Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29313
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. Mają na to duże szanse, bo razem są urocze:) Ale niedopatrzenie, bardzo przepraszam:) Już wysyłam:)
  2. Nie wierzę, po protu nie wierzę w to, co widzę na moim koncie:) Kolejne 100 zł sunie dostały od Małgosi D. - rodziny Wikuni:) Tyle, że rodzinka Wiki Dorota Ś. wpłaciła nam już 400 zł. Kiedy wczoraj zobaczyłam dwie wpłaty po 200 zł, zadzwoniłam z informacją, że przez pomyłke Dorotka zrobiła dwa przelewy. Okazało się, że sama to zobaczyła, ale postanowiła zostawić te wpłaty. Rozmawiałyśmy, że Małgosia też coć chciałaby dorzucić, więc jakoś się ze sobą rozliczą, a tu takie cuda i kolejna wpłata na koncie:) Rodzinko Wikuni, bardzo Wam dziękujemy za pomoc!!!
  3. Przyznam, że słabo widzę w takich sytuacjach długie spacery z psem, socjalizację z innymi psiakami na dworze, zmianę miejsca spacerów, żeby psiak miał nowe bodźce. Chyba, że w domu mieszkaja młodsi domownicy i że wspierają opiekę nad psiakiem. Taki młody piesuś potrzebuje masy ruchu, zabawy. Osobom w tym wieku zdecydowanie doradzam psa starszego, bardziej dostosowanego do ich trybu życia. Mamy w tej chwil pod opieką dwie sunie wysłane do schroniska po śmierci właściciela. Takich sytuacji jest masa. Rodzina mówi, że się zajmie, a potem pies zostaje oddany do schroniska. Wolę pomylić się raz na niekorzyść człowieka, niż zwiększać szanse na to, że psiak w swoim życiu będzie musiał w najlepszym razie zmienić właściciela. Powiedziałam Panu, żeby szukał psa 3-4 letniego. To nadal młody pies, ale już nie tak energiczne jak szczeniak. Zwłaszcza Lula jest torpedą, kocha biegać, poznawać nowe psy. Wtedy jest przeszczęśliwa. Nie wystarczy jej miłość człowieka, ona bardzo, ale to bardzo potrzebuje takich szaleństw, a nie ciągle tego samego ogródka (bo ogródek był argumentem na to, że ma się gdzie wyszaleć sama) , w którym po tygodniu pozna każdy kąt i będzie umierała z nudów:(
  4. Jestem w trakcie rozmów z obiecującym domkiem dla suni, ale nic jeszcze nie wiadomo. Pani pożegnala swoją sunię 3 dni temu:( Z kolei wieczorem kolejny telefon... Państwo po 70-tce!!! Ludzie, co sie z Wami dzieje? 8-miesięcznego dzieciaka w tym wieku???
  5. Dzisiaj Lula dostała niespodziewaną wpłatę. Pani Agnieszka S. wpłacając pieniądze dla naszych dwóch nowych suniek wpłaciła też 50 zł dla naszej Luli. Napisała, że to wpłata dla 3 sierotek:) Bardzo pięknie dziękujemy, a Lusię, naszą byłą podopieczną całujemy mocno!
  6. Zdecydowanie czekamy, a potem zaczynamy od ogłaszania razem i zawalczymy o sunieczki. Kiedy dzisiaj weszłam na konto, aż mi serce stanęło na chwilę. Sunie dostały wielkie wsparcie z trzech domków stałych naszych byłych podopiecznych, o których pisałam wczoraj:) Dorota i Marek Ż. wpłacili 100 zł Pani Agnieszka S. wpłacila 100 zl dla suniek i jeszcze 50 zl dla naszej Luli, co zaraz wpiszę u niej! Dorota Ś. wpłaciła 200 zł i po chwili kolejne 200 zł, czyli razem 400 zł!!! Bardzo serdecznie, z cąłego serca dziękujemy za tak wielkie wsparcie, za to, że nam ufacie i że chcecie wesprzeć. Bo kasa jest tu bardzo ważna, ale równie ważne są te ciepłe słowa, które kierujecie do nas na PW. DZIĘKUJEMY!!!
  7. Mam dzisiaj intensywny dzien i nie zajrzałam jeszcze na konto, ale obiecuję uzupełnic dzisiaj wszystkie rozliczenia:)
  8. Jaaga, ja też myślę, że w tej chwili powinny być razem. Można ogłaszać je razem, zdecydowanie. Trzeba zaczekać z adopcją oddzielną na moment, w którym Nadia bardziej zaufa, bo nie chcemy jej fundować kolejnej traumy. Obie z Elą zawsze uważamy, że dobro psa ponad wszystko:) Cieszę się, że myślisz podobnie. Dajmy im jeszcze czas do końca tygodnia, a potem zacznuemy pisać tekst do ogłoszeń, co?
  9. Elunia zrobiła album suniek na FB i odezwały się do nas nasze domy stałe:) Cudowne osoby: Agnieszka S. - rodzinka Lusi Dorota Ś. - rodzinka Wikuni Dorota i Marek Ż. - rodzinka dwóch suniek Fionki i nieżyjącej już Kajuni Zadekklarowały chęć pomocy. Jak tylko wpłaty dojdą na konto, zapiszę w rozliczeniach. Pani Agnieszka napisała do Ellig, że wesprze trzy sierotki, bo chce wpłacic też cos dla Luli:)
  10. Mnie rozczulają obie. Te ich oczy... Jaaga od razu zaczęła socjalizację:)
  11. One są śliczne! Jeszcze przestraszone, troszkę dyszące, ale będzie dobrze!
  12. Jaaga, bardzo dziękuję za relację. Na pewno potrzebują czasu, żeby zaufać i uspokoić się. Co ta maleńka musiała wycierpieć z łapką, nawet nie chce myśleć:( 2 tygodnie po sterylce możemy zaszczepić przeciw wściekliźnie. Zapytam basię, kiedy miały dokładnie strerylkę.
  13. A na koncie suniek kolejne wpłaty od cudownych kobietek:) Anula i Poker wpłaciły po 50 zł! Bardzo dziękujemy:) Pędzę zapisać w rozliczeniach.
  14. Skarby dojechały już do hotelu!!! Młodsza Nadia jest bardzo wystraszona, nie zjadła nawet gotowanego kurczaka. Za to mamusia zjadła i wygląda na bardziej opanowaną:) Poza tym na gorąco takie informacje o Mamusi:) O Florkę (starszą) na pewno będzie mnóstwo telefonów. Jest śliczna, ogłoszę ją na FB w szpicach w potrzebie. Pozostaje trzymać mocno kciuki za młodszą, żeby w warunkach domowych się otworzyła, nie niszczyła i przede wszystkim zjadła coś:) Obie sunie zapchlone mocno, ale są już po aplikacji środka przeciw pchłom. Dzisiaj muszą pozostać w miejscu bez innych psów, ale za to z obecnością człowieka. Nic jeszcze nie wiem o łapce, za dużo się dzieje i myślę, że trzeba dać czas Jadze na ogarnięcie wszystkiego, ale na pewno będą jakieś zdjęcia. Nie mogę się doczekać.
  15. Malwa, najserdeczniej dziękuję! Masz swoje psiaki, a jednak chcesz wesprzeć sunie:) Zaraz zapisze stałą deklarację, a jednorazową jak dojdzie na konto:) Tego nie wiem niestety.
  16. https://www.dogomania.com/forum/topic/349745-dwie-sieroty-prawdopodobnie-mama-i-córka-po-śmierci-opiekuna-znalazły-się-w-schronisku-i-nie-potrafią-się-tam-odnaleźć/ ŁaŁ! Działa:)
  17. No własnie kochana, juz mnie nauczyłas i poprawiłam we wcześniejszym poście:)
  18. Wątek dwóch suniek - sierotek Udało się, dzięki!!!
  19. To bardzo dużo:) Zostań z nami i wspieraj myślami:) Spróbuję, bardzo dziękuję:)
  20. Udało się!!! Oficjalnie mogę napisać, że sunie jutro rano pojadą do hoteliku do Jaagi:) Będą pod kontrolą Jaagi, która ma świadomość, że młodsza sunia może niszczyć. Mamy nadzieję, że stały kontakt z człowiekiem wpłynie na nią terapeutycznie:) Ponieważ w schronisku nie zostały odpchlone, Jaaga już dzisiaj kupiła preparat, którym je potraktuje jak tylko opuszczą schronisko. Koszt 25 zł za obie sunie. Koszt utrzymania jednej suni to 10 zł za dobę. W tę kwote jest już wliczone jedzenie:)
  21. No to teraz poproszę o mocne trzymanie kciuków! Jeszcze dogadujemy szczegóły, ale wszystko wskazuje na to, że jutro z samego rana sunieczki pojadą do domowego hoteliku:) Miejsca znanego i polecanego na dogomanii:) Nic więcej nie napiszę, bo boję się zapeszyć:) Chyba dzisiaj nie zasnę:) Mam wielką prośbę, podpowiedzcie mi trąbie jak teraz wrzucamy linki do wątków na inne wątki? Nie działa edycja i ikonka nieskończoności, bo tej ikonki po prostu nie ma, jak wciskam edycję postu:(
  22. Dlatego wszystkie moje tymczasy (a było ich 3) zostały z nami na zawsze:)
×
×
  • Create New...