Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29291
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. Ale super DT trafił się suni:) Niesamowite, jak odżyła po wyjściu ze schronu. Aż się wierzyć nie chce:) Czy mogę się nieśmiało podpytać po ile kupujesz u tego Pana mięso? Czy ma tylko wołowinę, czy sprzedaje też indyka?
  2. Elu, na wątku już potwierdziłam, a tu potwierdzam i raz jeszcze bardzo, ale to bardzo dziękujemy Ci z Ellig za pomoc dla natki. Kaska już na koncie:)
  3. Kumple Taka jestem szczęśliwa, że Mela ma takiego kolegę Poprosiłam Alaskan, żeby uczuliła Pana, żeby nie otwierał nigdy okna w miejscu, na które psiaki mogą wskoczyć, ale cos mi się zdaje, że Pan to wie... Rozliczyłam właśnie Melę z Anecik. Dzisiaj opłaciłam: 230,00 zł - pobyt 01-23.10 95,00 zł - szczepienie combo (wścieklizna i wirusówki) i transport do i z lecznicy 10,00 zł - odrobaczanie Razem 335 zł. Na koncie Meli zostało w tej chwili 231 zl, ale zaczekajmy jeszcze chociaż z tydzień z rozliczeniem tak na wszelki wypadek...
  4. Mam nadzieję, że nie narzekają:) Tak Eluniu, to ten mały, czarny łobuziak:) A wiesz, że tak mi się spodobało Twojej określenie, że czasami tak do niej mówię? Bardzo to do niej pasuje:) Dzisiaj na spacerze spotkaliśmy jakiegoś durnego człowieka. Luka zaszczekała na niego, a on zaczął wymachiwać łapami i wykrzykiwać, że wyprasza sobie, nie życzy sobie, żeby go jakiś pies dotykał (ona do niego nawet nie podeszła, szczeknęła z daleka, jak to Luka). Proszę go, żeby nie machał rękami, nie krzyczał, tylko dal nam szybko przejść. Podchodziliśmy pod wysoką, ulubioną przez psiaki górkę i chciałam go ominąć. On dalej swoje, więc do rozmowy włączył się Baluś i groźnie mrucząc zaczął iść w Pana kierunku. Mimo strachu postanowił nas bronić:) Jakoś udało nam się przejść, ale po chwili patrzę, a facet biegnie w naszą stronę,. Zdenerwowałam się już mocniej, na szczęście po chwili stanął i zawrócił. Okazało się, że biegał tam sobie w kółko:) Mam takie obserwacje po tej sytuacji, że Luka mimo, że się bała dała się jednak odwołać, zareagowała na odwołanie. Mimo strachu słyszy co się do niej mówi. Wcześniej była głucha i przerażona. Tak bardzo widać, jak nam ufa, że aż się płakać chce ze wzruszenia. Dzisiaj ostatni spacer z Jacusiem przed wyjazdem. Jedziemy zaraz za Warszawę na otwarte pola, gdzie będą mogły poganiać do woli.
  5. Asiu, nie wiem jak dziękować Ci za pomoc w tej adopcji. Mam jakiś spokój w sobie i wierzę, że to będzie ten domek. A to, że Pan pisze, że dopiero za kilka dni odetchnie świadczy o jego odpowiedzialności. Tu zapowiada się piękna psia przyjaźń,. W końcu Mela znalazła partnera, który nie wystraszy się jej energii,. Nawet jak wpadnie na Venona z impetem, to on tego nie zauważy:) Anetka płakała dzisiaj przy pożegnaniu z Melą. To wielki pieszczoch jest i mimo, że jest absorbująca, zapada w serce:) Mela u tych poprzednich ludzi miała na imię Majka, ale chyba nadal reaguje na Melę, bo Anetka nie miała z przywołaniem jej żadnego problemu:) Zaczekajmy jeszcze kilka dni, tak na wszelki wypadek, tak jak Pan odetchnie za kilka dni, tak i my odetchniemy. Wtedy będę pisała do darczyńców podziękowania i prośbę, żeby już nie wpłacali na dziewczynkę pieniędzy. Pan zwrócił koszt transportu Meli:) Nam pozostanie opłacenie szczepienia i hotelu do dzisiaj:)
  6. Mela pojechała na spotkanie z psem rezydentem. Ma być wspólny spacer, potem wejście do domu i... decyzja...
  7. Psiaki będą bardzo tęsknić za Jackiem:( Ja też:( Już w niedzielę rano nas opuszcza.
  8. Bardzo są zżyte. Dzisiaj jednak tak się zabawiły, że w końcu Baluś niechcący stanął na ogonku Figi. Wrzask był co najmniej jakby ją ze skóry obdzierał. On natychmiast się speszył i uciekł do mnie po ratunek:) Taki był zakłopotany, że Figuszka zapiszczała tak mocno:) Bardzo dziękujemy, czarnego łobuziaka i pozostałe czworonogi zaraz od Ciebie wyprzytulam:) Zawsze przed snem podchodzę do każdego, daję buziaka i mówię na ucho, że kocham:) Dzisiaj szepnę, że Ciocia Nadziejka też przytula:)
  9. Niestety nie było do tej pory o niego żadnego telefonu, nawet głupiego:( To prawda:) Bardzo serdecznie dziękujemy Asce7 za wpłatę stałej deklaracji 10 zł za październik:)
  10. Eluś, a może zmienić zdanie, że wymaga nauki chodzenia na smyczy, na "na smyczy chodzi słabo i wymaga jeszcze nauki" Bo Natka jakoś tam porusza się na smyczy, a zdanie może sugerować, że w ogóle nie chodzi.
  11. Nawet nie wiesz jakie Ci jesteśmy z Elą wdzięczne za pomoc Kochana!!! Meli życzę, żeby dogadała się z rezydentem i żeby w końcu dotarła do swojego prawdziwego domku:)
  12. Nie ma ustalonego terminu, bo Alaskan nie może w tej chwili rozmawiać z Panem. Pan czeka na jej telefon, ale jest poinformowany, że kontakt będzie po południu. Ja też mam taką nadzieję.
  13. Alaskan jest w tej chwili niedostępna, więc w kilku słowach ja napiszę co się wydarzyło. Bardzo dziękujemy za trzymanie kciuków. Wizyta wypadła bardzo pomyślnie. Do Meli przyjechał przemaglowany wcześniej przez Alaskan przesympatyczny Pan, który miał dwa psiaki. Po śmierci jednego z nich chciałby ofiarować dom jakiemuś psiakowi w potrzebie. Ma psa chow chow, któremu jest bardzo smutno po śmierci towarzysza. Mela od razu do Pana przylgnęła, koniecznie dopraszała się o głaskanie i przytulanie. Raz zaszczekała w obecności Pana, więc Pan już wie jaki piskliwy ma szczek. Pan był zdziwiony jak reaguje na słowa korekty Anetki. To co nam się bardzo spodobało, to że Pan chce przyjechać jeszcze ze swoim psiakiem, a ma do hotelu ponad 90 km. W tej chwili napisał do Alaskan, że jest w 100% zdecydowany dać jej stały kochający dom i czeka na dalsze instrukcje co zrobić. Wszystkie rozmowy będzie odbywała nadal Alaskan, na mnie będzie jedynie umowa. Nie ma sensu wprowadzać do rozmów kolejnej osoby, zwłaszcza, że ufamy bardzo wyborowi Alaskan i Anety. Anetka powiedziała, że spokojnie oddałaby Melę Panu. Dzisiaj sunieczka pojedzie na szczepienie i obcinanie pazurków do weta. A ja trzymam kciuki za to, żeby się psiaki dogadały i żeby wizyta przed adopcyjna wypadła tak pomyślnie jak spotkanie z Panem:)
  14. Och jak dobrze, że sunia znajdzie się za kilka dni w dt.
  15. Już mam skręcony ze stresu żołądek. Eluś, gdybyś dała radę wyróżnić i podać mi ile mam Ci przesłać kasy, byłoby super:) To jest ten Twój tekst, prawda? Drugi Alaskan wrzucimy do innego miasta:) Alaskan zgodziła się przejąć na siebie telefony w sprawie Natki. Ja nadal nie czuję się na siłach:( Powiedz tylko, czy specjalnie w tekście ogłoszenia nr telefonu jest wygwiazdkowany? Jeśli nie można go podać w tekście, to może skasować?
  16. Dostałam dzisiaj 10% zniżki na wybrane karmy bezzbożowe w zooplusie. Nie było tam karmy, którą chciałam kupić, ale za to był Purizon i po odliczeniu zniżek wychodzil taniej, niż karma, o której myślałam. Dlatego zamówiłam dzisiaj Luce ponownie Purizon. 12+2 kg za 156,96 zł. Do tego jakieś niewielki smaczki dla wszystkich, ale to już nasz koszt. Wszystkie psiule u nas uwielbiają kostki z wapniem, dlatego mimo, że mam już zapas smaczków na ten miesiąc zamówiłam je dla nich. Artykuł Suma z VAT Hunter Calcium Milk Bone kość z wapniem - 6 x 23 g 1 x 18,80 zł 18,80 zł zoolove półwilgotny przysmak dla psa, 100 g - Z jagnięciną 1 x 8,80 zł 8,80 zł 12 + 2 kg gratis! Purizon Single Meat, karma dla psa, 14 kg - Jagnięcina z grochem 1 x 179,80 zł 179,80 zł 3% zniżki-6,24 złKupon-17,44 złStandardowa dostawa gratis Cena razem z VAT183,72 zł Jesteś zalogowany z podanym adresem e-mailowym [email protected] Przejdź do Mój zooplus Moje zamówienia Moje konto Wyloguj
×
×
  • Create New...