-
Posts
29153 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
I jeszcze kolejne, choć powtarzają się informacje: Już jestesmy w domu. Dziadzio odpoczywa. Zabieg zrobiono na lekkiej narkozie tzn. głupim jasiu. Gruczoły nie wyglądały źle, były już zaleczone, a wydzielina wczorajsza była z odbytu, bo tam się zaczęło coś dziać niedobrego. Dostaliśmy antybiotyk do poniedziałku. Powinno być już dobrze. Zapłaciłam 165 złotych, bo chyba za lekarstwa policzono też. Wstrzyknięto też lekarstwo do gruczołów po ich płukaniu. Zaraz przeleję Ewie kasę. Za wczorajszą wizytę Ewa chciała koniecznie zapłacić sama. My jesteśmy szczęśliwe, że Dziadulek ma taką opiekę i że nie cierpi gdzieś samotny i niechciany:( Wrzucam opis wizyty Dziadzia: i paragony za ostatnie wizyty:
-
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Dziewczyny! Mam cichą nadzieję, że Semik uniknie jednak operacji. Będzie ona ostatecznością, ale przygotowani z badaniami być musimy. Dzisiaj Semiś czuł sie lepiej po lekach i zaparł się, że pomaszeruje na spacer na skarpę. On tak bardzo chce być sprawny i nie okazywać bólu:( Szliśmy jego tempem, ale momentami trzeba było nieźle wyciagać nogi, bo Semik truchtał. Wspaniały widok, ale wiem, że muszę go stopować, żeby nie przesadził. Po powrocie do domu, a byliśmy w sumie godzinę i 5 minut połozył się i zasnął słodko... Ewciu (Eva2406) a jakie to były kapsułki? Może podpowiem coś wetowi? -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Semidełko ma w tej chwili dwa antybiotyki, ale to wyleczy tylko stan zapalny. Rozmawiałam długo z wetem i szykujemy się do ewentualnej operacji jeśli nadal będzie go bolało. Kamienie zeszły do cewki moczowej i to bardzo boli. Pojutrze jesteśmy umówieni na echo serca i wtedy podejmiemy decyzję. Maciek mówi mądrze, że musimy wziąć pod uwagę wszystkie aspekty: wiek, nowotwór, stan serduszka, wyniki badań. Najważniejsze jak powiedział i z czym zgadzam się całkowicie, to żeby nie został na stole operacyjnym, dlatego już teraz robimy badania, ale decyzja o operacji nie została na 100% podjęta. Na szczęście Semiczek ma niezłe wyniki biochemii i morfologii. Dzisiaj po moim powrocie do domu koniecznie chciał mnie wylizać. Uparcie wciskał swój najpiękniejszy nochal pomiędzy moje ręce, którymi zasłaniałam twarz. W końcu pozwoliłam mu na kilka całusów, a potem szybko poleciałam się umyć. Semiś zjadł wieczorem trzy kęsy jedzenie z mojej ręki, po czym odwrócił się i nie było mowy, żeby go namówić na coś więcej. Po kilku minutach poszłam do niego z jego ukochanymi psimi kiełbaskami. Dostawał buziaka i kawałek kiełbaski. Udało się przemycić 3 sztuki. Teraz śpi moje ukochanie szczęście. Maciek powiedział, żeby podawać mu 3 razy dziennie No spę i Poltram, żeby zapewnić mu jako takie funkcjonowanie. -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dr Jagielski zalecił odstawienie Metacamu i zsatąpienie go Poltramem (Tramalem). Poprosil o wcześniejsze przyjechanie do niego na wizytę. Semiś miał mieć chemię 18 grudnia, zadzwonię do kliniki i spróbuję umówić się jak najwcześniej się da. Jacek mówi, że Semidełko czuje się źle, że wyraźnie go boli. Dzwoniłam do Boliłapki. W moczu jest ropa i krew. Musimy dołączyć antybiotyk. jadę od razu po pracy po receptę, żeby jak najszybciej zacząć podawanie:( -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Jasne, że Semik wszystko rozumie. Jakiś czas temu zdarzyło mu się załatwić na podłogę. Miał straszną biegunkę i nie dał rady dotrwać do mojego powrotu. Kiedy weszłam, skakał, piszczał, lizał mnie i widać było, że jego zdaniem ma coś na sumieniu. Kiedy weszłam do pokoju i zobaczyłam pół podłogi w odchodach Semik skulił się i chciał lecieć na posłanie. Zawołałam go wesoło, pokazałam na podłogę, przytuliłam i powiedziałam "super pies, jestes kochany i mądry, brawo". Jacek śmiał się potem i powiedział Semisko pomyśli pewnie "acha, to o to chodzi, żeby robic na podłogę... zapamiętam" Nie zależy mi na podłodze, bardziej martwiłoby mnie, gdyby trzymał i cierpiał. On niestety jest bardzo czystym psem, bardzo się stara wszystko utrzymać. Naszym zadaniem jest pokazać mu, że jak się czasami nie da utrzymać, to nic się nie dzieje. W tej chwili nie popuszcza w domu, bo wychodzimy z nim na każdy jego sygnał. Robimy od 2 dni dyżury i Semik zostaje sam góra 3 godziny, a tyle wytrzymuje. dzisiaj w nocy wytrzymal nawet 6 godzin. Przyznam, że jestem załamana i przerażona jego złym samopoczuciem. Tak bardzo chciałabym mu pomóc, a niewiele mogę. Wczoraj leżeliśmy razem na posłaniu, a on tak cichutko mruczał i drzemał. Jest taki dzielny, taki kochany, tak bardzo chce zniknąć i uciec gdzieś w tym bólu, żeby nie zawracać sobą głowy. Kiedy któreś z nas do niego idzie, cieszy się, że ma obok czlowieka i za chwilę wychodzi do nas do pokoju i kładzie się na posłaniu. Posłanek moje psy mają dużo. W sumie 6 i wszystkie łóżka do dyspozycji i semik zmienia sobie miejscówki w ciągu dnia kilka razy. Sunie też przechodzą. Jak są same w domu, to wszystkie śpią w naszej sypialni. czasami na łóżku, czasami na trzech posłankach wokół łóżka. Dzisiaj był na krótkim spacerze rano, a potem został z Jackiem w domu, a ja poleciałam na godzinę na skarpę z Barsą i Peruszką, żeby nie czuły się zaniedbane. Tak bardzo się o niego boję :( -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo Wam dziękuję kochane! Bou, zapalenie jelit może byc spowodowane podawaniem Metacamu:( W tej chwili odstawiliśmy go na kilka dni i czekamy na decyzję dr jagielskiego co dawać w zamian:( Nie pomyślałam, że Semik może być przymulony po Tramalu. Myślałam, że to z powodu bólu, ale rzeczywiście Tramal może go tak otumaniać:( Drugi dzien odmawia jedzenia, choć wczoraj zjadł trzy małe psie kabanoski podawane do pyszczka w małych porcjach. Dostaje strzykawką siemię lniane do pyszczka i sam podchodzi do wody na szczęście. Dana, Semik dostaje w tej chwili Biotyl. Doraźnie dostawał Stoperan i Taninal. Nifuroksazyd niestety średnio na niego działa, może dlatego, że po każdej chemii w trakcie biegunki go dostawał. Potem dr Jagielski zmienil mu go na te dwa leki. Biegunki u niego to nie są zakażenia bakteryjne, a konsekwencja chemii. Ja szczerze mówiąc juz wariuję. Dzisiaj Semiś miał pobierana krew na morfologię i biochemię. daliśmy też mocz do analizy. Dostal zastrzyki na wynos od jutra, żeby go nie stresować wizytami w gabinecie. Zobaczymy co dalej, staram się z całych sil myśleć pozytywnie. Za dużo się tego zebrało w jednym małym ciałku:( -
Lunka, sunia spod białoruskiej granicy.Ma dom!!!!
Ewa Marta replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
Nie rozumiem jak można się w niej nie zakochać... -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Witajcie. Dzisiaj rano ganiałam na skarpie Kulkę i Rokusia. Było to utrudnione, bo Semik nie czuł się dobrze i musiałam brać pod uwagę jego samopoczucie. W końcu udało mi się namówić je na powrót do siebie. Dostały smaczki i zgodziły się zostać i nie taranować furtki. Kropek postanowił dzisiaj podejść do Peruszki, co mnie przyprawiło o zawal serca, bo kocham Peruszkę bardzo, ale nie wierzę jej w kwestii kotów. Na szczęście Kropek był na takim luzie, że Peruszka zatkało i stała jak wmurowana nie robiąc kotu nic. Dowiedziałam się, że 2 tygodnie temu zmarł gość, który uważał się za właściciela Miśka i Malutkiego. Nie napiszę o nim nic dobrego, nie umiem. Prostak, chamidło, które dręczyło latami swoja rodzinę. Żona odetchnęła z ulgą i powiedziała, że nareszcie odżywa i zaczyna nowe życie. -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Semiś czuje się kiepsko:( Nie chce jeść, podsypią i jest bardzo markotny. Jutro postaramy się złapać mocz na badanie. Dzisiaj podajemy mu więcej siemienia lnianego w strzykawce, bo za nic nie chce tego pić inaczej. Na USG widoczne było kilka kamieni moczowych o średnicy 3-5 mm w pęcherzu. Po badaniu rozpoznanie brzmi: Zapalenie jelit i kamica pęcherza moczowego. Leczymy, przytulamy, obserwujemy i co tu dużo mówić - boimy się o niego i serca nam pękają, że ten cudowny Rudzielec musi cierpieć. Wierzymy jednak, że uda nam się jakoś to opanować. -
Na razie nie wiemy jak samopoczucie Miśka, ale dowiemy się jutro, bo to jutro będzie wizyta u weta, a nie dzisiaj. Po nieprzespanej nocy pomieszałam dni. Ewa przysłała na bazarek trochę ciuszków i biżuterię. Jestem w trakcie przygotowywania bazarku biżuteryjnego na nasze psiaki, a w międzyczasie za zgodą Ewy udało się sprzedać dwa ciuszki i 50 zl uzyskane w ten sposób przekazuję na konto Dziadulka:)
-
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za kibicowanie:) No i żadna ze mnie Pani tu na dogomanii:) Semik juz po badaniach. Prostata dzięki Bogu wygląda nieźle. Za to w pęcherzu kamienie:( To jest prawdopodobnie przyczyna jego bólu i złego samopoczucia. Coś się przesunęło, uciska i zrobił się stan zapalny:( Moje kochanie dostało zastrzyki przeciwbólowe i przeciwzapalne i kilka dni będziemy jeździli na zastrzyki i na obserwację. Semuś ma dużo pić, a jak nadal będzie bolało, trzeba rozważyć usunięcie operacyjne kamieni:( Mam nadzieję że do tego nie dojdzie i że po lekach Semik poczuje się lepiej. Trzeba ustalić jakie to kamienie, żeby dobrać właściwą dietę. Tylko jak wytlumaczyć mojemu Skarbowi, że powinien jeść konkretną karmę a nie to, na co ma w danej chwili ochotę? Mamy zalecenie zrobienie RTG płuc, bo dawno nie było robione. Zastanawiam się, kiedy mu sie te kamienie zrobiły:) Miał niedawno robione USG jamy brzusznej i nic nie było widać:( -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Poproszę Was o dobre myśli dla mojego Semika ukochanego. Od wczoraj po południu jest znacznie gorzej. Co 3 godziny prosi o wyjście na spacer, najpierw jest siooo potem biegunka. Jest niespokojny, przy dotknięciu (nie za mocnym) w okolicach pachwin, zaskowyczał :( Byliśmy na gorącej linii z naszym "rodzinnym" wetem Maćkiem Czajką. Zalecił podanie tramalu i no-spy, a dzisiaj za godzinę jesteśmy umówieni na wizytę. Ma zrobić USG i zobaczyć, co się dzieje. Równolegle zamówiłam wizytę u dr Marcińskiego na pełne USG na 1 grudnia. Jak tylko będe wiedziała coś więcej dzisiaj, umówię się na wcześniejszą wizytę u dr Jagielskiego ( o ile będzie jakieś miejsce, ale jestem pewna, że doktor nas gdzieś w razie czego wciśnie) Jestem przerażona. W nocy co 3 godziny Semik prosił o wyjście. Kiedy wróciliśmy o 2:45 w nocy ze spaceru, stanął na środku pokoju i zaczął płakać z bólu. Ja myślałam, że mi serce pęknie:( Dałam mu kolejny tramal i no-spę, położyłam na posłanku, położyłam sie obok niego i delikatnie go głaskałam. Semuś popiskiwał, ale przytulił się i po kilku minutach zasnął. Rano był nawet w niezłym nastroju, ale biegunka mimo podawania Stoperanu i Taninalu nadal jest. Mam nadzieję i modlę się, żeby to był jakiś stan zapalny, który uda się wyleczyć. Narazie strach mnie paraliżuje, czuję, jakbym spadała w przepaść i strasznie się boję :( -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo Wam dziękujemy!!! Semik ma od wczoraj troszkę słabszy moment. Nadal uśmiechnięty, rozmerdany, ale na spacerze idzie powoli i szybciej daje sygnał, że pora wracać. Wróciło krwawienie z prącia, ale zmniejsza się dzięki podawaniu Exacylu. Przedwczoraj odmówił jedzenia, na szczęście wczoraj zjadł już pół śniadania i całą kolację. Dzisiaj od rana domagal się śniadanka:) Częściej przychodzi na Przytulanki i buziaki. Pakuje się między Jacka i mnie na kanapę i mruczy jak się go drapie za uszkiem:) Nasz pępuszek świata korzysta z przywilejów i wygląda na szczęśliwego:) Peruszka i Barsunia trzymają się razem, ale potrafią czasami podbiec do Semika i zachęcać go do zabawy. Nasz Skarb raz podejmuje zabawę, a raz olewa je totalnie, jak to szef stada... -
Za dzisiejszą wizytę z lekami Ewa zapłaciła 46 zł (to znaczy wizyta tyle wyszła, ale wetka nie miała wydać reszty i na razie Ewa zapłaciła 26 zł, a resztę ma oddać we wtorek). Ja wysyłam jej 46 zł. Wetka wyjaśniła Ewie, że z powodu wieku Miśka próbowała leczenie bez płukania, ale ma w tym doświadczenie, wie co robić. Chce zaczekać, bo może silniejsze leki zadziałają i nie będzie potrzeby męczyć dziadulka. Ja poczytałam dzisiaj troszkę o tym i leczenie prowadzone jest prawidłowo. Inna sprawa, to współczucie do tego staruszeczka. Bardzo mi przykro, że ma takie dolegliwości:(
-
Niestety z Dziadulkiem nadal nie za dobrze: Niestety infekcja nie ustępuje, wręcz nasila się :-( Doktor zmieniła mu antybiotyk na silniejszy i mam podawać osłonowe przed. Dostał dwa zastrzyki i czopek, jeżeli do wtorku się nie polepszy to konieczny będzie zabieg płukania, tak powiedziała doktor.. To co z niego leci...brak słów. Weterynarz mówi,że tak brzydkiej wydzieliny jeszcze nie widziała i w takich ilościach :-( Myślimy nad zabraniem go do innego weta, jeśli nadal ten stan będzie się utrzymywał. Może macie jakieś doświadczenia z takim schorzeniem i coś możecie podpowiedzieć?
-
Uwielbiam podczytywać ten wątek:)
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękujemy za pozdrowienia i za pamięć:) Dzisiaj Malgośka wychodzi ze szpitala. Na szczęście to nie gruźlica:) -
Młoda 1,5-letnia sunia - ofiara wakacyjnych porządków?
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Kolejne wiadomości z DS Patti:) Troszke rozrabia, ale ma na szczęście mądrą i kochającą Rodzinkę: Kilka wiadomości o naszej Patti. Nasz mały łobuziak nauczył się otwierać szafę, pogryzła jedne buty, skórzane, inne tylko przeniosła na łóżko. Za to jej reakcja jak wróciłam do domu była straszna, bo praktycznie czołgała się ze strachu i popuszczała. Na razie zabraliśmy buty i pokazujemy na szafę i mówimy, że nie wolno. Dzisiaj ją trochę uchyliła, ale w domu panował porządek, nawet nie poroznosiła za bardzo zabawek. Podejrzewamy, że w poniedziałki jest jej najciężej jak idziemy do pracy, potem wpada w rutynę.Ma już najlepszego przyjaciela, z którym codziennie się bawi na wybiegu, pozwala go nawet karmić swoimi smaczkami:) Niestety dzisiaj na wybieg przyszła też suczka, która bawi się dość agresywnie i zadrapała bardzo Patti. Byliśmy u weterynarza, na szczęście nie jest to nic poważnego, ale na wszelki wypadek lekarka dała jej antybiotyk. Mała przy badaniu trochę się bała, ale przy zastrzyku już nawet nie zwracała uwagi, a na koniec przytulała się do Pani weterynarz. Po powrocie do domu od razu zaczęła bawić się piłeczką, więc jesteśmy pewni, że nic jej nie boli. Na razie nie będzie mogła szaleć na wybiegu, wolimy dmuchać na zimne póki się nie zagoi. Poza tym to podobno okaz zdrowia:) -
Od razu widać, że to fotomontaż :D :D :D
-
Maleńkie Gacki mają wspólny , cudowny dom:):):)
Ewa Marta replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Dla mnie to jest piękne i godne podziwu:)