiedziała, że mogę spokojnie przyjechać po posłanko, bo Bafi i tak śpi z nią w łóżku albo okupuje swój ukochany fotel, a posłanko stało puste i w końcu zostało wyniesione. Przyznam, że kiedy zobaczyłam na wyświetlaczu telefon Pani, serce mi zamarło. Potem po powitaniu Pani Kazimiera mówi "Wie Pani, dzwonię, żeby Pani zabrała..... " tu umarłam prawie, żeby po dwóch sekundach załapać, że Pani kończy zdanie ".... to posłanko Bafinki, bo ona na nim nie śpi wcale" :-) Uffff, co za ulga! Poza tym w ich życiu zaszły zmiany i Pani Kazimiera dostała pracę jako stróż parkingu. Pracuje w systemie 24 na 48 godzin. Do pracy chodzą razem, Bafiś jest bardzo grzeczna, chodzi za Panią wszędzie, a jak siedzą, to podział jest taki, że Bafi śpi na fotelu, a Pani siedzi na... krześle. Po całym dniu Pani odprowadza sunię do domu, co Bafiś przyjmuje z wielką ulgą. Wpada do domu i od razu układa się na łóżku. Wypuszcza Panią na noc do pracy, a na nocny spacer wychodzi z nią młoda dziewczyna, która mieszka w tym mieszkaniu. Bafi ją lubi i zachowuje się grzecznie, choć Pani Kazimiera nie pozwala nikomu jej spuszczać. Bafiś biega luzem tylko z nią, co bardzo mi się podoba. Kochana sunia przestała rzucać się na ludzi, uspokoiła się bardzo w relacjach z innymi psami i Pani K. twierdzi, że ona totalnie wszystko rozumie, co się do niej mówi. Pani opowiada jej co się działo na nocnym dyżurze. Mówi na ile wychodzi z domu i twierdzi, że Bafi doskonale wie, kiedy wraca z powrotem. Ogólnie są bardzo szczęśliwe razem i obiecałam, że niebawem wpadnę. Zdjęcia są zrobione, ale nie ma komu wysłać do mnie, więc pojadę i sama zrobię;-) Bafiś przytyła... bardzo jestem ciekawa jak bardzo;-) Niebawem czeka ją wizyta u fryzjera, bo przy dobrym jedzonku i szczęśliwym życiu zarasta błyskawicznie:-) Jestem bardzo szczęśliwa, że tak się obie dobrały. Bafince należał się taki domek, gdzie będzie kochana, dopieszczana i szczęśłiwa:-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Nie zapomniałam o Was ;) Ewcia wymiziaj Peruszkę, Barsunię i Semika również ;) i Kulę przy okazji ;) jak się K. czuje? Przepraszam, że jednym ciągiem piszę, ale nie działa mi na dogo enter[/QUOTE] Cześć kochana! O nas może nie zapomniałaś, ale o przetworach z bazarku Mazowszanki, to na bank nie pamiętasz... Dziękuję za wymizianie psiaków. Z Krzyśkiem jest źle... słabo kontaktuje, niewiele pamięta z tego, co działo się przez ostatnie dni, wygląda bardzo kiepściutko:-( Ledwie go można zrozumieć, tak słabo mówi... Pojadę do niego w niedzielę. Narazie doładowałam mu kartę, żeby mógł do mnie w każdej chwili zadzwonić. On bardzo potrzebuje teraz wsparcia, myśli o tym, że komuś na nim zależy. Nie bardzo było z kim rozmawiać o jego stanie, tym bardziej, że nie jestem rodziną. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo Wam dziękuję, przekażę na pewno:-) jadę na 14-tą:-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='yolaantaa']Ona się bała,żeby ją nie zostawić,coś tam w niej zostało z tego co przeżyła wcześniej...Cudowna i kochana ta Peruszka,marzenie,wspaniała psinka...Mam wrażenie,że teraz ją kochasz najbardziej...[/QUOTE] Trudno powiedzieć że najbardziej:-) Bo Semik jest moją wielką miłością, Barsa wyzwala różne emocje... Jest nieco autystyczna i chwilami zawiesza się i kompletnie nie ma z nią kontaktu i nie życzy sobie dotykania, przytulania... al;e też ją kocham i cieszy mnie każde jej merdnięcie ogonkiem do mnie:-) Natomiast Peruszek najbardziej potrzebuje być przytulana, całowana i dotykana. Tak bardzo cieszy się z każdego najdrobniejszego gestu w jej stronę. Semik też to lubi, ale coraz częściej woli spać sobie sam w sypialni, gdzie ma święty spokój. A ze mnie zeszło powietrze, bo Krzysztof żyje! Ledwie się z nim można porozumieć taki jest słaby, ale prosił, żebym przyjechała dzisiaj do niego choć na chwilkę i przywiozła wodę:-) Urywam się z pracy, bo na OiOM można wchodzić tylko w określonych godzinach. Nic nie wie, co się z nim działo, prawdopodobnie był nieprzytomny. Dowiem się, jak pojadę.