-
Posts
29148 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Peruszka na widok zatoki stanęła zaskoczona i długo się zastanawiała, czy podejść do tej wielkiej wody. Jak już się zdecydowała podejść, to teraz stale gania po płytkiej wodzie i bawi się mocząc cały pyszczek:-) Jest absolutnie idealna tu na campingu. Bardzo się pilnuje, pomiędzy masą spacerów najczęściej leży na moich kolanach i tuli się:-) Nie przepada za dużą grupą dzieci, które chcą ją głaskać, ucieka wtedy i chowa pyszczek w moje ramię:-) Jest totalnie bezproblemowa i bardzo szczęśliwa na wakacjach:-) Zatoka szybko przestała ją przerażać, ale morze zdecydowanie budzi respekt:-) Fale i głębsza woda nie należą do uloubionych przez Peruszkę:-) Uwielbia za to ganiać po pustej plaży i bawić się patyczkami. Dzisiaj na plaży byliśmy sami i było super!!! Pozostałe towarzystwo z campingu pływało na zatoce, bo wiał dzisiaj dobry wiatr, Jak w końcu zgram zdjęcia, pokażę Wam Peruszkę wczasowiczkę. Razem z Barsą i Semikiem zajmują wielkie łóżko po jednej stronie przyczepy, my śpimy w drugiej części. Rano oczywiście wszyscy budzą się w jednym łóżku:-) Nawet Semik ładuje się tu na naszą stronę udając, że tak przecież było ustalone;-) Wszyscy jesteśmy tu szczęśliwi, a koło naszej przyczepy stale pojawiają się jakieś psiaki, które przychodzą w odwiedziny do kumpli. Jest tu też kmurdz z dogo ze swoją Melą z Szydłowca. Cudowna sunia:-) -
Jestem Aniu. Adusia ma w sobie ten magnetyzm, który nie pozwala przejść obojętnie. To pewnie te smutne oczy, które mówią "pomóż mi"... Dziękuję Wam, że mimo naprawdę braku możliwości na kolejnego psiaka zabraliście ją do siebie. Chciałam ją zabrać, ale nie mam możliwości, dlatego choć groszem wesprę maleńką. Może to zabrzmi okropnie, ale mam nadzieję, że nie będzie więcej żywych szczeniaczków:-( Za dużo już tego nieszczęścia na świecie:-( Aniu, dostałam od mojej przyjaciółki Rity kasę na tzw. czarną godzinę u moich podopiecznych. Uważam, że tu jest większa potrzeba, dlatego przelewam dla suni 150 zł od Rity, a ją poinformuję, że ten cel jest w tej chwili priorytetowy.
-
Uratowana Oli (Olimpia),znalazła swój DOM !:)
Ewa Marta replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że udało się obciąć te pazurki... To znaczy, że nie zdążyły wrosnąć w poduszkę, jak sądziłam. Cieszę się, że Oliś się bawi, a Pikusiowi przyda się stanowcze potraktowanie jak małego brzdądca, bo zaczyna mocno rządzić wszystkimi dookoła. Olisia go wychowa jak matka:-) -
Zbiorczy wątek zwierząt pod naszą opieką. Sytuacja bardzo ciężka!
Ewa Marta replied to Macia's topic in Już w nowym domu
Wpadłam i ja na moment z urlopu:-) Dziewczyny, super, że coś się rusza z adopcjami, a szczeniorki są śliczne i już! -
Uratowana Oli (Olimpia),znalazła swój DOM !:)
Ewa Marta replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
Musiałam pojechać, żeby zobaczyć Olisię:-) Sunia zdecydowanie boi się ruszających ludzi. Do mnie nie chciala podejść, przekupiłam ją gotowana piersią z kurczaka, ale podchodziła wziąć kawałek i odchodziła. Postanowiłam zaczekać, zaczęłam bawiż się z Łatką. Olisia obserwuje bardzo uważnie wszystko, co robi Łatka i zaczyna ją naśladować. Obchodziła nas z każdej strony, a ja siedząc na podłodze tuliłam Łatkę, ona mnie lizała i wywalała brzusio do głaskania. W końcu Łatka wskoczyła na łóżko, a ja siedziałam na ziemi obok niej i tam ją głaskałam i mówiłam do niej. Olisia też wskoczyła i początkowo bardzo ostrożnie, w końcu dala się dotknąć niby przypadkiem. Nie patrzyłam na nią tylko co któreś głaśnięcie Łatki, głaskałam lekko ją. Po takich kilku razach zwróciłam sie już do niej i delikatnie głaskałam jej uszko. Powolutu odprężyła się i w końcu nawet położyła i zamknęła oczka pozwalając mi dotykać się cały czas. Ewidentnie Łatka jest jej przewodnikiem i robi dokładnie to, co ona. Bardzo ładnie zachowuje się wobec Pikusia. Na spacer wzięłam smycz Olisi ja, początkowo się przestraszyła, ale widząc wychodzącą Anię z Łatką szła z podniesionym ogonkiem. Napotkanego dużego czarnego psiaka powitała bardzo przyjaźnie i chwilkę się z nim pobawiła. Jest kochana, delikatna, ale trzeba z nia pracować, bo narazie boi się ludzi. Musimy pomyśleć o zawiezieniu jej do lecznicy na obcięcie pazurków z tyłu. Te boczne wrosły jej kompletnie w podusię, zrobiło się takie zamknięte kółko:-) Pazur dalej rośnie i musi ją to boleć. Ania ma się przymierzyć do tego zanim ja wrócę z urlopu, bo szkoda czekać i narażać ją na ból. Niestety zdjęć nie będzie, bo zabrałam rozładowany aparat:-( Zrobię jej dużo nowych po powrocie z urlopu. Narazie żegnam się i kończe pakować samochód. Ruszamy w nocy, żeby od rana móc ustawić przyczepę i przedsionek i zacząć urlop:-) Gusiaczku, Mestusio i TZ-cie Mestudio:-) Dam znać czy będę potrzebowała Waszej pomocy w kwestii przyczepy, bardzo pięknie dziękuję za Wasze propozycje:-) -
Uratowana Oli (Olimpia),znalazła swój DOM !:)
Ewa Marta replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
[quote name='mestudio']A 80km od Warszawy to "okolica"? :-) U nas znalazłby się kawałek ziemi do postawienia przyczepy. TZmestudio[/QUOTE] W sumie można to nazwać okolicą:-) Pisala do mnie już mestudio w tej sprawie i pięknie dziękuję za propozycję. Odezwę się do Was w przyszłym tygodniu, jeśli okaże się, że na pewno ciągniemy przyczepę ze sobą, a pewnie tak, bo kasa za jej zimowanie tam jest za duża:-( Narazie odebrałam samochód z naprawy z nowym hakiem:-) Wymienili mi pół samochodu i chodzi jak żyleta, więc przeciwskazań do ciągnięcia przyczepy nie ma;-) -
Uratowana Oli (Olimpia),znalazła swój DOM !:)
Ewa Marta replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
Młodemu człowiekowi, który dostrzegł Olisię i zawiadomił Anią, a potem wspierał ją w doprowadzeniu Oli do działki Ania wręczyła 50 zł nagrody. Początkowo się wzbraniał, ale w końcu bardzo zadowolony przyjął nagrodę. Powiedział, że to nie jego zasługa, tylko jego psa, bo to do niego Oli podeszła, więc za nagrodę kupi coś dobrego swojemu przyjacielowi:-) Ania nie chce słyszeć o jakimkolwiek zwrocie tych pieniędzy od nas. Po powrocie ze spaceru Olinka usłyszała dzisiaj wołanie sąsiada i skuliła się mocno. Prawdopodobnie właśnie jego krzyku przestraszyła się i dlatego uciekała. Ania przeprowadziła poważną rozmowę z Panem i poprosiła, żeby obok jej działki nie wołal głośno do kogoś z działek sąsiednich, żeby uszanował to, że to sunia po przejściach. W czasie naszej rozmowy Oli już po zabawie z Pikusiem spała na posłanku, a ten brzdąc usiłował ją zaczepiać łapką. Nie reagowała:-) Ja nadal nie mam auta. Nie mogą znaleźć haka, który mieli mi zamontować, a który muszę mieć, żeby przyciągnąć do W-wy przyczepę campingową. Mam nadzieję, że dzisiaj się uda. Nie chcę już więcej zimować przyczepy nad morzem, bo z roku na rok chcą od nas za to więcej kasy. Szukam jakiegoś miejsca (działki) w Warszawie albo okolicy, gdzie mogłabym postawić ją do maja za rozsądną cenę. Może macie takie miejsce? Do tej pory płaciłam 500 zł, teraz chcą ode mnie 1100 zł. Jeśli nie znajdę takiego miejsca, będę musiała sprzedać przyczepę, która jest super rozwiązaniem na spędzenie urlopu z trzema psami. Bo jak niszczą, to moją własność i nie muszę się tym stresować. -
Kolejne fajne wiadomości z domku Gabi:-) [I][B]We wtorek minął miesiąc jak jest u nas Gabi:) Jestem strasznie szczęśliwa że to właśnie ona do nas trafiła :) Kiedy wpadnie Pani żeby ją zobaczyć:?:) Jest bardzo grzeczna... już całkowicie się "rozruszała" i trochę olewa mnie na spacerach... :) nie przychodzi za każdym razem jak ją wołam, ale zawsze wraca:) jak już mnie nie widzi to podbiega :) zastaje spokojnie sama i już nawet nie piszczy jak wychodzę-także jestem spokojna:)[/B][/I]
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Pogrzeb zaczyna się o 13:00. Nie dojadę niestety, ale będę myślami. Z Warszawy pojechały 4 osoby... -
Uratowana Oli (Olimpia),znalazła swój DOM !:)
Ewa Marta replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
Olisia krążyła wokół parkingu i wejścia na działki nad ranem. Została zauważona przez młodego chłopaka chodzącego z psem. Ja go wczoraj zauważyłam, bo rzuciło mi się w oczy, jak klęczał nad swoim owczarkiem collie i dawał mu pić na ręce z butelki. Widział wcześniej ogłoszenie i skojarzył, że to właśnie szukana sunia, a akurat przejeżdżał tamtędy bliski sąsiad Ani, którego chłopak poprosił o zawiadomienie Ani. Ania złapała Łatkę i pobiegła tam, ale Oli już nie było. Na szczęście ten młody chłopak obserwował, gdzie znikła i nie gonił jej, żeby jej nie straszyć. Pokazał Ani to miejsce, a były to haszcze w lesie. Poszedł razem z nią i obiecał, że będzie ją asekurował i w razie czego nie da Olisi uciec głębiej. Podeszły tam z Łatką, pokręciły się, żeby zostawić zapach Łatki i wolno zaczęły wracać do domu. Olisia przybiegła za Łatką i jakby nigdy nic podeszła się przywitać. Więcej szczegółów samego łapania nie znam, bo Anusia tak płakała i mówiła bezładnie, że ciężko było ją zrozumieć:-) Więcej wie Ela, bo ona potrafi poprowadzić spokojnie rozmowę i Anusię wypytać o każdy ruch:-) Kazałyśmy Ani z Elą po przywitaniu z Olisią iść od razu spać, bo kolejną noc czuwała. Miała otwartą furtkę, drzwi do domu, Łatkę przywiązaną na długiej lince i do swojej ręki i obie czuwały. Olisia podeszła również do Ani i polizała ją po twarzy, jakby nic się nie stało. Zjadła śniadanie, napiła się wody i zaczęła się bawić z małym Pikusiem. Zero stresu, prób uciekania, chowania się. Narazie odpoczywają w mieszkaniu. Potem wyjdą na działkę, ale Olisia cały czas będzie na długiej lince. I szczerze mówiąc życzyłabym wszystkim zwierzakom tak "nieodpowiedzialnych" domów jak u Ani. Nawet na sekundę nie przestała jej szukać, dokonała fizycznie czegoś prawie niemożliwego (kto Anię zna, ten wie o czym piszę). My jesteśmy jej wdzięczne bardzo i mamy absolutną pewność, że jest najlepszą opiekunką dla zwierzaków. -
Uratowana Oli (Olimpia),znalazła swój DOM !:)
Ewa Marta replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
Przed chwilą Olisia była pod furtką! Zjadła przygotowane dla niej jedzenie i zbierała się do wejścia do ogródka, ale coś stuknęło u sąsiadów i pobiegła dalej. Na pewno ma nadal na sobie adresówkę, bo słychać było jej brzęczenie. W tej chwili na działce czeka na nią Łatka. Najważniejsze, że jest cała i że mądra sunia trafiła z powrotem na miejsce. Ją musiało coś przestraszyć, dlatego uciekła. A ponieważ było jej tu dobrze, wraca z powrotem. Może jeszcze dzisiaj wróci.... bardzo mocno w to wierzymy. Jedzenia przed furtką było niedużó, żeby ją zachęcić a nie nakarmić do końca. Żeby zjeść więcej, musi wejść do ogródka. Kilka osób mówiło nam dzisiaj, że już jej w okolicy na pewno nie ma, że jest daleko. Okazuje się, że jest i tak jak pisała Macia, wraca. Ania jest też na zewnątrz, ale nie rozmawiamy, tylko wysłała smsa, żeby jej nie spłoszyć. Nie muszę Wam chyba pisać, jak bardzo Ania dzisiaj płakała, jak to przeżywa. Od wczoraj nie spała, praktycznie non stop jest w ruchu. Ona kocha te zwierzaki i one to czują. Jestem pewna, że Oliś wróci, bo ma do kogo. [quote name='Mattilu']Jestem z Wami calym sercem. Trzeba rzeczywiscie byc w stalym kontakcie ze schroniskiem na Paluchu, bo jesli ktos ja zlapie to najprawdopodobniej tam ja odstawi. Trzymam kciuki!!![/QUOTE] Ona ma cały czas adresówkę z moim numerem, więc jak ktoś ją złapie, to zadzwoni do mnie Mattilu, a ja natychmiast po nią ruszę w takiej sytuacji choćby taksówką. [quote name='jola_li']Tak sobie myślę, żeby może Łatki nie brać na poszukiwania, bo te upały są wykańczające. Oby się udało odnaleźć malutką....[/QUOTE] Joluś, Ania dostała dzisiaj zakaz brania Łatki w ciągu dnia. Odpoczywała i wyszła dopiero po godzinie 18-tej z Anią. Chodziły ponad 2 godziny. Jutro wyjdą przed 6 rano, żeby od najpóźniej 8 Łatka już odpoczywała w cieniu. Ona też jest w tym bardzo ważna. [quote name='Gusiaczek']Najprawdopodobniej odebrała psimi zmysłami sygnał, który spowodował ucieczkę ... Teraz to bez znaczenia - najważniejsze, by się odnalazła. Elu, Ewuś, Aniu wyobrażam sobie, co przeżywacie :( Serdeczną myślą i nadzieją jestem z Wami. Żałuję bardzo, że nie mieszkam w rejonach poszukiwań, że muszę być w pracy bez możliwości urlopu, że nijak pomóc nie mogę ...[/QUOTE] Mnie najbardziej serce pęka, kiedy widzę Anię. Ona te kilka dni była z Olisią, pokochała ją... Płacze i jej szuka:-( [quote name='inka33']Dziewczyny, Eluś, może dopisać na plakacie (jeśli jest taka możliwość), że jest płochlliwa i żeby jej nie gonić tylko ew. "nęcić" albo od razu dzwonić? Bo chyba lepiej, żeby jej nikt dodatkowo nie wystraszył - w dobrej wierze chcąc pomóc albo próbując łapać dla kasy (nagroda)... Kciuki zaciskam![/QUOTE] Inka, niestety nie dam rady powtórzyć dzisiejszej trasy na rowerze i zmienić plakaty. Zrobiłam w sumie na rowerze koło 40 km, co przy moich operowanych kolanach i 2 lat przerwy w jeżdżeniu dało mi nieźle w kość. Noc praktycznie też zarwałam, więc teraz muszę spróbować odpocząć. Jeśli Olisia jest na działkach, to tam ludzie wiedzą, że mają jej nie wołać, tylko szybko dzwonić po Anię. -
Uratowana Oli (Olimpia),znalazła swój DOM !:)
Ewa Marta replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
Porozwieszałam ogłoszenia gdzie mogłam. Wszyscy działkowicze postawieni na baczność wypatrują suni i mają dać znać jak się pojawi, żeby Ania mogła dobiec z Łatką. Rozmawiałam z sąsiadem i sąsiadką Ani. Byli w szoku totalnym, bo w chwili ucieczki suni byli obok i wszystko widzieli. To była sekunda. Olisia bawiła się z Łatką, lizała Anię, cieszyła się i nagle podbiegła do ogrodzenia i skoczyła jednym susem, bez żadnego uprzedzenia. Co bardziej zadziwiające po wyskoczeniu z działki Ani, wskoczyła drugim susem na drugą działkę przedzieloną ścieżką. Tam rozejrzała się i w mgnieniu oka skoczyła z powrotem i mimo wołania Ani i biegnącej obok Łatki nie wróciła. Ogrodzenie Ani, to 1,40 m podmurowany płot z rosnącymi krzewami. Jak ona to zrobiła, nie umiem sobie wyobrazić:-( Nie dała żadnego sygnału, po prostu zrobiła hop i hop i już jej nie było:-( W schronisku doszły dzisiaj 2 psiaki. Podobno najwięcej straż przywozi pod wieczór. Ania umówiła się na 8 rano jutro. Furtka jest otwarta, jedzenie stoi, kontener też. Ania i Łatka w gotowości. -
Uratowana Oli (Olimpia),znalazła swój DOM !:)
Ewa Marta replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
Niestety samochód zostaje w warsztacie do jutra, bo czekają na jakąś część:-( Biorę urlop na dzisiaj i ruszam zaraz na rowerze rozwieszać plakaty na Ursynowie i w stronę Ani. Później - mam nadzieję - wyproszę mojego TZ-a, żeby mnie zawiózł na działki i tam będę szukała małej i przekażę Ani ogłoszenia i ulotki do wręczania do ręki ludziom, żeby mieli zdjęcie Olisi i nasze numery telefonów. Rozmawiałam z gościem, który wyłapywał kiedyś psy w Raszynie. Teraz robi to w Michałowicach, to sąsiednia gmina. Obiecał, że będzie szukał Olisi. Podał nam namiar na Panią w gminie Raszyn od psich spraw. Elunia próbuje się z nią skontaktować, ale w tej chwili jest w terenie. Ponieważ jesteśmy w tej chwili same z całym tym problemem, bardzo Was proszę o nie komentowanie tego w stylu "biedna psina". To nie czas na takie teksty, które zresztą nic nie wnoszą do sprawy. Teraz trzeba ją znaleźć, zrobić wszystko, żeby jak najszybciej trafiła z powrotem do DT. A jak trafi, to niestety nie spuszczać z długiej linki. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Jutro jest pogrzeb Krzysztofa. Pochowają go w Jasieńcu w grobie rodziców. Siostra zajęła się pochówkiem. Przyjechała do szpitala w poniedziałek i błyskawicznie załatwiła pogrzeb. Miałam jechać, ale w związku z ucieczką naszej Olisi - suni na DT muszę zostać tutaj i szukać jej. Mam nadzieję, że uda mi się w późniejszym terminie pojechać na jego grób. Najważniejsze, że w końcu po latach wraca do domu... do rodziców... -
Uratowana Oli (Olimpia),znalazła swój DOM !:)
Ewa Marta replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
jeździliśmy z Marcinem od 6 rano. Po drodze zatrzymywaliśmy się na polach i tam penetrowaliśmy okolice. Wjechaliśmy na tyły działek, gdzie budowana jest trasa. Tam stojąc na wiadukcie dojrzeliśmy jakiegoś psiaka. Rzuciłam się w dół, ale kiedy byłam 300 metrów od psiny i zwolniłam, żeby jej nie przestraszyć, po czym zawolałam "Olusia" psiak rzucil się do panicznej ucieczki. Zobaczyłam tylko, że był rudy, ale chyba mniejszy od Oli. Od razu przybiegła tam Ania z Łatką, a mój syn objechał dookoła i stanął samochodem z drugej strony szukając suni. Nie było jej tam:-( Jak tylko dostanę samochód z warsztatu (mam nadzieję że dzisiaj skończą) od razu jadę tam z powrotem. Narazie musiałam zwolnić syna i przyjechać wyprowadzić swoje psy i do pracy. Na działkach w zasadzie wszyscy wiedzą, obiecali pomóc. Prosilam, żeby jej nie łapali, tylko natychmiast dali znać, gdzie jest, żeby mogła tam biec Ania z Łatką. Ta ostatnia ledwie dzisiaj żyła. Stanowczo powiedzialam Ani, że teraz musi odpocząć 2-3 godziny w cieniu i spokoju, dlatego Ania jeździ sama, a Łatuś odsypia noc. -
Uratowana Oli (Olimpia),znalazła swój DOM !:)
Ewa Marta replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
Rozmawiam z Anią, wszystko jej przekazuję. Ania nadal siedzi w ogródkui. Kontenerek stoi, Łatka siedzi z Anią w ogródku. Zostanie tam co najmniej godzinę, a potem będzie siedziała w przedsionku i nasłuchiwała. Elunia przygotowała plakat. Zaraz go wydrukuję i rano zawiozę. Słuchajcie, będzie dobrze, Olisia wróci, tego się trzymajmy!!!!! -
Uratowana Oli (Olimpia),znalazła swój DOM !:)
Ewa Marta replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
już dzwonię do Ani. Ania prawie 3 godziny chodziła z Łatką, na początku widziala Oli, ale potem już nie:-( Teraz furtka jest otwarta, Ania siedzi w ogródku. Zaraz powiem, żeby wyjęła kontener. Ja pojadę samochodem mojego syna rano. -
Uratowana Oli (Olimpia),znalazła swój DOM !:)
Ewa Marta replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
Dopiero przeczytałam wiadomość:-( Nic nie mogę zrobić... jestem bez samochodu i po wypiciu 2 lampek wina... Od rana będę szukać na Ursynowie. Zaraz dzwonię do Ani... Znajdziemy ją, obiecuję! -
[quote name='Pipi']. . . popatrzcie, moze to ten sam? [URL]https://www.facebook.com/#!/photo.php?fbid=434631276616974&set=a.416742508405851.98518.129322507147854&type=1&theater[/URL][/QUOTE] To zupełnie inny pies. Bezik dodatkowo bywa mocno agresywny, jeśli ktoś dotknie go do ogona i jest większy od tych maluszków... To psiak, który uciekł w trakcie spaceru z potencjalnym adoptującym:-( cały czas jest szukany:-(
-
Pani Bożenna jeszcze do mnie zadzwoniła, żeby dodać, że maleńka pięknie się państwa pilnuje. W tej chwili chodzi na 7 metrowej leciutkiej lince i Państwo obserwują jej reakcję. Nie ma absolutnie chęci na ucieczkę. Pilnuje się bardzo swojej Pani i niebawem będzie mogła biegać bez sznureczka. Każdego psiaka, który przychodzi do nich obszczekuje i pilnuje terenu, ale jak idzie do tego psiaczka, jest przyjacielska i skora do zabaw. Boi się nadal jeździć samochodem. trzęsie się jeszcze i zwraca w pewnym momencie. Pani sądzi, że to stresowe, a nie spowodowane chorobą lokomocyjną. Nie boi się już w ogóle męża, sąsiadki z sąsiadujących ogródków przestała obszczekiwać, ale sygnalizuje każdą nową osobę, która pojawia sie blisko ogródka. Pani mówi, że jest kochana, śliczna, grzeczna i na pewno już wie, że to jest jej domek na zawsze:-) Po powrocie z urlopu zmienię dane w bazie danych czipów, bo co się będę wygłupiać i mieć zapisanego na siebie nie swojego psa;-)
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
i kolejne: [img]http://www.iv.pl/images/56237527003182795375.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/68631204950204255743.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/60991055919502803294.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/01824239681571599365.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/04968319278802415779.jpg[/img]
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
A my mamy nowe wiadomości z domku Bianki:-) [B][FONT=Arial][SIZE=2]...przesyłam kilka zdjęć Bianki z domu i z działki. Na działce rewelacja , chodzi za mną krok w krok, już pięknie je i pije, wychodzi na klatkę schodową na smyczy nie muszę jej brać na ręce i powrót jest też samodzielny więc muszę przyznać że postępy są kolosalne.... [/SIZE][/FONT][/B][FONT=Arial][SIZE=2]Aż mi się oczy mokre zrobiły po zobaczeniu naszej maleńkiej:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/66894302759551161297.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/43299235844218235059.jpg[/IMG] Moje ulubione... [IMG]http://www.iv.pl/images/26291710932264634084.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/56571041105329050579.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/33482615516049995894.jpg[/IMG] [/SIZE][/FONT]
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with: