Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29331
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. i jeszcze troszkę zdjęć:-) Lusia dużo ładniej niż Tosia chodzi na smyczy w mieście. Za to boi się jechać autobusem. To musi być dla niej nowość. Za to na "swoim" terenie jest pewna siebie i szczęśliwa:-) [img]http://www.iv.pl/images/52738219110167377884.jpg[/img] [IMG]http://www.iv.pl/images/70836994862474569512.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/13360874568567117175.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/69782630222973106483.jpg[/IMG]
  2. W samochodzie jeszcze się troszkę bała, za to na miejscu nie mogła się nacieszyć, że wróciła:-) [img]http://www.iv.pl/images/22842370389598303519.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/65802793375886209330.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/09635973019249137966.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/16406880844214784326.jpg[/img] Tak wygląda szew. Dzisiaj był już wyciskany. Ropka leci z górnego i dolnego szwu. Całość była przykryta strupem: [img]http://www.iv.pl/images/21103696219023391071.jpg[/img]
  3. Dzięki Eluś, że już opisałaś co i jak:-) Mnie pozostaje potwierdzić wszystko. Uszy pozostałych psiaków narazie wyglądają ok. ale będziemy dalej sprawdzać. Lusia bardzo się bała podczas badania. Nie wykazuje jednak cienia agresji, jedynie strach. Położona na stole trzęsła się, merdała ogonkiem i lizała rękę wetki. Ze strachu zrobiła siusiu pod siebie;-( Ula była super spokojna, mówila do niej spokojnie, głaskała, mimo to Lusia się bała, a nam serca pękały:-( Lusia ma przetrwały kieł mleczny, który trzeba będzie wyrwać przy okazji jakiegoś zabiegu w narkozie. Ma jakby dwa kły obok siebie i między nimi zbiera się kamień. Została oceniona na maks 2 lata, ale bardziej 1,5 roku. Coś mamy szczęście z Elą do tych półtorarocznych;-) Waży 7,1 kg malizna:-) Za tubkę maści Orimedryl zapłaciłam 65 zł. Lusia została odrobaczona Dolpakiem i dostała 3-dniowy antybiotyk w zastrzyku. Za wszystko zapłaciłam 100 zł. Wyleczmy maleństwo i znajdziemy najlepszy domek. Jest cudowną sunią:-) Wgram skan z wizyty. Ula przeprasza za literówki, ale chciałyśmy wyjść jak najszybciej. Najpierw rachunek: [IMG]http://www.iv.pl/images/05856093599034708300.jpg[/IMG] A teraz opis wizyty i zalecenia: [IMG]http://www.iv.pl/images/05841946149875490614.jpg[/IMG] Za chwilę będą zdjęcia Lusi. Niestety mam totalnie zwolniony komputer. Piszęc oś i czekam, aż się pojawi... nie wiem co się dzieje:-(
  4. Kochani, najpierw Ania i Gallegro muszą ją odebrać. Prawdopodobnie będa próbowali w niedzielę, bo w tej chwili Ani nie ma w domu. Ja napisałam do Jamora z pytaniem, czy nie ma wolnego miejsca. Gdzieś w końcu znajdziemy, a sunię trzeba zabierać jak najprędzej i jak najdalej, a potem zaczniemy robić hałas na fb i wszędzie tam, gdzie uda się zebrać na nią fundusze i znaleźć domek.
  5. Tosia ma sterylkę 23 października o godzinie 13. a dzisiaj u maleńkiej. Mam troszkę zdjęć, ale wgram je później. Narazie zaległy skan za weta: [img]http://www.iv.pl/images/93854850084282525689.jpg[/img] Tosia gania jak szalona, obszczekuje wszystkich przechodzących koło ogródka. Uwielbia się przytulać i być głaskana. Żegnała mnie płaczem i próbą pójścia za mną, choć bardzo jest związana z Anią. Ona po prostu kocha ludzi. Pikuś jest jej najlepszym kumplem, ale też Lusia zaczęła być super towarzyszką zabaw:-)
  6. Jestem u suni.... Nie mogę przestać o niej myśleć:-( Wstałam w nocy i wyjrzałam na balkon. Było tak bardzo zimno, a ona tam przy tym płocie:-(
  7. [quote name='Ellig']U Lusi wszystko dobrze, zobaczymy jak jutro zachowa sie u wet. ;)[/QUOTE] Lusia przyjedzie do weta w sobotę. Nie dam rady podjechać jutro. Poza wszystkim mam kompletnie dość dzisiaj wszystkiego. Wczoraj wieczorem zginęła pod kołami samochodu przy moim bloku sunia mojej sąsiadki. O ironio losu miała ją 9 miesięcy, dokładnie tyle samo, ile poprzednią sunię która też po 9 miesiącach zginęła pod kołami auta:-( Dzisiaj nie jestem w stanie z nią nawet rozmawiać tak mną trzęsie:-( Cudowna, maleńka Bibi już nie podskoczy do nas witając się radośnie:-(
  8. Jestem załamana bezkresnościa tego psiego nieszczęścia..... Tutaj kolejne. jak pomóc??? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247784-Katowana-sunia-DON-PILNE-!!!?p=21404404#post21404404[/URL]
  9. Jestem... Trzymam kciuki, żeby udało się ją odebrać...
  10. [quote name='3 x']btw. ostatnio na spacerze szła pani z jorkiem, no i jak zobaczyła nas i naszych chłopaków to wzieła jorka na ręce nie wiem, chyba, żeby naszych nei zaatakował czy coś więc Grem wziął równiez naszego szczeniaczka na ręce mina pani - bezcenna ;)[/QUOTE] Dobre:-) Muszę i ja kiedyś tak zrobić:-)
  11. [quote name='Mazowszanka2']A o poprzednim właścicielu nadal ani słychu, ani widu ?[/QUOTE] Niestety nie:-(
  12. [quote name='mysza 1']Dziękuję bardzo za awaryjną obróżkę, odkupię tylko dokąd wysłać czy przekazać jak będę?[/QUOTE] Nic nie wysyłać, obróżka jest prezentem od Eli:-)
  13. Wysyłam za moment moją deklarację na Spajka. Cały czas wierzę, że znajdzie dom. Nie oddawaj go Kama, nie zostawiaj:-(
  14. [quote name='Gusiaczek']Przydreptałam przywitać się z Tosinką:)[/QUOTE] Bardzo się cieszymy Gusiaczku:-)
  15. [quote name='Celina12']Linusia raz dziennie dostaje domowe jedzonko-nie wymiotuje,smakuje Jej bardzo[/QUOTE] Nareszcie wszystko jej się uregulowało, leki działają i dzięki temu żołądeczek lepiej trawi wszystko:-) Nie wiemy co ona bidusia jadła w schronisku zanim trafila do Ani taka rozregulowana. Na szczęście wszystko co złe już za nią, teraz może cieszyć się pogodną starością:-) Oby jak najdłużej bez bólu!!!
  16. Iwonka, bardzo się cieszymy, że mogłyśmy pomóc z Kubusiem:-) [quote name='3 x']piękne i jak uroczo napisali "nie było dużo zniszczeń" ;) jakbym o moim Gamoniu czytała ;)[/QUOTE] Też mi się to rzuciło w oczy;-) Wygląda na to, że go bronią, bo przecież zniszczenia były nieduże:-) SUPER!
  17. [quote name='mysza 1']A ja poznałam wczoraj Lusię ;) Cudo, pewnie dlatego, ze przypomina mi moją osobistą miłość, Groszka zwanego Malotą. Lusia jest malutka, na zdjęciach wydaje się większa i jak dla mnie urzekająca :loveu: Chciałabym bardzo, bardzo serdecznie podziękować Eli i Ewie oraz Pani Ani za pomoc w wyjątkowo trudnej sytuacji. Pani Ania zgodziła się przygarnąć awaryjnie do siebie mojego stuletniego :) podopiecznego Kubusia. Wczoraj rano dowiedziałam się, że jego opiekunka musi w trybie pilnym stawić się do szpitala i naprawdę nie miałam co z Kubusiem zrobić. Kubuś jest staruszkiem, który mieszkał w domu, był głaskany i rozpieszczany więc bardzo mi zależało, żeby zapewnić mu takie warunki. I właśnie to u Pani Ani ma zapewnione. Jestem naprawdę bardzo Wam wdzięczna :loveu: Wiem, że Kubuś po kolacji usnął wieczorem pod kocykiem :loveu: a rano był na spacerku. Kamień spadł mi z serca. Dziękuję :Rose:[/QUOTE] Mysza, Kubuś jest u Ani bezpieczny i na pewno nie zabraknie mu głaskania i przytulania. Całą noc przespal spokojnie, a rano , jak napisala Ela, pospacerował po ogródku i zjadł śniadanie, więc pewnie czuje się w nowym miejscu nieźle:-) Anusia już po 7 rano pisała do nas, że wszystko jest w porządku;-) Byłam pewna, że Kubuś jest w DS, a dopiero dzisiaj dowiedziałam się, że nadal jest w DT:-( Ponieważ nie miał obróżki przeciwkleszczowej, a będzie teraz spacerował po terenach, gdzie kleszcze mogą być, Ania założyła mu nową - awaryjną, którą dostała od Eli.
  18. Super, że Lisiczka znalazła dom:-) A nowa sunia ma przecudne oczy.....
  19. Uszka ma super:-) ale cała jest fajna, choć charakterek też ma. Potrafi upomnieć się o swoje:-) Narazie czekamy na zdjęcie szwów, potem będzie kąpiel.
  20. [quote name='Celina12']No tak-Pikuś zdrajca....to ja Cię adorowałam,pilnowałam a Ty za inną się znów uganiasz???? Przekochana to ponoć byłam JA :mad: Zazdrość mnie zżera,Selin tu mi za uchem pieje na temat UCHOLI Lusi....no co z WAMi Człowieki??? No co???? ZDRADA się szerzy.....ZDRADA!!! Linusia zdradzona... :-( P.S.Tak po cichutku napiszę,że fajna jesteś,dobrze Ci będzie u ANi-daj JEJ plissssss siarczystego buziaka ode mnie....no i Ewuni....i dla ELI przekazać proszę.:loveu::loveu:[/QUOTE] Linka, no coś Ty, Ty jesteś numer jeden, ale wyjechałaś tak daleko, że muszę kombinować jakieś laski do zabawy:-) Pikuś...
  21. Dawno nie zaglądałam do Dżamalka, a tu takie super wiadomości:-) Bardzo się cieszę, że ludzi i zwierzaki są ze sobą tacy szczęśliwi:-)
  22. Ale cudowna niespodzianka:-) Pani Dorotko, Fiona prułaby do przodu, gdyby Pani tam była. A skoro Rodzinka jej się rozpierzchła, to stala i czekała:-) Widok malucha wywalającego brzusio na podusi powalił mnie:-) CUDOWNA JEST!!! Bardzo dziękujemy:-)
  23. Zostaje w takim razie Milka, Pola, Alik albo Lisiczka:-)
  24. To prawda, ja przy pobieraniu krwi mdleję;-) Zapomniałam napisać, że Tosia waży 7,9 kg:-)
  25. [quote name='Gusiaczek']Perełka perłą w Waszym stadzie, jak widzę :) Super! Dumam sobie ... żal ogromny, że Krzysztofa nie ma ...[/QUOTE] Peruszek czasami dojrzy człowieka podobnego do Krzysztofa i zaczyna do niego biec. Ona go pamięta, my też:-(
×
×
  • Create New...