-
Posts
29148 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Uratowana Oli (Olimpia),znalazła swój DOM !:)
Ewa Marta replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
E... no co Wy:-) Zdradzić możemy dopiero teraz, kiedy wszystko jest już jasne;-) Ale póki co opowiem Wam o Olisi:-) Byłam dzisiaj u panienki. Wygląda wspaniale, choć nadal jest troszkę ostrożna w kontaktach w pierwszej chwili. Na szczęście paseczki z suszonego mięsa skutecznie pomogły mi w zbliżeniu się do niej. Wielki z niej ochroniarz terenu, obszczekuje z lubością przechodzących ludzi. W ogródku chodzi na długiej lince, którą w każdej chwili można złapać, ale Olisia nie wykazuje żadnych chęci do powórzenia numeru ze skokiem. Dzisiaj wyczerpałam już limit cierpliwości mojego TZ-a, więc na szybko wgram kilka zdjęć, a resztę jutro albo pojutrze:-) [U][IMG]http://www.iv.pl/images/78926437957120286291.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/69329766859582083215.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/10230218508098950415.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/86001657556605846273.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/96832163372352041348.jpg[/IMG] [/U] A tajemnicę zostawiam na koniec... Musicie jednak zajrzeć na inny wątek;-) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245338-Po-śmierci-Pana-osierocona-jamniczka-SARA-szuka-domu-który-ją-pokocha?p=21081887#post21081887[/URL] -
[INDENT][SIZE=4][B]Post rozliczeniowy[/B]: [/SIZE][B]POMOC RZECZOWA: 13.07 wyprawka od Cioci Ellig: [/B]6x 800 g puszek karmy Rocco jagnięcina z ryżem, obroża FURKIDZ,adresówka,kocyk IKEA, 2 zabawki,przysmaki 1 kg, obroża przeciwkleszczowa, 12 podkładów. [B]13.07 Fundacja SOS dla jamników[/B]: odrobaczenie, szczepienie przeciw wściekliźnie, Advantix spot-on, badanie krwi (morfologia i biochemia) [B]Narazie Sara je karmę Olisi, naszej drugiej podopiecznej u Ani. Jak się skończy, będziemy zamawiać kolejną. BAZARKI: [/B][B] INNE WPŁATY:[/B] [SIZE=2]18.07 - [B]50,00 zł[/B] od Ewy Marty [/SIZE][COLOR=#000000][SIZE=3][SIZE=2]18.07 - [B]50,00 zł [/B]od Zimek [/SIZE][/SIZE][/COLOR][COLOR=#0000cd][SIZE=3][SIZE=2][COLOR=#000000]23.07 - [B]150,00 zł [/B]od Eossi 11.08 - [B]100,00 zł[/B] od Pani Jadwigi, która adoptowała Sarę 26.08 - [B]790,25 zł[/B] dochód ze sprzedaży aparatu fotograficznego podarowanego przez Ellig i sprzedanego na aukcji FB za pośrednictwem SOS dla Jamników[/COLOR][/SIZE] [B]W sumie zebrane: 1.140,25 zł[/B] [/SIZE][/COLOR] [B]WYDATKI:[/B] 13.07 - [B]190,00 zł[/B] - opłata za DT za okres 13-31 lipca 2013 17.07 - [B]23,00 zł [/B]- Advantix spot-on. Po kąpieli Sara została zakroplona ponownie 25.07 - [B]620,35 zł[/B] - sterylizacja, mastektomia, badanie krwi w kierunku tarczycy, Augmentin i Orimedril do uszu 05.08 - [B]150,00 zł[/B] - opłata za DT za okres 01-15 sierpnia 2013 11.08 - [COLOR=#ff0000]-50,00 zł - zwrot za DT od 11 do 15 sierpnia 2013[/COLOR] [SIZE=3][COLOR=#0000cd] [B][SIZE=3][COLOR=#0000cd]W sumie wydane: 933,35 zł[/COLOR][/SIZE][/B] [/COLOR][COLOR=#ff0000] [/COLOR][COLOR=#0000cd][B][SIZE=3][COLOR=#0000cd]Pozostało na koncie: 206,90 zł [/COLOR][/SIZE][/B][/COLOR][COLOR=#ff0000][B][SIZE=3]W związku z adopcją Sary, jej fundusz zostaje przeniesiony w całości na konto Oli - suni, która mieszkala i przyjaźniła się z Sarą w DT. Tym samym konto Sary zostaje wyzerowane:-) [/SIZE][/B][/COLOR][COLOR=#0000cd][B][SIZE=3][COLOR=#0000cd][/COLOR][/SIZE][/B][/COLOR][COLOR=#0000cd] [/COLOR][/SIZE][/INDENT]
-
[TABLE] [TR] [TD][/TD] [TD]Sara, to 5-letnia sunia w typie jamnika krótkowłosego, której spokojne życie wywróciło się nagle do góry nogami. Mieszkała razem ze starszą od niej długowłosą jamniczką Sonią i ze swoim Panem. Po jego śmierci sunie miały więcej szczęścia, niż większość osieroconych czworonogów. Zaopiekowała się nimi osoba z dalszej rodziny, jednak z uwagi na sytuację rodzinną (troje dzieci, czwarte w drodze, a do tego w domu dwa koty, szczurki, chomiki) zgłosiła się z prośbą o pomoc w znalezieniu im nowych domów do Fundacji SOS dla Jamników. Ponieważ miałyśmy z Ellig wziąć pod opiekę małą jamnisię ze złamaną miednicą, ale okazało się, że prawdopodobnie pojedzie do DS, Isadora zapytała, czy nie wzięłybyśmy Sary. W ciemno powiedziałyśmy, że bierzemy i tak od dzisiaj Sara mieszka w naszym zaufanym DT u Ani. [SIZE=3]Co wiemy o Sarze?[/SIZE][SIZE=3] [/SIZE] To bardzo miła sunia, lubiąca bardzo dzieci, toleruje inne psy i inne zwierzęta, zachowuje czystość i je wszystko. Jest trochę nieśmiała, ale szybko udaje się ją namówić na bliższy kontakt. Musiała być dobrze traktowana przez Pana, bo ufnie przytula się do człowieka, jak już przełamie pierwsze onieśmielenie. Ma bardzo kolor, to nie jest pełny czarny, to taki bardzo, bardzo ciemny brąz, kolor gorzkiej czekolady. Ładnie chodzi na smyczy, nie wyrywa się. Fantastycznie jeździ samochodem. Prawie całą drogę oglądała widoki za oknem, aż w końcu zwinęła się w kłębuszek i usnęła. Narazie jest jeszcze zestresowana. W krótkim czasie tak wiele się w jej życiu wydarzyło. Śmierć Pana, potem przeprowadzka do nowej rodziny, a dzisiaj rozstanie z drugą jamnisią. Na szczęście zadziwiająco dobrze to wszystko zniosła. Dzięki Isadorze:loveu: została zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, odrobaczona, zakropiona przeciw kleszczom Advantixem, a dzisiaj rano byłyśmy na pobieraniu krwi pod kątem sterylki, bo niestety nie jest wysterylizowana. Za badania również zaplaciła Isadora:-) Prawdopodobnie miała niedawno szczeniaczaki, bo ma wyciągnięte cycuszki. Waży 7,45 kg razem z dużą obrożą i szelkami, czyli bez nich pewnie jakieś 7,30 kg. Z uwagi na zwisające cycuszki, nie od razu rzucają się w oczy jej sterczące kosteczki, ale moim zdaniem jest za chuda. Do tego ma wyłysienia na uszkach wyglądające na hormonalne. Będziemy to obserwować i badać. Po dwóch godzinach znajomości bardzo ufnie szła do mnie na kolana, dostałam nawet nieśmiałe buziaki:-) Przy poznaniu z Łatką i Olisią (dwiema suniami) i Pikusiem (maleńkim kociakiem) zachowała lekką rezerwę, ale trzeba jej dać troszkę czasu na oswojenie. Zawiozłyśmy ją z Isadorą do Ani a po naszym odjeździe zjadła, napiła się, po czym wskoczyła na niski fotelik zasnęła. Jak zwykle niezmordowana Ellig będzie na bieżąco kontaktować się z Anią i wspierać jej szkolenie, a ja będę od spraw organizacyjnych i od robienia zdjęć:-) Isadora, jako dobry duch i "sprawca" całego zamieszania będzie służyć nam pomocą w szukaniu domku i prowadzić wydarzenie na facebooku Sary:-) Bardzo dziękujemy Ci Isadora za serce, zaangażowanie w pomoc Sarze, a ja osobiście przepraszam Cię, że zgubilam się po drodze i wywiozłam Cię daleko w świat;-) Zachowałaś spokój totalny i wiarę w to, że kiedyś w końcu znajdę drogę;-) Na szczęście mogłyśmy dzięki temu sprawdzić, jak Sara reaguje na podróże:-) Poznajcie naszą nową podopieczną:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/75371773410807355406.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/00049647020078612796.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/14732819112471882247.jpg[/IMG] Tu widać jej przetarte uszka: [IMG]http://www.iv.pl/images/85425836834161901265.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/43191512718990067767.jpg[/IMG] [/TD] [/TR] [/TABLE]
-
Uratowana Oli (Olimpia),znalazła swój DOM !:)
Ewa Marta replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gusiaczek']Dobrej nocki Oli:) Ewuś, nogami przebieram - książek, fantów mam już sporo, pomysłów na bazarki jeszcze więcej, a nie ruszę nim nie ogarniemy swoich spraw...[/QUOTE] Gusiaczku, życzę Ci szybkiego wyprostowania Waszych spraw i to nie z powodu ewentualnego bazarku, ale z czystej do Ciebie ogromnej sympatii... [quote name='Macia']Nawet chyba wiem jaka ;). Az taka mala niej jest :eviltong:.[/QUOTE] No nie aż taka mała, ale duża też nie;-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo kocham Semika i Barsę, mam z nimi równie dużo zdjęć, ale one są za duże na takie przytulanki, poza tym nie przepadają za nimi tak, jak Peruszek, Semik lubi tarmoszenie, głaskanie, ale na kolana nie mam go jak zaprosić;-) [IMG]http://www.iv.pl/images/87256834382872330559.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/30218060216419893669.jpg[/IMG] Nasze pozostałe dwa psiaki mają za to więcej zdjęć portretowych:-) Semik - moja miłość.... Nie wygląda na prawie 11 lat i postępującą spondylozę, prawda? [IMG]http://www.iv.pl/images/60427587989165422119.jpg[/IMG] Po kąpieli... [IMG]http://www.iv.pl/images/45712605455608576038.jpg[/IMG] Mistrzyni pierwszego planu Barsunia:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/72970959276619678202.jpg[/IMG] -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Uwielbiam w niej to, że czuje się z nami bezpieczna, spokojnie zasypia sobie pozwalając robić zdjęcia... [img]http://www.iv.pl/images/35154198405814501263.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/73818767423520358764.jpg[/img] A to ostatni zachód słońca przed wyjazdem: [img]http://www.iv.pl/images/88261446348575982182.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/73813668690473499535.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/78705873417506691284.jpg[/img] -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
No niestety... Najgorsze, że potem dopytywali z troską co z jaskółeczką. Ale żeby ruszyc pewną część ciała i pomóc jej, chętnych nie było:-( Chciałabym wrzucić jeszcze troszkę zdjęć Peruszki. Wiem, że dużo, ale zrobiliśmy w sumie 1200 sztuk i znaczna część to zdjęcia naszych psiaków;-) Mogłabym się chwalić nimi bez końca... Perusz z Jackiem czekają na wiatr pod latawcem [IMG]http://www.iv.pl/images/88037830176926581976.jpg[/IMG] Tak podsypiała na naszym łóżku w ciągu dnia. Najpierw zsunęła narzutę z połowy łóżka, żeby wylegiwać się na naszej kołdrze;-) [IMG]http://www.iv.pl/images/20612979069300403649.jpg[/IMG] Pańcio siedzi, trzeba skorzystać z miejscówki;-) [IMG]http://www.iv.pl/images/70435856593065790920.jpg[/IMG] Na imprezie znowu na kolankach;-) [IMG]http://www.iv.pl/images/35071754383473706083.jpg[/IMG] -
[quote name='Ania-tygrysiczka']Psiak nie został odrobaczony, ponieważ okazało się, że ma podwyższoną temperaturę. Do poniedziałku ma być obserwowany. Oceniony został na 3 mies., a waży 2,5 kg. Był dziś na długim spacerze na smyczy i tylko na początku był niewielki problem. W bezpiecznym miejscu był puszczony luzem i ładnie się pilnował. Niestety, nie załatwił się na dworze, a zaraz po powrocie w domu...[/QUOTE] Miejmy nadzieję, że to nic poważnego i temperatura szybko minie. A załatwianie się w domu maluszka, to w końcu norma. Wszystko trzeba przynieść do domu;-)
-
Uratowana Oli (Olimpia),znalazła swój DOM !:)
Ewa Marta replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
Olinka dostała w prezencie od mojej zaprzyjaźnionej sąsiadki Rity całe 150 zł!!! Bardzo się cieszę, bo ciągle brakuje nam z Elunią czasu na przygotowanie bazarku, a minus u Olisi rośnie. Zaraz zapiszę ten prezent w rozliczenie;-) Jutro jadę do Olisi. Jutro też zdradzimy Wam z Elą małą tajemnicę;-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dzień przed naszym wyjazdem z Maszoperii mój Jacek na spacerze z psami znalazł maleńką jaskółeczkę nie mogącą latać. Wyraźnie miała niesprawne jedno skrzydełko. Leżało biedactwo bezradnie koło bramy, a ludzie przechodzili i kiwali głowami, że taka biedna... Jacek jako jedyny schylił się i delikatnie ją podniósł. Przybiegł do przyczepy i z pomoca Ellig namierzyliśmy weta, który ma podpisana umowę z ptasim azylem. Problem jednak był taki, że nikt nie chciał po jaskółeczkę przyjechać. Po sprawdzeniu, czy przypadkiem nie uruchomi skrzydełka jeśli się ją delikatnie i blisko trawy podrzuci, Jacek zdecydowal się zawieźć ptaszynkę prawie 70 km do Gdyni. U weta maleńka ptaszynka miała zrobiony RTG. Okazało się niestety, że ma paskudne złamanie i nie ma dla niej szansy. Została poddana eutanazji, żeby dalej nie cierpieć. Bardzo to przykre, ale lepsze niż pozostawienie jej na powolne umieranie albo zjedzenie przez kota, czy męczenie przez jakiegoś psiaka. To, co było dla mnie niesamowite, to mimo przeniesienia jej kilkadziesiąt metrów od miejsca znalezienia na jej wołanie zleciały się w krótkim czasie jaskółeczki. Najpierw dwie, a potem zrobiło się ich sporo. Ludzie chodzili nie zwracając uwagi na to, prosiłam i pilnowałam, żeby obchodzili ją z pewnym marginesem. A jaskółeczki latały tuż koło niej, chciały lądować i wyraźnie pokazywały jej, jak ma odlecieć. Jedna próbowała nawet zrzucić jej jedzonko z pyszczka. Prawdopodobnie muchę, szukałam, ale nie mogłam znaleźć. Wielu ludzi mogłoby sie uczyc od tych ptaszków miłości do członka rodziny... Chciałabym pokazać Wam ptaszynkę, która żyła krótko, ale była częścią kochającego się stada... [IMG]http://www.iv.pl/images/10686139541338809344.jpg[/IMG] Tu staram się namówić ją do lotu [IMG]http://www.iv.pl/images/72193202559300169425.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/28751114277708389570.jpg[/IMG] -
Uratowana Oli (Olimpia),znalazła swój DOM !:)
Ewa Marta replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
Melduję się po urlopie:-) Postaram się wpaść w weekend do Olisi porobić zdjęcia i zobaczyć na żywo nasze cudo;-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gusiaczek']Dzieci nie zupa pomidorowa - nie ma obowiązku lubić ;)[/QUOTE] Kocham Cię Gusiaczku:-) [quote name='Mazowszanka2']A Ciapek to chyba krewny mojej Fiony. Tez taki gumiasty.[/QUOTE] Gumiasty jest niesamowicie. A wczoraj nie mógł się doczekać i doszczekać mojego wyjścia z przyczepy, więc wskoczył jednym susem do mnie do łóżka:-) Ja spałam, więc pobudkę miałam gwałtowną:-) Będzie mi brakowało tego malucha... [quote name='Nutusia']I jak tu nie kochać Cioci Ewy? :) Z urody Ciapencjusz troszkę podobny do "naszego" Filonka... Przystojniak tricolor! :)[/QUOTE] Jakiego Filonka Nutusiu? Pogubiłam się już:-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Asekurowałam go, bo bałam się o te chude łapinki:-) [img]http://www.iv.pl/images/03829983653437957881.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/91364333312225701529.jpg[/img] A to poranne powitanie:-) [img]http://www.iv.pl/images/18762546383095607332.jpg[/img] -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Perusz nie lubi dzieci.... a dziecko biegnące zostaje natychmiast surowo obszczekane i Peruszek usiłuje złapać je za nogę. Pracujemy nad tym, bo to nie jest zachowanie, które nam się podoba. Poza tym jest wspaniała i jestem pewna, że szybko załapie, że nie musi bronić terenu. To naleciałości ze starych czasów, kiedy właśnie to było pochwalane. Zostajemy jeszcze 3 dodatkowe dni, a okazji do trenowania będziemy mieli bez liku;-) Na campingu jest dużo psiaków. Wiele z nich odwiedza nas kilka razy dziennie. Jednak jeden z nich szczególnie zdobył moje serce;-) To 5-miesięczny Ciapek uratowany w ostatniej chwili od śmierci, bo wraz z rodzeństwem był topiony. Potem był w schronisku i generalnie boi się ludzi i jest bardzo ostrożny w stosunku do obcych. Mnie pokochał z ogromną wzajemnością:-) Może dlatego, że witając się z nim pierwszego dnia usiadłam na piasku i pozwoliłam mu na podyktowanie tempa naszego poznania. Agata - jego Pani mówi, że nawet domowników nie obdarza takim uczuciem jak mnie:-) Bardzo to doceniam, chociaż podrapana jestem wszędzie, bo ten dzieciak słysząc ruch w naszej przyczepie od razu wpada się przywitać. Kiedy siedzę przed przedsionkiem, również wpada i to w dosłownym tego słowa znaczeniu. Muszę to Wam pokazać;-) Jacek uchwycił jedno z naszych powitań:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/95874400156181110390.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/18998213816774895165.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/00656067722040603465.jpg[/IMG] Buziak:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/97712965417573842019.jpg[/IMG] I spadam dalej bawić się z psami:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/88125019416248910126.jpg[/IMG] -
Cieszę się bardzo, że Adusia w dobrej formie. Teraz najważniejsze jest powstrzymanie laktacji, masowanie cycusiów, żeby wszystko szybciej zeszło, a potem można zacząć sunię odkarmiać. Z rozmowy z Anią wiem, że ogłaszać ją będziemy po sterylce, a na nią trzeba troszkę zaczekać. Nie znam się na tym za dobrze, ale być może zjedzenie nieżywych szczeniaczków spowodowało, że ich nie szuka, że wie jaką podjęła decyzję i dlatego nie rozpacza z powodu ich braku. Jaki by to nie był powód, najważniejsze, że jest pogodna i ma apetyt. Gallegro, skromnie wspominasz o swojej opiece nad sunią pod nieobecność Ani, a przecież jesteś z nią cały dzień:-)
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[img]http://www.iv.pl/images/73911344031505477910.jpg[/img] Chcesz czytać? Tylko ze mną na kolanach;-) [img]http://www.iv.pl/images/55430479261517004610.jpg[/img] Perusz i morze, w którym zaczyna nawet moczyć łapki:-) [img]http://www.iv.pl/images/59963908517943522703.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/96496449293015178194.jpg[/img] Po całym dniu wrażeń wreszcie czas na spanie... Peruszek i Barsa lubią wtulać się w kocyki, Semik wybiera podusię pod kołderką:-) [img]http://www.iv.pl/images/08582149444051085618.jpg[/img] -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
I jeszcze troszkę:-) [img]http://www.iv.pl/images/34891054759702973073.jpg[/img] [IMG]http://www.iv.pl/images/65895560295593548702.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/28560965362369210027.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/41227499313257383603.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/09157213586304605448.jpg[/IMG] -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://www.iv.pl/images/64266147629444283473.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/51759151816718746326.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/76954454362216045107.jpg[/IMG] [img]http://www.iv.pl/images/81883000546750554481.jpg[/img] -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Tak Peruszka spędza swój pierwszy w życiu urlop nad morzem:-) Czy mówiłam Wam już jak bardzo ją kocham? To absolutny psi ideał:-) [img]http://www.iv.pl/images/04933647910372686869.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/95161726454550562724.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/10930386774116061175.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/83567642680805365043.jpg[/img] -
[quote name='gosia7']rozumiem,że masz trudno z kilkoma psami itd.,ale litości (!) przynajmniej po takim wysiłku i zdezorientowaniu dla ostatnich wydarzeń dla tej suki, pobądź z nią. Odzwyczajać ją będziesz jak ciut dojdzie do siebie. Zostawianie suki samej na 3h po takim stresie jak poród przez dwie doby z komplikacjami i urodzenie martwych szczeniąt to dla mnie jakiś horror. Trochę zwyczajnych,ludzkich odczuć życzę,przy całym szacunku ,jak już mówiłam,za zabranie suki z ulicy.[/QUOTE] Gosiu7, z całym szacunkiem, ale co da w tej chwili takie pisanie? Ania nie napisała ile godzin siedziała z sunią w budzie i jak dużo z nią spędziła czasu, bo nie ratuje zwierząt dla poklasku, ale dla nich samych. Poświęca suni tak dużo czasu, jak może. Poza ratowaniem zwierzaków jest jeszcze proza życia - za coś te zwierzaki trzeba wykarmić. Suczkę widział weterynarz i na USG stwierdził jeszcze 2 szczeniaczki. Po ich urodzeniu Ania przypuszczała, że to koniec tym bardziej, że Adusia była w dobrej kondycji, merdała ogonkiem i jadła, co suni w czasie porodu zdarza się rzadko. Czy poprawia Ci to Twoje sampoczoczucie, jeśli komuś, kto bierze do domu kolejnego psiaka tw potrzebie tak dołożysz? Ania szukała dla suni jakiegoś miejsca, ale jakoś tłoku nie było:-( U siebie ma dużo własnych psów i do tego problemy z ustalaniem hierarchii. Mogła zostawić sunię w lesie, ale wzięła ją do siebie do kojca z ciepłą budą jako jedynego spokojnego miejsca, gdzie Adusia miała szansę urodzić w spokoju. Zrobiła wszystko, co mogła i proszę to uszanować. Zamówiłam dla Adusi 15 kg karmy (takiej samej, jak dostaje w tej chwili, czyli brit adult M) Z uwagi na laktację nie można jej w tej chwili karmić karmą wysokobiałkową. Na cycuszki dobrze robią okłady z sody - to mi podpowiedziała Ellig.