Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29146
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Jestem i ja... Nie mam pomysłu, gdzie umieścić całą trójkę. Nawet jednego psiaka nie mam gdzie zabrać:-( Poza tym jak wybrać jedno spośród trójki? Narazie mogę tylko zadeklarować, że jeśli znajdzie się jakiś DT, to od razu wpłacam jednorazowo po 100 zl dla każdego psiaka. Jeśli cała trójka znadzie DT, to wpłacę 300 zł. Mamy duże minusy u moich podopiecznych, ale muszę choć tak pomóc tym przerażonym zwierzątkom:-( Gdyby mnie nie było na wątku, kiedy znajdzie się DT, pogońcie mnie na PW.
  2. [quote name='ronja']Mam nadzieję,że się uda:) Nie poznasz Kaluchnego - bardzo się wyciszył i chyba zestarzał niestety... Alik był bardzo chudy jak przyjechał. Dopiero na zdjęciach zauważyłam, że faktycznie czas zmniejszyć mu porcje:)[/QUOTE] Niestety one starzeją się szybciej niż my:-( Ale Kaluchnego wyciszonego trudno mi sobie wyobrazić... Muszę mu napiec ciasteczek, tak bardzo je lubi:-)
  3. Fajnie wyglądają wszystkie na tych zdjęciach:-) marta, zrobię wszystko, żeby móc wpaść w niedzielę. Dam oczywiście wcześniej znać, dzięuję za zaproszenie:-)
  4. O masz Ci los... wcięło mi długi post:-( Nie mogę pisać dłużej, bo w domu już zaczynają się na mnie wściekać. Napiszę tylko, że Państwo wspaniali, ale może być problem z Aronem - onkiem, którego Sara chyba nie zaakceptowała. To znaczy ignorowały się nawzajem dopóki Aron nie zaczął bawic się piłką piszczącą (przywiezioną z domu, bo żyć nie umie bez tych zabawek). Sara zareagowała agresywnie, jakby broniąc zwierzaczka, który piszczał w pysku Arona... On sam nie wykazał agresji nawet, jak na niego wyskoczyła z jazgotem Linka, ale jest to mocno żywiołowy pies i nie jesteśmy z Anią przekonane, że będzie właściwym kompanem dla spokojnej Sary. Porozmawiamy jeszcze z Ellig i Isadorą, ale sądzę, że to może uniemożliwić tę adopcję, choć Państwo super fajni i kochający zwierzaki bardzo. Jutro wgram kilka zdjęć ze spotkania.
  5. [quote name='mysza 1']A ostatnio dobija mnie zastój adopcyjny :( jakaś masakra :shake: wyróżniam, płacę masę kasy na te wyróżnienia, bo psów jest sporo, ogłaszam ciągle na FB i nic :( Cisza :( Może dzięki zdjęciom ktoś je szybciej zauważy, na to liczę. I na koniec wakacji. ;)[/QUOTE] No niestety, adopcje stoją. Nasza Olisia nie miała ani jednego telefonu choć jest ogłaszana, wyróżniana i ma ładne zdjęcia. Dzisiaj jadę zapoznać Sarę (jamnisię) z Państwem zainteresowanym adopcją. Najważniejsze, żeby Sara i ich psiak zaakceptowały się...
  6. Napiszę po spotkaniu:-) Z różnych powodów poznanie psiaków odbędzie się przed wizytą przedadopcyjną. Nie tylko my podchodzimy do tego tematu ostrożnie. Pani Karolina chcąca adoptować Sarę również uważa, że najważniejsze jest poczucie bezpieczeństwa sary. Ona zna swojego dużego psa i wie, że jest łagodny. Pytannie, czy Sarze przypadnie do gustu pozostaje narazie bez odpowiedzi.
  7. [quote name='mysza 1']Psów myszowych tu przewaga, to na pewno ;)[/QUOTE] Mam wrażenie, że ta liczba stale się powiększa:-) W miejsce jednego bierzesz dwa... No, ale tylko dzięki temu maja jakąś szansę:-)
  8. Marta gratuluję wątku;-) Będę tu zaglądać, bo nie dość, że jest dużo psów Myszy, to jeszcze wątek dotyczy miejsca i ludzi bliskich memu sercu... Sama nie wiem, który psiak mnie bardziej zauroczył... Lolek, Lisiczka, Szejk... W końcu muszę ruszyć 4 litery o pojechać zobaczyć je na żywo. Może w ten weekend? Macie jakieś plany Marta, czy można Was odwiedzić? Poznałabym najmłodszego dogomaniaka Fila;-) To ostatnie zdjęcie przecudne!!!
  9. Słodziak kochany:-) Jak fajnie, że już nauczyła się przytulać do ludzi:-) Anię pokocha raz dwa. Mam nadzieję, że swoją nową rodzinę też:-)
  10. Jutro o godzinie 17:30 Sara ma poznać Państwa pragnących ją adoptować. Najważniejsze będzie spotkanie Sary z onkiem, który ewentualnie mieszkałby razem z nią. Ania wyjdzie poza swój teren, Państwo przyjadą z onkiem, ja dojadę sama. Trzymajcie kciuki...
  11. [quote name='anhata']Czy to jest kobieta, którą syn okradł ? Nie ma dowodu itd..?[/QUOTE] Nie, to nie ta kobieta. Dowodu nie miała co druga osoba tutaj. Jedna Pani Celina leży w te chwili w szpitalu we Włocławku i mam z nia kontakt telefoniczny. Tej na szczście ludzie z Carritasu pomogli dowód wyrobić. Druga - Małgosia - też już wyrobiła dowód, bo zapłaciłam jej za zdjęcia i poszła do urzędu. ta Pani to ktoś nowy. Znam ją od miesiąca może. Już się martwuię jak zimę przetrwają ale jakoś pomożemy im z Ritą, moją sąsiadką.
  12. Dostałam dzisiaj takie zdjęcie.... Wzruszyłam się i jestem pewna, że temu człowiekowi wrzuciłabym co nieco do czerwonego woreczka... Zobaczcie co ma obok siebie. Karma, woda zabawka i szczotka do czesania - wszystko dla swojego psa. A pies jak ufnie wtula się w niego... Mam mokre oczy patrząc na to:-) [img]http://www.iv.pl/images/45661914736900993707.jpg[/img]
  13. [quote name='Mattilu']Tak, ja tez podziwiam Domy Tymczasowe.[/QUOTE] Mattilu, zwolnij troszkę miejsca na PW:-)
  14. To prawda Eluś, każdego dnia uczestniczysz w życiu Sary i wiesz, jaka jest cudowna. Wiesz również, jak bardzo Ania będzie za nią płakała:-( Łatwo byłoby nam powiedzieć, że Sara zostaje u Ani, tylko tym samym zamykamy drogę kolejnym nieszczęściom, które znajdą u niej DT... To jest naprawdę trudne i powiem szczerze, że podziwiam wszystkie osoby, które potrafią dla dobra tych wszystkich psiaków oddać je do DS po tym, jak je pokochają i wychowają... Ja nie umiem i dlatego od początku walczyłam w domu o stale miejsce dla Peruszki. Serce by mi chyba pękło, gdybym musiała ją oddać najlepszemu nawet domkowi. A kiedy pomyślę, że 6 lat temu dla Semika był szukany nowy dom i ja od razu nie krzyczałam, że to ja go wezmę, to aż mi się słabo robi, że przeszłabym koło takiej miłości... koło psa mojego życia.
  15. Sara jest najgrzeczniejszą sunią, jaką znam:-) Ma w sobie taką delikatność, kruchość... kiedy wracałyśmy od weta, siedziała u Ani na kolanach, łapki trzymała na jej piersiach i co chwilę dotykala Anię noskiem albo lizała ją delikatnie:-) Wcześniej u weta dała mi się wziąć bez problemu na ręce i wytrzymała wszystkie buziaki, przytulasy i okrzyki zachwytu... a potem zdjęcie szwów i zaglądanie do uszka. Chowała troszkę pyszczek pod moja pachę, ale nie protestowała za bardzo. A jaka była szczęśliwa, kiedy już wyszłyśmy stamtąd:-) Myślałam, że najtrudniejsze dla Ani rozstanie jest już za nią (kiedy Bafi szła do domu). Teraz myślę, że rozstanie z Sarą będzie naprawdę trudne. Ania już ma mokre oczy, kiedy mówimy o odwiedzinach Państwa zainteresowanych adopcją Sary. Prawdopodobnie przyjadą ze swoim oknkiem w środę na pierwsze zapoznanie. Sary nie da się nie kochać, bo ona sama jest totalną miłością, słodyczą, grzecznością i do tego jest prześliczna. Mnie jest ciężko, a co dopiero mówić o Anulce...
  16. [quote name='Ellig']Jaka karme je teraz Fionka? Musze wybrac dla niej jakąs odpowiednią:) [URL]http://www.vetopedia.pl/article74-1-Krzywica.html[/URL] Bedzie trzeba zdiagnozowac te krzywicę.[/QUOTE] Eluś, ja myślę, że po takim niedożywieniu w przeszłości każda zbilansowana karma będzie dla niej bardzo dobra. Zaczekajmy z kupowaniem co powie wet. Narazie mamy jeszcze w zapasie jedną karmę, którą kupowałaś dla Olisi chyba. Nie wprowadziłam jej jeszcze do rozliczeń, bo karma stoi u mnie. Myślę, że będzie bardzo dobra dla Fionki.
  17. [quote name='Zimek']Wiecie co, wk... się potwornie. Znalazłam ogłoszenie : [URL]http://tablica.pl/oferta/oddam-za-darmo-w-dobre-rece-labradora-ID3kSzL.html#99d2b5b0dd[/URL], dałam cynk do Primy od Labków i dziś dostałam odp. treści: Witam, w chwili obecnej nie posiadamy wolnych Domów Tymczasowych, aby móc pomóc suni. Z drugiej zaś strony, pies jest własnością osoby prywatnej, a Fundacja pomaga psom nie mających dachu nad głową. Ręce mi opadły. Dzwoniłam i z miłym panem rozmawiałam, że jeśli sami nie mogą to niech puszczą w obieg, bo mają kontakty, bo dziewczynka na bank trafi do pseudo... Tym bardziej, że swojego czasu oferowałam się jako tymczas...ale bez reakcji, nikt nie odpowiedział. Na ofertę adopcji, też nikt się nie odezwał, nawet ankiety nie przesłali. Nie wiem co myśleć. Może to ja jestem jakaś przewrażliwiona... Przepraszam, że zaśmiecam ten wątek sprawami obcymi ale cóż, emocję górą.[/QUOTE] Załamka... w ogłoszeniu ktoś pisze, że sunia nierodowodowa, nie jest sterylizowana i może mieć szczeniaki:-(
  18. A ja tej reszcie po prostu współczuję..... tyle tracą... Nie poczują nigdy tej miłości, nie zobaczą tak szalonej radości z ich powrotu do domu, nie przytulą się do sierściuszka. Szkoda mi ich;-)
  19. [quote name='Macia']Znowu pisalysmy jednoczesnie :evil_lol:.[/QUOTE] To tak jak my z Elą często:-) Widać zgrany z Was duet:evil_lol: Cieszę się, że Fionka dobrze się czuje. Mam nadzieję, że już za moment będzie z nami:-)
  20. [quote name='Nutusia']Zawsze mówiłam, że pieski powinny być co najmniej dwa ;) Zresztą każde stworzonko powinno mieć drugie tego samego gatunku "do pary" ;)[/QUOTE] Niestety nie zawsze Nutusiu. Nasza Bafi zdecydowanie woli być jedynaczką i mieć swoją Panią na wyłączność:-) Bianka jest zupełnie inna. Ona uczy się od innych psiaków i byłoby jej super z innym zwierzakiem. Narazie jednak muszą jej wystarczyć odwiedziny innych psiaczków z rodziny.
  21. Mamy nowe wiadomości z domu Bianki:-) Dzielę się nimi z Wami z radością:-) [B][I][FONT=Arial][SIZE=2]chciałam pokazać Pani nowe zdjęcia Biańci, muszę powiedzieć że są ogromne postępy chociaż jest nadal odruch chowania się pod stołem, najważniejsze że Biańcia wspaniale je i pije jak również wyciąga mnie na coraz dłuższe spacery. Bardzo dużo jej dało wspólne przebywanie około 2 tygodni z Ptysiem (piesek mojej wnuczki) wspaniale się z nim bawiła i bardzo przeżyła jego powrót do domu, zresztą od również. Na działce czuje się bardzo dobrze i chodzi już bez sznurka. [/SIZE][/FONT][/I][/B][FONT=Arial][SIZE=2]Dodatkowo Pani do mnie zadzwoniła i powiedziała, że Bianka jest bardzo grzeczna, ale serce pękało, kiedy w widoczny sposób przeżyła rozstanie z Ptysiem... :-) [IMG]http://www.iv.pl/images/07947350443051705374.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/13345195916481648388.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/75394967185827128336.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/16934212937748807323.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/99192555126765995664.jpg[/IMG] [/SIZE][/FONT]
  22. Aniu, Tomku... straszny pech z tym kociaczkiem, tak niesamowicie ufnie szedł do Inki:-( Niestety przy tej ilości psiaków nie da rady przygarniać jakiegokolwiek kotka, który chodzilby po posesji luzem:-( Bardzo mi przykro... Co dzieje się z psiakiem u sąsiadki? Czy on narazie jest u niej? To śliczne dziecko, powinien znaleźć domek raz dwa... Czy ma zrobione ogłoszenia?
  23. [quote name='Ellig']Zapraszam serdecznie na bazarek: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/245743-Bądź-oryginalna-Bazarek-do-12-sierpnia-do-godz-20"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...nia-do-godz-20[/URL][/QUOTE] Eluś, kłaniam się nisko w podzięce, że dałaś radę to wszystko zrobić sama:-)
  24. Szkoda, że tuz po takiej operacji przyszły tak straszne upały:-( Widać, że Saruni jest ciężko w te upały. Taki smutasek na tych zdjęciach, że serce mi pęka. Oby już nie było tak gorąco jak przez ostatnie 2 dni...
×
×
  • Create New...